107

Nauczyciel WF-u przed komisją dyscyplinarną za posta na FB z linkiem do „Ucho Prezesa”

Wyobraźcie sobie, jesteście nauczycielami, po ciężkim dniu w pracy wracacie spokojnie do domu, wieczorem dla odprężenia oglądacie sobie najnowszy odcinek "Ucho Prezesa", dzielicie się nim na swoim prywatnym profilu na Facebooku ze znajomymi, a po kilku dniach dostajecie wezwanie do stawienia się przed Komisję Dyscyplinarną. Tak, takie rzeczy się dzieją w naszym pięknym kraju. Przekonał się o tym nauczyciel WF-u z jednej z żagańskich szkół.

Sprawa ujrzała światło dzienne na jednej z sesji Rady Powiatu Żagańskiego, kiedy to słów oburzenia nie krył radny Tomasz Kwarciński:

Powziąłem informację, że dyrektor placówki oświatowej podległej powiatowi, zgłosił jednego z nauczycieli do Komisji Dyscyplinarnej przy Wojewodzie. Temat jest o tyle bulwersujący, że dyrektor zrobić to miał na podstawie wpisów na prywatnym profilu w portalu społecznościowym. W dodatku wśród treści, o które oskarżany jest nauczyciel znajduje się m.in. jeden z odcinków „Ucha Prezesa”, a także rysunki broniące Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W związku z powyższym zadaję pytanie: co dzieje się w naszym powiecie? Czy naprawdę zabrnęliśmy już w takie rejony absurdu, żeby zwalniać porządnych ludzi z pracy za „Ucho Prezesa”, serial satyryczny? Do czego to zmierza?!

Sam poszkodowany, chyba mogę go tak nazwać, przyznał, że takowe wezwanie dostał:

Otrzymałem już pismo z komisji. Moja sprawa ma się odbyć 20 kwietnia 2017 r. Wcześniej dyrektor poinformował mnie o zarzutach i powiedział, że musi zawiadomić Komisję Dyscyplinarną. Powodem miały być treści, które udostępniłem na Facebook’u. Pokazał mi też pismo ze Starostwa Powiatowego i wydruki z mojego konta m.in. z serialem „Ucho Prezesa” i rysunkami satyrycznymi broniącymi Jurka Owsiaka. Kiedy jednak zawnioskowałem o kopię pism i wydruków, dyrektor odmówił tłumacząc, że nie są zaadresowane do mnie.

Donos wyszedł ze starostwa, które to w oficjalnych pismach wywierało naciski na dyrektora szkoły, by ten wszczął postępowanie wobec tego bogu ducha winnemu nauczycielowi.

Jakich mych czasów dożyliśmy, że czyjeś sympatie polityczne i pewnie związane z tym osobiste przesłanki sprawiały, by nie można było w swoim prywatnym czasie dzielić się w sieci takimi rzeczami?

Ucho Prezesa? Toż to serial satyryczny, ale jak wiemy wyśmiewający obecną władzę, a to nie spodobało się staroście. Podobnie jak Jurek Owsiak, który to już nie ma takiego poparcia u władz, jak kiedyś.

Mam nadzieję, że ktoś sprawie ukręci łeb, zanim dojdzie do tego postępowania, bo to rzeczywiście zakrawa już na jakiś absurd.

Źródło: Żagań dla Was.

  • Michał Korzeniowski

    Polska 2.0 :/

    • MagHoracy

      Raczej: Polska+

    • Zed

      Raczej PRL 2.0+

    • Ziomek
    • Michał Korzeniowski

      o tak…dzielny anonimowy wolak wkleja zrzuty z internetów- dostałeś już medal za obronność Polski? :D

    • Heniak

      Na początku oburzyła mnie ta informacja. Pytania typu „a co z wolnością opinii? a co ze swobodą wypowiedzi?” od razu pojawiły mi się w głowie. Ale z drugiej strony dyscyplinarka z „Ucho prezesa”? Naprawdę? Jest już tak źle? Pogrzebałem trochę dłużej, żeby poznać temat. Nie jest on taki oczywisty. Panowie, nauczyciel i radny, byli wcześniej w konflikcie, a wuefista faktycznie słynął już wcześniej z niepoprawnych komentarzy ( http://www.zagan24.info/?p=751 ). Więc stwierdzenie, że problemy belfra spowodowane są umieszczeniem linku do serialu satyrycznego, jest chyba zbyt płytkie.

