Na początku była zagadka kiedy Gniewomir pokazał na Facebooku iż Myspace korzysta z Facebook Connect. No i zaczęliśmy rozmawiać czy to spryt, pragmatyzm czy też poddanie się uznając wielkość przeciwnika. Moim zdaniem to połączenie pragmatyzmu i jednak poddania się.

Myspace już dawno przestało być konkurentem dla Facebooka – zdając sobie z tego sprawę lepiej więc podejść pragmatycznie i zacząć współpracować licząc na korzyści niż udawać, że nadal jest się groźnym przeciwnikiem. Dziś oficjalnie współpraca FB i Myspace została potwierdzona na specjalnie w tym celu zwołanej konferencji.




Współpraca będzie polegała na tym, że dzięki FB connect będzie można połączyć konta w obu serwisach oraz logować się do Myspace. W konsekwencji będziemy mogli przesyłać do Myspace cały nasz stream z Facebooka. Z kolei na Facebooku będzie można pokazać prawdopodobnie swoje aktywności związane z tym co robi się na Myspace – pytanie tylko jak na tym skorzysta Myspace? Choć możliwe, że wcale nie trzeba na to patrzeć w ten sposób – w końcu mamy prawdziwy open graph łącząc nie tylko ludzi z dwóch serwisów społecznościowych ale również ich zainteresowania, aktywności itp. Mam jednak nieodparte wrażenie, że na tej otwartości mniej jednak zyskuje Myspace.

Swoją drogą jeszcze nie tak dawno wszyscy obserwowaliśmy jak Facebook gonił Myspace, które nie zdawało sobie sprawy iż za chwilę zostanie znokautowane w stosunku 600 milionów do 90 milionów.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • s!n

    „Z kolei na Facebooku będzie można pokazać prawdopodobnie swoje aktywności związane z tym co robi się na Facebooku” a nie na Myspace?

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      To taki błąd, który pokazuje jak bardzo dla mnie obcy jest Myspace :) Dzięki, już poprawiłem.

  • Oskar

    a może odpowiedź jest prostsza i użytkownicy Myspace wymusili na serwisie możliwość importowania streamu na swoje konto. Myspace woli udostępnić konkurenta i zachować dotychczasowych użytkowników niż twardo stać na stanowisku, że ich produkt jest samowystarczalny. wbrew pozorom tym ruchem Myspace, który mimo wszystko jest serwisem dla trochę innego klienta, może wciąż być atrakcyjnym i nie musi na takim posunięciu tracić. wkleiłeś zdjęcie sumatori. w tej sztuce walki, jak w judo, trzeba czasem ustąpić, by zwyciężyć większego i silniejszego:)

  • http://www.facebook.com/pawel.zawadzki Paweł Zawadzki

    Mnie zastanawia skąd autor wie, co się wydarzy na JUTRZEJSZEJ konferencji ;]

    • http://www.facebook.com/G4rin Michał Petryka

      ehh…te strefy czasowe :P

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      stąd, że już się odbyła co raczej łatwo zgadnąć.

  • http://www.najbogatsi.pl Rafał

    Facebook jest już praktycznie monopolistą. Wygrał walkę o społeczności, tak jak kiedyś Google wygrało walkę o wyszukiwarki. Tak to już bywa w tej branży.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Rafał: Facebook jest już praktycznie monopolistą. Wygrał walkę o społeczności, tak jak kiedyś Google wygrało walkę o wyszukiwarki.

    Tak samo kiedyś mówiło się o Myspace

  • http://www.szczecinblog.blogspot.com Paweł

    Ciekawe kiedy skończy się moda na facebooka. Jak to przewidujecie? Czy serwis się po prostu znudzi?

    • http://www.webbite.pl Robert Burman

      Jeżeli bedzi się rozwijał w takim tempie to raczej się szybko nie znudzi. A jeżeli chodzi o połączenie to jakoś nie widzę tu korzyści dla Myspace…

  • http://www.pasjans.net pasjans

    Na pewno tak będzie. On jest jeszcze nowy więc ludzie to lubią. Tak samo przecież było z myspace i innymi podobnymi serwisami.

