no fluff jobs - grafika reklamowa
31

[Dobre, bo polskie] No Fluff Jobs – jako pierwsi wprowadzili obowiązkowe widełki w ogłoszeniach o pracę

W Polsce jakoś od lat nie może się przebić kultura podawania widełek płacowych w ogłoszeniach o pracę. Mimo, że w wielu krajach to standard, polscy pracodawcy stronią od tego zawzięcie. Ze szkodą dla potencjalnych pracowników. Procesy rekrutacyjne potrafią być długie, często składające się z kilku spotkań, a ciekawie wyglądająca wcześniej oferta na końcu okazuje się mało atrakcyjna z uwagi na wynagrodzenie. Trzy lata temu powstał portal z ofertami pracy dla branży IT No Fluff Jobs, który zerwał z tą tradycją i wprowadził wymóg obowiązkowych widełek płacowych w każdym ogłoszeniu o pracę. Jego twórcami są Magdalena Gawłowska-Bujok i Tomasz Bujok.

Jak wygląda sam serwis? Już na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że to istny majstersztyk, dopasowany idealnie na miarę dla poszukujących pracy właśnie w branży IT. Strona główna to lista ostatnio dodanych ogłoszeń, ale aby znaleźć interesujące nas ogłoszenie możemy skorzystać z wyszukiwarki z zaimplementowaną obsługą formułek filtrujących ogłoszenia w zależności od wysokości wynagrodzenia czy miejsca pracy.

no fluff jobs - strona główna

Można też skorzystać z wygodnego panelu z gotowymi filtrami, gdzie możemy wybrać takie parametry jak kategoria stanowiska, lokalizacja, zarobki, wymagana znajomość języków programowania oraz, czy praca może być zdalna czy wiąże się z przeprowadzką.

nofluffjobs - kategorie do wyboru

A to nie wszystko, bez błądzenia po serwisie na tej samej stronie możemy wybrać z wyników wyszukiwania trzy oferty i szybko je porównać.

no fluff jobs - wybrane kategorie, filtry

Efekt jest bardzo fajny, przejrzysty i czytelny. W wygodnej tabelce widzimy w każdym rzędzie te same parametry, więc szybko i prosto porównamy je względem siebie.

nofluffjobs - wybrane firmy i oferty

To wszystko dostępne na czysto, od razu po wejściu do serwisu. Jeśli zalogujecie się na konto, poprzez któryś z serwisów społecznościowych dostaniecie opcję subskrypcji ogłoszeń, które spełniają Wasze oczekiwania. Jeśli jakiś interesujący Was parametr nie istnieje na liście filtrów, możecie go sobie dopisać.

no fluff jobs - subskrypcje

To w zasadzie wszystko, nie ma się do czego przyczepić, wszystko co niezbędne dla poszukujących pracę w jednym miejscu – to całe No Fluff Jobs. Wysłanie aplikacji sprowadza się do załączenia CV i zostawienia paru słów o sobie.

no fluff jobs - aplikowanie do zgłoszenia

To tyle o samym serwisie, ale zapytałem jeszcze twórców o kilka rzeczy. Mianowicie, co robią z ogłoszeniami, w których jakaś firma daje widełki w stylu 3000 – 12000. Odpowiedzieli, że nie dopuszczają takich ogłoszeń do publikacji, a na portalu podane wynagrodzenie maksymalne nie powinno dwukrotnie przewyższać podanego wynagrodzenia minimalnego (X/V<2). Podczas rozmowy z nimi dowiedziałem się również, że codziennie dodawanych jest średnio 60 nowych ogłoszeń, a koszt dla pracodawcy przy jednym takim ogłoszeniu zamieszczonym na 30 dni, to 490 zł, więc możecie być pewni, że każde ogłoszenie jest aktualne. Obecnie dostępnych jest ponad 400 takich ogłoszeń, a od początku roku zanotowali już 2 miliony wyświetleń.

Jednym słowem dobra robota. Jeśli nie znaliście tego serwisu wcześniej, warto odwiedzić i sprawdzić, jeżeli oczywiście szukacie pracy w IT. A jeśli chcecie byśmy przyjrzeli się i opisali jakiś Wasz projekt, zapraszamy do kontaktu, szczegóły znajdziecie w inicjującym nasz cykl wpisie Dobre, bo polskie.

  • Drooith

    Fajna stronka i sensowne założenia. Szczególnie z blokadą ogłoszeń z widełkami (skoro bez widełek nie można) – od 3k do 15k – bo takie teraz cuda się widuje.

