projektwarszawiak.pl prezentuje swój pierwszy klip video Nie ma cwaniaka na warszawiaka. Cały projekt ma na celu pokazać charakter Warszawy poprzez min. przypomnienie startych warszawskich melodii zaprezentowanych w nowoczesnej formie.

Pierwszy utwór i jednocześnie klip video jaki się ukazał, jest to przeróbka legendarnego kawałka „Nie ma cwaniaka dla Warszawiaka”. Utwór ten stał się w moich oczach niemal hymnem warszawy głównie za sprawą Grzesiuka legendarnego barda z Czerniakowa i autora takich książek jak Boso, ale w ostrogach czy Pięć lat kacetu – jeśli ktoś nie czytał to gorąco polecam.

Przechodząc jednak do klipu – moim zdaniem jest on genialny, nie tylko dlatego że przypomina niesamowitą warszawską piosenkę ale również dlatego, że w bardzo pomysłowy i urozmaicony sposób pokazuje miasto w dzisiejszych czasach. Warszawiakom po prosty nie może się nie podobać:)



Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/urbanowski.adam Adam Urbanowski

    dobre, slucham juz 5x ;]

  • http://www.facebook.com/marcin.balawejder Marcin Balawejder

    Poproszę o numer telefonu do pierwszego króliczka od prawej :)

  • http://lukaszeq.pl Lukaszeq

    Arcydzieło!!! Jako zakochany w twórczości Wiecha jestem zachwycony tym teledyskiem! Sama nuta, zwłaszcza elektroniczne mini-solo pod koniec też daje radę.

  • Paweł Smykla

    szkoda tylko że w „komciach” już trwa odwieczna bitwa Warszawa vs Kraków i spór kto jest warszawiakiem, kto krakowiakiem a kto przyjezdnym.
    ych.
    Aranżacja kompletnie mi nie przypadła, zdecydowanie wolę oryginał. Za to sam obraz bardzo przypadł do gustu :) projekt bardzo fajny i ciekawy, popieram wszystkimi kończynami pomimo że Warszawę porzuciłem dla Łodzi ;)

  • Piotr

    Ale to, że nie podali autora tekstu to faktycznie przegięcie, nie tylko na YT, tu też:

    http://www.projektwarszawiak.pl/p/muzyka.html

    Niby każdemu znany, ale tak się nie robi.

  • Ort

    Nie min. (bo to skrót od minister), a m.in. (między innymi) – gwoli zachowania językowej poprawności. Dzieci patrzą, czytają, uczą się. :P

  • je*ac warszawiokow

    Buhahaha się znacie po ch*ju fest
    „Żyje tylko po to by napierdalać warszawiaków! Każdy z Warszawy jest na głowie swej kulawy!” – to jest jedyna prawda
    http://www.youtube.com/watch?v=IktZt6_184g

    Pozdrawiam

  • niki

    jako wielcy miłośnicy Grzesiuka wiecie zapewne, że to zdanie powinno brzmieć „nie ma(sz) cwaniaka NAD warszawiaka”, prawda? i tylko się zgrywacie? albo jesteście niedouczeni? bo tak jakby znaczy to coś zupełnie innego. pozdrawiam, Ślązak, nie warszawiak.

  • Mariusz

    Grzesiuk właśnie przewrócił się w grobie.

    • http://www.facebook.com/spilka Krzysztof Spilka

      I z rozpędu niech przewróci się raz jeszcze, PW będą grać.. pianie z zachwytu nad tą muzyczną kpiną jest niesmaczne.

  • Olga

    Mariusz: Grzesiuk właśnie przewrócił się w grobie.

    O „A. Harrisie” (cyt. za stroną Warszawiaka) nie wspominając…

  • Damn

    Generalnie to podobac sie moze warszawiakom i juz. Szkoda, ze oni zapominaja, ze nie Warszawa Polska zyje. Jesli to promocja miasta to widac Warszawa zasluguje na swoj tytul i przykre, ze tutaj sie przeprowadzilem. Pokazywanie takich wartosci jakie zawarte sa w piosence to zwykle wykorzystywanie wulgarnosci, ktora latwo sie sprzedaje. Na to licza autorzy, bo przeciez zycie nie jest non-profit. Epatowanie takimi wartosciami jest bezsensowne i tylko stworzy kolejne nalepki, ze Warszawa jest zadufana w sobie i krytyki nie znosi. Powodzenia w szerzeniu nowych granic pomiedzy miastami i tworzeniu przyzwolenia na istnienie patologi jak np. zaprezentowanych kiboli (no bo raczej to nie jest wizerunek kibica z zaslonieta twarza i psem wyhodowanym do walk). Peace.

  • http://www.ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    Ale moc!!! Musiałem nałożyć słuchawy, bo żona przy 4 razie stwierdziła, że już nudne się to robi :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=716216558 Olek Kuś

    Przykre jest to, że ludzie nie potrafią docenić formy, nie mówiąc już o treści. Wielu zapomina,że (afaik) tekst jest z lat 60. i odnosi się do kompletnie innych realiów. Aranżacja pomimo swojego minimalizmu wozi jak cholera, treść potraktowana z dystansem, dobór aktorów genialny (gość po lewej w 00:34 to mistrz), całość wykonana profesjonalnie. Wiele już widziałem i słyszałem – ale to jest po prostu dobre.

    Prostackie dojazdy z innych części Polski mają w sobie tyle sensu, co kopanie kanału elbląskiego łyżeczką.

    Pozdrawiam. Górnoślązak.

  • Pingback: Na Warszawiaka nie ma nadal cwaniaka

  • ja2509

    ja nigdy o ludziach ze wsi nie miałam złego zdania, nigdy sie nie wywyższałam, kiedys to nawet sie wstydzilam za warszawiaków niektórych, ale od kad mieszkam za granica z ludzmi w jednym domu i wszyscy sa ze wsi, to ich zachowanie przechodzi wszelkie normy spoleczne. Ludzie pozbawieni jakich kolwiek zachowan, moralnosci, kultury. Tępi nie rozumiący nic, to wlasnie oni sie wywyzszają najabrdziej, uwazają tutaj za granica ze sa panami. Od kąd mieszkam z nimi nie nawidze wsiokow i bede ich tak nawyzwac. Wsioki!!