    • Michał Korzeniowski

      ktoś wam za to płaci? bez jaj , to już jest śmieszne…

    • Heniak

      co Cię śmieszy? co w moim komentarzu było takie zabawne?

    • Michał Korzeniowski

      wiele rzeczy, anonimowość, brak argumentów( w linku nie było dosłownie nic), pozorna analiza…wszystko ;)

    • Heniak

      Anonimowość? To, że nie przedstawiam się z imienia i nazwiska, a jedynie nickiem to anonimowość,? Od kiedy? Jakbym napisał Antek Wielkopolski byłbyś usatysfakcjonowany? Brak argumentów? Argumentów do czego? Nie przyszedłem się tu z nikim kłócić. Celem mojej wypowiedzi było zwrócenie uwagi na to, że nie wszystko jest tak proste na pierwszy rzut oka i nie można bazować na jednej opinii. Jestem daleki od sympatyzowania z obecną władzą, ale nawet dla mnie sytuacja, że ktoś ma problemy przez wrzucenie filmiku satyrycznego na swój profil społecznościowy jest czymś dziwnym. Na Boga, żyjemy w cywilizowanym kraju. Śmieszy Cię to, że weryfikuje informacje, które do mnie trafiają, a nie łykam wszystko jak młody pelikan? W dobie dzisiejszych manipulacji informacją nauczony jestem patrzeć na temat z różnych perspektyw, nie tylko z tej, którą przedstawia autor wypowiedzi. W linku nie było nic? Informacje o tym, że wspomniany nauczyciel już wcześniej (4 miesiące temu przynajmniej) pokazał się jako ktoś, kto potrafi zamieścić niewybredny komentarz uważasz za brak informacji, w dodatku z lokalnego portalu?

      Jesteś przedstawicielem gównoburzowców, kowbojów klawiatury, którzy dymią dla samej idei dymienia. Twoje komentarze faktycznie wniosły wiele do tematu i były niebywale merytoryczne. To jest śmieszne kolego (:

    • Michał Korzeniowski

      śmieszy mnie to ,że łykasz info z nie wiadomo jakiego portalu….a w sumie jakie info? tam nic nie ma…spójrz proszę do swego „źródła” bo ewidentnie się rozmijamy. Nie ma tam absolutnie nic co podtrzymuje twoją tezę więc nie ma czym gadać o to ,że jesteś bezimiennym avatarem tylko to potwierdza. Pozdrawiam bo szkoda mi czasu na tępienie kiepskiego PR-u. :D

    • Heniak

      Twoje źródła za to potwierdzają hipotezę, że gościu faktycznie oberwał za „Ucho prezesa”. Nie znasz sytuacji dogłębnie, tak samo jak i ja nie znam i bazujemy na tym co jest napisane w internetach. Tyle, że ja jestem w stanie to stwierdzić i wykazałem chęć zgłębienia tematu. Nie wywyższaj się chłopcze i ogarnij swoje hormony, bo szukasz dziury w całym. Będziesz się tak spinał to Ci więcej pryszczy na czole wyskoczy.

    • Michał Korzeniowski

      znam- gość został zgłoszony za opublikowanie na PRYWATNYM profilu serialu satyrycznego – PRL – tylko tyle się nasuwa. Co do reszty inwektyw się nie zniże bo jesteś ewidentnie 2m niżej dna kałuży. Pozdrawiam anonimowy trollu ! :)

    • Heniak

      Jesteś słabym oponentem. Nie napisałeś nic wartościowego w ani jednym komentarzu. Swoją ignorancję zasłaniasz atakami na mnie, które notabene są mizerne, na poziomie przedszkola. Dla odmiany ja nie pozdrawiam, bo nawet dno mojej kałuży jest dla Ciebie zbyt wysokim poziomem. Jak zacznę zalewać to Twoje pryszczate czoło, daj znać, jakoś zaradzimy problemowi.

