41

Nie chciałbym być kobietą w internecie!

Nie wiem jak to jest być kobietą w internecie. Nie wiem co czuje płeć piękna gdy spotyka się z wulgarnymi komentarzami o sobie. Nie jestem w stanie się tego dowiedzieć, ale wiem jedno. Za nic nie chciałbym być kobietą w internecie. Temat kobiet w internecie jest jednym z tych, którego ja (ani żaden inny facet) nie jestem w stanie dobrze napisać. Nie chodzi mi tutaj oczywiście o przecinki czy […]

Nie wiem jak to jest być kobietą w internecie. Nie wiem co czuje płeć piękna gdy spotyka się z wulgarnymi komentarzami o sobie. Nie jestem w stanie się tego dowiedzieć, ale wiem jedno. Za nic nie chciałbym być kobietą w internecie.

Temat kobiet w internecie jest jednym z tych, którego ja (ani żaden inny facet) nie jestem w stanie dobrze napisać. Nie chodzi mi tutaj oczywiście o przecinki czy ortografię, ale jego przesłanie. Ile ludzi tyle opinii i zdaje sobie sprawę, że część z Was będzie się stukać w głowę po jego przeczytanie, ale mam nadzieję, że spore grono osób przytaknie ze zrozumieniem. Podobnie było w przypadku internetowej policji.

Kobieta w sieci: jaka jest, a jak jest widziana przez wielu mężczyzn

Po pierwsze trzeba zacząć, że kobieta w sieci niczym się nie różni od mężczyzny. Jest sobie jakiś avatar i nick, a ocenianie ich przez pryzmat płci jest delikatnie mówiąc niedojrzałe. Nie da się ukryć, że taka sytuacja nadal ma miejsce. Widać to bardzo wyraźnie w różnych społecznościach zdominowanych przez mężczyzn, jak chociażby niektóre gry. Często kobiety nadal traktowane są jak ciekawostki przyrodnicze. W tym wypadku dobrze je rozumiem, ponieważ podczas moich wyjazdów do Azji w wielu miejscach byłem co chwilę zaczepiany, ponieważ Chińczycy chcieli zrobić sobie ze mną fotkę. W tym przypadku jednak nie chodzi o zdjęcie, ale zwrócenie na siebie uwagi. Niestety przeważnie nie jest ono zbyt wyrafinowane.

Latam temu grałem w przeglądarkowy hit Ogame i tam większość osób to faceci. Jednak jak wszędzie trafiały się kobiety, których życie nie było łatwe. Kilkunastoletnie dzieciaki na wieść o tym, że jednym z lepszych graczy lub GO (osoba odpowiedzialna za uczciwość graczy na danym serwerze) jest kobieta, szalały. Na IRCu gdzie można było rozwiązywać sprawy sporne pojawiało się dużo więcej niż zazwyczaj uczestników i wszyscy próbowali na swój sposób flirtować z panią GO. Nie będę podawał Wam konkretnych przykładów, ponieważ nie pamiętam, a pewnie i tak nie były to zbyt wyszukane odzywki. Teraz co prawda wróciłem do gry, ale już nie tak aktywnej i na zagranicznym serwerze, więc nie spotykam się z takim zachowaniem.

FOT 1

Kolejnym świetnym przykładem był Counter Strike, jeszcze wtedy w wersji 1.6. Wszedłem do gry z moją dziewczyną, której chciałem pokazać jak się gra i jaki to jestem super zabijając wirtualnych przeciwników. Wszystko było w porządku do chwili gdy to ja grałem, a ona tylko patrzyła. Gdy ona również chciała spróbować i weszła do gry zaczęła się tragedia. Oczywiście miała damski nick, co jest dość logiczne. Dlatego szybko rozgrywka zeszła na dalszy plan, a na czacie i słuchawkach można było posłuchać gówniarzy puszczających najbardziej żałosne teksty jakie można powiedzieć kobiecie. Kolejnym już przykładem niech będzie pani Magdalena Ogórek. Nie znam się na polityce, kompletnie się tym nie interesuje, więc nie mam pojęcia czy ona mądrze mówi i czy nadaje się na panią prezydent. Wiem jedno, wielu facetów, szczególnie tych w internecie nie jest na to mentalnie gotowych. Nie ważne co ona powie lub zrobi i tak zostanie sprowadzone to do tego, że nieźle wygląda.

