Oczywiście chodzi o mobilną wersję porównywarki cen nokaut.pl, która wzbogaciła się właśnie o geolokalizację, czyli możliwość znalezienia w pobliżu sklepu z najtańszymi cenami na dany produkt.
Nokaut swoją nową usługę dla mobilnej wersji stworzył przy współpracy z PLAY, ale podobno działa ze wszystkim operatorami (a przynajmniej tak jest napisane w informacji prasowej). Geolokalizacja zrobiona została przy użyciu Google Maps (for mobile) oraz Google Local.
Porównywarka cen wraz z Geolokalizacją na iphonie:

Czy usługa ta to tylko gadżet czy też będzie to coś naprawdę pożytecznego? Zastanawiam się, co jeśli geolokalizacja z nokauta wskaże nam prywatne mieszkanie jako siedzibę firmy prowadzącej sklep internetowy, co jeśli znajdziemy sklep interentowy, który wszystkie swoje produkty zamawia od hurtowni i bezpośrednio wysyła do klienta ?
Miałem kiedyś okazję odwiedzić naprawdę duży sklep internetowy w jego fizycznej lokalizacji – obsługa była nieco zaskoczona pojawieniem się klienta a na pytanie czy mogę kupić u nich kamerę usłyszałem: “oczywiście ale proszę najpierw złożyć zamówienie przez internet – dostawa będzie zrealizowana w przeciągu dwóch dni”.
Inny przykład to sklep internetowy z aparatami fotograficznymi – po wizycie w sklepie dowiedziałem sie, że magazyn mają na końcu miasta i dlatego najlepiej dokonać płatności przez internet a następnie udać się prosto do magazynu (jeśli koniecznie ktoś chce kupić coś bezpośrednio).
Nie twierdzę że tak będzie zawsze – po prostu głośno zastanawiam się czy przypadkiem większość sklepów w wyszukiwarkach cenowych (nie tylko w nokaut) nie są to sklepy internetowe, które jako siedzibę firmy podają biura czy też miejsce rejestracji spółki i nie dostaniemy tam od ręki poszukiwanego produktu.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Godzę się, że bardzo dużo sklepów internetowych nie umożliwia sprzedaży bezpośredniej. I mam nadzieję, że pomyśleli o tym programiści nokaut’u i lokalizacja na mapie będzie tylko dla tych, którzy wyrażą zgodę aby ich znaleziono…
taki duży hazan, a tyle błędów robi
sam tytuł już jest niegramatycznie napisany :)
chcesz z wykopa :D
odnośnie funkcjonalności myślę, ze jest super a to co opisujesz to tylko niewielki procent sklepów.
@fazi – sklepy które podałem jako przykład to jedne z największych sklepów w swojej branży (foto i AGD) i z atrakcyjnymi cenami.
Moim zdaniem to super funkcjonalność. Ja na ogół budzę się z zakupami jak z ręką w nocniku – na ostatnią chwilę. Wtedy kluczowe jest to czy mogę np. następnego dnia odebrać gdzieś produkt. Te problemy o których napisałeś są w prosty sposób do rozwiązania – sklepy nawet same mogą sobie zauktalizować takie parametry a nokaut będzie tylko filtrował. Taka sama funkcjonalność była by przydatna na Allegro zresztą. Ode mnie kciuki w górę w każdym razie…
Wg mnie jak najbardziej się przyda, ponieważ: 1) najpierw sprawdzę listę najbliższych sklepów, 2) potem do nich zadzwonię i zweryfikuję dostępność towaru, 3) i dopiero wtedy zdecyduję się kupić.
Do tej pory korzystając z porównywarek na lapie zawsze miałem problem ze znalezieniem sklepów z okolicy. Punkt 1) miałem zatem rozbity na kilka trudniejszych kroków (1a odnaleźć sklepy z mojego miasta, 1b sprawdzić ich adresy, 1c sprawdzić gdzie to jest na mapie). Wygląda na to, że wkrótce telefon stanie się wygodniejszy od lapa. Fajnie :-)
Od siebie mogę jeszcze dodać, że gdy kiedyś pofatygowałem się osobiście do takiego sklepu, to zaśpiewali mi cenę o 100zł wyższą: “Trzeba było zamówić przez internet, to są dla nas niższe koszty”. A sklep był wielki, miał szklane gabloty i towaru w bród na półkach.
Ja też często korzystam z porównywarek cen po to by znaleźć sklep właśnie koło siebie. Nawet jeśli czasem to kwestia złożenia zamówienia i odczekania dnia czy dwóch to i tak wychodzi taniej i szybciej niż przesyłka. Zawsze jednak składam zamówienie przez internet z możliwością odbioru osobistego -jeśli na stronie nie ma takiej informacji albo sklep podkreśla, że tylko wysyłka (a w końcu po to jest internet, żeby się tego dowiedzieć i nie jeździć w ciemno) – to “dziękujemy panu”.
“po prostu głośno zastanawiam się czy przypadkiem większość sklepów w wyszukiwarkach cenowych (nie tylko w nokaut) nie są to sklepy internetowe, które jako siedzibę firmy podają biura czy też miejsce rejestracji spółki i nie dostaniemy tam od ręki poszukiwanego produktu.”
Skoro ekipa Nokautu chce dodać jakąś nową usługę, a zarazem nie chce tracić dobrego imienia – musi o to zadbać. Powinna przejrzeć wszystkie firmy w swej bazie i posegregować je wg. tego czy można w nich kupować tylko czy nie tylko on-line.
W nokaucie masz coś takiego jak “Punkty sprzedaży detalicznej” a w nim “Dodaj nowy punkt sprzedaży”, więc możesz sobie wybrać biuro jak i magazyn ;)
Autor artykułu ma racje. Pracuję w sklepie internetowym i tak właśnie jest. Nie trzymamy nic na magazynie bo to sie nie opłaca, ceny zmieniają cie w ciagu dnia, a z przez zabijarki cenowe marże są bardzo niskie.
@aniolekx – Jeśli mi się wydaje to w gospodarce rynkowej o cenach decyduje popyt/podaż oraz konkurencja a nie “zabijarki cenowe” czy inne porównywarki.
A jeśli natomiast chodzi o rzekome adresy magazynów do których prowadzą adresy w mobilnej wersji, to już krótkie oględziny pozwolą każdemu stwierdzić, że są to adresy Punktów sprzedaży jakie dany sklep podał Nokautowi. Jak słusznie już zauważył @nediam.
@hazan Taka mała prośba – popracuj nad językiem tudzież odmianą. Bo jak czytam “geolokalizacja z nokauta” to mi sie nóż w kieszeni otwiera. Podobnie, pisanie nazwy własnej z małej litery. ;] (Co ciekawe Google, czy Yahoo zawsze piszesz z dużej litery. ) Ale również interesujące, że “Geolokalizacja” piszesz z wielkiej litery – czyżby aż tak dużo dla Ciebie znaczyła? Przepraszam za OffTopic.
[...] http://antyweb.pl/nokaut-wprowadza-geolokalizacja-czy-przydatna/ Nokaut wprowadza geolokalizacje [...]