59

Nie zabijaj polskich znaków!

Nowa odsłona kampanii Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Ojczysty – dodaj do ulubionych, na którą trafiłem dziś w sieci, uświadomiła mi, jak ważne są takie kampanie. Bez bicia się przyznam, że czasem zapominam, może tez czasem z lenistwa, pomijam ogonki w polskich znakach. To złe.

Najczęściej zdarza mi się to podczas pisania na urządzeniu mobilnym, tłumaczę to sobie, że słownik źle działa, źle podpowiada i szybciej mi napisać ciągiem, bez ogonków

Ale zdarza mi się też i w przeglądarce, odpowiadając na przykład na Wasze komentarze, a to już jest lenistwo i niedbalstwo z mojej strony.

Kiedyś popularnym było tłumaczenie unikania polskich znaków, tym że bez nich można było napisać więcej treści w SMS-ach, to też już pieśń historii. W dobie nielimitowanych pakietów, możemy o tym wytłumaczeniu zapomnieć i wrócić do poprawnej polszczyzny. Siła przyzwyczajenia jest tak duża, że z czasem może nam wejść to w krew, a to już będzie niepokojące.

Tak więc, weźmy się wszyscy skupmy na prawidłowym pisaniu polskich znaków, może ten spot nam w tym pomoże.

Akcja spotu Nie zabijaj polskich znaków! rozgrywa się w wirtualnym świecie wnętrza telefonu komórkowego, w którym litery alfabetu pozbawiane są swoich „ogonków”, „kresek” i „kropek”. Spot, w którym dochodzi do groteskowych scen, w przewrotny sposób zachęca do używania polskich znaków diakrytycznych w komunikacji tekstowej i skierowany jest do młodzieży oraz dorosłych.

Całość wyszła całkiem fajnie, z polotem, pomysłem i zabawnie. A co najważniejsze, wpada w pamięć i być może sprawi, że następnym razem zastanowimy się dłużej, przed pozbawieniem naszych liter po raz kolejny ładnego ogonka:). Zwłaszcza, że często brak ogonka w jednym słowie, potrafi odmienić znaczenie całego zdania.

  • JamesVoo
    • Dobre

    • Wasyl

      Właśnie chciałem to dodać :D

    • Stare, ale jare! Łona zawsze „na propsie”. :)

    • janek

      Ze trzy klasy lepsze niż to co w artykule

    • Patryk Walczak

      Kultowy kawałek, szacun, że w całości zarapowany bez polskich znaków

  • IdontgiveaF

    W dobie nielimitowanych pakietów, możemy o tym zapomnieć i wrócić do poprawnej polszczyzny, bo to niszczy nasz język

    Skoro już o poprawnej polszczyźnie mowa, czym jest to „coś” w tym zdaniu, co niszczy rzekomo nasz język? :)

    • Jest w poprzednim zdaniu, to zwykła kontynuacja myśli:) Chodzi o unikanie polskich znaków.

    • IdontgiveaF

      Nee e. Język polski tak nie działa.
      Mam poszukać konkretnej nazwy dla tego blędu językowego, który tu popełniłeś? ;)

      edit
      http://hamlet.edu.pl/bledy-jez-klas – punkt 7.

    • Wolę poprawić:)

    • WartoRozmawiac

      Jeśli się już tak czepiamy – „blędu”? :)

    • IdontgiveaF

      Zabiłem polski znak :(
      RIP [‚]

  • IdontgiveaF

    Wierzyć mi się nie chce, ale pierwszy raz w życiu autentycznie podoba mi się zarówno forma jak i treść spotu opłaconego z moich podatków :)

  • czang

    Jako maz i nie maz byl sprawca wielu ciaz

    już coś takiego było – nawet piosenki nagrywali :)

  • nindustrialny

    żółć – zolc

    A po drugie. Mam w komorce custom firmware i nie mam ą i ę. SMSy pisze z bleadami . Czy ne jestem zatem Polakiem ? : (((

    • Elmot

      Ne, ne jestes.