  • zenek73

    W piekle gotuje się smoła na takich „życzliwych”. Mogą sobie klęczeć w kościołach całymi dniami, ale to nie sprawi że staną się dobrymi ludźmi. No chyba, że do kościoła faktycznie chodzą głównie ci co mają się z czego spowiadać. Jeśli tak ma wyglądać wiara to niewiele ich różni od islamskich terrorystów. Może nie zabijają, ale jątrzą, skłócają, utrudniają i niszczą ludziom życie. Chociaż pewnie jak by mogli, to ze śpiewem na ustach podpalali by stosy :/

    • Ale po co to pod religię podciągać? Komuś się poprzewracało w głowie i tyle

    • steveminion

      Bo odpowiedzialni za to ludzie powołują się bezustannie na mityczne chrześcijańskie wartości?

    • fizolof

      A Ty co teraz robisz? Osądzasz kogoś nie znając nawet faktów? Czy to nie jest jątrzenie, skłócanie i niszczenie życia?

    • Jerry

      Odpocznij.

  • Piotrooo

    A ja mam nadzieję że nie ukręcą sprawie łba tylko zajmą się tymi co urządzają takie zabawy rodem z PRLu.

    Raz starostwo – to nie jest jakiś wirtualny byt tylko konkretna osoba, znaleźć ją i ustawić do pionu.
    Dwa – dyrektor, no przecież ma wolną wolę i nie musi robić tego co mu dyktują a co nie jest związane z nauczaniem.

    • Z tą wolną wolą w podległych placówkach różnie jest

    • fizolof

      Co było w treści tych postów? Jak rozumiem czytałeś je i wiesz, że nie było tam nic obraźliwego, wulgarnego ani naruszającego czyjeś dobra osobiste?

    • kofeina

      W dzisiejszych czasach? Wygląda na to, że nie trzeba znać faktów, by wydać wyrok…

    • Piotrooo

      Nie, nie czytałem, mam ciekawsze zajęcia jak fejsbuki. Opierałem się na treści artykułu.
      Jeśli naruszyłoby czyjeś dobra osobiste to skończyło by się w sądzie a nie dyscyplinarką. Czyż nie?

    • kofeina

      A to takie rzeczy są ścigane z urzędu?

    • Piotrooo

      A kto powiedział że z urzędu?

    • kofeina

      Poniekąd Ty stwierdzając, że skończyłoby się w sądzie.

    • Piotrooo

      Nieeee… Są chyba 2 opcje, przynajmniej te najpopularniejsze:
      1. sprawa ścigana z urzędu
      2. pozew cywilny

      Nie sugerowałem ani jednego ani drugiego.

    • kofeina

      Napisałeś, że na pewno skończyłoby to się w sądzie, a by tak było, to musiałoby to być ścigane z urzędu. Wniesienie pozwu cywilnego nie jest pewne.

    • Piotrooo

      Ściganie z urzędu też nie jest pewne.

    • kofeina

      Ale przynajmniej jakieś postępowanie się będzie toczyć. Tak czy inaczej – w tym układzie twój powyższy argument jest inwalidą.

    • Piotrooo

      Nic się nie będzie toczyć bo nic nie zostało zgłoszone bo nikt nikogo nie obraził ani nie naruszył żadnych dóbr. Przynajmniej tak wynika z tekstu na stronie na której piszemy :)

    • kofeina

      Chciałbym zauważyć, że w tekście na stronie, na której piszemy nie ma nawet przedstawionego zarzutu zarzucanego temu nauczycielowi…

    • fitz

      Dokładnie, mam nadzieję że prasa dobierze się staroście do tyłka.

  • Artur Kwiatkowski

    Pan Dyrektor najwyraźniej nie ma czym się zająć w pracy.

    • Dyrektor był naciskany przez Starostę

    • kofeina

      palcem?

    • Adrian Nyszko

      W takim razie ten starosta nie ma nic do roboty

  • Elmot

    Hmm… teoretycznie stoję po stronie nauczyciela, ale… tak na prawdę nie wiem co udostępniał. To że ktoś zakwalifikował do tego odcinek ucha prezesa, czy grafiki broniące Owsiaka to oczywiście jest kompletnym idiotyzmem, ale nie wiem, może było coś co niekoniecznie licowało z zawodem nauczyciela?

    • steveminion

      To teraz pomyśl, że PiSowska radna, także nauczycielka, nawołuje publicznie do nienawiści, atakuje ludzi, blokuje marsze sprzeczne z jej chora katolicką ideologią. Czy to licuje z zawodem nauczyciela, bo nikt jej nie groził komisją dyscyplinarną?