Nie chcę Was zasypywać przykładami, więc już prawie ostatni, obiecuję. Oprócz pisania na AntyWeb prowadzę również swojego bloga i wrzuciłem kiedyś na niego mój subiektywny ranking najpiękniejszych polskich blogerek. Jak to zwykle bywa, ktoś się nie zgodził, ktoś krzyczał, że nie wstawienie dziewczyny XXX to skandal, a za to wrzucenie YYY to tragedia i ostatnia masakra. Kilka kobiet musiało napisać, że takie rankingi są głupie, a poza tym szafiarki nic nie piszą na blogach i powinno się brać tylko te co regularnie produkują referaty o pięknie południowych Włoch w XIII wieku na zmianę z naukowymi opracowaniami biologicznymi o pierwotniakach. Jednak pewnego dnia zauważyłem, że mam całkiem spory ruch z jednego forum o hip hopie. Wszedłem zobaczyć czemu i oniemiałem. Powiem krótko, dyskusji tak płytkiej, tak wulgarnej i tak głupiej dawno w sieci nie widziałem. Oczywiście 100% to faceci „oceniający” uczestniczki rankingu.

FOT 2

Dostajesz to, na co zasługujesz!

I teraz jest moment, w którym muszę pokazać drugą stronę medalu, a wszyscy przytakujący głową przy poprzednich akapitach mogą zacząć pisać komentarz, że się nie znam.

Jako bloger i osoba bardzo aktywna w sieci obserwuję lub obserwowałem bardzo wiele kobiet na różnych portalach społecznościowych. Każdy z nich jest inny, więc każdy wymusza na nas trochę inną treść. Doskonale rozumiem, że pisanie bardzo wzniosłych treści na Instagramie nie jest do końca tym czego szukają użytkownicy, więc dużo lepiej jest wrzucić selfie. Jednak jeśli ta sama osoba wrzuca jedynie swoje „artystyczne” zdjęcia z małą ilością odzieży na facebooka, a najdłuższy jej komentarz przy zdjęciu to coś w stylu „Z Nim”, „Ale była impreza, nic nie pamiętam!” czy jakiś cytat, który krąży po sieci to ciężko ją traktować inaczej niż siebie przedstawia.

Ja nikogo nie zamierzam krytykować, ponieważ niech każdy tworzy taki wizerunek internetowy jaki tylko mu się podoba. Jednak inaczej będę podchodzić pod osoby, która wstawia tylko takie treści, a inaczej do dziewczyny, która pisze swojego bloga na ciekawy temat czy komentuje aktualne wydarzenia na swojej tablicy. Nie chodzi mi nawet czy się będę z nią zgadzać czy nie, chodzi tylko, że ona pokazuje coś więcej niż kawałek ciała, pokazuje część swojej inteligencji i wiedzy.

Krótko, jeśli dziewczyna pokazuje u siebie tylko pół nagie zdjęcia to może spodziewać się najazdu dzieciaków piszących durne komentarze. Nie twierdzę, że to jest rozsądne czy dobre, ale tak działa internet i na razie ciężko jest z tym walczyć. Gorzej jest gdy…

FOT 3

Każda ładna kobieta jest wrzucana do jednego worka

I chociaż ten problem mnie bezpośrednio nie dotyczy to szczerze zastanawia mnie podejście facetów w sieci. Rozumiem, że czymś zupełnie normalnym jest zawiesić oko na ładnej dziewczynie czy skomplementować jej urodę, ale nie jestem w stanie pojąć jak może to być równoznaczne z tym, że jest głupia. Wystarczy poczytać komentarze pod jakimkolwiek tekstem o pięknej kobiecie i ważnej funkcji jaką ma objąć.

Nie jestem fanem Warty Poznań, ale jako prawie Poznaniak wiem kto jest prezesem tego klubu, pani Izabella Łukomska-Pyżalska. Bardzo piękna kobieta i przez to długi czas większość wypowiedzi w sieci skupiała się na jej wyglądzie oraz wynikającej z tego prawidłowości (oczywiście według tych komentujących), czyli tym, że zapewne jest niekompetentna. Nie wiem czy tak jest, ponieważ nie śledzę wyników Warty, ale zakładanie, że ładna kobieta nie może nadawać się do świata piłki jest co najmniej przejawem głupoty.

Nie chciałbym być kobietą w sieci!

Po prostu bym nie chciał, ponieważ to jest trudne. Faceci w sieci mają dużo łatwiej, ponieważ mało kto traktuje ich tak przedmiotowo. Płeć piękna ma w sieci dużo gorzej już od samego początku. Mężczyzna zaczyna z poziomie zero i wszystko co zrobi jest oceniane pozytywnie lub negatywnie. Kobieta moim zdaniem już na samym starcie ma minusowe punkty za to, że jest ładna i najpierw musi wszystkim udowodnić, że oprócz tego jest też inteligentna, a dopiero potem inni zaczynają ją traktować poważnie.

