social-media
35

Nie walczysz z hejtem na swojej stronie? W tym kraju możesz zapłacić nawet 50 mln euro kary

Minister Sprawiedliwości Niemiec, Heiko Maas twierdzi, że media społecznościowe takie jak Facebook czy Twitter wciąż nie radzą sobie z szybkim usuwaniem nielegalnych treści, mowy nienawiści oraz fałszywych informacji (fake news). W związku z tym przedstawił projekt aktu prawnego, zgodnie z którym miałoby dojść do nakładania kar finansowych w wysokości 50 mln euro.

Poważne podejście do kwestii moderacji w serwisach internetowych

Jeżeli jakaś firma z branży mediów społecznościowych nie podoła szybkiemu usuwaniu mowy nienawiści ze swojego serwisu, to będzie musiała zapłacić karę w wysokości 50 milionów euro. Dotyczy to zarówno wypowiedzi, które są emocjonalnie negatywne, jak i szerzenia nieprawdziwych informacji określanych jako „fake news” oraz nielegalnych treści. Można pokusić się o stwierdzenie, że to naprawdę poważne podejście do kwestii moderacji w serwisach internetowych – delikatnie mówiąc.

Ponadto najlepiej aby każda firma wytypowała konkretną osobę, która będzie odpowiedzialna za wpływające zgłoszenia i skargi dotyczące niewłaściwych treści. Wtedy w przypadku niewywiązywania się z zadania, jakim jest dbanie o należyty porządek na określonej platformie społecznościowej, taka osoba będzie mogła zostać pociągnięta do odpowiedzialności, co może skończyć się koniecznością zapłacenia kary do wysokości 5 milionów euro.

Raport dotyczący skuteczności

Ogłoszenie propozycji metod mogących posłużyć do utrzymywania nieskazitelnie czystej i przyjaznej przestrzeni „social media”, nastąpiło wraz z przedstawieniem raportu na temat skuteczności określonych platform społecznościowych w dbaniu o porządek. Przykładowo, Twitter usuwa jedynie 1% nielegalnych treści, które są zgłaszane przez jego użytkowników, natomiast Facebook radzi sobie z tym lepiej, bo jest to 39% zgłaszanych treści.

Jak tu spać spokojnie znając takie statystyki? Niestety to nie jeszcze nie koniec. Badanie przeprowadzone w ciągu stycznia i lutego pokazało, że w ciągu doby od zgłoszenia Twitter nie doprowadza do usunięcia żadnych niewłaściwych treści, natomiast Facebook usuwa w tym czasie 33%.

Teraz konieczność wywierania dalszego nacisku na portale społecznościowe jest oczywista. Potrzebujemy odpowiednich przepisów prawnych, żeby sprawić aby firmy były bardziej zobligowane do zwalczania przestępstw – mówi Heiko Maas.

Konsekwentna polityka

To nie pierwszy raz gdy Niemcy wyrażają niezadowolenie w związku ze sprawną kontrolą przestrzeni internetowej, mającą przyczynić się do skutecznego usuwania wszystkich nieodpowiednich treści. W 2015 roku niemiecki resort sprawiedliwości skłonił firmy Facebook, Twitter oraz Google do porozumienia, zgodnie z którym wszelkie treści związane z mową nienawiści powinny być usuwane w ciągu 24 godzin.

Pomysł dotyczący nakładania milionowych kar za negatywne emocje wyrażane w internetowych komentarzach, to tylko konsekwentna kontynuacja tej polityki. Dodam od siebie, że wydaje się to być świetnym sposobem na wzbogacenie państwa. Wśród milionów treści codziennie przybywających w mediach społecznościowych, zawsze będzie łatwo znaleźć coś, co mogłoby uchodzić za mowę nienawiści, a jednak nie zostało usunięte w ciągu doby. A wtedy co? Wtedy należą się miliony.

To naprawdę świetna sprawa. Podejrzewam, że w pewnym momencie można by oprzeć na tym całą gospodarkę. Gdyby taki pomysł przyjął się również w innych państwach, to Facebook i Twitter przyczynią się do zjawiska jakim będzie utrzymywanie całych narodów z brzydkich obrazków i komentarzy.

Źródło

  • Widzę link na facebooku, myślę „o, to pewnie Niemcy”

    … xD

  • Ostatni akapit jest najciekawszy. Jeśli udałoby się takie coś osiągnąć może faktycznie SM i inne miejsca przestały by być takim śmietnikiem jak teraz ale póki co to tylko bunt jednego Państwa więc wizje możemy (niestety) zamknąć między bajki.

