203

Nigdy więcej tanich laptopów!

Miało być tak pięknie - Core i5, szybkie kości pamięci, dedykowany układ graficzny. Skończyłem w punkcie obsługi klienta, dostając białej gorączki.

W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki czas, kiedy kobieta prosi go o wybór laptopa. Nic nowego, pomyślałem. Zapytałem o budżet, a następnie zacząłem przeglądać oferty popularnych sklepów internetowych. Sprzęt miał być prosty i stosunkowo niedrogi – za ok. 2,5 tys. złotych. Pomyślałem, że w tej cenie da się już znaleźć coś akceptowalnego. W końcu mnóstwo osób kupuje laptopy z tego segmentu. Zejście poniżej 2 tys. złotych to już samobójstwo, a powyżej 3 tys. złotych da się upolować niedrogie ultrabooki lub urządzenia konwertowalne (jak świetnego Zenbooka Flip chociażby – polecam).

Moim celem było znalezienie modelu z Core i5, 8 GB pamięci RAM i dyskiem SSD, co w tym budżecie wcale nie było takie proste. Na szczęście tak się złożyło, że dysk SSD mam w domu – pachnąca nowością, gamingowa jednostka. Nada się idealnie, pomyślałem, analizując możliwości modyfikacji konkretnych modelów. Co prawda, ostatniego laptopa kupowałem 2-3 lata temu, a przez ten czas przez moje ręce głównie przechodziły gamingowe potwory lub smukłe, metalowe i high-endowe hybrydy, których cena nie spadała poniżej 6 tys. złotych. Nie ukrywam zatem, że byłem pod tym względem lekko oderwany od rzeczywistości. Optymistycznie podszedłem zatem do tematu, zakładając, że przecież w każdym komputerze grubszym niż 15 mm musi być klapka serwisowa pozwalająca na szybką wymianę RAM-u i dysku twardego.

W końcu za moich czasów tak było

Nie było. Model, który trafił w nasze (moje – ktoś przecież musiał go skonfigurować ;) ręce spełniał moje wymagania. Upolowaliśmy go w miejscu, które obchodzę szerokim łukiem, szukając komputera – markecie z elektroniką należącym do jednej z popularnych sieci. Skusiła mnie specyfikacja. Nie dość, że pod maską znajdował się Core i5 to bazował on na architekturze Kaby Lake (model 7200U z dwoma rdzeniami 2,5 GHz – czy do podstawowych zastosowań potrzeba czegokolwiek więcej?). Na tym nie koniec. Komputer miał też 8 GB pamięci RAM DDR4 (wszystkie inne modele w tym segmencie cenowym miały kości DDR3) na bardzo szybkie szynie. I wisienka na torcie – dedykowany GPU marki AMD. Nie był potrzebny, ale skoro już był, to jego obecność niczemu nie szkodziła. Zostało mi tylko wymienić sędziwego twardziela 1 TB nad wspomniany wcześniej SSD, co, jak już zdradziłem, nie było możliwe bez całkowitego rozebrania komputera (i zapewne utraty gwarancji).

No dobra – bez SSD da się żyć. Sprawdziłem, jaki model dysku zastosowano w opisywanym modelu i okazało się, że to całkiem przyzwoita jednostka z talerzami obracającymi się z prędkością 7200 RPM. Z SSD coś wymyślimy – miałem jeszcze gdzieś w szufladzie kieszeń do montowania dysku zamiast napędu optycznego (kto dziś używa napędu optycznego?). Pomijam już fakt, że konstrukcyjnie opisywany komputer nie zachwycał – niepokojące luzy w mocowaniu baterii, uginająca się klawiatura, fatalnie wykonany touchpad, wątłe zawiasy. Od samego początku nie spodziewałem się tutaj cudów, więc nie byłem szczególnie zaskoczony.

Największy problem polegał jednak na czymś zupełnie innym…

Ten komputer był mułem

Początkowo nie zrobiło to na mnie wrażenia – Windows instaluje dziesiątki aktualizacji, ciągle pobiera coś z internetu, dociąga nowe wersje sterowników – normalka, nawet szybkie laptopy mogą się lekko dławić, więc czego się spodziewać po tym, bądź co bądź, low-endzie. Sęk w tym, że doświadczenia wcale nie ulegały poprawie – zamrażający się ekran, przeskakujący kursor, brak reakcji na kliknięcia, ciągłe zwiechy i opóźnione reakcje na polecenia. Byłem w głębokim szoku. Tak teraz działają komputery za 2,5 tys. złotych?

No nie, to niemożliwe. Usunąłem cały ten bloatware producenta, przeinstalowałem Windowsa – sytuacja wyglądała tak samo. Może mam uszkodzony model? Przeprowadziłem podstawową diagnostykę: procesor – ok, dysk – ok, pamięć  – ok, grafika – ok. Co się dzieje?! Następnego dnia robiłem to samo na drugim, wymienionym przez sklep egzemplarzu – powtórka z historii. Czyżby CPU Intela nie lubił się z GPU AMD – no błagam, takie rzeczy dzieją się tylko w opowieściach. A może throttling – temperatury były w porządku. Finalnie wylądowałem w punkcie obsługi klienta, tłumacząc, że ten komputer nie nadaje się do użytkowania. Dowiedziałem się, że jestem amatorem, bo niskonapięciowe procesory tak działają, a gdybym się znał, to bym wziął model z dyskiem SSD.

Jaki morał z tej historii? Specyfikacja może być najpiękniejsza na świecie, ale finalnie i tak liczy się to, jak dany sprzęt działa. Truizm? Pewnie tak, ale w pogoni za cyferkami i wyższymi wskaźnikami często o tym zapominamy. Producenci też nęcą nas, podając chętnie parametry sprzedawanych komputerów i smartfonów, które finalnie okazują się wydmuszką. Byłem przekonany, że ta sytuacja ma miejsce głównie w przypadku smartfonów i tabletów – jak się okazuje nie tylko.

P.S. Finalnie skończyliśmy ze wspomnianym ASUS Zenbookiem Flip – przyznaję, że trochę zazdroszczę lubej tego sprzętu, dawno nie widziałem w tym segmencie cenowym takiego fajnego urządzenia. Co zabawne Core-M3 (bazowe – 0,9 GHz) oferuje w pełni zadowalający poziom wydajności w podstawowych zastosowaniach.

P.P.S. Miesiąc później inny z moich bliskich kupił budżetowego laptopa z Core i3, 4 GB RAM i 128 GB SSD – działa bez zarzutu, oferuje przyzwoitą wydajność, nie cierpi na przypadłości opisywanego wyżej. Jak widać nie jest to zatem reguła (albo wyjątek potwierdza regułę).

  • Pit Haller

    No tak. Pracuję na służbowym dellu e5470 z i7-6600u, 8gb ram i 256 gb ssd. Włączony excel, outlook, kilka stron Chrome, jakiś pdf w Adobe i od czasu do czasu muszę mu dać 30 sekund aby się „odmroził” z freeza. Taka jest prawdziwa strona ultramobilnych cpu. Co ciekawe mam prywatnie leciwego hp 2570p na i5-3230m z 8gb ram, 128 gb ssd i 2000gb hdd i nie da się tego zajechać. Żeby było ciekawiej wydajność niewiele niższa niż tego i7 w dellu. Jednak stare M mogą więcej niż najnowsze U. Jedyny minus to czasy pracy na baterii.

    I teraz na co wymienić hp aby nie płakać? :)))

    • Jeśli przez ostatnie lata nic nie zmieniło się w kwestii solidności, to bierz Asusa.

    • Pit Haller

      Nie mogę, zmieniło się i u mnie w domu jest kompletny ban na Asusa. Od kiedy kupiłem ich laptop za około 4500 zł i przy myciu klawiatury szmatką zaczęły odpadać guziki :))) Ogólnie głośniki bang&olufsen też były bardziej marketingowe niż prawdziwe (polecam w ogóle jvc w lenovo, to pięknie działa). Czarę goryczy z Asusem przelała jednak jednoczesna awaria 3 Nexusow 7 po aktualizacji Androida. Oczywiście Asus odsyłał do Google a Ci odwrotnie. Wtedy rzekłem do rodziny „w tym domu Asusa już nie będzie”.

    • Przyznam, że trochę mnie zasmuciłeś.

    • doogopis

      Etam! Czasami ktoś trafi na pechowy model,może. Tyle sie naczytałem o HP jaka to kicha,a mam laptopa hp koło 10lat,nieraz tygodniami działał bez wylanczania i co? Nic. Wszystko działa. Widać na nim te lata,ale działa. Tablet hp mam już 3 rok i śmiga. Choć teraz sprzęt produkuje sie gorzej niż kiedyś,od kiedy zrezygnowali z ołowiu w lutach,co powoduje zimne luty.

    • Pit Haller

      HP dzieli się na serię biznesową i cywilną. Jeśli chodzi o modele biznesowe to cud miód malina ale te cywilne lapki to już loteria. I to wcale nie dlatego że same laptopy są słabo wykonane. Mają od kilku lat słabo rozwiązane chłodzenie. Mój Pavilion padł na zimnych lutach na grafice. Chciałem kupić nowego hp x360 nie kupiłem bo dużo ludzi skarży się na bardzo gorący spód kadłubka. Zdarzały się nawet zapalenia baterii (odsyłam do komentarzy na Amazon). Chciałem kupić ultrabooka z serii Envy nie kupiłem. Okazuje się że wentylator chodzi w nim bez przerwy na wysokich obrotach… znów kicha z chłodzeniem. Szkoda bo to ładne sprzęty.