Zdjęcia: 1, 2, 3

 

  • Michał

    Facet! Może i masz coś do powiedzenia, ale zupełnie nie umiesz pisać. Przykro mi, to nie jest atak, ale ktoś powinien Ci o tym powiedzieć. Mniej gier, więcej książek. Popracuj nad warsztatem, poczytaj dobrych publicystów. Samo posiadanie zdania na temat, nie sprawia, że należy to zdanie publikować w tak długiej formie. Można krócej. Mało tego, na początek warto jednak krócej. To pozwala lepiej precyzować myśli i budować umiejętność ich zgrabnej prezentacji. Ciebie czyta mi się słabo, a lubię czytać i czytam dużo – wszystko co mi wpadnie w oczy.

    • Marek Smoliński

      Dlatego bardzo podoba mi się Youtube’owy kanał AW – z racji formy nie ma tam lania wody; jest krótko i na temat. Z jakiegoś powodu ekipa przyjęła za zasadę rozpisywanie się we wpisach na blogu, co jest dla mnie niezrozumiałe.

      To wstyd napisać krótki wpis? Krótki gorzej się pozycjonuje? Gdzie tkwi tajemnica takiego podejścia? :)

    • Michał

      A ja mam inne podejrzenie. Nie znam układów panujących w redakcji (blogi mają redakcję?) ale zarządzający serwisem (jakby go nie nazywać) ponosi pełną odpowiedzialność za jakość publikacji – bo to jego podwórko. Może czasem po prostu nie ma serca powiedzieć osobie, która dla niego pracuje: „słuchaj stary, to nie jest tak dobre jak powinno być, stać Cię na więcej, pracuj, następny wpis na pewno sprosta oczekiwaniom i wtedy go opublikujemy”.

      Nie ma chyba konieczności publikowania wszystkiego co zostanie napisane, prawda?

    • A może jest dobrym szefem i jak kogoś zatrudnia, to nie po to, aby mu non stop patrzeć w teksty?

    • Marek Smoliński

      Dobry szef nie kontroluje pracowników?

    • Kontroluje, oczywiście, ale nie cały czas. Jak jest faktycznie dobry, to zatrudnia ludzi, których nie trzeba co chwilę kontrolować i pracują samodzielnie. W tym konkretnym wypadku oznaczałoby, że nie musi czytać każdego tekstu, który napisze jego „redaktor”.

    • Marek Smoliński

      Trochę się zgadzam, a trochę nie – Antyweb to nie jest wielka korporacja, gdzie główny szef nie może patrzeć wszystkim na ręce – artykułów jest na tyle niewiele, że spokojnie Grzegorz mógłby czytać je wszystkie. Oczywiście co innego przeczytanie artykułu, a co innego dogłębna analiza i czytanie komentarzy.

    • Michał

      Nie ma dobrego szefa, który nie sprawdza efektu pracy swoich ludzi.

      Skąd się bierze przekonanie ze szef który sprawdza swoich ludzi to zły szef? Kontrola jest metodą rozwoju pracowników. I wytykanie im błędów.

      Jeśli zaś nie ma czasu, lub ufa swoim ludziom bezwarunkowo to dostaje informację zwrotną od klienta (w tym przypadku czytelnika): „słuchaj drogi szefie, sprzedałeś mi produkt niepełnowartościowy, może warto poświęcić więcej czasu na weryfikację tych redaktorów co do których pracy są zarzuty?”. Nie używam adblocka więc za moje wejścia tutaj są pieniądze. A wchodzić lubię, nawet jak trafiam słabsze teksty to nie żałuje ich przeczytania. Ale czuje obowiązek reagować jeśli widzę kolejny tekst tego samego autora odstający poziomem od innych.

    • „Skąd się bierze przekonanie ze szef który sprawdza swoich ludzi to zły szef? Kontrola jest metodą rozwoju pracowników. I wytykanie im błędów.” Jeśli chodzi o mnie to nie mam takiego przekonania. Natomiast „wytykanie komuś błędów” bez względu na stopień relacji między ludźmi jest raczej kiepskim pomysłem. Wystarczy zwracać na nie uwagę i dyskutować jak ich uniknąć. Próba tworzenia jakiegokolwiek zespołu na zadach totalnej kontroli jest bez sensu i ponadto zabierałoby to szefowi czas potrzebny na rzeczywiste zarządzanie zespołem i prowadzonej działalności. To właśnie miałem na myśli pisząc o „patrzeniu komuś non stop w teksty”. :-)