    • LinekPark

      Podaj kelicha! Poleje Ci, bo dobrzy godosz!

    • Obserwator_911

      Nie widzę związku. Wszelkie modyfikowane softy (jeśli mowa o Androidzie) są regionalne i nie ma w nich problemu z polskimi znakami czy polskim językiem w menu. Zmień ustawienia języka i będą polskie znaki. Używałem na 3 różnych telefonach wielu modyfikowanych softów i nigdy nie było problemu z polskimi znakami.

  • zdarzyło mi się kiedyś wspomnieć w komentarzu o osobie, która lubi akcje np. książki dziejącą się w sądzie, a wyszło mi, że „w sadzie” :-P

  • Daniel Markiewicz

    a ja z drugiej strony… śmieszy mnie podawanie adresów www na przykład w radiu „z polskimi znakami” zamiast tak jak się pisze :)

    • Przecież od jakiegoś czasu można mieć takie adresy, właśnie z diakrytykami.

    • Krzysiek Lewandowski

      Zgadza się. Ale doskonale wiemy jak niepopularne jest i będzie to rozwiązanie. :)

  • NarQu

    To jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Ja nie zwracam w sumie na to uwagi, jak mi słownik poprawi słowo na takie z polskimi znakami to spoko, jak nie trudno (prawie zawsze poprawia).
    Mnie za to bardzo denerwuje jak ktoś skraca słowa np. rb zamiast robisz, nw zamiast nie wiem itp. O ile te najprostsze jestem jeszcze w stanie zrozumieć, nie raz pojawiają się bardziej skomplikowane i muszę chwile przetworzyć żeby zrozumieć o co chodzi, a co ta osoba robi z zaoszczędzonym czasem jak to skróci zamiast napisać normalnie to ja nie wiem.

    • gom1

      BTW IMHO ASAP MSPANC

      Tak jest po prostu szybciej :-)

    • LinekPark

      A teraz po Polsku… ;

    • gom1

      Po polsku masz ostatnie, znajdź sobie :-)

    • IdontgiveaF

      Pierwsze trzy są przynajmniej akronimami bardzo często używanych wyrażeń, ostatni jest zwyczajnym internetowym kretynizmem …

    • gom1

      ostatni jest zwyczajnym internetowym kretynizmem

      Tylko nie powtarzaj tego głośno w gronie geeków 40+.

    • IdontgiveaF

      Rozwiniesz myśl?

    • gom1

      Rozwiniesz myśl?

      MSPANC, NTG, OIDP, ZTCW, ZTCP były używane na IRCu i grupach dyskusyjnych w czasach, gdy o smartfonach czy Facebooku nikt nawet nie myślał. Pisząc o skrótowcach, że są „kretynizmem” MSZ obrażasz ludzi, którzy używali ich na co dzień.

    • IdontgiveaF

      Pisałem o jednym, konkretnym skrótowcu – MSPANC.
      Trzy angielskie pierwowzory, które wymieniłeś wcześniej przynajmniej były powszechnie używane w normalnych rozmowach na długo przed erą internetową, więc skracanie powszechnych fraz ma sens. MSPANC już takiego sensu nie ma, ihmo, jest zwyczajnym internetowym kretynizmem ;)

  • duoboy

    Problem polskich liter to dla mnke NAJWIĘKSZY problem ery komputerów i ZAWSZE bardzo mi brakowało tego, że klawiatury nie uwzględniały polskiego alfabetu i trzeba było kombinować jak koń pod górkę. Na ATARI ST problemem był nawet sam font bo zwyczajnie nikt wtedy nie myślał o ogonkach. Calamus ®️ był jednym z pierwszych programów, które pozwalały na pisanie po polsku, a nawet projektowanie własnych fontów – słowem ogonki można było dodawać samemu, ale było to żmudne i niewygodne. Później, kiedy przesiadłem się na Apple Macintosh pisanie po polsku stało się łatwiejsze, ale wciąż należało kombinować i gimnastykować się na klawiaturze. Rozwiązaniem WSZYSTKICH moich problemów stał się dopiero ajFon, który uwzględniał polski alfabet od samego początku, a wybieranie naszych narodowych znaczków było równie łatwe jak pisanie dowolnie innego textu.