    • doogopis

      A ja w swoim wyciełem dziure i przykleiłem wentylator z kompa,zasilany zasilaczem,teraz to sie nigdy nie wyłancza. Ma swoje lata i już chłodzenie kiepsko działa.
      Swoją drogą grzejący laptop wystarczy postawić na klockach i ustawic wentylatorek by wiał od spodu,pomaga doraźnie.
      Te zimne luty to niezła faza. Sprzęt sie grzeje a metal sie rozszerza potem temperatura spada i sie kurczy,to niby powoduje że luty tracą kontakt czasem. Czasem idzie to naprawić w piekarniku. Niezły sposób naprawy. Takie czasy. Luty bez ołowiu,rohs

    • Mark

      Czytasz głupoty w necie. Mam Envy i cicho chodzi na maxa. Wentylator rzadko wchodzi na wysokie obroty.

    • Pit Haller

      Czy to Envy 14T? Nie sądzę ;)

    • Anty

      PAVILION to nie HP. Owszem, jest na nim logo HP, ale nawet nie widział magazynów HP. To jest produkt ….. Toshiby.

    • Lukasz

      Z tym ołowiem to jest święta prawda.Taki myk zrobili żeby sprzęt za długo nie działał,no i powiedzieli że to truje,ale to normalne z ich strony:-))))))))))))))))

    • doogopis

      A żarówki energooszczędne które zawierają rtęć to już luz,nawet greenpeace byli za. Choć gdyby wszyscy nawet takie mieli to konsumpcja prądu by spadła około 6%,po h. A i tak większość złomu elektronicznego idzie do Chin. Gdzie toksycznymi procesami odzyskują rzadkie metale. I gdzie tu ekologia? Postęp? Jaja se robia z ludzi i tyle. Kasa!

    • Lenovo nie ma już JBL tylko JVC? Mój poprzedni Lenovo Y580 pięknie, mocno grał swoimi JBL – teraz mam MSI z Dynaudio i… niskich tonów to nie wyciąga, albo padło mi na uszy – po za tym słychać nieco więcej. Dużym minusem jest też ustawienie głośników w dół przez co dźwięk jest mocno uzależniony od rodzaju powierzchni.

    • Pit Haller

      Adam mam przez sentyment jeszcze swoje y580 i w 100% podzielam opinię. Najlepsze głośniki jakie słyszałem w laptopie. Teraz moje dziecko gra na nim w Simsy a ja muszę się męczyć z drewnianym dźwiękiem z 2570p :)))) No ale chciałem mniejszy to mam za swoje.

      Aha jeszcze matryca FHD powalała odwzorowaniem kolorów. Śmiem twierdzić że większość ips się chowa…

    • Fakt, matryca również była zacna, ale w moim nowym MSI na szczęście mam lepszą, bo do tamtej jakości doszła matowa powierzchnia :) Ogólnie po za gorszym (w sensie mocy i niskich tonów) to mam teraz taką podrasowaną wersję Y580 w wykonaniu MSI – taka jest moja subiektywna ocena. Może jeszcze kamerkę miał lepszą, ale to już bym musiał porównać stawiając obok siebie – na szczęście jasność obiektywu jest na podobnym poziomie.

    • Bart

      W moim MSI żeby zadziałał dedykowany głośnik subwooferowy, musiałem doinstalować aplikacje od Nahimic (na stronie MSI w zakładce modelu). Pytanie tylko czy Twój model to wspiera. Generalnie mój MSI to najlepiej grający laptop z jakim miałem do czynienia

    • Mam zainstalowany Nahimic 2 – poprawił dźwięk, ale nadal znacznie lepiej gra Lenovo Y580. Dla jasności, mam MSI GE62VR

    • Bart

      Hm, a próbowałeś ustawić bassboost w nahimic2? Wydaje mi się, że ta opcja bezpośrednio działa na subwooferku. Ja mam GE62 2QL więc powinno być podobnie.

    • Tak, nawet podbijałem na max, ale nie umywa się to do Lenovo. Najbardziej jednak mnie irytuje to, że głośniki ustawili w dół zamiast umieścić je u góry jak w „normalnych laptopach” – nie mam pojęcia co kierowało projektantami. Ogólnie mam wrażenie, że ładniej gra jak ma pd sobą powierzchnię „chłonącą” dźwięk, np. materiał czy miękka podkładka – może testy były przeprowadzane na gumowanej powierzchni bądź na tych długich podkładkach bo nic innego mi nie przychodzi do głowy ; Dodatkowo inaczej dźwięk się odbija w zależności od układu rąk na klawiaturze bo zwyczajnie zasłaniam odbicie przez co tłumię go jeszcze bardziej.

      Dodam na koniec, że w Lenovo głośniki mają moc, są głośniejsze, ale dopiero po zainstalowaniu sterowników Realtek ze strony producenta, bo na standardowych windowsowych sterownikach dźwięk jest – słaby jak MSI bez Nahimic ^^

    • indy

      Zgoda co do Asusa. Miałem swego czasu tablet konwertowalny Prime od nich. Świetnie recenzowany, nieprzyzwoicie drogi. W okresie gwarancji dwa razy jechał na serwis. Za każdym razem flash (czyli wymiana płyty), raz też aparat (czego nie zauważyłem). Po gwarancji posypał się dotyk… Drugi sprzęt od nich to Nexus 7. Kupiłem dla dziecka, bo tani i dobry. Okazało się, że tylko tani. Tutaj sypie się ram, producent obchodzi to łatkami, ale cierpi wydajność.

    • Jerzy Koza

      W Lenovo jest JBL i potwierdzam gra świetnie.

    • marcinsud

      Mam Asusa pro P2530u i największemu wrogowi bym nie polecił. I7 6500u, 32 GB ramu, 512 GB ssd samsung evo i trochę lepiej niż kalkulator, a jakość wykonania gorsza niż w laptopach za 2 tysiące złotych. Jakość amtrycy fatalna kontrast gubi momentalnie przy zmianie konta patrzenia, klawiatura zostawia po zamknięciu ślad na ekranie, szpara między ekranem a korpusem nie jest równa na całej długości, klawiatura jest straszna, gniazda usb bardzo szybko się wyrabiają. Mógłbym jeszcze długo, ale po co.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Tez polecam. Korzystam z zenbooka prp po liftingu – i7, gtx960 4giga, 512 ssd, 8 giga ddr4. Wszystko śmiga idealnie.laptop waży dokładnie 2 kg, bateria przy lekkiej pracy wystarcza spokojnie na 8 godzin pracy, a Wieska w fhd na wysokich na nim odpale.
      Nie wiem, co ludzie mają za problemy z tymi laptopami….

    • kofeina

      Niestety, trochę się pozmieniało…

    • Grochu

      O proszę, ja sobie nie tak dawno temu sprawiłem po taniości (kilka stówek) starszego brata tego HP, mianowicie 2560p z i5, 6GB RAM, HDD 320GB. Działa nieporównywalnie lepiej niż tablet na Win8.1, który jakieś 1-1,5 roku wcześniej kupiłem za podobną kwotę.

      Bateria niby miała trzymać 1-2h i tyle trzyma. Ale tylko na Linuxach (testowałem Ubuntu i Fedorę). Na Windowsie 10 4-5h pracy z przeglądarką (Opera z włączonym trybem oszczędzania baterii), dokumentami, etc.

    • Pit Haller

      Dobry zakup :) Może 2560p i 2570p nie wygląda jak ultrabook ale ta jakość detali urzeka. To taki karzełek na sterydach :) To ostatni z 12,5″ gdzie procek jest wymienny. Jedyny z nagrywarką dvd w tym rozmiarze. Są tacy którzy wsadzili tam czterordzeniowe i7 i daje rady. Tylko ta lampka zamiast podświetlenia klawiatury heh :))) No i przydałaby się nam obu matryca ips z lenovo x230 ;)

    • Grochu

      Mnie tak naprawdę brakuje tylko SSD, na szczęście z tego co się zorientowałem, wymiana nie powinna sprawiać trudności i w przyszłości planuję podmianę w stacjonarce ze 120GB na 240GB, wtedy staruszek powędruje do laptopa.

      Matryca TN ma też swoje zalety- chociażby aspekt prywatności, gdzie osoby siedzące po bokach mają utrudnione zobaczenie co jest na ekranie xD

    • Pit Haller

      Fakt, od wspólnego oglądania filmów jest telewizor :)

    • dd

      Niestety matrycy z x230 nie da się wstawić, sprawdzałem osobiście;) Za to podświetlana klawiatura z Elitebooka 820 G1 pasuje, chociaż bez lutownicy się nie obejdzie.

    • Pit Haller

      O proszę Pana, mam już temat na weekend! Dzięki

    • majkelo

      Również posiadam HP Elitebook 2560p z i7. Dodałem sobie 8GB ramu + dysk SSD i komputer petarda. Jedyne co denerwuje poza słabą matrycą to działanie układu chłodzenia. Szumi jak suszarka przy większym obciążeniu, nawet w stanie spoczynku potrafi podbić wiatraczki. Poza szumem laptop konkretny! do podstawowych zadań jest niezastąpiony.

    • Pit Haller

      Spróbuj w BIOS zmienić ustawienia pracy wentylatora. Trochę to pomoże.

      PS: Fajną opcją w BIOS jest automatyczne włączanie systemu przy podniesieniu pokrywy ekranu.

    • Franciszek Moczulski

      Jak to się robi?

    • Mam studio muzyczne na i7 mobilnym i wszystko śmiga jak szalone. Zmnień może funkcje oszczędzania energii, bo raczej masz włączone zbyt agresywne.

    • Obserwator_911

      6300HQ lub 6700HQ jeśli wymagania są większe. U w nazwie nie jest przypadkiem i głównym zadaniem takich procesorów jest oszczędność energii. Jak potrzebujesz sporem mocy przez dłuższy czas, to bierzesz coś innego.

    • Pit Haller

      Ok, nie zrozum mnie źle. Ja mam bardzo mobilną pracę także dla mnie ten dell to super maszyna (bardzo lubię ich jakość). Chodziło mi bardziej o to co teraz dostajesz za grubą kasę (moc/koszty) w stosunku do ofert sprzed kilku lat. O ile wydanie kilku tysięcy na takiego ultrabooka sluzbowo nie boli to prywatnie wymaga już zastanowienia. Ciężkie pieniądze za wydajność sprzed kilku lat…

    • dd

      Miałem ten sam dylemat jakiś rok temu i stanęło na tym, że mój mały HP dostał ośmiowątkowy procesor (i7-3630QM) 16GB pamięci ram i baterię 100Wh. Mimo, że mam go ponad 4 lata to i tak zjada wszystkie niskonapięciówki na śniadanie a przy lekkiej pracy bateria wytrzymuje od 5 do 9 godzin.