    • Michał

      Wytykanie błędów i zwracanie na nie uwagi to dla mnie to samo. Może zbyt dosadnie się wyraziłem ale właśnie o to mi chodziło. A jeśli chodzi o dyskusje jak ich uniknąć – myślę że podałem jeden ze sposobów :-)

      Szef nie musi tracić swojego czasu, po to jest szefem żeby mieć do tego ludzi. Na przykład bardziej doświadczonego redaktora z dobrym warsztatem, który się tym zajmie. I pomoże mniej doświadczonemu koledze w wyborze, który tekst publikować i co i w jaki sposób poprawić. Co nie zmienia faktu, że za końcowy wynik pracy zespołu odpowiada szef tego zespołu.

      Żeby nie było. Nie chcę narzekać dla samego narzekania, bo lubię czytać wszystkie teksty, ale chciałem zwrócić uwagę, że czasami mogłoby być lepiej.

    • Marek Smoliński

      Szkoda marnować tekst – lepiej jakby wprowadzili oceny artykułów, widoczne z głównej strony. Wtedy chcąc czytać tylko te najciekawsze, klikałbyś tylko w pięciogwiazdkowe.

    • Michał

      Zgoda, bo wówczas „rynek” zweryfikowałby, kto pisze dobrze a kto nie. Pod warunkiem że ktoś w redakcji wyciągnąłby wnioski z tego że jakiś autor ma większość tekstów ocenianych nisko.

      I przy założeniu ze wszyscy czytelnicy są ma poziomie czytelniczym, który pozwala im oceniać warsztat. Myślisz że tak jest, patrząc przez pryzmat tego jaki procent Polaków czyta regularnie cokolwiek?

    • Marek Smoliński

      Myślę, że nie zaszkodzi sprawdzić. :)

    • Oceny artykułów to nie jest zły pomysł. Zresztą przeczytanie komentarzy pod tekstem jak widać też może się przydać…

  • JamesVoo

    Ogólnie zgadzam sie z tym co napisałeś.
    Ale to juz zostalo napisane milion razy :)

  • $

    A co tam u kobiet w sieci, które określają wysokość żetonów za privy na pewnym portalu? A z twarzą? A z dźwiękiem? Dostają tyle na ile zasługują? Czy może mają zbyt wygórowane ceny za pokazywanie swoich poszczególnych intymnych części ciała, nieokreślonej liczbie obcych osób albo robienie łaski? Jak uważacie – czy ceny są wygórowane? Czy w ogóle korzystacie z tego typu serwisów? Jeśli tak, to ile żetonów wydajecie miesięcznie? Którą najchętniej oglądacie? A które Waszym zdaniem są zwykłymi żetoniarami?

    Z okazji dnia kobiet, podzielmy się naszymi spostrzeżeniami.

  • True that. Dobrze napisane.

    • Artur Łukasz

      wierzysz w miłość od pierwszego wpisu czy mam napisać jeszcze raz? hahaha
      najlepszego! :)

    • Rocker

      Koleś, to było tak cienkie jak 10 herbata z tej samej torebki.

    • Artur Łukasz

      Takie miało być. Koleś.

  • Konrad Uroda-Darłak

    „Latam temu” ^^ Poza tym, widzę że problem jest z jakimiś niewyżytymi dzieciakami, a nie facetami jako takimi. W przypadku tych pierwszych nie ważne czy kobieta czy po prostu lepszy gracz, bo i tak zawsze będzie gorszy od nich ^^

  • lukczu
  • duoboy

    W czasach kiedy kobiety rządają równouprawnienia artykuł jest średnio trafiony bo z pewnością znajdziemy facetów, którzy czują się podobnie jak kobiety, które tutaj opisujesz…

    • Zapewne masz rację, może trafią się pojedyncze przypadki gdy to facet jest potraktowany w sieci jak atrakcyjny kawał mięcha. Jednak ja się z czymś takim nie spotkałem, a po drugie w takich wypadkach musimy myśleć o pewnej skali. Jeśli na 100 000 mieszkańców jeden ma grypę to mówimy o epidemii, jeśli 20k będzie ją miało to już coś innego. Traktowanie kobiet w sieci, które opisuje we wpisie to nie pojedyncze przypadki, a w wielu miejscach „normalność”

    • „Duda (ten z PiSu), pokaż ch**a!!” Widziałeś gdzieś taki komentarz? Ja widziałam jeden, ale to ja go napisałam, ironicznie. Możliwe, ze ten mój jest jedyny w całym internecie. Komentarzy „Ogórek, głupoty gadasz, ale chociaż pokaż cycki” jest niestety od groma.

