• Nauka języków za darmo dzięki Mango languages

    • Data: 18.10.2007 23:08
    • 6,298 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 6 »


    mangolanguages.com to serwis e-learningowy dzięki któremu za darmo możemy uczyć się języków obcych. Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do tego serwisu – spodziewałem się jakichś standardowych ćwiczeń z klawiaturą. Mango Languages zaskoczyło mnie kompletnie tym co zobaczyłem i usłyszałem w środku (Mango uczy również Polaków mówić po Angielski)

    Przede wszystkim jest to serwis kompletny jeśli chodzi o funkcjonalność – ale to nie jest w tego typu aplikacjach najważniejsze. Poziom lekcji i styl ich przeprowadzania jest kluczem do sukcesu i tutaj jest mocną stroną tego przedsięwzięcia. Jeśli tylko obejrzymy sobie stronę zespołu tworzącego ten serwis i zobaczymy ilu zawodowych nauczycieli w nim pracuje to przekonamy się, że jest to poważne przedsięwzięcie.


    Polka w gronie nauczycieli.

    Rozpocząłem moją naukę angielskiego i pierwsze co mnie zaskoczyło to płynnie mówiący po polsku lektor, który tłumaczy nam po kolei cele lekcji oraz znaczenia słów i zwrotów (lekcji nauki angielskiego dla Polakow jest 100!). Każda lekcja składa się z kilkudziesięciu slajdów (około 80 – 160) a na każdym z nich poznajemy nowe wyrażenia i ich wymowę.



    Bawiąc się chwilę Mango miałem wrażenie, że jest to typowa korporacyjna aplikacja za którą firmy płacą ciężkie pieniądze (miałem do czynienia z profesjonalnymi aplikacjami typu e-learning więc mogę to ocenić) – tymczasem Mango jest całkowicie darmowe.

    Polecam wszystkim zapoznanie się z tym serwisem, nawet jeśli nie chcecie się uczyć języków w ten sposób to naprawdę warto go obejrzeć od środka.

    KOMENTARZE

    1. Wimmer

      Dziwne, bo już parę tygodni temu serwis był dostępny pod http://www.trymango.com. I dalej jest dostępny.

    2. Mikołaj

      Najśmieszniejsze jest to, że na Try Mango jest lista języków, zaś w finalnej wersji Mango jej nie ma.

    3. BP

      Mango niestety jest uboższe zarówno w funkcje jak i kwestie dydaktyczne niż Live Mocha (www.livemocha.com), która niedawno u siebie recenzowałem – zresztą nawet na polskim forum tłumaczy byli właśnie zachwyceni Livemocha a nie Mango.

      Tutaj liczy się przede wszystkim połaczenie warstwy dydaktycznej z warstwą społecznościową, przykład z Livemocha: jeżeli chcesz możesz się uczyć ze znajomymi w grupie, albo sam taką grupę stworzyć, do tego razem rozwiązywać ćwiczenia, writingi, listingi. Dużo opcji społecznościowych, uczenie siebie nawzajem, albo z lektorem. Dużo bogatszy zestaw dydaktyczny jak już pisałem.

      Co nie zmienia faktu, że to świetny pomysł na biznes.

    4. Wilk

      Proponuję nie sugerować się jakością głosu lektora, a przejechać kilka(naście) slajdów do przodu. Jeśli inne kursy mają tak podstawowe błędy, jakie widziałem na samym początku polsko-angielskiego w TryMango, to lepiej trzymać się od tego z dala zamiast mieszać sobie w głowie (chodzi o błedy wynikające z dosłownego tłumaczenia wyraz po wyrazie zamiast całości frazy).

    5. Dusia

      Yu nic nie ma jak jest po angielsku mango a ja muszę wiedzieć!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz

    Connect with Facebook