    • Bartłomiej

      Zapewne konflikt ssd z ahci. Trzeba je wylaczyc w biosie.

  • Dlatego do dziś używam starego Asusa A3Hf z 1-jajowym Celeronem M 1,6 GHz i 2 GB RAM-u DDR2. Jest stary, ma 11 lat, ale na Debianie działa po prostu pięknie. I ma wygodną klawiaturę, co jest dla mnie bardzo ważne. Żadnych luzów, spasowanie perfekcyjne.
    Naprawiałem niedawno notebooka Acera z jakimś 2-jajowym prockiem i DDR3. Jasna cholera, nawet instalacja Ubuntu nie pomogła na te lagi. Nie brałem kasy za naprawę, mimo że się napracowałem.
    Żeby nie było- notebook był używany tylko do przeglądarki, moim zadaniem była instalacja Ubuntu na perfekt, doinstalowanie wszystkiego co może być potrzebne i krótka instrukcja co i jak.

    • adam m

      A ja reaktywowalem 7letniego hp dv6. W sumie tylko ssd i bateria za 50zl z alegro. Na oszczędzaniu energii chodzi ok 5 h, chroma odpuszczam, na operze działa super, kilka dużych zakladek daje rade. Goly win7

    • No to ja za baterię dałem około 80 zł. Trzyma 3-4 godziny, no ale co poradzić, nie te czasy.
      SSD nie zamontuję. Laptop używa dysku 2,5″ ATA. Zwykłe HDD są cholernie drogie, SSD to kosmos.
      Dokupiłem jedynie 2 GB RAM za 20 zł. Było warto, nawet filmy w 720p montowałem.

    • IdontgiveaF

      (…) do dziś używam starego Asusa A3Hf z 1-jajowym Celeronem M 1,6 GHz (…)

      (…) nawet filmy w 720p montowałem.

      No błagam cię…
      Nie mam nic przeciwko używaniu starego sprzętu do podstawowych zadań, ale montowanie filmów na stacjonarnym, 5x szybszym od tego Celerona procesorze, jest katorgą i zwykłą stratą czasu. Nawet używanie przeglądarki internetowej na jednowątkowym procku (i do tegp w tandemie z talerzowym dyskiem) jest na dłuższą metę uciążliwe,jak nie ze względu na toporność z jaką działa to przez hałas generowany przez chłodzenie.

    • Filmy montowałem w czasie, gdy komputer był martwy. Do dziś też zdarza mi się coś krótkiego ulepić na tym lapku.
      Przeglądarka działa lepiej niż myślisz. Do 4 kart nie ma żadnych problemów.
      Debian 8, Mate, Firefox, ramdysk na cache przeglądarki i niski parametr swappines, żeby nie używało partycji wymiany. Działa jak złoto.

    • IdontgiveaF

      Nie twierdzę, że się nie da, ale na dłuższą metę to masochizm – nawet durnego YT na tym nie odpalisz w sensownej rozdzielczości, strony obładowane skryptami się dławią itd, no i zwyczajnie się grzeje i/lub hałasuje od obciążenia.

      Do 4 kart nie ma żadnych problemów.

      No własnie, taki sprzęt jest dalej używalny, raz na jakiś czas można go odpalić ale na dłuższą metę jest to sztuka dla sztuki.

      Żeby nie było – podobny sprzęt sprawiłem swoim rodzicom, w ich zastosowaniach się sprawdza, ale tak szczerze mówiąc w większości tych zastosowań równie dobrze sprawdzi się komórka; szczególnie biorąc pod uwagę, że tego lapka odpalają góra raz w miesiącu.

      btw – jaką masz wielkość ekranu i rozdzielczość w tym laptopie?

    • YT oglądam w 480p i całkiem dobrze to wygląda.
      Nie ma wielkich problemów z dławieniem, ani z temperaturą. Sprzęt jest wyczyszczony. Jedyny problem jest taki, że wiatraczek nigdy się nie wyłącza, cały czas działa na niskich obrotach. No dobra, wyłącza się przy temperaturze 5 stopni na zewnątrz. Z drugiej strony nawet duże obciążenie nie robi mu krzywdy. Dopiero po włączeniu jakiejś gry wyje jak odrzutowiec.
      Ekran 15″ 4:3, 1024x768px

  • Kondzio

    Coś czułem, że redaktor Antyweba pisząc o tanim laptopie, ma na myśli maszynkę w okolicach trzech tysięcy złotych. Uszczypliwości na bok, wszystko zależy od konkretnego modelu. Ja 7 lat temu kupiłem laptopa za 1,7 tysiąca, swego czasu był włączony na okrągło, sporo na nim grałem i… właśnie z niego piszę ten komentarz. Fakt, najwyższy czas na nowy komputer, ale ten w dalszym ciągu działa dość przyzwoicie.

  • Zdzisław Dyrman

    Trochę w tym serwisie mieli rację, dysk SSD to na prawdę duży skok szybkościowy względem HDD nawet tego z 7200 RPM. Jakieś 1,5 roku temu też kupowałem laptopa dla Zofii. Miał być szybki, z dużym ekranem i w miarę ładnie wyglądać. Znalazłem Asusa 17″ z Core i3, 4GB RAM, Win 8 i HDD 640 GB za niecałe 1800 zł. Pierwsze co zrobiłem to zaktualizowałem Windows do 10, a później zmieniłem HDD na SSD i postawiłem system na czysto. Do zastosowań amatorskich taki sprzęt jest idealny. System startuje w jakieś 10 sekund, programy typu Chrome, Spotify czy Office uruchamiają się błyskawicznie, a 4 GB RAM-u w pełni wystarcza jeśli nie bawisz się w obrabianie grafiki albo w granie, ostatnio robiłem test i nawet po odpaleniu kilku programów, w tym Chrome z otwartymi 10 kartami, miałem jeszcze sporo wolnej pamięci. Jedyny mankament to bateria. 3-4 h to max, ale jako, że sprzęt jest używany w domu, a nie mobilnie to nie jest to aż tak uciążliwe.

    • Zgadza się skok wydajności przy SSD jest kolosalny. Ale nie może być tak, że na HDD sprzęt jest niemalże nieużywalny (przynajmniej sprawiał takie wrażenie). To już stary sprzęt mojej lubej na Core 2 Duo (Intel Centrino <3 ) działał lepiej od tego.

    • marcinsud

      Bo windows 10 chodzi tragicznie na dyskach tradycyjnych. Po powrocie na 7 da się zauważyć, że dysk jest mniej maltretowany.

    • Krzysztof Tukiendorf

      Ostatnio na urodziny moja luba sprezentowała mi Lenovo Y700-15ISK za jakieś 4000 zł z dyskiem talerzowym… na Windows 10 tragedia. Dwa dni po sprezentowaniu wsadziłem do niego 500GB SSD i laptop wystartował jak rakieta.

      Te marketowe laptopy nie są złe, o ile ktoś kupuje z głową i w cenę wliczy jeszcze dysk SSD. Sam miałem lenovo B590 z Pentium M2020 i dawał spokojnie radę (Chrome, Eclipse, 1-2 Linuksowe maszyny w VB).

    • Jerzy Koza

      Co do Y700-15 miałem identycznie i dopiero dołożenie SSD na m.2 spowodowało u mnie opad szczęki, bo na HDD system uruchamiał się wolniej, niż na 4 letnim Asusie z średnimi komponentami i jakby tego było mało, to Windows Hello działało wybitnie losowo. Teraz ludzie nie wierzą, że ten laptop szybciej uruchamia się od 0 niż ich wracają z wstrzymania.

  • Konrad Uroda-Darłak

    „Zejście poniżej 2 tys. złotych to już samobójstwo” Bez przesady. Mam budżetowca Lenovo za 1599zł i działa od przeszło 2 lat bez żadnego problemu (i niech tak pozostanie :P).

    • wwwebcal

      Dopiero co siostrze wykopałem za 2,3K Lenkę i5 8GB SSD 240 – fakt, był problem z dostepnością sprzetu o oczekiwanych parametrach, ale wystarczyło chwilę poczekać.
      Gdyby nie to, to przezbroiło by się jakiś inny np. z tych za 1,8k i też by było.
      Dzisiaj znajomemu robiłem refresh starego, połamanego Acera – koszt dawcy/kompletny zamiennik lapka + ram i ssd łącznie ok 350zeta. Staroć, a z dychą na pokładie chodził na koniec bardzo przyzwoicie i posłuży jeszcze kilka lat.

    • No może trochę podkoloryzowałem – bez systemu spokojnie znajdziemy spoko lapka z Core i3 oraz 8 GB RAM. Z systemem już tak prosto nie jest IMHO – szczególnie, gdy zależy nam na SSD.

    • Romek

      Po co płącić krocie za Windowsa, skoro jest świetny Elementary OS + OnlyOffice z lepszą obsługą formatu MS Officeaniż LibreOffice?

    • Konrad Uroda-Darłak

      Elementary OS? Masz na myśli tą nieudaną kopię macOS? To już lepiej zwyczajnego Minta czy Ubuntu wrzucić, niż bawić się w coś takiego.

    • Obserwator_911

      Co jest nieudanego w Elementary OS?

