Nawigacja w smartphone’ach oraz zwykłych komórkach staje się coraz popularniejsza. Obserwując moich znajomych, odnoszę nawet wrażenie, że coraz mniej osób kupuje dedykowane odbiorniki, korzystając wyłącznie z nawigacji w swoich telefonach. Co prawda, nie sądzę, że wspomniane wcześniej, dedykowane odbiorniki miały z tego powodu wymrzeć, szczególnie wśród osób podróżujących zagranicę.

Komórki mają jednak pewną przewagę nad klasycznymi odbiornikami. Pozwalają bowiem integrować z nawigacją dodatkowe usługi, które choć na pierwszy rzut oka nie mają nic wspólnego z lokalizacją to zyskują dzięki niej dodatkowe funkcjonalności. NAVIGON poinformował dzisiaj o wprowadzeniu do swojej nawigacji na iPhone funkcjonalności AR – Reality Scanner, dzięki której możliwa będzie naturalniejsza orientacja w terenie.

Większość z Was zapewne miała już do czynienia aplikacjami wykorzystującymi AR. Warto wspomnieć tutaj chociażby Layar oraz mobilną wersję Street View (w Polsce niedostępna). Mamy też trochę gier, wśród których znaleźć można między innymi świetną ARdefender. Nie przypominam sobie jednak żadnej rasowej aplikacji do nawigacji, w której AR zostałoby wdrożone. Możliwe, że wynika to z faktu, że nie korzystam zbyt często z usług tego typu, a na przetestowanie kilkunastu nawigacji i zdecydowanie, która odpowiada mi najbardziej po prostu mnie nie stać.

Ciesze się jednak, że deweloperzy integrują AR w swoich aplikacjach, a wśród nich w nawigacjach. Fajnie byłoby pojechać na weekend do Krakowa i stojąc w oknie hotelu, zobaczyć na ekranie telefonu widok z kamery, na który nałożone są informacje o tym co ciekawego i wartego zobaczenia znajduje się na horyzoncie.

Póki co, uważam jednak, że dostępne na smartphone’ach aplikacje do nawigacji są po prostu za drogie. Nie mam na myśli wyłącznie NAVIGON. Konkurencyjne rozwiązania są często nawet droższe. Według mnie aplikacja do pasywnej nawigacji (posiadająca zintegrowane mapy, bez konieczności pobierania ich z sieci) powinna kosztować maksymalnie 60% ceny średniej klasy dedykowanego odbiornika. Tym czasem ceny aplikacji z mapą Europy, wahają się w granicach 80-100% ceny dedykowanych urządzeń.

Reality Scanner zostanie udostępniony użytkownikom NAVIGON w ramach planowanej aktualizacji nawigacji dla pieszych.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://matipl.pl matipl

    Przesadzasz! Navigon dla całej Europy kosztuje w granicach 70-90 Euro (zależy czy złapiemy się na promocję). To daje maksymalnie 360zł!!!
    Znajdź mi urządzenie do nawigacji średniej klasy w tej cenie ;)

    Poza tym moim zdaniem zwykłe urządzenia wymierają. Sam porzuciłem swojego palmtopa, na którym korzystałem z Navigona. Powód? Na iPhone 3G śmigał szybciej. A nic innego na Windows Mobile 6.5 na palmtop bez GSM nie dało się robić. Nie mówiąc o pamiętaniu o dodatkowej ładowarce jak gdzieś jechałem itp.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      A weźmy na przykład MIO MOOV M400 z SiRFstarIII. Cena około 380 zł. Według mnie to jest typowy przedstawiciel średniej półki.

    • http://matipl.pl matipl

      Dla mnie cena do 400 zł to dolna półka. Miałem kilka, i regularnie wyrzucałem jak zaczęło coś nawalać (miesiąc, góra dwa – ekran, przyciski itp.). Czyli cena do 100 Euro.
      Proponuję sprawdzić na jakim pułapie ceny nawigacji się zamykają.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Niemarkowa chińszczyzna z polskim interfejsem już od 150 zł.

    • http://www.facebook.com/michal.gorecki Michal Gorecki

      Tom Tom XL Central Europe – 299 zł

    • http://matipl.pl matipl

      Michal Gorecki: Tom Tom XL Central Europe – 299 zł

      I masz też TomTom GO 1005 za 1 000 zł. A tańszego TomToma z Europą niż 300zł nie znajdziesz ;)

  • Look

    Ja od dawna korzystam z NaviExperta w kolejnych telefonach i bardzo sobie chwalę. Nawigacja w telefonie jest po prostu dużo lepsza od dedykowanej, a wersje online to nieuchronna przyszłość. Ma wady, ale mniej niż urządzenie, które używane jest tylko do nawigacji – z osobnym akumulatorem, ładowarką, leżące w samochodzie, a nie tam gdzie go potrzebujemy. Przechowywanie dezaktualizujących się map w urządzeniu nie ma większego sensu, transmisja coraz bardziej tanieje.

  • Adam

    MIO przy Navigonie to zwykly syf. Niedawno zrobilem update Navigona do iPada:) Wyglada bosko, tylko nadal nie wiem jak zamontowac iPada w aucie:)

  • Anonim

    Nawigacja w słuchawce jest fajna, dopóki nie potrzebuje netu do pobrania danych. Za granicą potrafi nieźle pojechać po kieszeni

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001610400297 Zdzisław Manz

    fajny artykuł

  • Karol

    Nic nowego, taka aplikacja już dawno jest w WP7 (domyslnie dostarczana np. z modelami LG)