  • Witek

    Wyrażę tylko moją opinie, „mi już się znudził!” FB po jakimś czasie przytłacza przez mnogość niechcianych interakcji. Wiem, że coraz więcej robi serwis by radzić sobie z tym gąszczem informacji ale „znajomych” też przybywa :-) Ja już wolę rss do śledzenia newsów, a do kontaktów komunikator. (Pomijam zagrożenia prywatności) Zaznaczam, że to moja prywatna opinie i może nie odzwierciedlać powszechnych trendów.

  • oli

    @Witek myślałem ze ja jestem z tych nielicznych, ktorzy tak sadza albo ze sie starzeje .. :D. Jak czasem zerkne na te wisy ktore sie wyswietlaja to chce mi sie smiac.. jestem po imprezie… pracuje po 16 h pieke ciasto… na wyjezdzie… o jaka piekna jestes (zdjecie) i to nei zaleznie od wieku i wyksztalcenia i zawodu… robi sie smietnisko.. a w tym jak wrzucilem kilka „like it” ze stron to informacje sie zlewaly wyrzucilem zostaj eprzy RSS i „tradycyjnym” mail ;)
    Wszyscy facebookowi wiescza swietlana przyszlosc.. ale o MySpace bylo rowniez glosno..

  • Witek

    Ja jeszcze był dodał, że FB dla przemysłu telekomunikacyjnego jest tym czym paliwo dla przem. motoryzacyjnego. Uzasadnia zakup wielu produktów i usług (smartphony, tablety, tv z facebookiem, lodówka z fb, etc ). Stąd ten cały „buzz” na fejsa. Utylitarnie to takie sobie narzędzie i pewnie po przekroczeniu 500 znajomych i polubienia 500 rzeczy każdy to powie. Nawet mając tableta przy sobie i lookając do niego co 5 minut.

  • belze

    Robert Burman: uce walki, jak w judo,

    Tak samo jak nie znudziła się altavista? Pamięta ktoś czasy takiej usługi?

  • http://musicmag.pl Azazello

    Dobra to teraz pytanie kiedy Facebook przejmie Googla? :) Za parę lat nie będzie już internetu tylko Facebook – to oczywiście żart ale kto to wie…

  • http://www.ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    Jak dla mnie FB zrobiło dobre posunięcie biznesowo-technologiczne. Ale co tam ja mogę wiedzieć, ja sprzedawca z Polski :)

  • http://www.najbogatsi.pl Rafał

    Grzegorz Marczak:
    Tak samo kiedyś mówiło się o Myspace

    Jednak wydaje mi się, że społeczności są już na tyle dojrzałe i ustatkowane, że nikt z obecnych konkurentów czy też ktoś nowy nie jest już w stanie zagrozić Facebookowi, który jest już bardzo duży, ma ogromną przewagę nad resztą stawki i nadal dynamicznie rośnie.

  • Sebek

    normalna sprawa, FB jest produktem i ma swój cykl produktu jak każdy inny produkt przed nim, wcześniej czy później czeka go naturalna śmierć,

    kilka osób z niego nieźle :) żyje i zarobi MEGA kasę, kilka tysięcy sobie dorabia, a reszta (600 mln) się podnieca,

    chociaż sam sobie zaprzeczę i napiszę, że teraz nastały czasy gdzie kapitalizm zabija już sam sens kapitalizmu do którego definicji jesteśmy przyzwyczajeni,

    taki SZALONY stopień kumulacji kapitału przy jednoczesnym podzieleniu strategii MS – „KUP zanim CI wyrośnie konkurent”, może spowodować, że wszelka sensowna szansa na to że pojawi się „niezależny” konkurent może być b. bliska 0%.

  • http://www.joszkolandia.pl joszko

    No i stało się, MySpace wystawiono na sprzedaż. Kto kupi? Moze Facebook…

    http://www.smh.com.au/technology/technology-news/news-corp-open-to-sale-of-myspace-20101130-18ea3.html

    • http://www.ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

      Od jakiej kwoty zaczynają się negocjacje by móc z nimi zasiąść do rozmowy? Dużo tam zer będzie? :)