    • Konrad Uroda-Darłak

      Wygląd – marna kopia macOS. Przecież napisałem wyżej :P

    • Obserwator_911

      Nie jest taka znów marna ta kopia. Wiadomo, że gusta są różne, ale wg mnie to jedna z najlepiej wyglądających dystrybucji – jeśli ktoś lubi jasne motywy. Niestety wygląd nie idzie w parze z funkcjonalnością i nie znalazłem sposobu, by Gajim lub Slack pojawiły się jako ikony obok zegara.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Mi tam nie bardzo do gustu przypadł – zdecydowanie bardziej podoba mi się Unity czy Gnome.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Cóż, licencja na Windows faktycznie jest tutaj sporym problemem – ja własnie kupowałem bez niego, więc i cenowo wyszło lepiej :)

  • anonim

    Jak bloger po co pchasz się w jakieś windowsowe szambo? Kupiłbyś sobie chromebooka z i3, którego nie jesteś w stanie zajechać. Niedługo sklep Play i dodatkowe oprogramowanie.

    • QWERTY

      Aplikacje Niedostosowane do myszy i klawiatury oraz rozciągnięte na dużym ekranie. I tutaj jest winna jest dysku HDD a nie Windowsa

    • anonim

      Po co komu jakaś mysz na chromebooku jak jest świetny gładzik? Jakie rozciągnięte aplikacje, ty wiesz o czym piszesz? Na tabletach powyżej 10 cali są one dostosowane, a na chromebookach z tym samym ekranem już nie?

    • QWERTY

      Mysz jednak wygodniejsza a 10 cali to za mało na laptopa. I jakoś tego dostosowania na tabletach nie widziałem bo deweloperzy mają to w d…

    • anonim

      Mysz jest wygodniejsza jak masz lapka na stole, ale w fotelu, w łóżku i w każdej innej nietypowej pozycji tylko gładzik.

    • QWERTY

      W łóżku i nietypowej pozycji to telefon a na fotelu też można korzystać myszy

    • anonim

      Kwestia przyzwyczajenia, u mnie gładzik i skróty klawiaturowe.

    • Obserwator_911

      Jak masz dobrą mysz, to śmiga prawie po wszystkim. Kupujesz m185 i możesz sobie jeździć na kolanie lub po grubym kocu bez problemu. Osobiście wyłączyłem touchpad w lapku, bo tylko przeszkadzał w pisaniu.

    • Radek Rutkowski

      Tylko TrackPoint albo odpowiednik :). Gładzik się do niczego nie nadaje – pierwsza rzecz, jaką wyłączam w lapku. I to z poziomu BIOS dla pewności.

    • zakius

      na tabletach masz interfejs desktopowy, a nie mobilny
      oj, ty o biedroidzie mówisz, przepraszam

    • anonim

      Tak, szczególnie na tym twoim bieda atomowym tableciku gdzie potrzebna lupa i cienki rysik żeby trafić w pole zamknięcia aplikacji.

    • Meretycz

      Dostosowane – ale pod palec. Nie pod myszkę/gładzik.

    • anonim

      Chrome OS będzie systemem hybrydowym i już jest dostosowany na tablet, które mają ukazać się w tym roku.

    • Meretycz

      Jakbym chciał dotykowej obsługi to nie miałbym PC a tablet.

    • stefan

      Chromebook to gowno dla idiotow.

    • anonim

      Norbe, dla takiego kreatyna jak ty tylko wingowno :(

    • Sobie bym kupił, bo więcej nie potrzebuję. Niestety mojej kobiety nie przekonam do tego, że przeglądarka jej wystarczy w zupełności – nawet jeśli faktycznie tak jest.

    • anonim
    • Dobre! :)

    • Obserwator_911

      Zainstaluj jej ElementaryOS. Wątpię, aby wróciła z niego do Windows. No chyba że pracuje na jedynym słusznym edytorze tekstu. ;)

    • zakius

      to niech od razu kupi jej maka, wygoda równie kiepska, ale większy prestiż w pewnej sieci kwiarni

    • Obserwator_911

      Co jest niewygodnego w Elementary OS?

    • zakius

      interfejs :p

    • Obserwator_911

      Na czym polega ta niewygoda? ;)

    • Romek

      Elementary OS jest bardzo dobry. MS Word działa pod Wine, jest też darmowy OnlyOffice pod Linuxa w pełni zgodny z formatem docx.

  • NG

    Z laptopami tak czasami jest. U mnie lapek ciągle się restartował. Dwa lata Dell nie potrafił rozwiązać problemu. Gwarancja się skończyła a komp dalej sprawny połowicznie. Zagroziłem im, że jak nie naprawią mimo skończonej gwarancji to zrobię im z d… Jesień średniowiecza. Wymienili procek core I7 i jak ręką odjął. A we wszelkich testach był sprawny…

    • armv7taskforce

      jak się pchasz w windo-nie-wiadomo-co… to potem tak jest.

    • Nie przesadzaj, na innych systemach też się zdarza. To pewnie był błąd sprzętowy.

    • NG

      Tak jak by się „Japko” nie wiadomo co nie psuło… zepsuty był procesor, który wywalał regularnie system. Te same procesory są przecież z „japkach”…

  • Kamil

    Laptop za 1400 here, i3 3110m, nf 710m. Wymiana na ssd, dołożone na 8gb ramu. Nie ma co narzekać. Kilkadziesiąt kart na raz, odpalony IIS, visual studio i 10 innych programów.

    Jedyne miejsce gdzie brakuje mocy, to podczas odpalania wielkiej apki i udostępniania ekranu na skype. Całość schodzi x5 dłużej.

    • Obserwator_911

      1400 za 3110m? Mówimy o sprzęcie używanym, prawda?

    • kim

      czasem lepiej dolozyc do biznesowego uzywanego niz taniochę.

    • Kamil

      O nowym, 2 albo 3 lata temu. Lenovo g580h. Bez windowsa.

    • Obserwator_911

      W takim razie dobra cena.

  • Krzysztof Dmytrów

    Potwierdzam – nigdy więcej taniego laptopa :). Obecnie mam ASUSA X554LA (kupiłem za 1900 zł) – na wydajność nie mogę narzekać – Core i3 5010U, grafika Intel HD5500, 8GB RAM, Dysk 1TB wymieniłem na 256 SSD – sam system działa pięknie, stabilnie, nic się nie wiesza. Są jednak pewne „ale” – na samym poczatku sprzęt musiał trafić do serwisu, bo od nowości była uszkodzona klawiatura z touchpadem. Naprawili ale wypada klawisz Tab. Obudowa się wygina. Wyciągając komputer z torby odłamałem obudowę zawiasów :). Teraz sprzęt wygląda jak komputer jakiegoś nerda ;). Ale najgorsza jest praca modułu WiFi – z moim obecnym routerem baaaaardzo się nie lubi. Telefony nie mają z nim najmniejszego problemu, mój komputer – ogromny. Jest dwa metry od niego – rozłącza się, gubi zasięg. Zainstalowałem Win10 Preview z kanały Slow Ring – lepiej. Wyczytałem, że trzeba wybrać specyficzne ustawienia routera – jest trochę lepiej ale do ideału dużo brakuje. Dodam, że z WiFi w pracy nie ma mój komputer żadnego problemu. Może wynika to z tego, że mam kartę sieciową Qualcomm Atheros – raczej z dolnej półki, czytałem, że może sprawiać problemy tym bardziej, że Qualcomm nie daje żadnego wsparcia, a ASUS ostatnie sterowniki wydał prawie dwa lata temu. Dlatego pomału zbieram na coś w granicach 3000-3500 zł. Jakiś tańszy gamingowy model mi się marzy :).

    EDIT: Aha, po jakimś czasie padł mi jeszcze napęd DVD :).

    • zakius

      tak, to akurat ciekawe zjawisko, ale wifi najlepiej działa w telefonach, w tabletach daje radę, w laptopach już jest źle, a dongle i karty do stacjonarnych częściej nie działają niż działają

    • Krzysztof Tukiendorf

      Przecież to ASUS. Czego się spodziewałeś? Bezawaryjnej pracy? To ma ładnie wyglądać, a nie działać bez problemu. Sam nadziałem się kiedyś na model A7Sv za 4800 zł. Wszystko było by fajnie, gdyby nie magiczne gniazdo słuchawek, które blokowało się po kilku użyciach i przestawały grać wbudowane głośniki – muszę przyznać, że grały zacnie. Wada fabryczna, a rękojmia nie była w tedy tak hojna jak dzisiaj. Poszedł na serwis raz, drugi, trzeci… po którymś razie wrócił z chamsko sklejoną Super Glue obudową – facetowi z Vobisu mało oczy nie wypadły jak mu przy odbiorze pokazałem. Po miesiącu laptop wrócił z wymienioną obudową, ale okazało się, że spód jest z innego modelu – środek był identyczny jak w tym A7Sv, ale zewnętrzna część byłą inaczej wyprofilowana z innym rozkładem nóżek, wlotów powietrza. Porażka pełną gębą. Od tego czasu żadnego ASUS.

  • QWERTY

    Ja się przejechałem na łapki od Acera za 2.5 tyś na papierze wszystko fajnie – i5 6 generacji , 8 GB Ram DRR4, 1 TB HDD karta Geforce 940 2 lub chyba 4 GB ale nie dosyć że cholernie muli to jeszcze nie lubił się mocno z moim Wi-Fi nawet po grzebaniu. Dodatkowo jescze obsługa klienta W RTV EURO AGD była jeszcze bardziej gorsza niż komputer i dopiero gdy przyszedłem z papierami od rzecznika konsumentów do kasę mi oddali

    • Krzysztof Dmytrów

      Jaką miałeś tam kartę sieci bezprzewodowej?

    • QWERTY

      Oj nie pamiętam ale poszukam w specyfikacji po jescze pamiętam to był model

    • Krzysztof Dmytrów

      Pytam, bo ja u siebie też mam potężne problemy – mój komputer nie lubi się z moim routerem (D-Link DWR-921-755D). Telefony nie mają z nim problemów żadnych. A w komputerze mam kartę Qualcomm Atheros AR956x.

