Grupa TP wystąpiła z pomysłem opracowania czegoś co nazwali Kodeksem Etyki Internetu. W dwóch słowach ma to być zbiór zasad oraz procedur związanych z nielegalnymi treściami oraz zachowaniami w internecie.

TP chce namówić partnerów którym zaproponowała udział w akcji aby zobowiązali się do przestrzegania wspólnie ustalonych zasad. Zaproszone do akcji zostały firmy hostingowe, portale, instytucje rządowe oraz pozarządowe itp. Jednym z elementów akcji jest kampania bezpieczne media – akcja ta ma uświadamiać rodziców i dzieci jak można bezpiecznie (czyli też w kontrolowany sposób) korzystać z internetu, telefonu czy telewizji

Możliwe, że dla wielu osób które nie mają jeszcze dzieci ta akcja wyda się czymś banalnym i zbędnym. Sytuacja i poglądy zmieniają się jednak kiedy mamy dzieci i widzimy jak coraz częściej i coraz śmielej zaczynają korzystać z internetu. Wtedy gorączkowo zaczynamy poszukiwać aplikacji do filtrowania internetu i innego rodzaju zabezpieczeń aby nasze dziecko nawet przez przypadek nie weszło na niechciane strony.



Oczywiście uświadomienie dziecka oraz kontrola to obowiązki rodziców z czasem jednak gdy dzieci stają się coraz starsze trudno jest zabezpieczyć się przed wszystkim co może je spotkać w internecie. Dlatego jeśli nawet akcja TP ma bardziej podłoże PR-owe to jeśli tylko uda się uzgodnić nawet kilka podstawowych zasad i reguł dotyczących treści to już będzie to duży krok w dobrą stronę.

To, że jest sporo do zrobienia chyba nie ulega wątpliwością. Często nawet w portalach czy dużych serwisach informacyjnych można znaleźć informacje które na pewno nie powinny być dostępne dla nieletnich nie wspominając już o dzieciach. Kolejna sprawa to edukacja wszystkich stron zarówno rodziców i dzieci jak również dostawców treści. W wielu przypadkach brakuje też po prostu jakichś standardów postępowania (bo normy etyczne to chyba za duże słowo) które pozwalały by wprowadzić większą kontrolę dostępu do treści i materiałów których najmłodsi nie powinni oglądać.

Mam nadzieję, że cała akcja nie sprowadzi się jednak do tematu bezpieczeństwa dzieci i hasłowo użyta „etyka” będzie również stosowana w zachowaniach, formach publikacji, treściach itp. Zdaję sobie jedna sprawę, że im szersza tematyka „kodeksu” tym mniejsze szanse na to że akcja zakończy się jakimiś konkretnymi efektami.

Możliwe, też że pisząc o akcji TP jestem zbyt entuzjastyczny lub wręcz naiwny, możliwe nawet że akcje takie były podejmowane już wcześniej i niewiele dały – cieszę się jednak, że ktoś dostrzega problem i stara się coś zrobić.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • dc1

    cos sie ostatnio ludzie lubuja w kodeksach…

  • keskes

    dobry pomysl

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @dc1 – jak to zwał tak to zwał, byle by coś z tego wyszło.

  • http://www.besmart.pl Rafał

    Nie wróżę sukcesów TP w tej akcji. Żeby coś takiego zorganizować trzeba mieć ludzi, którzy potrafią pisać materiały promocyjne dla takich akcji, czyli porządnych copywriterów.

    Zwykle to, co dostaje od TP razem z rachunkiem, to bełkot z naćpanymi wszędzie obrazkami (krzyczącymi do mnie REKLAMA! REKLAMA! Wyrzuć mnie!).

    Jeśli już mówimy o dzieciach… Ostatnio w takiej reklamówce był fragment o „Dziecinnie prostym dostępie do Internetu” — cała oferta składała się 4 linijek, a każda z nich zawierała „dziecinnie” proste pojęcia takie jak: router, firewall, telefonia internetowa i coś o zagrożeniach… Zero wyjaśnień.