    • Elmot

      Oczywiście że nie, szacunek powinien być po obu stronach. Jak napisałem wcześniej w innym komentarzu (przez pomyłkę odpisałem innej osobie) treści skrajnie nacjonalistyczne, rasistowskie, itp powinny być równo traktowane co np. niby śmieszne memy ze zmarłym prezydentem Kaczyńskim. Poglądy mam raczej lewicowe, ale serio czasem też wstyd mi za to „nasza” strona potrafi wrzucić.

    • QWERTY

      Polska nie jest (jeszcze) krajem totalitarnym więc se może dodawać takie linki więc nawet dla nudy se to mógł udostępniać

    • Elmot

      Nie wiemy co to raz. A dwa, serio uważasz że nauczyciel może wrzucać co tylko mu się pod klawisze nawinie?

    • QWERTY

      Dopóki to nie treści niedozwolone polskim prawem oraz kodeksami etyki nauczyciela lub nieprzekraczającej granicy smaku to tak

    • Elmot

      Owszem, ale problem w tym, że tak do końca nie wiem (a autor pewnie też nie) co tak naprawdę ten nauczyciel wrzucał. Wszyscy rzucili się (i poniekąd słusznie) na program satyryczny i memy z Owsiakiem, ale wszędzie jest opisane jako „między innymi”. Liczę że tylko taki kaliber wrzucał i po raz kolejny PIS się ośmieszy (bo nikt normalny chłopa za to nie ukarze), ale tak naprawdę nikt nie wie co było w pozostałych postach.

    • kofeina

      Przecież on nie odpowiada teraz przed sądem i nie grozi mu 10 lat łagrów.
      Zostanie postawiony przed komisją dyscyplinarną z tytułu odpowiedzialności naruszenia zobowiązań nakładanych prze Kartę Nauczyciela, na podstawie której jest zatrudniony. Zgodnie z nią powinien również „po godzinach” zachowywać pewną postawę. I właśnie pod tym kątem będzie dopiero oceniany przez komisję dyscyplinarną.

  • Dima Noizinfected

    To idealna przyczyna by zaniechac pomyslu szukania pracy w panstwowce. Just saying ;)

    • gom1

      Albo nie zakładać kont w portalach społecznościowych na prawdziwe dane ;-)

    • Piotr T

      Albo nie zakładać kont w portalach społecznościowych KROPKA

  • fizolof

    „Jakich mych czasów dożyliśmy, że czyjeś sympatie polityczne i pewnie związane z tym osobiste przesłanki sprawiały, by nie można było w swoim prywatnym czasie dzielić się w sieci takimi rzeczami?”

    Mógłbyś Grzegorzu przytoczyć treść tych postów, przez które ten Pan ma problemy? Skoro go bronisz, to z pewnością je widziałeś.

    • Paweł Chałuda

      Jakie by nie były, cenzura i ganianie na sprawy dyscyplinarne za poglądy polityczne jest chyba obiektywnie karygodne.

    • fizolof

      Chyba że treść tych postów była obraźliwa, wulgarna lub naruszała czyjeś dobra. Grzegorz z pewnością je widział i zaraz nam je tutaj przytoczy.

    • Nie naruszały prawa, inaczej nikt by się nad tym nie pochylił, a nauczyciel miałby na głowie już inne organa

    • fizolof

      Ciekawa logika: komentarz był w porządku dlatego się do niego przyczepili.

      Przedstawiasz natomiast w swoim tekście tego Pana jako ofiarę polityki i zamach na wolność słowa. Czy dopuszczasz możliwość, że rzeczywiście dokonał czegoś złego w swych wpisach?

    • kofeina

      Więc mówisz, że to o czym napisał filozof jest ścigane z urzędu?

    • Mowa Nienawiści

      To te demokratyczne Gazety Wyborcze i inne media cenzurujące wszystko co nie pasuje do idealistycznej lewicowej poprawnosci politycznej też tzreba pozamykać?

  • kofeina

    Przy każdym takim poście na tablicy mógł dodać jakiś komentarz. Jeśli dodał, to znacie ich treść? Ja też nie.
    Również nie znamy wszystkich udostępnień, a znamy tylko wersję o nich tej strony „poszkodowanej”, jak ją nazwaliście.