    • QWERTY

      U mnie podobnie bo wszędzie działo ( nawet na starym BB i PSP) tylko nie na nowym nabytku

    • Spóźniony

      Jeśli nadaje w paśmie 2,4 GHz i działa na tym samym kanale co sieci sąsiadów to sieci mogą się zakłucać. Idealnie byłoby ustawić kanał 1, 6 lub 11 jeśli nie są przez nikogo używane. W paśmie 5 GHz problem nie powinien występować w ogóle, ale podejżewam że nie podłączysz wszystkich gadżetów w tej częstotliwości. Miałem ten sam problem w routerze od mulimedia, gdzie nie mogłem zmienić tych ustawień samodzielnie.

    • Krzysztof Dmytrów

      Nadaje w paśmie 2,4 GHz. Czytałem o ustawieniach i ustawiłem na kanale 6. Tak samo ustawiłem zdaje się szerokość chyba kanału (nie pamiętam dokładnie, jak to się nazywało) na 20 Mhz zamiast trybu 20/40. A sieci w okolicy mam faktycznie dużo. Tylko dlaczego telefon nie ma z tym najmniejszego problemu?

    • Spóźniony

      Też się zastanawiałem i nie doszedłem do żadnych wniosków. Identyczny przypadek, tylko zmiana kanału pomogła. W domu jest tylko 6 rzeczy podłączonych, najlepszą jakość miałem po 2 w nocy jak wszyscy się powyłączali ze swoich sieci. Od sąsiadki, klatkę dalej, miałem normalny net a z własnego oddalonego o 3 metry routera, prawie nic na jednym laptopie. Reszta sprzętu bez zarzutu. Powodzenia.

    • erdos

      Przez Wifi Analyzer lub podobny program przeskanuj otoczenie i zobacz na jakim kanale masz najmniej sieci lub mają najsłabszy sygnał i ustaw najbardziej optymalny kanał. Niektóre karty bezprzewodowe mają problem z działaniem na kanale powyżej 11.

      Jak masz zatłoczone pasmo 2.4 GHz, to lepiej ustaw szerokość kanału na 20 MHz.

      Wgraj najnowsze oprogramowanie do routera (przywróć ustawienia fabryczne i ponownie go ustaw) i sam sterownik (sprawdź ze 3 ostatnie wersje), bez oprogramowania do karty bezprzewodowej (przywróć ustawienia fabryczne w jej ustawieniach w menadżerze urządzeń). Moduł oszczędzania energii w systemie dla karty wifi ustaw na maksymalną wydajność. Zaktualizuj system przez Windows Update na połączeniu przewodowym.

      Szyfrowanie w routerze ustaw na WPA2 Personal AES (jak nie zadziała to ustaw WPA2 Personal TKIP/AES), hasło nie słownikowe, powyżej 12 znaków, bez znaków specjalnych i polskich literek. Nazwę sieci tzw. SSID ustaw bez znaków specjalnych i polskich literek. Wyłącz WPS.

    • Ano właśnie – widzę podobny case

  • Larusso

    A wg mnie to wiele zależy od producenta. 2 albo 3 lata temu moi rodzice stwierdzili że trzeba kupić laptopa, cena ok 2500. Kuzyn polecał Delle bo mają podobno dobrą gwarancję (na razie nic się nie zepsuło) no i wybrałem, i5-5200u 8gb ramu, hdd i geforce 820m. We wrześniu 2016 na studia kupiłem sobie osobistego laptopa i zrobiłem spory błąd bo wziąłem Lenovo, i5-6300hq 8gb ram hdd i geforce 950m, cena 3100. Za Della z taką specyfikacją dałbym ponad 4000 i wiem że trzeba było dołożyć. Gładzik to tragedia, gesty na wiele palców nie działają (chcę sobie przesunąć stronę dwoma palcami w dół to nagle robi się powiększenie 800%, 3 i 4 palce wykrywa 1 na 10 prób), klawiatura jest po prostu kiepska, laptop potrafi się zawiesić przy oglądaniu YT (ekran zamrożony, dźwięk dalej leci), potrafi w losowym momencie wypluć komunikat „zostało 6% baterii” i po 3 sekundach wrócić do poprzedniego stanu naładowania, średnio 4 razy na cykl naładowania. A teraz najlepsze: Lenovo OneKey Recovery, średnio raz na dwa tygodnie program do przywracania systemu uruchamia 70! (liczyłem) instalatorów samego siebie i każdy kolejny twierdzi że już jest włączona instalacja i trzeba usunąć poprzednią wersję, wtedy tylko menedżer zadań i zamykać wszystko. A Dell od rodziców śmiga aż miło, gładzik interpretuje wszystkie gesty, którymi mogę zarządzać w osobnym programie, nie trzeszczy i jest czuły. Bez zwiech i blue screenów, jedynym problemem był brak korektora po upgradzie do W10 ale wystarczyło reinstalować sterownik od dźwięku. Więc jak dla mnie trzeba patrzeć kto jest producentem, przycebuliłem bo stwierdziłem że bebechy te same to po co przepłacać i teraz męczę się z chińskim gównem.

    • galtom

      A ja mam stara Yoge 2 13 i jedyne co mi przeszkadza to czasem za glosny wentylator.

    • Obserwator_911

      Spróbuj postawić system od nowa, przy czym nie instaluj całego śmietnika od Lenovo – tylko podstawowe sterowniki.
      W razie potrzeby skorzystaj z programu Autoruns i wyłącz wszelkie „pomocne” aplikacje Lenovo.

    • Lenovo Ideapad 700, wersja z i7 6700HQ, 8GB RAM, GTX950M, 256GB SSD… komputer na papierze świetny jak na laptopa za trochę ponad 3 tys., kupiony w x-komie niemal rok temu. Pierwsze co zrobiłem, to zainstalowałem system od nowa, czyściutki Windows 10, bez śmieci Lenovo.
      Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to właśnie gładzik – tragiczny. Łapał freezy, zamiast przewijać powiększał wszystko, w ustawieniach Synapticsa musiałem pozmieniać kilka opcji, żeby jakoś pod siebie to dostosować a powiększanie wyłączyć.
      Czysty W10 potrafił się zawieszać, korzystam z pakietu Adobe CC, do wszystkich programów Adobe przypisałem domyślnie kartę GTX950M co nie zniechęcało do zawieszania się PS’a i Ill’a.
      Gry za to działają świetnie, Wiedźmin 3, Warhammer Total War,Deus Ex itp, nie mam zastrzeżeń.
      Jakość obudowy nie jest najlepsza, plastik się ugina, a krawędzie pokrywy matrycy są bardzo delikatne i się łatwo ścierają.
      Dopiero ostatnia aktualizacja BIOSu poprawiło stabilność, ale gładzik jak był, tak jest nadal tragiczny. ;/

    • luk_morphos

      Z SSD 256 za trochę ponad 3k pln? Dobra cena. Swoją drogą ja niecały rok temu za swój zapłaciłem 3499 a teraz jest za 3799 zł :)

    • Larusso

      Być może trafiłem na trefny egzemplarz. Napisałeś że wiedźmin 3 działa świetnie czyli jak? Mam gorszy procesor niż ty ale chciałbym wiedzieć jak u ciebie to wygląda. Mógłbyś podać na jakich ustawieniach grasz i ile masz klatek na sekundę?

    • fakt

      To ten legendarny glourious PC 4K gaming?

    • luk_morphos

      Ja niecały rok temu wziąłem podobnego Lenovo, tzn i7-6700HQ 8GB ram GeForce 950 za 3500 (dokładnie jest to Lenovo Ideapad 700, więc pewnie ten sam model co Twój tylko konfig inny) i jestem bardzo zadowolony, nie zaobserwowałem opisanych przez Ciebie wad, więc pewnie pechowo trafiłeś. Problemy z baterią o których napisałeś według mnie kwalifikują się do reklamacji bo to normalne nie jest. Laptop miał być do wszystkiego i tak jest. Jeśli chodzi o granie to trochę szkoda mi na to czasu, ale raz na jakiś czas coś sobie włączę i nie ma problemu nawet ze świeżymi tytułami, choć wiadomo, że nie na najwyższych ustawieniach. Głośniki są rewelacyjne, nie wiem czy JBL bo mam wersję czarną lapka a JBL są na pewno w białej. Do pełni szczęścia brakuje mi jedynie SSD – jak już przywyknę do prędkości tego sprzętu to na pewno sobie taki dysk sprezentuje i z tego co czytam czeka mnie „skok wydajnościowy”, więc tylko się cieszyć, że będzie jeszcze szybciej.
      Wcześniej (ok 4 lata temu) miałem Lenowo ideapad 400 – kosztował coś ok 2k pln i był ok, poszedł na allegro więc swoje wytrzymał. Przed nim był DELL nie pamiętam jaki model, parametry również przeciętne ale miał świetny design, wyróżniające się zawiasy które niestety ale się połamały – po 2 latach używania sprzedałem go jako uszkodzony ze względu na to uszkodzenie. Także póki co, dla mnie Lenovo jak na razie to najlepszy stosunek ceny do jakości.

    • Larusso

      Tak to ten sam model tylko ja mam gorszy procesor. Uderzę do sklepu z tą baterią i zobaczę co powiedzą. Lenovo ma faktycznie tańsze laptopy od konkurencji ale po moim egzemplarzu mam już swoją opinię i raczej jej nie zmienię.

  • Skarpet

    Ja używam lenovo E31 70 (intel core i3-5005u 2 rdzeniowy, 4 wątkowy 2 GHz, 4GB RAM DDR3, 500GB SSHD, grafika od intela). Kupiony bez systemu za 1600zł i w sumie nie mam na co narzekać, działa dosyć szybko, daje rade otworzyć jakieś większe pliki w exelu, oglądać filmy w fhd i do tego ma matową matryce. Bateria może trochę słaba, wytrzymuje 5-7h przy oszczędzaniu energii.

    • Tak jak wspomniałem w zakończeniu – jest sporo wyjątków, jak chociażby wspomniany przeze mnie budżetowiec z i3. Niestety okazuje się, że bardzo łatwo nadziać się tutaj na minę.