    • bobok

      Śmietnik możesz przefiltrować. Gorzej jak państwo zacznie cenzurować niewygodne dla siebie informacje i z nikąd nie będziesz mógł dostać normalnych informacji co dzieje się w kraju czy poza nim.
      Dostaniesz tylko szczegółowo wyselekcjonowane informacje jak w Korei Pn.

    • ja to zrozumiałem, że podmiotem czyszczącym powinni być właściciele śmietników, a może nawet sama społeczność. Państwo jako ustawodawca powinno jedynie pilnować czy jest porządek czy nie.

    • Łukasz Polowczyk

      Doktrynę wyznacza partia, pod mowę nienawiści podczepić można wiele bo celowo została tak „zdefiniowana”.

      Dowolna cenzura staje się bezproblemowa.

  • Konrad Uroda-Darłak

    No to do roboty, bo Waszego portalu też to dotyczy.

  • Tom

    Właśnie tak pada jeden z ostatnich bastionów wolności słowa. „Negatywne emocje wyrażane w internetowych komentarzach” – co to k**** w ogóle znaczy??? Że jak napiszę, że mi się czyjaś wredna gęba nie podoba i zaproponuję danemu osobnikowi, żeby w podskokach wracał do siebie, to 50 mln płacę? Nie o taką wolnośc walczyli moi rodzice.

    • zeb

      To jest walka właśnie by wyeliminować z Internetu chamów i prostaków tobie podobnych. Chcesz to powiedzieć, powiedz w oczy temu do którego mówisz. Też mam swoje prawa więc nie mam zamiaru wyzwisk i twoich inwektyw czytać. Internet to nie tylko twoja własność i twoja obora. Wolność słowa to nie wolność lżenia czy obrzucania wyzwiskami innych.

    • Adf

      Aha, w kolejce już się ustawia krytyka produktów danej firmy.

    • tiger

      Zdefiniuj „negatywne emocje w komentarzach”. Bo wiesz… Twój już by pod ogólne definicje podpadał. Hejt na hejterów to ciągle hejt, więc jesteś hejterem :)

    • Tom

      Wypraszam sobie :) Nikogo nie hejtowałem. Opisałem przykładową, ogólną sytuację… i już do tego przyczepił się jakiś nadgorliwy ninja klawiatury i sypnął obelgami i tzw. hejtem. C’mon. Ludzie…
      Już ta (śmieszna) sytuacja) obrazuje jak wielkie nieścisłości i nadużycia i błędne interpretacje mogą mieć tu miejsce.

    • Tom

      Nie napinaj się tak, bo Ci żyłka pęknie…
      Nie jestem chamem i prostakiem.. nie odniosłem się w mojej wypowiedzi do NIKOGO ad personam. W odróżnieniu do Ciebie, bo właśnie Ty obrzuciłeś mnie inwektywami i zelżyłeś. Brawo. Jakkolwiek masz do tego teraz prawo. W odniesieniu do tego co chcą wprowadzić płacisz 50mln kary/odszkodowania za mowę nienawiści.
      Powtarzam… Jeśli w dyskusji uważam, że ktoś pierdzieli głupoty i mu dobitnie to wskazuję, używając mniej eleganckiego języka (choćby stosując to jako figurę retoryczną), a ktoś z urzędu podciągnie to pod „negatywne emocje wyrażane w internetowych komentarzach” to jest to chore.
      Pominąć można prywatne przepychanki (tak jak ta teraz), ale może to dotyczyć wypowiedzi niewygodnych (czyt. nie idących z literą polityki partii rządzących) politycznie, czy społecznie – to jest to krok do pełnej kontroli społeczeństwa, gdzie narzuca się nam co i jak mamy myśleć i broń boże żeby czasem ludzie nie mieli odmiennego zdania. Coś w stylu: „Jeśli nie jesteś z nami, jesteś przeciw nam.” Obyś w przyszłości nie odczuł tego na swojej skórze.
      A co do mówienia w twarz… nie mam z tym problemu, jakkolwiek dyskusja toczy sie w necie więc trudno żebym komentował coś komuś prosto w twarz, bo ktoś tam uważa to za wyznacznik, w sumie nie wiem czego. Jeżeli ktoś będzie pierdzielił głupoty to nawet tym chętniej mu to powiem na żywo.