    Przez lata pisania bez ogonków człowiek nabrał pewnych, złych nawyków. Nie było łatwo zacząć pisać poprawnie, ale jako, że zawsze mi na tym zależało szybko zacząłem pisać jak należy, a dziś sprawia mi to ogromną frajdę. O ILE KIEDYŚ PISANIE BEZ OGONKÓW MOŻNA BYŁO WYTŁUMACZYĆ TAK DZIŚ omijanie ogonków to zwykłe lenistwo…

    • AzMoDaN

      „Przez lata pisania bez ogonków człowiek nabrał pewnych, złych nawyków” – np. „textu” :P
      A swoją drogą, warto wspomnieć problem znaków diakrytycznych z czasów, gdy o UTF-8 nikt nie słyszał. Mazovia, cp1250, iso-8859-2 – teraz to tylko wspomnienie. A kiedyś po prostu lepiej było napisać obcinając ogonki, bo była duża szansa, że w przeciwnym razie odbiorca dostanie krzaki.

    • Barbapapa

      Nie zna życia ten, kto nie robił konwersji tekstu kodowanego np. amigowym xJP na pecetową Mazowię lub cokolwiek, co np. rozumiał TAG albo pierwsze wersje Worda. :)

  • ded

    A mi się bardzo spodobał ten obrazek
    https://mastodon.cloud/@i64/7587106
    jest rewelacyjny choć nie zawiera polskich znaków, albo ….

  • YY

    Ja tam zawsze piszę z ogonkami, nawet w SMSach :)

    • IdontgiveaF

      Ale czy te smsy dochodzą w tymi znakami? Bo wiesz, edytor wszystko przyjmie, ale jeśli masz do dyspozycji 160 znaków, to z ogonkami stanie się dokładnie to co zostało pokazane w filmiku ;)

    • YY

      sprawdzałem jak przychodzą :)

  • dreq02

    Robić komuś łaskę a robić komuś laske to jest roznica. Ps ja lubie bez ogonkow i czytam takze bez ogonkow. Jak ktos umie czytac normalnie a nie duka czy sklada literki to co to za roznica. Poza tym na tel aby wydobyc polski znak nalezy dluzej klawisz przytrzymac a potem wyvrac znak. Piszac kilka zdan yo traci sie sporo czasu. Inaczej jest juz na kompie

    • gom1

      Poza tym na tel aby wydobyc polski znak nalezy dluzej klawisz przytrzymac a potem wyvrac znak

      Polecam pisanie gestami.

    • Obserwator_911

      Polecam używanie słownika w klawiaturze.

    • Jarek

      Ciekawe, jak często robisz komuś łaskę bez ogonków…

  • Adam Górnik

    Tak się zastanawiam … Gdyby Einstein urodził się w Polsce. Jaką część jego mózgu zajęłyby polskie ogonki i ortografia. No i ile by na tym straciła ludzkość … Ciekawe

    • Obserwator_911

      No tak, bo alfabet niemiecki nie ma ogonków i nieciekawej ortografii.

  • phhh

    Wiceie co? Zamiast nawolywac do uzywania ogonkow i kreseczek w czionkach tak, zeby byly bardziej polskie, mysle ze najpierw trzeba by sie zajac tym, zeby ludzie uzywali polskich slow. To co czytam w komentarzach a nawet w tekstach bardziej oficjalnych, to wola o pomste. Wszelkie polamane angielszczyzny wplecione w polskie zdania poprostu sa okropne. Wiec wole pisac i czytac bez polskich znakow, ale polskie wyrazy.