  • Skarpet

    Tak BTW to w Operze (tej reborn) dodali do panelu po lewej komunikator telegram ;)

  • Obserwator_911

    Nie wiem co robisz źle ale chętnie bym się dowiedział. Może dysk może system. Nawet i5M 2 generacji z dyskiem SSD zasuwa jak trzeba. A nazywanie i5 budżetowym jest bardzo zabawne. Co to był za sprzęt?
    Trzeba było brać to:
    https://www.x-kom.pl/p/327821-notebook-laptop-156-asus-p2540ua-xo0025d-8-i5-7200u-8gb-240ssd-dvd.html

    • To było coś takiego: https://mediamarkt.pl/komputery-i-tablety/laptop-hp-15-ay157nw W każdym razie wrócił do sklepu. Faktycznie i5 z budżetowością nie ma nic wspólnego – po prostu laptop wydawał się należeć do takiego segmentu (choć 2,5k to też już taka wyższa niska klasa).

    • Obserwator_911

      Dziwna sprawa. Technicznie to powinno fruwać w aplikacjach, bo 7200U jest dość wysoko w notebookcheck.
      Jak bym miał wyrokować, to obstawiałbym winę softu. Nie wiem – może akurat jakaś aktualizacja była trefna (co w przypadku Win10 jest możliwe), może jakieś dodatki od HP. Trochę zabawy by było, ale trzeba było zrobić obraz systemu (chyba że jest partycja recovery) i postawić system od zera.
      Inna sprawa, że nie wiem do czego sprzęt miał być przeznaczony, ale do sieci i filmów starcza Linux – np taki Mint. Chrome ma wbudowanego Flasha na przypadki beznadziejne – w każdym innym masz Operę oraz Firefoxa, bo Flash to przeżytek.

    • Lump

      Heh, to nie kwestia sprzętu budżetowego tylko HP…
      U HP nawet probooki to dno.

  • galtom

    „Jaki morał z tej historii? Specyfikacja może być najpiękniejsza na świecie, ale finalnie i tak liczy się to, jak dany sprzęt działa.”

    100% racji i daletgo ja kupuje elektronike, ktorej nie jestem na 100% pewny w X-Komie (naprade chyle czolaza takie podejscie).
    Nawet jesli jest drozej niz u konkurencji maja jeden podstawowy atut.

    14 dni na zwrto produktu i wymiane lub odzyskanie kasy – testowalem – dziala.
    Terz wiem, ze wydajac w sumie nie malo kasy na gadzet – jesli nie bede zadowolony – nie ma problemu – oddam.

    A co do komputera to bardzo dziwne…..

    • 14 dni masz przy każdym zakupie internetowym – to podstawowe prawo konsumenta podczas zakupów na odległość. Niemniej X-Kom też polecam. Jeszcze nigdy się nie zawiodłem na nich. Obsługa zawsze była sprawna, a wysyłka szybka i bezproblemowa.

    • galtom

      Wiem, ale oni to dają bez względu na to czy kupisz online czy w sklepie.

    • A rozumiem – tego akurat nie wiedziałem.

    • 4 lata temu kupowałem w X-Komie, 2 lata temu namówiłem na zakup mamę, rok temu siostrę, a w tym roku ponownie kupiłem lapka w X-Komie i mimo, iż brzmi to jak tania reklama albo sarkastyczny hejt to takie są fakty i wszyscy jesteśmy zadowoleni z zakupu – może dlatego, że nie musieliśmy nic zwracać, a realizacja zakupu odbyła się bezproblemowo i w miłej atmosferze ^^

  • Kiedyś popełniłem ten błąd i po ~10 miesiącach użytkowania w Asusie zwyczajnie urwały się zawiasy od ekranu… Oczywiście było to uszkodzenie mechaniczne, którego nie obejmowała gwarancja więc w zasadzie pieniądze stracone bo sprzęt przestał być mobilny ;)

    Najlepszym zakupem życia jeśli chodzi o komputery był zdecydowanie poleasingowy Thinkpad X220 wyglądający jak wyjęty z pudełka a kosztujący 800zł, mimo posiadania takich fajnych rzeczy jak wbudowany modem HSPA+ ;)

  • rz

    2,5 tysiąca to nie jest niedrogi laptop, 6 lat temu kupiłem laptop za 3,5 tysiąca, wymieniłem w nim tylko dysk na SSD po jakimś czasie i dołożyłem pamięci – służy do dzisiaj i nie mam prawa na niego narzekać – śmiga jak ta lala ;)

    • Obserwator_911

      Ja kupiłem 5 lat temu za 2500. Dołożyłem SSD i RAM. Jedyne czego brakuje to USB 3.0, ale to nie jest coś, czego używałbym codziennie. Obecnie za 2500 można wyrwać i3 lub i5 (bez systemu) w tej cenie i to już z zamontowanym SSD. Do netu i filmów starcza spokojnie, nie ma problemu z biurowymi aplikacjami czy grafiką 2D. A jak ktoś potrzebuje czegoś więcej, to za tysiąc więcej jest 6300HQ. A jak ktoś potrzebuje jeszcze więcej, to sam sobie coś wybierze.

    • anonim

      Tak sobie czytam i czytam te wasze komentarze i teraz ogarnia mnie śmiech. Mam dwa chromebooki i poza jedną drobną usterką od 3 lat nie mam żadnych problemów​. Druga sprawa, to zawsze podnoszona kwestia w komentarzach, że to tylko przeglądarka i zabawkowy system. Czytając to, co Wy robicie na tych wypasionych specyfikacjach, to powiem, że w przeważającej większości robiłem więcej na tym „zabawkowym” systemie od Google. Podstawowe rzeczy z plikami jest o niebo lepiej robić na ChromeOS. Gdy coś brakuje jest zawsze możliwość zainstalowania obok odchudzonego Ubuntu dla kilku brakujących aplikacji. Nigdy, a to nigdy nie miałem problemu z systemem, aktualizacje trwają 10 sekund, jest bezgłośnie, długo na baterii…

    • Obserwator_911

      Chyba się kolego zgubiłeś lub jesteś trollem.
      1. Nigdzie nie pisałem nic o usterkach czy ich braku.
      2. Nigdzie nie napisałem co robię na sprzęcie i jaki mam system.
      3. Jaki jest sens kupowania sprzętu z ograniczonym systemem? Skoro „jest zawsze możliwość zainstalowania obok odchudzonego Ubuntu”, to czemu nie kupić normalnego sprzętu bez systemu i zainstalować normalną dystrybucję zamiast ułomnej (odchudzonej)?
      4. Jak na ChromeOS działa Photoshop? A może chociaż Gimp? Sublime Text?

  • nikt

    Kupił laptopa Ultra-low-voltage i narzeka. Procesory z U w nazwie są dla urządzeń z chłodzeniem pasywnym (lub bardzo słabym aktywnym). Do normalnych laptopów trzeba szukać M. Ze 4 lata temu znalazłem dla siostry laptop za 2400zł z procesorem i7-2670qm i nie narzeka na mulenie. Więc tu nie chodzi o „tanie” laptopy, tylko o nieznanie się na sprzęcie.

    • Obserwator_911

      U w zastosowaniach domowych radzi sobie wystarczająco dobrze. M obecnie nie ma – jest np HQ. Sprzęt z tego wpisu był dobry – mulenie to wina softu… albo brak SSD. Jak ktoś codziennie pracuje z SSD, to przesiadka na HDD po dłuższym czasie może być sporym szokiem.

  • Krzysztof D

    „kto dziś używa napędu optycznego?”
    Ja

  • Paweł Warzecha

    Tomek, a co to za sprzęt? Warto ostrzec ludzi – wszak wyszła Ci po prostu recenzja, z negatywnym wynikiem.

  • Rafał Małek

    Ja kupowałem swojego prawie 4 lata temu za 1000 złotych. Lenovo B590. Dwurdzeniowy Celeron 1005M 1,9GHz, zintegrowana intelowska grafika, matowa matryca, matowa czarna obudowa, dysk 500GB, 2GB RAM. Dokupiłem później kość 4GB za 100 złotych, więc ma 6GB.
    Wszystko łatwo dostępne pod 1 klapką. Kilka miesięcy temu zmieniałem klawiaturę, bo poprzednia nieco się już świeciła i 1 klawisz czasem przycisnął po zalaniu Colą, nowa oryginalna kosztowała 25 złotych plus przesyłka. Bateria jeszcze w dobrym stanie, a jakby co, to nowe są po około 100…150 złotych.

    Laptop w perfekcyjnym stanie po dziś dzień, nawet gładzik się nie błyszczy (to nie plastik, na nim jest jakby naklejka w wypukłe kropki). Ostatnio zauważyłem, że pękło mocowanie śrubki w lewym przednim rogu, kropelka superkleju załatwiła sprawę. Parę razy musiałem przemywać soczewkę lasera DVD. To wszystko.

    Ostatnio działa pod Windows 10 i Ubuntu 16.04. Nic się nie tnie. Jedyny problem w Ubuntu to niedziałający mikrofon w słuchawkach.

    To po części kwestia zainstalowanych programów, bo niektóre potrafią mocno przymulać podczas uruchamiania, tych należy unikać. Albo coś uruchamiają podczas ładowania systemu.

  • kim

    polecam wyczaić dobry model biznesowy używany czy tez poleasingowy niż kupować taniego szrota. Dokupić baterię nową i jazda. Kłopotem może być jak ma niewymienną. Wtedy kicha.

  • ddf

    Dawno tak durnego tekstu nie czytałem…

  • Arthur

    Ja dla lubej kupiłem della za 2,5, zainstalowałem łubudubu i kobita w szoku, że takiej torpedy z wszystkomającym i intuicyjnym systemem nie miała.

  • kofeina

    Tanie laptopy to te poniżej 2000 złotych.

