Nissan GT-R
2

Tym Nissanem GT-R można sterować padem od PlayStation 4

Jak robić premiery gier, to z rozmachem. Co powiecie na prawdziwy samochód sterowany kontrolerem Dual Shock 4? Zobaczcie co potrafi ten Nissan GT-R!

Nissan GT-R/C sterowany padem od PlayStation 4

Już za kilka dni wielka premiera Gran Turismo Sport — to właśnie ona jest pretekstem dla brytyjskiego oddziału do skonstruowania tej niezwykłej maszyny. Zdalnie sterowanym Nissanem GT-R/C szczęśliwcy mogą jeździć po torze wyścigowym, a co najlepsze — sterować nim mogą za pomocą kontroler od PS4 — Dual Shock 4. Zupełnie jak w kultowej serii  Gran Turismo!

Wystarczy nacisnąć przycisk lub wykonać kilkumilimetrowy ruch joystickiem, aby uwolnić pełną moc Nissana GT‑R. Zdalnie sterowany samochód może rozpędzić się do maksymalnej prędkości 196 mil na godzinę (315 km/h) — bez elektronicznego ogranicznika oraz z pustym fotelem kierowcy.

Kierowca wyścigowy Jann Mardenborough miał szansę sprawdzić jak ten wyjątkowy samochód sprawdza się na torze. Kierował nim z helikoptera, który znalazł się nad torem Silverstone. Biorąc pod uwagę że mówimy o zdalnie sterowanym samochodzie, wyniki Mardenborougha robią ogromne wrażenie.

W najszybszym okrążeniu (1:17:47) GT-R/C sterowany przez Mardenborougha osiągnął prędkość średnią 76 mph (122 km/h) i prędkość maksymalną 131 mph (211 km/h). Średnia prędkość uzyskiwana przez kierowców na liczącym 1,6 mili (2,6 km) torze Silverstone wynosi około 83 mph (134 km/h).

Zasada działania jest… na swój sposób banalna. Samochód został wyposażony w roboty sterujące (po jednym dla: kierownicy, skrzyni biegów, hamulców i przepustnicy). Następnie pad od PS4 łączy się z komputerem, który przekazuje stosowne komunikaty. Sześć komputerów zamontowanych w bagażniku aktualizuje i kontroluje parametry nawet 100 razy na sekundę. Położenie kierownicy jest mierzone z dokładnością 1:65 000. I jak widać na załączonym wyżej materiale — to naprawdę działa.

Fenomenalny projekt i jedna z najbardziej niezwykłych promocji gier, jakie do tej pory widziałem. To, oczywiście, ciekawostka dla entuzjastów, ale sam przyznaję bez bicia, że chętnie przejechałbym okrążenie takim wozem. Nawet jeżeli nie miałbym dookoła konkurencji…

Źródło

  • Marcin Maćkowiak

    Mój kolega ze studiów robił coś podobnego w ramach pracy magisterskiej – zdalnie sterowany Lexus na LEXUS DRIVE EMOTIONS 2016:
    https://youtu.be/JNihN3yD_Us?t=62

    Jechał powoli tylko dlatego, że organizatorzy narzucili takie ograniczenie ze względów bezpieczeństwa.

  • Adrian Nyszko

    Juz lepiej by mu dali od xboxa pada. Na tym rozklekotanym co sterował chyba bym rozbił na pierwszym zakręcie. Ciekawe czy szybciej przejechał niż jak był za kierownicą