  • javaninja

    A jak się zaloguję i wyślę kilka aplikacji, to pojawi się jakieś info na moim profilu, gdzie i kiedy wysłałem?

    • Tego nie sprawdziłem, nie wysłałem żadnego:) Poproszę kogoś od nich, by Ci odpowiedział

    • Agnieszka Kenig

      Jeśli się zalogujesz, przy ofertach, na które wysłałeś CV będziesz widział checkbox, a na widoku ogłoszenia znajdziesz komunikat „Applied” – Agnieszka No Fluff Jobs.

  • Grafi

    Skoro mają to ładnie wylistowane na głównej, to aż się prosi o kanał RSS

  • Adi

    Bardzo dobrze, że piszecie o ciekawych polskich serwisach – następny poproszę whoishiring.io z Krakowa

  • Alot

    Jeśli ktoś godzi się na udział w procesie rekrutacyjnym nie spytawszy uporzednio o widełki, nawet jeśli nie było ich w ogłoszeniu, to jest zwyczajnym idiotą, by użyć łagodnego określenia.

    Niestety, trzeba też spojrzeć na zagadnienie z drugiej strony – widełki przyciągają niewłaściwych kandydatów, którym się wydaje że coś umieją, ale nikt ich wcześniej nie wyprowadził z błędu.

    A jeśli ktoś umie, to raz, bez trudu to udokumentuje, dwa, ma świadomość swojej wartości i niezależnie od tego, czego nie znalazł w ogłoszeniu, nie da się wciągnąć w długotrwały proces rekrutacyjny w ciemno.

    • Niestety jesteś w błędzie. Aplikując do Facebooka czy Google nie masz podanych „widełek” i zazwyczaj dopiero po ocenie twoich umiejętności lecą „negocjacje”. Jeżeli nie przeprowadzasz się a tylko zmieniasz pracę w obrębie miejsca zamieszkania to Google zazwyczaj daje na start do 20% więcej niż zarabiasz obecnie. Facebook natomiast ma stawki uzależnione od tego do jakiego projektu cie wrzucą i w jakim mieście będziesz pracował.

      W Polsce podawanie zakładanej stawki i formy umowy powinno być przymusowe ( nie tylko w IT ) z uwagi na „januszostwo” i wyzysk.

    • Alot

      Napiszę jeszcze raz.
      Jeśli ktoś godzi się na udział w procesie rekrutacyjnym nie spytawszy uprzednio o widełki, nawet jeśli nie było ich w ogłoszeniu, to jest zwyczajnym idiotą.
      I nie ma znaczenia o jaką firmę chodzi.

      Działa to dla każdego normalnego pracownika, w każdym kraju, pod każdą szerokością geograficzną.
      Z wyjątkiem idiotów, oni potrzebują pomocy państwa, żeby zapytać o pensję.

  • dugopis jest plaski

    Ale to nie jest polska stronka.Chyba ze to po kaszubsku dlatego nie rozumiem co tam pisze.

    • Katarzyna Rojewska

      Nasz portal nie jest w języku polskim, jednakże firma No Fluff Jobs to polski projekt i większość ogłoszeń znajdujących się na stronie to oferty właśnie z Polski.

  • Kamienna Gęba

    I bardzo dobrze. Kiedyś przy rozmowie o pracę rekrutatora się obraziła jak zapytałem o pensję.

    • RobSon

      ahahhahaha :D

  • Przemix

    Widełki będą 2000-15000 i obowiązek podawania widełek ominięty

    • Niby z jakiej racji? Wszystko zależy od implementacji, Jeżeli faktycznie zrobili by `X/Y<2` gdzie X to prawa wartość a Y to lewa wartość to tak, jest to błąd ale zazwyczaj wygląda to bardziej w stylu `max(x,y)/min(x.y)<2`. Czyli nie przejdzie.

    • Katarzyna Rojewska

      U nas nie znajdziesz takich ogłoszeń, ponieważ – tak jak zostało już napisane w tym artykule- „na portalu podane wynagrodzenie maksymalne nie powinno dwukrotnie przewyższać podanego wynagrodzenia minimalnego (X/V<2)" :)

    • Ravi

      A jest wymóg by te widełki podawać w netto? Czy też zależy jak zrozumiał to pracodawca? To może nie być takie oczywiste, bo myśląc że to kwoty netto na rozmowie okaże się że ten pracodawca podał brutto, bo faktycznie tyle go będę kosztować, a to na ile pozwalam sobie oddać Państwu Polskiemu to już nie jego broszka?