    Dzięki temu wpisowi wiem już czym jest postprawda, dzięki!

    • Nawet jeśli był jakiś komentarz, na pewno nie naruszał prawa, inaczej tematu by nie było i nikt by się tym nie zajmował, a już na pewno nie radni czy burmistrz. Sprawę skomentował też rzecznik praw obywatelskich.

    • fizolof

      Skąd ta pewność, że nie naruszał prawa?

    • Bo jest na wolności

    • fizolof

      Świetne nowiny Grzegorzu! Musisz poinformować blogera „Matkę Kurkę” że jest niewinny pomówienia Pana Owsiaka, ponieważ wciąż jest na wolności!

    • Ale o jakich pomówieniach Ty mówisz, posty były w obronie WOŚP i Jurka Owsiaka i link do serialu satyrycznego, spodziewasz się po tym niewiadomo czego

    • fizolof

      Spodziewam się, że jak piszesz o jakiejś sprawie i ocenisz zachowanie jej uczestników to będziesz na tyle rzetelny że przytoczysz tutaj fakty a nie co Ci się wydaje. Bo jak na razie twierdzisz imperatywnie, że posty nie były obraźliwe chociaż nie widziałeś ich na oczy.

      Sam robisz z tego sprawę polityczną, bo jeżeli sprawa dotyczy obecnego rządu to według Ciebie nie ma innej możliwości jak jego zła wola. Nie znasz sprawy, ale z pewnością ten człowiek jest dla Ciebie niewinny.

    • Oceniam na podstawie dostępnych faktów i wypowiedzi zaangażowanych w to osób, które znają sprawę. Jeśli okaże się winny, przyznam się i ja do winy. Przeczytaj źródłowy tekst i wypowiedzi tych osób i bądź nadal sceptyczny.

    • fizolof

      Przykro mi, że muszę Ci to tłumaczyć ale w tej konkretnej sprawie faktem jest treść spornych wypowiedzi a nie kto jak się broni. Bardzo to szlachetne z Twojej strony, że czyjeś wypowiedzi zawsze traktujesz jako prawdę ale niestety ludzie kłamią.

      Do czego się przyznasz? Że kłamałeś, oczerniałeś ludzi i wznosiłeś zamęt? Czy może jak to jest w zwyczaju naskrobiecie kolejny tekst „post-prawdzie” i ogłosisz się ofiarą fałszywej informacji?

    • Mam prawo do osobistej opinii w przedmiotowej sprawie, tak jak ten pan do wyrażanie swojej, na swoim prywatnym profilu. Doszukujesz się na siłę czegoś, nie wiem czego albo po prostu stajesz okoniem do mojej opinii, też Twoje prawo

    • fizolof

      Jak jest różnica pomiędzy urojeniem a opinią? Drugie jest osadzone w rzeczywistości.

      Nie staje okoniem do opinii tylko do urojeń. Nie lubię po prostu głupoty. Opinie wyrabia się na podstawie informacji i faktów i nie tego, co nam się wydaje.

    • kofeina

      Karta Nauczyciela określa, że ten pan może odpowiadać również za wyrażanie pewnych opinii na prywatnym profilu. Popisujesz się ignorancją.

    • IdontgiveaF

      Rozdział 2
      Obowiązki nauczycieli
      Art. 6. Nauczyciel obowiązany jest:
      4)kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka;
      5) dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów.

      Niestety karta jest napisana w taki sposób, że można się przyczepić dosłownie do wszystkiego co powie nauczyciel, jeśli ktoś się bardzo uprze.
      Inna sprawa, że nie mogę znaleźć jednoznacznego punktu, który odzierałby nauczyciela z prawa do dzielenia się swoimi opiniami, niezależnie jakie by one nie były (w granicach prawa karnego oczywiście), w prywatnym gronie. No chyba, że pozapraszał do znajomych swoich uczniów, wtedy jest jakiś punkt zaczepienia.