    I nie, nie wierzę, że „specyfikacja to nie wszystko, ważne jak sprzęt działa”. Specyfikacja właśnie mówi jak sprzęt będzie działał. Jeśli się nie przegrzewa, to będzie działał płynnie. Windows 10 potrafi płynnie działać na Core2Duo laptopowym z 4 GB pamięci operacyjnej.
    W przytoczonym przypadku, jeśli faktycznie był Windows wgrywany na nowo już bez tego całego „oprogramowania producenta” (to strasznie często muli), to stawiałbym na sterowniki do któregoś z podzespołów. Poszukać na forach odpowiednią wersję i heja ;)

  • B.B.Wolf

    Trudno mi w to uwierzyć ale nie takie kwiatki w życiu miały miejsce. Gamingowy dysk SSD? Serio? 😝

    • Pozycjonowany przez producenta jako gamingowy ;)

    • B.B.Wolf

      Który w grach ma znikome znaczenie względem HDD 😉

    • oj w Europie Euniversalis mam krótsze ekrany ładowania, a w Football Managerze mi szybciej dni przeskakują ;) Więcej nie widziałem w sumie

    • B.B.Wolf

      O ile szybciej względem 3x tańszego o często 10x większej pojemności HDD 7200 z odczytem na poziomie 300-500mb? 😉

    • igo

      2 minuty tu, 2 sekundy tam i uciuła na nowe życie :P

    • Borsuk

      Może nie tyle producenta co „miszczów” marketingu, których poczynania mają coraz mniej wspólnego z logiką.

  • Binko

    No, proszę. Ja znajomej poleciłem Lenovo za 1700 zł i chodzi pięknie. Nic się nie przycina, nic nie muli… Ale zaraz, zaraz… Zainstalowałem jej Linux Minta. Ot, drobna różnica.

  • Borsuk

    Kolejny artykuł o niczym. Nie wiadomo jaki model, jaki sklep. Jakiś dziwny slang, gamingowa jednostka ;) LOL Jeżeli laptop muli to to pierwszą rzeczą jaką robimy to instalujemy CPU-Z i sprawdzamy częstotliwość zegara. Potem dopiero sprawdzamy procesy za pomocą sysinternals process explorer. Nie wspominam o sterownikach.

    • Następny razem zwrócę się o pomoc – tak przy mulącym laptopie jak i pisaniu tekstu ;)

    • Borsuk

      Windows 10 jest kapryśny, czasami zapominamy, że głupie procesy windows update (windows modules installer worker) właśnie w ten sposób dają o sobie znać. Dotyczy to w zasadzie wszystkich nowych komputerów.

  • Borsuk

    HP należy unikać z daleka. Nie tylko laptopy to dno. Ich rozwiązania biznesowe takie pamięci masowe 3PAR doprowadzą kiedyś do globalnego krachu i upadku niejednej firmy.

  • scribe_pl

    gdzieś tak od 2012 roku każdy „mobliny” procesor to jakaś paranoja z niskim napięciem w celu wydłużania życia baterii kosztem mocy

  • Bernard Malinowski

    Źle zrobiłeś na początku:(
    Jak piszesz że przewinęło się przez twoje ręce tyle sprzętu to poszedłeś do marketu???
    I nie zauważyłeś że nie ma pokrywy serwisowej??? Stary…

  • Romek

    Przepłaciłeś. Do podstawowych zastosowań spokojnie wystarczy komputer za 2k złotych z i3, 4GB RAM i SSD, na Allegro spokojnie byś znalazł w znacznie lepszej cenie niż w markecie. I tam kupując masz 14 dni na oddanie komputera bez żadnych ceregieli.

    Ja wciąż śmigam na Core 2 Duo z 2 GB RAM i spokojnie wystarcza do przeglądania internetu, tworzenia dokumentów i grania w szachy. Nie trzeba wydawać $$$$ na komputer dla nieprofesjonalisty.

    • Dobra rada

      No wiadomo, po co kupować samochód jak można też wszędzie dojechać furmanką i wychodzi taniej ;)

    • jamirq!

      utrzymanie konia nie jest tanie

    • Marcin

      Ja odpalam na maszynie wirtualnej z 1 rdzeniem i 512 MB RAM lynxa i też wystarcza do neta. Przepłacasz.

  • ALeks

    Typowe wypociny LAIKA.
    Pierwsze pytanie – do czego miał słuzyc laptop? Brak odpowiedzi – jezeli do internetu, biura, czy excella to nie ma sensu przeplacac za i5, czy i7 oraz zewnetrzna grafike bo ten sprzet i tak nie pochodzi dluzej niz 3-5 lat. Jedyna zaleta to ssd ale z racji sterownikow i kontrolera moze sie okazac ze za ssd przeplacimy bo efekty nie beda spektakularne.
    Swego czasu mialem SONY VAIO z gornej polki rocznik 2009-2010 (Blu-Ray, 8Gb, i5, zewn.grafika, ekran FHD) – zaleta byl ekran bo mimo wielokrotnego zmieniania sprzetu (teraz mam juz 4-y laptop) tak dobrego ekranu nie mam (katy widzenia, ostrosc to klasa). Niestety w po 2 latach odkleila sie karta graficzna….sprzet wyladowal w serwisie i teraz wedruje od czasu do czasu.

    • Jaki ja nieświadomy, ech. Przeczytaj proszę ten tekst raz jeszcze. Powoli. Bardzo powoli.

  • koval

    Asus ZenBook Flip UX360 i5, 8gb, 256 gb ssd – w MM za 777€ w promocji, super ultrabook. Polecam

  • zakius

    mocno skręcony i3, radeon (którego dla bezpieczeństwa warto było jeszcze przed pierwszym startem wyłączyć w biosie) i hdd? to nie mogło się dobrze skończyć, zwłaszcza jeśli w systemie został syf producenta

    • Pocolocco

      Kupiłem rok temu hp 2560p za 570 zł + ssd za 200 zł. Działa jak szalony, System wstaje w kilka sekund, brak przycięc. Jak braknie mocy zmienię na i7 qm plus 8 gb ram. Minus fatalna matryca ale urzekła mnie jakość wykonania. Kupiłem jeszcze Express card z usb 3.

    • Obserwator_911

      i3 to nie jest problem, ale radeon, hdd i windows 10 owszem.

    • zakius

      nawet normalnie taktowanym 2/4 potrafi brakować mocy
      ale windowd nic do tego nie ma

  • fakt

    Akurat Asus to zly wybor. Na YT zmieszali go z goownem.

    Duzo lepszy Lenovo 710s, tylko trzeba przeinstalowac system, bo Lenovo to mistrz bloatware i wbudowanych trojanow.

    • kofeina

      Jest coś czego na YT ktoś nie zmieszał z „goownem”?

    • fakt

      Zabolalo posiadacza Asusa?

    • kofeina

      Nie wiem, zapytaj jakiegoś. W życiu posiadałem tylko jeden produkt tej marki, był to router, który po 10 dniach wymieniłem na model innej marki.

    • Obserwator_911

      Chyba nie zrozumiałeś pytania retorycznego, więc śpieszę z wyjaśnieniem:
      YT to takie ogromne miejsce pełne dziwnych ludzi, że tam bez problemu można znaleźć osobę, która zmiesza z czym chcesz dowolny produkt dowolnej marki. Innymi słowy opieranie się na takich recenzjach jest średnim pomysłem, bo mieszać tam może byle dzieciak z ulicy i udawać znawcę.

    • fakt

      Nie ogladam jutuberow z przypadku, myslalem ze to oczywiste.

      https://youtu.be/jiOiCxkjUs0

    • Obserwator_911

      Chętnie bym zobaczył film, gdzie ASUS „zmieszali z goownem”. Przejrzałem kilka filmów i widzę zabawki Asusa na AMD i Penitum. Na normalnych procesorze nic nie znalazłem.

  • Namar Okmar

    „Moim celem było znalezienie modelu z Core i5, 8 GB pamięci RAM i dyskiem SSD, co w tym budżecie wcale nie było takie proste” Lenovo ma duży wybór takich jednostek- sam kiedyś nabyłem i działała, bez zarzutu/

  • YY

    Maca brać najlepiej

    • jamirq!

      Big?

    • YY

      Frytki

  • borysses

    Ja juz sie tego nauczylem lata temu. NIE DORADZAC ZAKUPU LAPTOPOW. To pieprzona loteria. Nie wazny model, producent, cena.

    • Obserwator_911

      Dawniej tak nie było, ale ostatnio rzeczywiście do tego się sprowadza – np jest dobra seria lapków XYZ, polecasz wszystkim, nagle zmienia się 1 cyferka w oznaczeniu i już sypie się to na potęgę.

    • borysses

      Sprecyzuj dawniej. Jakosciowa loteria to ostatnie 10 lat minimum.

    • Obserwator_911

      To mniej więcej miałem na myśli. Brat miał Asusa i chodził kilka ładnych lat. Ale to było dawno.

  • Matt

    Mam ultrabooka samsunga. Nawet dwie sztuki. Najgorszemu wrogowi bym tego dziadostwa nie polecił. Uratował go tylko dysk SSD. Co ciekawe mamy też 9 letnią toshibe. Po wymianie na dysk SSD chodzi podobnie do kupionego 3 lata temu ultrabooka samsunga, który zresztą kosztował 3k…

  • mongol13

    HP Elitebook, Lenovo Thinkpad, Dell Latitude. Jak chcesz naprawdę solidnego laptopa biurowego, to wybierz sobie coś nowszego z tych serii… bo w zasadzie tylko to jest warte polecenia (nie licząc ultrabooków typu Dell XPS itp.). Ile razy już miałem (niezbyt chciane) rozmowy z ludźmi, którzy połasili się na ładne karteczki w marketach i kupili jakiegoś świecącego Lenovo Ideapada, który potem chodził tak tragicznie, że już mój 10-letni telefon szybciej ogarnia. „No ale panie, ja 2000 za neigo dałem, w sklepie mnie zapewniali, że szybki procesor, ramy, dysk, to miała być rakieta do najnowszych gier, co ja teraz z tym mam zrobić?!”. I weź tu teraz powiedz klientowi, że jest łosiem, skoro dał się nabrać na teksty o rakieta do najnowszych gier za 2000 i że może co najwyżej spróbować opchnąć go na allegro i kupić coś faktycznie solidnego, a nie błyszczącego, bo te laptopy szybko chodzić nie będą.

