7

Nintendo Switch po dwóch miesiącach – wady i zalety konsoli

Nintendo Switch nie jest konsolą idealną i wspominaliśmy o tym już przy naszej recenzji. Po dwóch miesiącach zdania nie zmieniłem, choć z zakupu jestem bardzo zadowolony. Powiem więcej – gram na tym sprzęcie praktycznie codziennie i wbrew wcześniejszym obawom, nie dokucza mi brak gier. Przynajmniej na razie.

Myślę, że po takim czasie mogę z czystym sumieniem wskazać największe zalety, ale też i wady tego urządzenia. Tych drugich jest niestety kilka i to przede wszystkim wykonanie sprzętu. Was zapraszam do obejrzenia materiału, a sam wracam do grania. Jutro premiera Minecrafta, podobno Switch to świetna platforma dla tej gry. A skoro tak mówią, lecę do wirtualnego sklepu i kupuję, bo i cena jest dość atrakcyjna.

Nie przegap kolejnych odcinków!
  • MutedVideo

    Jakiś blur jest nałożony, film jest bardzo rozmyty.

  • Czy mając kupiona wersje na pc Minecrafta, muszę kupić ponownie na switcha?

    • isaakPL

      Musisz

    • smutne :/

  • isaakPL

    Mi ta konsola przedefinowała granie, od dwóch miesięcy jest główną konsolą, fantastycznie się bawię, w domu w trybie stacjonarnym w łóżku i pracy w trybie tabletowym ;) cudo, nie narzekam na małą ilość tytułów, bo tak się składa że co kupuję jakaś grę, i jeszcze nie było tygodnia żebym czegoś fajnego nie ograł, a przy okazji jedyna konsola na której jeszcze nie mam kupki wstydu, nie dlatego że nie ma gier ale dlatego że gram na niej więcej niż wcześniej graniem na PS4

  • tho

    Oznaczaczajcie jakoś materiały video w tytule. Nie będę marnować czasu na otwieranie takich materiałów…

  • Mateusz Cichocki

    Generalnie konsola ciekawa ale myśle że nie dla mnie. Gram na PC w różne strategie, czasem odpale jakieś wyścigi, rzadziej symulator. Ostatnio zaciekawiło mnie kilka gier 2D z łądną grafiką, kupiłem po „taniości” Worms-y, mam Rayman-a za darmo z Uplay, chętnie pograł bym w Mario. W tej konsoli najbardziej podoba mi się jej forma, mógł bym pograć z bratanicą i bratankiem na TV (taka gra z kimś daje chyba najwięcej radości) albo potem sam na kanapie.
    Czytałem ostatnio też o New Nintendo 2DS XL za około 600zł i też wygląda ciekawie, tyle że nie bardzo sadzę aby gry dostępne czy to na New 2DS XL czy Switcha mi odpowiadały moim preferencją, raczej nie przepadam za walkami z jakimiś smokami czy stworami no i te ceny gier.