  • „Kobieta moim zdaniem już na samym starcie ma minusowe punkty za to, że jest ładna i najpierw musi wszystkim udowodnić, że oprócz tego jest też inteligentna, a dopiero potem inni zaczynają ją traktować poważnie.” A jak jest brzydka, to co? Musi coś udowadniać, czy nie? Jak dla mnie to każdy musi przekonać do siebie resztę, jeśli jest „odmieńcem” w jakiejś grupie. A na początku zawsze jest się ocenianym stereotypowo.
    W każdym razie polecam ciekawy tekst o programistkach: https://medium.com/@sailorhg/coding-like-a-girl-595b90791cce

  • Przystojniak

    Ładna laska w necie ma mniej więcej tak samo, jak przystojniak w realu. Wiadomo, że w Polsce przystojniaków jest jak na lekarstwo, a jak się taki trafi, to jest wręcz rozrywany przez tabuny samic. Uwierzcie mi, ale mnie laski nawet w kościele podrywają.

    • Leci plusik :D

    • aganta

      w końcu nie na marne mówi się o nas, że jesteśmy katolikami :)

      Pochwal się lepiej jak taki podryw w kościele wygląda bo jestem ciekawy. Tylko nie zaczynaj tego słowami „proszę księdza” ;)

  • Michał Gumienny

    „Kolejnym już przykładem niech będzie pani Magdalena Ogórek.”
    Ostatnio czytałem taki żart (a przynajmniej wydaje mi się, że to żart):
    Z księgi odrzuconych sloganów wyborczych – „Ogórek symbolem polskich, niezależnych kobiet”.
    Ot, tak na rozweselenie co poniektórych, proszę mnie tylko nie zjeść ;)

  • 8 Marca

    Może warto zmieniać ten i inne stereotypy. Niech AW rozważy w przyszłości przedstawianie kobiet w startupach, IT i ch sukcesów i doświadczeń.

  • anemusek

    Autor chyba nigdy nie odwiedzał „społeczności” zdominowanych przez panie… Szczególnie te młodsze…
    ;D Polecam tylko szkoda, że autor nie zrobił tego przed napisaniem tego wpisu.

    • Społeczności zdominowane przez Pani to zupełnie inny problem ;)

    • anemusek

      To nie jest żaden problem, tak jak te zdominowane przez mężczyzn – ot po prostu grupa dominująca determinuje punkt widzenia całego środowiska. Dotyczy płci, poglądów, wiary itd. itp.
      Musimy się do tego przyzwyczaić, że jak komenty pisze męska gimbaza to będą prezentować jej (jakikolwiek by nie był) punkt widzenia, a jak na portalu będą się udzielać głównie szwedzkie lesbijki to ich punkt widzenia też może odbiegać od powszechnej normy.

  • A teraz spytajmy się atrakcyjnych pań, która z nich zamieniłaby urodę, na poważne traktowanie? :D

    PS
    Czekam na artykuł o traumie, jaką przeżywa facet poruszający się po kobiecej, a raczej dziewczęcej części internetu (vide słitprofile na fejsiku).

  • A ja bywam kobietą w internecie. Fotka od koleżanki z fejsa w profilowe, damski nick, wbijam na forum, czekam na adoratorów i zaczynam zabawę :D

  • A ja czasem bywam kobietą w internecie. W końcu mogę być kim chcę:)
    Fotka od koleżanki z fejsa w profilowe, damski nick, wbijam na forum, czekam na adoratorów i zaczynam zabawę :D

  • aganta

    „ale nie jestem w stanie pojąć jak może to być równoznaczne z tym, że jest głupia”

    bo to żalezy, od komentujących i komentowanych ;)
    np. na stronach „Erotycznych” nikt nie pisze „głupia” :)
    Ale jeśli dziewczę wrzuca na portal randkowy foto z „cyckami na wierzchu” i podpisem „szukam kogoś na poważnie” czy też wręcz „szukam męża” a jednocześnie dodaje, że faceci gapią się tylko na jej dekolt i chodzi „im” tylko o jedno… to komentarz nasuwa się sam :)

  • foton

    Mądra kobieta doskonale poradzi sobie z tymi wszystkimi uprzedzeniami. Niezależnie od tego czy zajmuje się modą, czy też poważniejszymi tematami.

  • Chris

    Zgadzam się z tym co napisałeś, ale patrząc na komentarze jakie ludzie piszą pod artykułami powiedziałbym, że najciężej w internecie mają blogerzy, którzy muszą znosić „błyskotliwość” swoich użytkowników.

    • Blogerzy są odporni ;)