17

Przez tydzień aplikacja na smartfona pomagała mi zasnąć. Czy Nightly faktycznie działa?

Czy aplikacja na smartfona może pomóc osobom cierpiącym zarówno na problemy z zasypianiem, jak i niespokojny sen? Twórcy Nightly twierdzą, że tak - a ja postanowiłem to sprawdzić.

Nigdy wcześniej nie testowałem wspomagaczy snu. Nie połykałem tabletek nasennych, a liczenie owiec na mnie nie działało. Czasem przy problemach z zaśnięciem pomagała muzyka, częściej jednak oczyszczenie głowy ze wszystkich myśli związanych z minionym, jak i przyszłym dniem. Sami natomiast doskonale wiecie, że nie jest to łatwe – przed zaśnięciem w głowie pojawiają się pomysły, które pewnie dobrze byłoby spisywać, bo rano nie ma po nich śladu. Przeszkadzają one jednak w szybkim zaśnięciu.

Z zaburzeniami snu zmaga się około 30% światowej populacji. Mogą być one efektem zmian cywilizacyjnych i stresu, są często bagatelizowane, chociaż chroniczne niewyspanie ma poważne konsekwencje zdrowotne oraz ekonomiczne. Powoduje obniżenie jakości życia, zwiększa odczuwane zmęczenie, obniża nastrój oraz utrudnia koncentrację. Zaburzenia snu, jeżeli spojrzeć na nie z szerszej perspektywy wpływają także na gospodarkę: zwiększona liczba kolizji, wypadki przy pracy, podwyższone koszty opieki zdrowotnej – to kwoty, które zsumowane nie pozostają bez wpływu na sytuację ekonomiczną poszczególnych krajów

– mówi informacja prasowa na temat Nightly.

Założenie Nightly jest proste – aplikacja korzysta z technologii Sleep Stimulation, generuje kojące dźwięki w fazie zasypiania, a następnie monitoruje nasz sen i kiedy zaczynamy się kręcić, reaguje dźwiękowo niejako „odprowadzając” nas ponownie do krainy odpoczynku.

Kiedy już będziecie układać się do snu, wybierzecie jeden z 15 motywów dźwiękowych, który towarzyszyć Wam będzie w chwili przechodzenia na drugą stronę świadomości. Mi najbardziej do gustu przypadła Aurora, czyli dźwięki mające w założeniu kojarzyć się z zorzą polarną. Nie miałem możliwości zobaczenia tego niesamowitego zjawiska na własne oczy, więc trudno mi ocenić, czy miałbym podobne odczucia, jednak ten zestaw ambientowych dźwięków działał na mnie najlepiej. Możecie natomiast włączyć też kominek, dźwięki lasu, łąki czy deszczowej nocy.

Po wybraniu motywu dźwiękowego należy ustawić budzik, który operuje 30-minutowymi blokami. Jeśli więc wybierzecie 7:40, aplikacja zacznie Was wybudzać już o 7:10. I tu nie ma zasady, zdarzało się że pierwsze, ciche i delikatne dźwięki zaraz po rozpoczęciu budzenia sprawiały, że otwierałem oczy, innym razem budziłem się w połowie budzącego segmentu. Po wybraniu budzika, na ekranie smartfona wyświetli się trwająca dwie minuty animacja wprowadzająca użytkownika w odpowiedni klimat. Gdy ta się skończy (a nie ukrywam, że w przypadku Aurory już pod koniec czułem się minimalnie senny), plansza na ekranie zasugeruje położenie urządzenia na łóżku i ułożenie się do snu. Można oczywiście ustawić dodatkowe opcje – włączyć inteligentny alarm, wydłużyć lub skrócić fazę budzenia, głośność czy ustawić długość odgrywania dźwięków usypiających.

Aplikacja, podobnie jak wiele opasek monitorujących aktywność podsumowuje sen, rozpisując jego poszczególne fazy na czytelnym ekranie. W praktycznie każdym przypadku mój sen był „trochę za krótki”, położyłem się za późno, ale za to optymalna była długość fazy zasypiania jak i czas potrzebny na obudzenie. Raz zdarzyło mi się nawet usnąć za szybko – nie wiem co to znaczy usnąć za szybko, ale niech będzie.

Czy Nightly działa?

Najpierw musiałem się zastanowić, czy jestem w ogóle odpowiednim testerem. Patrząc na kilka ostatnich miesięcy, myślę że tak. Kładę się późno, jeśli nie położę się do powiedzmy 24:00, przemija moja faza na sen i mam później problemy z zaśnięciem. Podejrzewam jednak, że to wynika głównie ze spędzania wieczoru przed ekranem – komputera, telewizora lub smartfona. I w sumie najlepszym sposobem na szybkie zasypianie byłoby wyeliminowanie tych czynników. Jeśli macie jednak dziecko i lubicie spędzać z nim czas, to doskonale wiecie, że zainteresowania schodzą wtedy na dalszy plan i rodzic szuka tych kilku chwil, w którym może realizować swoje hobby. Gram więc późnym wieczorem, oglądam też wtedy Netflix lub odsłuchuję płyty, na które w dzień nie starczyło czasu – jestem osobą, która woli słuchać muzyki w pełnym skupieniu, dopiero wtedy doceniam ją w całości.