  • djluke

    Przyzwyczajenie do SSD i tyle. Ot jak się ma fajnie działającą jednostkę to przejście, nawet chwilowe, na HDD to dramat, a jak do tego mamy jeszcze kalkulator zamiast procesora to mamy pełnię upokorzenia.

  • Yabuza Shidorii

    Ja szukałem i szukałem laptopa w podobnym do ciebie zakresie cenowym. Trwało to około 2 miesięcy. W końcu znalazłem fajnego laptopa za 1500 zł. Tak tylko 1500 zł. Dysk SSD, 8 GB RAM, Karta graficzna GTX 860M, i procesor Intel i3 (z dobrymi parametrami jak na i3). Akurat czekam na niego :D Czasem trzeba pokombinować i poczytać opinie. Jak nie jest to laptop gamingowy, to można ciekawe warianty znaleźć i obniżyć cenę do odpowiedniego poziomu.

  • Mam i5 3Ghz, 8gb ddr3, Nvidia 710m, SSD Samsunga oraz HDD jako dodatkowy. Kupiony ponad 3 lata temu a śmiga aż miło.
    Do tego matryca matowa.

    Jedyny minus to plastikowa obudowa, która jest bardzo gibka. Ale nie da się mieć wszystkiego dobrego w niskiej cenie.

  • Rojo

    Przy laptopach takiej półki trzeba być ostrożnym ale możliwe jest kupienie dobrego sprzętu. W ciągu ostatnich 3 lat kupiłem 3 laptopy. Najpierw swojego ASUS-a X550VB (i5 2,5 -3,2, 4GB, 740M i 750GM) za 2500zł i do dziś śmiga (dobra ostatnio dokupiłem 4GM RAM i nową baterię bo poprzednia zepsuła się). 2 lata temu laptop moim rodzicom, też ASUS (I3 nie pamiętam dokładnie parametrów, 820M, 6GB RAM i 1Tb) za 2100zł (ale był w promce za 1900zł) i piękne śmiga, oraz wyrolowana perełka dla mojej siostry (która uważa że laptop ma kosztować 1500zł i walić w niego pięściami. Dopiero szwagier przemówił jej do rozsądku) DELL (i5-5200, bez grafy ale nie gra, 8GB i 128GB SSD + 500GB) bez systemu ale 1800zł (a jestę studętę Infy, Dreamspark for the WIN)

    Wszystkie laptopy śmigają, może nie są szczytne (chociaż na moim lapku grzmocę w gry) i się da! Tylko trzeba wiedzieć dokładnie czego człowiek potrzebuje i czego trzeba unikać ;)

    • fakt

      Ciekawe, u mojego znajomego w tym samym lapie tez padla bateria po 2,5 roku.

  • @tompopielarczyk:disqus, a to widziałeś?
    https://www.youtube.com/watch?v=PRwTJDYHP1M
    http://www.gpd.hk/

  • Krzysztof Zadwórny

    Chcecie mi powiedzieć że jak kupię laptopa z i7 7500u 512gb sąd i 8gb ramu ddr4 to laptop będzie mulem tylko dlatego że ma procesor niskonapieciowy?

  • Jabba

    Czytam czytam i nadziwić się nie mogę.
    Podejrzewam że ta seria laptopów mogła mieć najzwyczajniej w świecie wadę. To się zdarza.
    Nie dalej niż pół roku temu kupowałem dla kogoś Lenovo G70-80, budżetowy laptop z i3 (5020U 2.2ghz – najmocniejsza odmiana tego i3) z 8gb ram ddr3 i GF920m. Byłem zaskoczony jak płynnie ten sprzęt działa ze zwykłym HDD 500gb.
    Oczywiście przeprowadziłem czystą instalację windows – może tu tkwi klucz. Gry , chrome z 10-ma zakładkami i program do poczty i nie zauważyłem większych przycinek czy freezów.
    Sam zakupiłem Lenovo Z51-70 z i5 (5200U) 1tb sshd , 8 ram i R9 M375. Był to najtańszy laptop, który spełniał wymagania takie jak matryca FHD i podświetlana klawiatura, tutaj to samo jak powyżej z G70-80 tylko że jeszcze lepiej, mniej przycinek i działa płynnie i bezproblemowo. Z51 jest kanapowym zamiennikiem mojej stacjonarki i służy do wszystkiego łącznie z graniem, lecz głównie do nauki programowania ( dlatego tutaj wymaganiem była podświetlana klawiatura ). Oba lapki były pod kontrolą W10.
    Wnioski: z żadnym z wyżej wymienionych laptopów nie odczułem problemów opisanych przez autora tekstu, widocznie laptopy były uszkodzone.

  • Filodendron

    Ehhh… Jak ktoś potrzebuje tylko do domu, nie musi z nim wiele biegać, ani tym bardziej brylować w towarzystwie, to najsensowniejszy jest zakup poleasingowego Lenovo z serii biznesowej. Za ~2000 PLN można kupić z jakimś i7, 8 GB RAM i 256 GB SSD (oraz oczywiście z licencją na Windows). Kupiłem takiego najpierw dla żony (jej praca zaczyna się i kończy w domu), i była bardzo zadowolona. Zresztą ja też, bo robiłem na nim update do Win 10 i spodziewałem się całego zmarnowanego wieczora, a jednak nie… :) Miesiąc później szwagier przy nim usiadł i na drugi dzień zamówił sobie takiego samego. Kilka miesięcy później umarł jakiś HP moich rodziców – niewiele się zastanawiając, zamówiłem dla nich kolejnego. Tylko ten jeden (kupiony dla rodziców) miał małe ślady używania (drobne zadrapanie z boku wieka). Od ~1,5 roku wszystkie chodzą jak burza, bez najmniejszych problemów. Jeden używany około 10-12 godzin na dobę, drugi i trzeci – po kilka godzin na dobę. Jak ktoś nie ma klapek na oczach i jakiejś irracjonalnej potrzeby wydawania dużej ilości pieniędzy na „ładne” rzeczy, to te „brzydale” od Lenovo, za tę cenę, są genialne!

  • Jeśli używałbyś zoptymalizowanego Ubuntu/Kubuntu nie byłoby tu większego problemu z wygodną pracą.

  • hultaju

    a ja kupiłem kilka dni temu della precision m6700 poleasingowego za 3,5k z ekranem IPS RGB i miazdzy te wszystkie wasze marketowe podróbki. i7 2,7, 4 rdzenie, quadro k3000m, 16gb ramu i 500HD ale dokupie SSD bo tu jest miejsce na 3 dyski – 17 cali. MEGA. Wykonanie, klawiatura, ttaczpad i wszystko to arcydzieło.

  • Majster

    Bottlenecki’em był głownie dysk hdd oraz aktualizacje w tle Windowsa 10. Wsadziłbyś SSD i ustawił WiFI na „Połącznie taryfowe” i komputer by śmigał aż miło. Pozdrawiam :)

  • Piotr Fokt

    Tak Pan miał niestety racje, jakbyś się znał nie brałbyś serii U. Dzisiejsze procesory z Serii U – pakowane w 90% sprzętów to kpina. Stawiam obok siebie 2 laptopy Latitude lub Vostro za podobną ceną w chwili premiery jeden z nowym I5 a drugi ze starym prądożernym i niestety ten nowy dostaje baty. Do tego Win 10 nie nadaje się na dyski talerzowe.

  • duoboy

    Należy zdać sobie sprawę z tego, że komputery w naszych czasach są urządzeniami użytku codziennego jak opiekacz do chleba czy express do kawy i poleganie tylko na parametrach technicznych NIE MOŻE skończyć się dobrze! Jeśli nie bierze się pod uwagę jakości to ląduje się z ręką w nocniku… Ale siary sobie narobiłeś. :-) Chciałeś zaimponować kobiecie, a tu taka lufa.

  • Mańka

    nooo, ja też się skusiłam na lenovo i jestem mega zadowolona z tego lapa. do tego wiem od znajomych, co też było dla mnie na plus, że maja świetny serwis, szybki kontakt z konsultantem, więc w razie w jest taka opcja.

  • Sylwia

    Jak mówię, że mój dziesięcioletni laptop chodzi lepiej niż nówki w tej samej cenie (3-3.5 tyś – poczciwy Core 2, GeForce 9600GT, 4 DDR3, HDD 7200 obr), to ludzie pukają się w głowę. A potem słyszę, że właściciel zachwala że na jego i5 może odpalić bez problemu kilka kart w przeglądarce czy oglądać YouTube w HD, podczas gdy ja jeszcze obrabiam duży plik w wordzie, pracuję na odpalonym photoshopie i na dokładkę pracuje mi w tle antywirus czy inny programik… Oczywiście dodanie czegoś więcej automatycznie dławi sprzęt, ale co my tu porównujemy…? Strasznie to dziwne wszystko. Z drugiej strony może problemem jest dopasowanie do siebie podzespołów, żeby wszystko działało zgodnie z tym, co mówią cyferki na fakturze, a producentom nie zależy na długoletniej pracy sprzętu. Wszak gwarancja trwa 2 lata i potem trzeba kupić nowy, aby biznes się kręcił xD

  • the

    Przy budżecie rzędu 2500 poszukałbym raczej jakiegoś poleasingowego laptopa biznesowego typu Dell Latitude. Przeważnie jest gwarancja, w przypadku gdy coś siada (mi np. po latach padł zawias) – łatwo to sobie wymienić, części jest sporo, dostęp do środka dobry. Jedyne minusu to przeważnie kiepskie TN-kowe matryce i spore opóźnienie w dodawaniu nowszych złącz (USB-C itp.) – tj. np. laptopy konsumenckie już mają dane złącze, serie biznesowe jeszcze nie.