Siedząc w temacie Japonii od wielu lat, a szczególnie badając zjawisko „otaku”, czyli najbardziej maniakalnych fanów rozmaitych tematów myślałem, że na zaskoczenia się uodporniłem. Ale wciąż można znaleźć rodzynki, które wybiją z rytmu najbardziej oswojoną z zagadnieniem osobę.

Aby przedstawić Wam pomysł na AKBaby najpierw należy nakreślić tło zagadnienia. Otóż w Japonii jest całkiem spory rynek tzw. „idolek”, grup dziewczęcych śpiewających, tańczących, biorących udział w sesjach zdjęciowych itp.

I kto pomyślał o kolejnych porno gwiazdkach, ten się myli. Idolki są „czyste”, więc nie tylko nie pokazują za dużo (choć są oczywiście wyjątki), ale również oficjalnie nie wolno im się przyznawać np. do posiadania chłopaka. W tym momencie bowiem grupa tych najbardziej oddanych fanów czuje się zdradzona, „ich” piękność należy do kogoś innego. Ostatnio głośna była sprawa tego typu dotycząca Aya Hirano (można pogooglać).

A wracając do głównego zagadnienia – AKB48 to cała grupa idolek, zespół muzyczny na który składa się kilkadziesiąt takich nastoletnich (i nie tylko) idolek. I zarządcy tego właśnie zespołu wpadli na nowy pomysł, jak można maniaków jeszcze bardziej związać z idolkami. Poniższe zdjęcie niezwykle urodziwej idolki karmiącej dzidziusia przekreślone jest napisane „nie chciałbyś zrobić ze mną dziecka?” z dodanym mniejszym drukiem „wiesz, w sieci”.

Nowa usługa AKBaby dostępna od jutra działa w następujący sposób: wybieramy jedną z dostępnych idolek (co kilka dni nowa dostępna!), wysyłamy zdjęcie swojej twarzy, a następnie algorytm na tej podstawie tworzy „podobiznę” „wspólnego” dziecka, które nigdy nie powstanie.

Można powiedzieć – takie usługi, „mieszania” zdjęć są przecież nie od dziś i nikt hecy nie robi. Ale jak zawsze istotny jest kontekst – kusząca reklama, niejednoznaczny tekst… Idolki mogą spodziewać się tysięcy maili ze zdjęciami stworzonymi przez fanów, zachęcającymi do powtórzenia akcji „w realu”. Nieprawdopodobne?

To sprawdźcie co robią fani tej grupy [NSFW]. Managerzy stąpają po cienkiej linii.

[źródło]

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Barakuda

    Jakub, ty czytasz po japońsku?

    • Jakub Tepper

      Po skończeniu japonistyki i kilku latach pracy w charakterze tłumacza mogę powiedzieć, że tak – w sumie czytam i mówię nawet. ;>

  • Piotr Nowak

    są fajnie zakręceni, dla nas europejczyków nie do zrozumienia, niestety

  • http://ideainteractive.pl Krystian Piątek

    Nic tylko dzieci robić :P hahha

  • http://mydiy.pl Łukasz Więcek – myDIY.pl

    Lubię Japończyków :) Z jednej strony wielu ludzi uważa ich za wariatów od debilnych zabaw i teleturniejów, ale ja to widzę bardziej jako takie mega pozytywne oderwanie od rzeczywistości. Umieją się po prostu odstresować, a reszta świata im tego zazdrości ;)

  • czytacz

    Co to za pomysł z tym linkiem do tego snakaku_cośtam?! Znajomi z pracy spojrzeli ma mnie jak na dziwaka/zboczeńca. Przecież tam są reklamowane pornole, które sądząc po okładkach zawstydziłyby nawet najbardziej perwersyjnych wariatów. Jak coś takiego podajecie, to ostrzegajcie…

    • Jakub Tepper

      Hej, masz rację – wybacz. Niekoniecznie jest to bezpieczny link do klikania w pracy ;-) Już został odpowiednio oznaczony. Dzięki za uwagę.

  • http://adamczuk.net.pl Łukasz Adamczuk

    Premiera Uncharted 3 pokrywa się z tym wydarzeniem. Kusząca alternatywa na świąteczny dzień.

  • vzxfvzx

    „Nieprawdopodobne?” – to slowo nie istenieje w japonii

    pozatym kto po wybuchu w fukushimie chcialby miec jakiekolwiek dziecko w japonii ?

    • Marek

      Nie „w japonii”, ale „w sieci” :)

  • http://www.najbardziej.com Piotr

    Domo arigato, Jakub za takie klimaty, jak możesz to publikuj więcej newsów z kraju kwitnącej wiśni. Blokada językowa nie pozwala 99.9% czytelnikom antywebu śledzić co się tam dzieje. A jak wiemy tam się dzieje bardzo dużo zarówno super HiTech jak i super freaks :)

  • :D

    vzxfvzx: “Nieprawdopodobne?” – to slowo nie istenieje w japonii
    pozatym kto po wybuchu w fukushimie chcialby miec jakiekolwiek dziecko w japonii ?

    podobno po Czarnobylu pałętali się mali Kliczkowie i dlatego tak wyrośli :P

  • Radek

    Tu można robić prawdziwe dzieci;

    http://robimydzieci.com

  • Pingback: Ciekawostki IT z dnia 2 listopada 2011 r. | Michał i Marcin Nowakowscy

  • grzegorz

    google translate to tłumaczy ? :D