    • kofeina

      Przecież może wyrażać swoje poglądy w gronie prywatnym, ale jeśli zostanie to upublicznione, a więc przestanie być prywatne, to musi być gotowy ponieść tego konsekwencje.
      Jeśli po pracy powiesz do kumpla, że twój szef jest strasznym leniuszkiem, to spoko, ale jeśli to dotrze do twojego szefa, to chyba nie będziesz się bronił „ale nie miałeś tego słyszeć”, prawda?

    • IdontgiveaF

      Sam fakt, że wrzucę coś na fb i teoretycznie jest to dostępne dla postronnych, nie oznacza, że nie robię tego prywatnie.

      Odcinając się zupełnie od tego konkretnego przypadku, bo z innego komentarza niżej wynika, że nauczyciel to również lokalny polityk, więc cholera wie kogo on tam nawpuszczał do znajomych na tym fejsie.

    • kofeina

      To, że wierzysz, że coś robisz prywatnie nie oznacza, że faktycznie takim jest.

    • IdontgiveaF

      Ale publicznie/prywatnie to już rzecz wtórna, dopóki nie staram się wpływać na swoich uczniów bezpośrednio, po godzinach pracy jestem szarym obywatelem (nie nauczycielem, lekarzem, spawaczem, rolnikiem itd), który jak każdy inny szary obywatel może dzielić się swoimi opiniami, jeśli mieszczą się w granicach prawa karnego.

      Jak w niepodważalny sposób komuś udowodnisz, że działa jako nauczyciel (nie wspominając o jakiejś korupcji np. postaci ocen), ok, twoja argumentacja ma sens. Ale z całą pewnością nie może być to domyślna wykładnia, że jeśli jestem nauczycielem to nie wolno mi publicznie wygłaszac jakichś poglądów gdy znajduje się poza murami szkoły.

    • kofeina

      Czyli jako nauczyciel poza murami szkoły możesz powiedzieć, że Konstytucja RP jest do dupy?

    • IdontgiveaF

      W sumie czemu nie. Wszystko rozbija się niuanse, typu czy próbowałem takie tezy głosić własnym uczniom a „poza murami” to tylko pretekst, żeby ślizgać się gdzieś po granicy zasad które mnie obowiązują.

      Zrobiłbym niezłego psikusa ludziom, którzy zatrudnili takiego, w sumie nieodpowiedniego do roli nauczyciela człowieka.

    • kofeina

      Możesz też powiedzieć, że to był performance ;)

      I tak najbardziej się lubiło nauczycieli łamiących te „zasady”..

    • kofeina

      Tego…

      Kojarzysz Kartę Nauczyciela? W oparciu o nią zatrudniani są nauczyciele w szkołach, prawda? To teraz znajdź jej treść. Spójrz np. na artykuł 6 i go przeczytaj. I teraz się zastanów – czy można nie naruszając prawa naruszyć te zapisy? Oraz zauważ, że zgodnie z tymi zapisami nauczyciel powinien je wypełniać nawet „po godzinach”.

      I serio powołujesz się na autorytet radnych? Sprawdź kim oni są.

      Post-prawda – sytuacja, w której obiektywne fakty zostają zmarginalizowane przez emocje i osobiste przekonania.

    • steveminion

      Ciekawe gdzie była karta nauczyciela kiedy PiSowska radna, także nauczyciel, nawoływała na FB do ogolenia głowy posłance opozycji (bynajmniej nie jest to jej jedyny wyczyn godzący w kartę nauczyciela). Nikt jej nie groził komisją dyscyplinarną…

    • kofeina

      Szczerze? Zupełnie mnie to nie obchodzi, bo nie o tym piszę.

    • steveminion

      A powinno, zwłaszcza w sytuacji gdy z góry zakładasz, że to wspomniany w tekście nauczyciel jest winny, bo skoro go oskarżyli to na pewno zrobił coś złego.
      Ciekawe dlaczego nie posiadając żadnej wiedzy postawiłeś na nim krzyżyk w sytuacji gdy przeciwko są ludzie kierujący się chorą ideologią, którzy już niejednokrotnie uwodnili, że prawo i sprawiedliwość to tylko wytarty frazes (tak przy okazji, własnie odmówili publikacji wyniku referendom, które jest niezgodne z ich ideologią, tak samo jak wyroki TK etc…).

    • kofeina

      Właśnie w tym rzecz, że nie napisałem nigdzie kto jest tutaj czemu winny.

      Przeczytaj może jeszcze raz to co napisałem.