    • Katarzyna Rojewska

      Widełki na naszym portalu to kwoty brutto i taka informacja znajduje się w naszym formularzu bezpośrednio przy informacji o wynagrodzeniu [Salary (gross)] :)
      Nie ma tu zatem miejsca na niedomówienia i sytuacje, w których pracodawca coś źle zrozumiał.

  • Ogólnie polecam, korzystałem z tego serwisu jeszcze w sumie na początku ich istnienia kiedy ofert mieli na prawdę mało. Teraz widzę że się rozrosło i oby tylko trzymali poziom.

    W kwestii innych, polskich stron z ofertami pracy w branży IT, polecam także https://justjoin.it/ gdzie wybierać możemy ofertę poprzez kliknięcie na mapie.

  • Sławomir Patecki

    Obowiązkowa to powinna być definicja wymaganych umiejętności od dolnej do górnej granicy widełek.
    Skąd kandydat ma wiedzieć w którym miejscu przedziału się znajduje?

    • Marcin Laskowski

      No chyba jasne że wymagane to minimum, a wszystkie dodatkowe to extra.

    • Bigos Trismegistos

      To tak naprawdę nie ma znaczenia. Jeśli udowodnisz, że nadajesz się do roboty, która jest w firmie do zrobienia, to reszta zależy od twoich umiejętności negocjacyjnych i tego, ile firma chce wyłożyć hajsu. To mit, że wynagrodzenia zależą od poziomu umiejetności – w to lubią wierzyć pracownicy, szczególnie ci mało zarabiający, bo to daje im poczucie, że „jeśli się bardziej postarają, to zostanie to docenione” i pracodawcy, bo to w połączeniu z niejawnością płac ogranicza presję na podwyżki.

      W rzeczywistości dostajesz tyle ile sobie wyszarpiesz. No, mogę się ewentualnie zgodzić, że to, czy przez rekrutację przebrnąłęś ledwo-ledwo czy z łatwością wpływa na pozycję negocjacyjną. Przy okazji: warto wyszarpać jak najwięcej na początku, bo negocjacje podwyżkowe są trudniejsze – na początku twoją kartą przetargową jest to, że możesz zapełnić dziurę kadrową i zdjąć firmie jeden problem z głowy. Przy negocjowaniu podwyżki nie ma masz żadnych atutów (no chyba, że idziesz od razu z ultimatum, w sensie masz już nagraną lepszą pensję w innej firmie). Plus polscy pracodawcy uwielbiają pozostawiać starszych stażem pracowników z pensją bliską tej, z jaką zostali zatrudnieni, nawet jeśli na rynku pensje wzrosły i nowych zatrudniają już drożej.

    • Alot

      Przy negocjowaniu podwyżki masz tę samą kartę przetargową – jeśli odejdziesz, zostanie dziura do zapełnienia.

    • Bigos Trismegistos

      Tak jest tylko, jeśli idziesz z gotowym ultimatum: „sypcie hajsiwo, albo ochodzę do konkurencji, mam lepszą ofertę”. Ale taką ofertę najlepiej jest rzeczywiście mieć, bo jak sprawdzą twój blef to już nigdy nikogo w tej firmie tak nie zaszantażujesz :).
      Znam ludzi, którzy po podwyżki chodzą z argumentem „a bo dobrze pracuję”. IMO więcej niż kilka procent się z takiej negocjacji nie ukręci.

    • Alot

      Jeśli ktoś idzie po podwyżkę bez argumentów, albo z blefem, to jest idiotą.

  • Marsjanin

    NoFluff każdy zna, kojarzycie może http://justjoin.it/ ? fajna mapka, ogłoszenia z widełkami, też portal z ogłoszeniami pracy

  • Anty

    Jedno małe, tyciutkie ale istotne ALE. Otóż czytamy „portal z ofertami pracy dla branży IT” a to za przeproszeniem g… prawda. To nie są ogłoszenia dla branży IT tylko dla programistów. Proszę się trzymać faktów.

    • Katarzyna Rojewska

      Na No Fluff Jobs znajdują się oferty zarówno dla programistów, jak i testerów, analityków biznesowych czy project managerów. Określenie „portal z ofertami pracy dla branży IT” jest zatem naszym zdaniem jak najbardziej trafne.