studiowanie w internecie
115

Nie idź na studia! Internetowa zawodówka wystarczy

Biuletyny uczelni informują kandydatów o 1001 kierunkach. Niestety reklama pewnej pracy to rzadkość. Już po skończonym gimnazjum większość uczniów brnie w wiedzę ogólną. Nie trzeba być geniuszem, żeby przewidzieć katastrofę w ramach kariery zawodowej. Czy wystarczy Internet aby zdobyć wiedzę a później pracę? Większość z ponad 20 mln polskich internautów wykorzystuje sieć w celach rozrywkowych. Czasem komuś przychodzi do głowy, aby użyć go w celu poprawienia swojej pozycji […]

Biuletyny uczelni informują kandydatów o 1001 kierunkach. Niestety reklama pewnej pracy to rzadkość. Już po skończonym gimnazjum większość uczniów brnie w wiedzę ogólną. Nie trzeba być geniuszem, żeby przewidzieć katastrofę w ramach kariery zawodowej. Czy wystarczy Internet aby zdobyć wiedzę a później pracę?

Większość z ponad 20 mln polskich internautów wykorzystuje sieć w celach rozrywkowych. Czasem komuś przychodzi do głowy, aby użyć go w celu poprawienia swojej pozycji społecznej. Osoba bez pracy raczej nie ma się czym chwalić.

W sieci jest mnóstwo materiałów edukacyjnych, które warto czytać. Dostęp do specjalistów też jest stosunkowo łatwy. Jednak większość absolwentów szkół średnich brnie w uniwersytety i szkolenia, na których nauczyciel czyta nam prezentację z tablicy. A sami w domu nie możemy tego zrobić?

Nie będę poruszał kierunków takich jak medycyna, architektura, budownictwo itp., ponieważ nie siedzę w tym. Natomiast bezsens studiowania niektórych kierunków informatyki (update – zmieniona fraza) czy zarządzania i marketingu sięga sufitu. Myślicie, że przećwiczycie wprowadzanie produktu na rynek?? Najpierw zastanówcie się jakiego zawodu potrzebujecie i spytajcie znajomych o skuteczność kierunku (update – dodane zdanie). Jeśli kiepsko to proszę, nie idźcie na te kierunki i uczcie się sami…

Poniżej podam przykład ścieżki w kierunku bycia front-end developerem (kodowanie szablonów stron internetowych). Na to stanowisko pracy pojawia się w Polsce kilkadziesiąt ogłoszeń miesięcznie. Zdobycie wynagrodzenia powyżej średniej krajowej w tym zawodzie nie jest wielkim wyzwaniem. Często wystarczy doświadczenie na podstawie prywatnych projektów.

A więc od czego zacząć własne studia w celu przeprowadzenia samodzielnych studiów i zdobycia konkretnego zawodu:

  1. Idź do szkoły kodowania online – zapraszam na codemy.pl, przejdź kursy: Web Fundamentals, JavaScript Fundamentals, JQuery. Przejście kursów zajmie Ci około 3 miesiące, poświęcając 1-2h dziennie bez weekendów. JavaScript możesz skończyć w połowie. Ważne abyś umiał manipulować wyglądem (DHTML), programowanie obiektowe nie jest na razie niezbędne. Warto przejść też kurs HTML5 & CSS3 tutaj – http://www.codeschool.com/courses/functional-html5-css3.
  2. Poznaj prace innych – wejdź np. na themeforest.com i pooglądaj w źródle strony sposoby budowania szablonów stron internetowych. Najlepiej ściągnij cały sajt na dysk i zobacz jak ktoś zbudował cały komponent. Teraz spróbuj od początku zakodować wybraną, ładną stronę z sieci, np. strona główna i jakaś podstrona).
  3. Poznaj narzędzia (współ)pracy – wybierz IDE (program do edycji m.in. szablonów), w którym będziesz programować. Teraz na CodeSchool poznaj język wersjonowania system kontroli wersji GIT (kursy: Try Git, Git Real).
  4. Pomóż innym za darmo – wejdź na fora lub grupy FB dotyczące programowania. Ogłoś, że pomożesz jakiemuś programiście zrobić front-end za darmo. W kodzie zobaczysz tagi innych języków programowania. Nauczysz się jak nie popsuć aplikacji, jak się komunikować w ramach projektu, itd. Uczestnicz w 3-ech takich projektach.
  5. Pójdź na szkolenie z PM IT – to pomoże Ci poznać zasady panujące w zespołach projektowych. Przykładowo szkolenie Scrum, jest bardzo dobrym wstępem do metodyk zwinnych.
  6. Wyślij CV – teraz wyszukaj na portalu z pracą jedną z fraz: frontend developer, javascript developer, koder html/css. Napisz w CV co robiłeś i daj linki do wykonanych projektów.

Wszystko zajmie Ci 0,5-1 rok. Jednak prawdopodobieństwo otrzymania pracy będzie o 1000% większe niż po 5 latach zarządzania i marketingu.

To nie dla mnie

Oczywiście nie każdy nadaje się do programowania, ale każdy może spróbować i ocenić. Po pierwsze masa ludzi nienawidzi swojej pracy, więc przynajmniej zarabiaj lepiej. Po drugie programowanie, a już na pewno kodowanie html/css nie jest jakąś magią nie do nauczenia. Wystarczy umiejętność logicznego i abstrakcyjnego myślenia. Także programowanie w backend staje się coraz łatwiejsze ze względu na pojawianie się nowoczesnych frameworków.

Jeśli dalej pragniesz zarządzania i marketingu lub zarządzania produktem (w sieci), to odpowiednie googlowanie na temat e-marketingu może wyposażyć Cię w solidne podstawy.

Dowodem na powyższe jest to, że pomogłem już w ten sposób 3 osobom po studiach humanistycznych. W tym 2 dziewczyny. Powtórzę, nie idźcie na studia! :)

Autor prowadzi bloga http://ProductLabs.comaciej oleksy