  • dz

    Aby poprawić jakość języka ojczystego wystarczy zamknąć takie blogi jak SW i AW…

    • Barbapapa

      A gdzież tam! Hipokryzja musi trwać! A jak ktoś zbyt często zwraca uwagę na błędy „redaktorów”, to zawsze przecież można go zbanować. :) Niech sobie Polacy nie myślą, że mogą dbać o język autorów blogów technologicznych. Nie można blogersów tłamsić rozmyślaniami o jakichś tam błędach. Oni muszą płodzić! Wincy i wincyj! Na chwałę i zasbność kont swoich naczelnych! :)

  • Rafał

    Popieram

  • john2005

    Ja mieszkam w Anglii i moj laptop ma angielskiego win 10. Pewnie mozna gdzies to zmienic ale z lenistwa nawet nie probowalem. Jak widac emigracja nie poplaca!

    • phhh

      Wystarczy ze dodasz i ustawisz czcionke „polski programisty” w systemie. W niczym ci nie bedzie przeszkadzac przy pisaniu po angielsku, a dzieki temu bedziesz mogl pisac literki z ogonkami i kreseczkami. Inna sprawa, czy czujesz potrzebe pisania polska czcionka.

    • john2005

      Dodałem. Zobaczymy co z tego będzie. ;)

    • Grzegorz Krycki

      A skąd ta nazwa „polski programisty”?

    • gom1

      A skąd ta nazwa „polski programisty”?

      Za Wiki:

      w układzie programisty łatwiej dostępne są inne znaki z klawiatury amerykańskiej, takie jak {, }, ‚, |, , @, #, $, ^, &, *, ~, szczególnie istotne dla programistów.

      W tradycyjnej maszynie do pisania znaki te uzyskuje się przez naciśnięcie trzech klawiszy. Za to polskie litery są łatwiej osiągalne (dwa klawisze), co jest pomocne przy pisaniu bezwzrokowym. Stąd klawiatura maszyny do pisania (QWERTZ) nazywa się „polska maszynistki”, a komputerowa (QWERTY) – „programisty”. „Komputerowca” brzmiałoby dość osobliwie. A „internauty” jeszcze nie było ;-)

    • Barbapapa

      Wystarczy ze dodasz i ustawisz czcionke „polski programisty” w systemie.

      Po pierwsze – „polski programisty”, to nie żadna czcionka tylko układ klawiatury. Po drugie… W komentarzu pod tekstem o „ratowaniu” polskich znaków diakrytycznych, wszystkie znaki napisać bez kropek i ogonków (o braku interpunkcji nawet nie wspominając)… No cóż. Jak widiać – „polactwo” ma się dobrze. Możesz być z siebie dumny.

    • phhh

      Lepsze takie polactwo niz pisanie w polskich zdaniach:
      Swipnac by odblokowac […]
      […] Restoracja – to ponoc przywracanie – chyba – sytemu
      […] responsywny.

      „polski programisty” – racja nie jest to czcionka.

      Tak pisze bez ogonkow. I – jak juz napisalem wyzej – wole to, niz lamance polsko-angielskie. I tak, jestem z tego dumny. Cieszy mnie tez, ze sa tacy jak Ty, bo zawod korektora tekstow nie wyginie, dzieki takim jak ja.

  • Spoko spot :-) drażnią mnie ludzie piszący bez polskich znaków. Tak, czasem tez jakiegoś zabije, bo słownik w telefonie nie wstawi i nie chce mi się bawić. Jednak to rzadko, a jak się pisze ładnie, to tez milej się to czyta komuś :-)

    Swoją droga nie wyobrażam sobie pisać bez siłownika w telefonie, pisze szybko i tego co wychodzi spod moich palców nikt by nie rozczytał :-D sam się dziwię, że słownik ogarnia :-D

  • Patryk Walczak

    Ja nigdy nie zapominam o polskich znakach. Po prostu, nie potrafię opanować tego dialektu, o którym nawijał kiedyś Łona

  • Radek

    Wiadomo – jest różnica, czy robisz komuś „laske” czy „łaskę” ;)