38

Nowa Nokia 3310 od jutra w Play, a od poniedziałku w sklepach!

Telefon-klasyk. Żerowanie na nostalgii czy naprawdę fajne urządzenie? Po pierwszych chwilach spędzonych z Nokią 3310 odnoszę wrażenie, że... coś pomiędzy.

Jest dużo produktów które owszem, cieszyły się ogromną popularnością, ale do nas ich kult nie dotarł. Ale Nokii 3310 to nie dotyczy. Było to urządzenie, które swego czasu pragnęli mieć wszyscy. Swego czasu była wszędzie, a dzięki wysokiej jakości wykonania, przystępnej cenie i łatwości obsługi rozchodziła się jak świeże bułeczki. I jak dobrze wiecie — po wielu latach telefon powrócił. I choć do takich akcji jestem nastawiony bardzo sceptycznie, to muszę przyznać, że urządzenie zrobiło na mnie dobre pierwsze wrażenie.

Nokia 3310 powraca!

Jeżeli śledzicie temat to dobrze wiecie, że za powrót kultowego modelu nie odpowiada sama Nokia, a HMD Global Oy. To fińska firma, której pracownicy (rzekomo) mają kultowe produkty legendarnej firmy w sercu. Dlatego też dołożyli wszelkich starań, aby zaprojektowane przez nich urządzenie spełniło wymagania zarówno wieloletnich fanów, jak i tych, którzy stykają się z tym modelem po raz pierwszy. O tym że Nokia 3310 powraca pisaliśmy już kilka razy. Bo to w końcu o tym niepozornym telefonie mówiło się najwięcej podczas tegorocznych targów MWC.

Po kilku miesiącach oczekiwań miałem przyjemność sprawdzić urządzenie na własnej skórze. W najbliższy weekend (12-14 maja) dostępne będzie do zakupu w wybranych salonach sieci Play, a jego ceny — w zależności od taryfy — rozpoczynać się będą już od złotówki. Sieć ma czasowy kontrakt z producentem na dystrybucję urządzeń. Od piętnastego maja nowy model telefonu Nokia 3310 dostępny będzie nie tylko w salonach operatora, ale też możecie zacząć rozglądać się i w sklepach.




Nokia 3310: udoskonalony klasyk

Przedstawiciel firmy HMD przedstawiał odświeżoną Nokię 3310 jako telefon, który wcale nie ma na celu konkurować z topowymi modelami smartfonów. Chce być tym zapasem, dodatkiem, po którym sięgamy gdy tamte zawiodą, albo… gdy chcemy się odciąć od internetu, niekończących się wiadomości e-mail, serwisów społecznościowych i komunikatorów. I po kilkudziesięciu minutach spędzonych z nową N3310 jestem w stanie uwierzyć, że naprawdę się w tej roli sprawdzi. To niewielkie urządzenie potrafi wytrzymać w trybie czuwania blisko miesiąc, a poza tym możemy za jego pośrednictwem rozmawiać ponad 22 godziny na jednym ładowaniu. Menu nie należy do skomplikowanych, a opracowany przez Gameloft Snake w nowej oprawie… potrafi wciągnąć, jeżeli da nam się solidnych rywali. Ale nie ma co się oszukiwać — w tym przypadku to nie aplikacje grają pierwsze skrzypce, a poręczność, prostota i czas pracy na baterii. A ten przywodzi na myśl modele sprzed lat.

Nowa Nokia 3310 to już nie to samo, ale…

Nie, w 2017 roku ani marka Nokia, ani sam model 3310 nie wzbudza już tylu emocji, co tych kilkanaście lat temu. To podstawowy telefon, który coś tam wziął z kultowej marki, ale poza tym jest po prostu nienagannie wykonanym telefonem, który dobrze spełnia swoją funkcję. Pozwala wysłać i odczytać wiadomość, wykonywać połączenia, a przy okazji oferuje marnej jakości aparat fotograficzny (2MP) i systemowy odtwarzacz MP3. I wiem, że niektórym to w zupełności wystarczy — także rynek, ale czy urządzenie okaże się na tyle dobre, by go wykorzystać? Czas pokaże. A jeżeli czekacie na więcej nowości od Nokii to mam dla was świetną wiadomość — nowe modele smartfonów firmy pojawią się na polskim rynku jeszcze w tym kwartale!