Te kilkanaście późnych wieczorów, podczas których zasypiałem z Nightly pozwalają mi stwierdzić, że aplikacja czasem działa. A czasem nie działa. Nie mam więc niestety konkretnej odpowiedzi. Bywały dni, kiedy wręcz czułem, że dźwięki ze smartfona sprawiają, że powoli odpływam – i to było super uczucie. Nie pamiętam natomiast czy appka pomogła mi w środku nocy, czy ukoiła dźwiękami gdy się obudziłem – co by w sumie oznaczało, że program działa tak, jak powinien i nie pozwolił mi się wybudzić. Jestem osobą, którą alarm budzi od razu, więc na ogół otwierałem oczy jeszcze przy cichych dźwiękach i nigdy nie doczekałem do jego końca. Były też wieczory, kiedy Nightly zamiast mnie utulić do snu, irytowało swoimi dźwiękami – na przykład kominkiem, który nawet wyłączyłem z uwagi na denerwujące trzaski palącego się drewna. Po czym bez problemu usnąłem bez aplikacji. Gdybym miał jednak podsumować wszystkie „sesje” z Nightly, wspólne zasypianie było przyjemnie, a przecież o to chodzi. Czy rozwiązało mój mały problem z zasypianiem? Jeszcze nie i z jednej strony chcę próbować dalej, z drugiej boję się, że taki wspomagacz może być uzależniający i któregoś dnia nie będę potrafił zasnąć w klasyczny sposób.

A co o całym pomyśle i aplikacji mówi Łukasz Młodyszewski – CEO Nightly

Skąd pomysł na Nighty – aż tak źle śpicie?

Fakt, pomysł na Nightly zrodził się w czasie, w którym sporo pracowałem. Dużo stresu, mało snu. Któregoś dnia spotkałem się z Michałem Wolniakiem, który w branży nowych mediów stworzył już wcześniej z sukcesem doceniane na świecie firmy, i ten temat wypłynął podczas naszej rozmowy. Okazało się, że z problemami ze snem zmagam się nie tylko ja. Doszliśmy do wniosku, że jeżeli obydwaj mamy kłopoty ze snem, to znaczy, że tych osób jest o wiele więcej. Szybko dotarliśmy do danych, które pokazały, że jest to mniej więcej 30% dorosłych na całym świecie. Szukaliśmy rozwiązania, które nie będzie inwazyjne, nie będzie zmuszało nas do zmiany stylu życia, które będzie dostępne i pozbawione skutków ubocznych. Nie znaleźliśmy niczego podobnego, więc zabraliśmy się za tworzenie własnej metody na zdrowy sen.

Czego powinien się spodziewać użytkownik pobierający Waszą aplikację? Łatwiejszego zasypiania, spokojniejszego snu?

Nightly to rozwiązanie dla ludzi, którzy faktycznie mają zaburzenia snu i szukają alternatywy dla innych sposobów leczenia. Przede wszystkim skierowana jest do osób, które chcą łatwiej zasypiać, które cierpią z powodu nawracających koszmarów sennych oraz do tych, które często się w nocy wybudzają. Korzystając z Nightly otrzymują technologię, która pomaga stworzyć zdrowe nawyki związane ze snem (np. dzięki codziennym powiadomieniom o stałej godzinie, które przypominają, o której godzinie powinniśmy pójść do łóżka). Specjalnie opracowane motywy audio-wizualne pozwalają się wyciszyć i uspokoić, aby łatwiej było się przed snem zrelaksować, a w efekcie przyspieszyć proces zasypiania. Aplikacja jest aktywna przez całą noc, monitoruje poszczególne fazy snu i reaguje w odpowiednich momentach emitując dźwięki, ograniczając tym samym wybudzenia.

Czy powinienem mieć obawy, że zasypiając z Nightly mój mózg przyzwyczai się do całego procesu na tyle, że za jakiś czas nie będę potrafił zasnąć bez tego wspomagacza?

Nightly jest testowana zarówno w warunkach laboratoryjnych jak i poza nimi. Przeprowadziliśmy badania w warunkach klinicznych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, które pokazały, że aplikacja nie zaburza architektury snu i poprawia jego jakość – liczba wybudzeń zmniejszyła się blisko o połowę. Poza laboratorium testujemy funkcjonalność aplikacji i jej przyjazność użytkownikowi – z Nightly przespano już około 50 000 nocy. Z zebranych historii wiemy, że niektóre osoby śpią z Nightly przez dłuższy czas, kiedy zauważą, że aplikacja pomogła i problemy ze snem zmalały, odstawiają ją i nie zgłaszają jakiegokolwiek dyskomfortu związanego z przerwaniem jej użytkowania.

Jak chcecie rozwijać Nighty – istnieje szansa na przykład na funkcję związaną z wywoływaniem świadomego snu?

Na razie kończymy drugą turę badań klinicznych i będziemy się starać o to, aby Nightly została wpisana na listę aplikacji mobilnych o zastosowaniu medycznym u osób cierpiących na bezsenność w Stanach Zjednoczonych. Co będzie dalej? Interesują nas dalsze badania związane ze stymulacją dźwiękową we śnie. Ciekawym obszarem wydaje się sprawdzenie jak ta stymulacja może przyczynić się do polepszenia procesów pamięciowych.

Jaki przyjęliście model biznesowy?

Na razie aplikacja dostępna jest dla klientów indywidualnych. Użytkownicy mogą skorzystać z 14-dniowego okresu próbnego, podczas którego korzystają z aplikacji za darmo. Później mogą zdecydować się na miesięczną lub roczną subskrypcję. Prowadzimy też rozmowy z korporacjami nad wdrożeniem Nightly, jako dodatkowy benefit dla pracowników.

grafika: olly18/Depositphotos