    • Łukasz Polowczyk

      I teraz powiedz, przyznaj się czy ci za to zapłacili czy jesteś na tyle nieogarnięty ze dajesz się nabierać na oczywistą próbę wprowadzenia cenzury partyjnej?

      Część ludzi za czasów komunizmu w Polsce się na to faktycznie nabierała. Teraz to wraca w całej Europie a wypowiedzi takie jak twoje prognozują że komunizm wróci. Jak zamkną man usta to sięgną po więcej, o wiele więcej.

  • Andrzej

    A Antyweb nie radzi sobie z usunięciem Nazira. Posprzątajcie najpierw własne podwórko

    • Subiektywnie-obiektywny

      Nie usuną nazira, bo to alterego jednego z „blogerów”:)
      Chyba, że on po prostu generuje im 50% komentarzy i boją się, że bez naczelnego trolla upadną:)

    • gom1

      Redakcja AW pytana o Nazira zachowuje się jak Alexa zagadnięta o „połączenie z CIA”.

    • Marcin Hołowacz

      Nazir? Pierwsze słyszę. Nic nie wiem o żadnym Nazirze (chyba taka miała być reakcja).

  • „wszelkie treści związane z mową nienawiści powinny być usuwane w ciągu 24 godzin”
    Tyle, że do mowy nienawiści oni zaliczają krytykowanie polityki przyjmowania wszystkich uchodźców.
    Nie chcesz uchodźców, albo uważasz, że już przybyło ich za dużo to znaczy, że jesteś islamofobem i nie masz prawa komentowania na facebooku w Niemczech…

    • Marcin Hołowacz

      No tak, czyli wszystko się zgadza. Ma być po myśli polityków, którzy wymyślają dla siebie nowe narzędzie do realizowania swoich celów :)

  • Ymnytor

    Problemem zachodniej Europy jest to, że chce ona być nowoczesna, ale nie wie co to właściwie oznacza. To stąd się biorą te wszystkie pomysły na karanie Googla za Sklep Play, przyjmowanie masowych ilości imigrantów i liczenie na asymilację oraz cenzurowanie internetu.
    Internet to medium, które powstało w oparciu o wolność przekazywania informacji. W ten sposób powstało mnóstwo niezależnych, często beznadziejnych źródeł, z których ludzie korzystają. Gdzie jest granica Fake news? Gdy ktoś się po prostu myli? Z tego powodu Google ma cenzurować w wyszukiwarce strony Świadków Jehowy? Gdy jakiś vloger gada głupoty to też ma być pociągnięty do odpowiedzialności? Gdy ktoś rozpuszcza plotkę o głupotach to też? Nie można robić z bezpłatnej części internetu jakiegoś bastionu prawdy, poprawności i słuszności.

    • QWERTY

      Karanie Google za dodawanie syfu do Androida jest dobre

    • Ymnytor

      Nie, nie jest. To ich produkt i powinni sobie móc umieścić tam co im się podoba, nawet zakazując instalacji osobnych aplikacji do np. wiadomości.

    • QWERTY

      Źle to napisałem raczej oto gdy tego nie będzie ta się usunąć to powinna być kara

    • Marcin Hołowacz

      Też mi się to kojarzy z cenzurą internetu, nie mówiąc już o tym, że kara w wysokości 50 mln euro za komentarze ludzi korzystających z twojej platformy to absurd. Sama definicja mowy nienawiści też może być naciągana w taki sposób, żeby to akurat pasowało niemieckim politykom…

    • Łukasz Polowczyk

      To ma dwa zasadnicze cele:
      – Niszczyc przykładnie ludzi którzy się odważą sprzeciwić partii.
      – Sprawić aby ludzie się BALI wyrazić swoje opinie oraz również przekazywania prawdziwych informacje które są nie na rękę partii.
      Wtedy pozostaną tylko strony z bełkotem partyjnym i nieistotnymi informacjami ogólnymi(też przede wszystkim śmieci informacyjne) oraz propagandą.

    • Tom

      Prawda jest ZAWSZE po stronie tych co mają większego ku…. więcej czołgów, samolotów i bomb. Over.
      Zaczęli dostrzegać, że Internet pozwala ludzion w swobodny sposób się komunikować i wymieniać opinie i informacje, więc trzeba to kontrolować. Proste.
      Zwykłych ludzi najlepiej kontrolować… a z drugiej strony namierzanie kolesi umawiających sie i szykujących zamachy to już przerasta możliwości służb.
      Tak to jest.. najłatwiej za mordę trzyma się zwykłego Kowalskiego… żeby czasem nie zaczął sam coś za bardzo mózgu wykorzystywać.