  • http://www.jackpub.pl Krystian

    a ja myślę iż to leży w mentalności rodzica by dbał o to by dziecko nie wchodziło tam i tam, dobra rozmowa myślę by poskutkowała, boje się tego iż TP zacznie po prostu niedługo strasznie cenzurować internet, powoli w Polsce już się to zaczyna, orange przecież zablokowało thebiratebay.com, fakt – my tu piszemy o stronach erotycznych etc. lecz myślę że TP będzie chciało rodzicom również przekazać, iż torrenty fe, rapidshare fe itd. :)

    Wg mnie kodeks powinna zastąpić jedna dobra aplikacja z dobrym podręcznikiem, kodeks to wg mnie złe określenie.

    jak będzie zobaczymy…

    @keskes – grunt to dobre argumenty nie? hehe

  • Pingback: Nie myślałem, że kiedyś to powiem - brawo dla TP!

  • krzysztof

    Oby to nie była „zasłona dymna”. Może chodzi o pokazanie „nowej” twarzy. Może ma być tak: „My jesteśmy tacy prospołeczni, tyle dobrego robimy, a oni (pani w okularach) się nas czepiają”. Może ja też się czepiam, ale jakoś nie umiem się pozbyć tej myśli. Obym się mylił.

  • grześ

    „Chcesz uczynić z ludzi niewolników? Wmów im, że ich prywatne problemy są problemami społeczeństwa.”

  • http://www.szuku.pl Merlin

    IMO – kwestia dzieci w sieci jest dosyć ważna. Powinniśmy je edukować na temat tego jak bezpiecznie chodzić po internecie, oraz w kwestiach prywatności w sieci (był taki fajny film wirusowy kiedyś na ten temat).

    Z drugiej strony – obawiam się, że ta akcja to właśnie zasłona dymna, która posłuży zbudowaniu PRu dla Kodeksu Internetu. A Kodeks Internetu – zablokowaniu wszelkiej „nieetycznej” działalności: filtry na porty, blokada piratebay, torrentów itd.

  • mit

    fajnie by było, gdyby tak „odgórna” (skoro organizacje rządowe też chcą) akcja miała na uwadze nie tylko dzieci, tzn jest to doskonała okazja aby taki kodeks etyki stworzyć też dla samych organizacji. Musi w końcu ktoś im (urzędnikom – w ogólnym znaczeniu) wytłumaczyć dlaczego np nie powinni instalować na służbowych komputerach IE6 itd

    A wracając do umieszczania treści w internecie, dlaczego umieszczanie (bardzo ważnych) dokumentów takich np jak regulaminy, wzory i szablony wniosków tylko w „jednym formacie” jest złym nawykiem (szczególnie, kiedy jest to .docx)

    Mam na myśli np uczelnie, (ale jeszcze kilka lat temu dotyczyło to państwowej organizacji jak CKE, czy także OKE) czy pewne organizacje zajmujące się dystrybucją funduszy UE

    Nie wprowadzałbym tu jakiejś „krucjaty”, gdzie jedynym słusznym byłby np otwarty .odt, ale dałbym użytkownikom/klientom/petentom wybór

  • Green

    @mit … a dlaczego to IE6 nie powinno być instalowane? chętnie się dowiem bo sam mam nadal takową wersję (choć prawie nie używam ….).

  • Chwed

    TP i tak nie zbuduje sobie PRu bo jak wiadomo określenie „dziecko neostrady” nie wzięło się z powietrza i dlatego TP jak i neostrada są w sieci kojarzone negatywnie i jeszcze długo tak zostanie więc żaden kodeks nic tu nie zmieni.

  • koee

    zamiast zwiekszyc szybkosc laczy (mamy chyba najwolniejsze w UE, gdzie standard to 20mb) to oni wymyslaja jakas kampanie, ktorej ukrytym celem jest zmniejszenie ruchu.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @koee – i słusznie bo pewnie jeden na 1000 użyje tych 20mb (to taki chwyt dla małolatów ściągających z sieci jest) a są ważniejsze sprawy niż zasysacze z p2p

  • Chwed

    w sumie masz rację, mam łącze 10 mb ale szczerze mówiąc to jego szybkość przydaje mi się tak z 3 razy w miesiącu jak ściągam jakiś film

  • Volkow

    Pomysł jest dobry – gorzej z wykonaniem, w takim „kodeksie” powinno się znaleźć bardzo dużo rzeczy. Chociażby coś na temat piractwa komputerowego, że nie należy dzieci uczyć ściągać z internetu rzeczy nielegalnych, że nie powinno się wchodzić na takie a nie inne strony i multum innych rzeczy.