  • „Nie walczysz z hejtem na swojej stronie? W tym kraju możesz zapłacić nawet 50 mln euro kary” . Nie możesz, to nie jest obowiązujące prawo a projekt. Nazwałbym to fake tytułem. Przy analizowaniu ilości usuwania zgłoszonych treści popełniony jest błąd – zdecydowanie nie każde zgłoszenie powinno być usunięte, a wysnuty jest wniosek „Facebook radzi sobie z tym lepiej” – a może Facebook usuwa więcej zgłoszeń, które nie łamały regulaminu? A może na Twitterze zgłaszane są treści, które są zgodne z regulaminem?

    • Marcin Hołowacz

      Zgadza się, aktualnie jest to projekt. Co do wniosku na temat „lepszego radzenia sobie przez FB”, faktycznie jest tak jak mówisz, ale wczujmy się na chwilę w myślenie osób, które sporządziły ten raport. Podejrzewam, że ich myślenie jest takie, że większy procent zablokowanych treści = lepiej. Po to przedstawili taki raport, żeby uzasadnić swój projekt, pokazać że blokuje się zbyt mało, więc trzeba bardziej naciskać.

  • Lump

    Niemieccy politycy chcieli by po prostu cenzury. Czymże są negatywne emocje? Krytyka! Czymże są „nieprawdziwe informacje”? Oskarżenia o przestępstwa zanim udowodni je sąd! Niemieccy politycy zawsze brylowali jeśli chodzi o niewłaściwe kontakty tyle, że wcześniej prasę było łatwo kontrolować. Przyszły czasy internetu i nagle w Niemczech wybuchały jedna po drugiej wielkie afery korupcyjne i związane z niedopuszczalnym lobbingiem… To nie możne się tamtejszym politykom podobać więc postanowili coś z tym zrobić zamykając usta krytykom i podającym do informacji publicznej informacje o ich poczynaniach mogących nosić znamiona przestępstw. Do tego doszedł lobbing mediów które po przyjacielsku chcą sobie załatwić uprzywilejowaną pozycję bo ostatnio nie wiedzie im się najlepiej, a w zamian obiecują do utraconej stabilizacji i ukrywania brudów polityki.
    Za takie propozycje polityk powinien dożywotnio tracić bierne prawo wyborcze, oraz prawo do sprawowania jakichkolwiek funkcji publicznych oprócz wieloletniego więzienia i wielomilionowych kar dla niego.

  • anemusek

    Za chwilę najwięcej wolności słowa będzie na Weibo… Czas chyba założyć tam konto.

  • rob

    Czytam to i nie wiem, śmiać się czy płakać? Jak leczyć takich PPP (politycznie poprawnych poybów)?

    Nazwanie idioty czy idiotki z parciem na szkło idiotą/idiotką to hejt? Nazwanie złodzieja złodziejem to hejt? Stwierdzenie że wyznawcy pewnego boga zdecydowanie częściej niż inni lubię siebie (i przy okazji wszystkich wokoło) wysadzać w powietrze to hejt?

    Niedługo okaże się że Hitler czy Stalin to byli całkiem spoko goście, tylko jacyś hejterzy im koło d… robili :>

  • Pluto

    Zbliżają się wybory do Bundestagu, chcą do tego momentu panować nad wszelką krytyką a najtrudniej z tym walczyć w Internecie. W imię walki z hejtem chcą jeszcze większej poprawności politycznej, żeby ludzie bali się mówić jak jest, zwłaszcza w odniesieniu do imigrantów i tego co oni wyprawiają. Ciekawe kto ma szybko decydować o fake news’ach, jak to zweryfikować, to uciskanie opozycji.

    • kim

      nom, wyjdzie jak zwykle czyli cenzura w majestacie prawa.

  • SłodzacyHipokryciFejsbuka

    Smutne :( internet się stanie takim facebookiem, gdzie można się tylko podlizywać (like), ale nie można krytykować (unlike), bo od razu hejt…

  • Cyr4x

    Zapewne prawicowych i wytykających unijnemu lewactwu ich błędy treści to też dotyczy.