    • IdontgiveaF

      Ale serio, gdzie ty widzisz w art. 6 informację, jak ma się zachowywać nauczyciel „po godzinach”?
      Karta kartą, ale nad nią nadal stoją prawa wynikające z konstytucji czy konwencji praw człowieka (choć ich zapisy w razie czego wyegzekwować można dopiero w sądzie, nie na komisji).

    • kofeina

      Wskazówką niech będzie punkt 3 tego artykułu. Jeśli uważasz, że ma „dążyć do pełni własnego rozwoju osobowego” w czasie godzin pracy, to trochę coś średnio. Dalej – ograniczenie czasowe jest wyszczególnione w punkcie 1 tego artykułu, więc kolejnym wnioskiem jest to, że tam, gdzie tego ograniczenia nie ma wypisanego, to go nie ma wcale.

    • IdontgiveaF

      Nie to, żebym bronił nauczyciela który jest łysym narodowcem głoszącym, że „Żydzi to …” albo z drugiej strony, który swoim uczniom mówi, że są „debilami jeśli są wierzący”. Tak, żeby nie było wątpliwości.

      Teraz do meritum – masz kilka punktów szczegółowych, niepołączonych żadnym łącznikiem, bez zdań warunkowych i odnośników, i na podstawie jednego z nich wnioskujesz, do jakich ram czasowych odnosi się inny?

      Dalej – ograniczenie czasowe jest wyszczególnione w punkcie 1 tego artykułu, więc kolejnym wnioskiem jest to, że tam, gdzie tego ograniczenia nie ma wypisanego, to go nie ma wcale.

      To już jest zwyczajnie śmieszne. Abstrahując o konstytucji i praw człowieka (stojących ponad kartą), nie możesz sobie wymyślać związków między różnymi częściami jakiegoś dokumentu prawnego i wnioskować na ich podstawie „jeśli w punkcie pierwszym jest A, to w innych miejscach musi być B”. Czemu niby wersja, że „jeśli A jest w punkcie 1, przyjmujemy, że wszędzie jest A” nie jest równie poprawna? Biorąc pod uwagę, że karta nauczyciela to jakiś rodzaj rozbudowanego regulaminu pracy, wydaje mi się zasadne, że części które dotyczą czasu poza pracą powinny być wprost zdefiniowane a nie poprzez jakieś domysły i żonglerkę intelektualną.

      Co innego, gdy w którymś miejscu danego dokumentu masz formułkę typu „jeśli dany artykuł nie podaje inaczej, przyjmuje się X”.

      Rozumiem twoją krytkę, że artkuł jest o czymś, czego autor nie potrafi zweryfikować w żaden sensowny sposób, OK
      Ale nie interpretuj zapisów jakiegoś dokumentu prawnego w sposób, który jest ci na rękę byle udowodnić swoje racje.
      Co innego, jeśli nauczyciel z premedytacją wchodzi poza szkołą w bezpośredni, świadomy kontakt z uczniami, wtedy ciężko rozgraniczyć jest tu jego rolę osoby prywatnej od nauczyciela (ale sam fakt, że wypowiada się publicznie jeszcze nie jest takim bezpośrenim kontaktem).

    • kofeina

      O ile uważam, że ramy czasowe na tej podstawie są do obrony, to widzę, że jakkolwiek bym tego nie zrobił, to ty masz już inną interpretację (to nie przytyk, żeby było jasne).

      Więc może z innej strony – artykuł 15, czyli ślubowanie nauczyciela mianowanego tożsame treścią z częścią artykułu 6. – też uważasz, że dotyczy jedynie godzin pracy?

    • IdontgiveaF

      (…) to widzę, że jakkolwiek bym tego nie zrobił

      Jeśli wierzysz w to co piszesz, zaniechanie prób byłoby oznaką słabości.

      Więc może z innej strony – artykuł 15, czyli ślubowanie nauczyciela
      mianowanego tożsame treścią z częścią artykułu 6. – też uważasz, że 
      dotyczy jedynie godzin pracy?

      Nie wnosi w swojej treści niczego, czego już nie ma w Art 6., jest tylko zapisem formułki którą ma wygłosić nauczyciel. Właściwe „mięsko” jest zapisane w art 6, więc może tam skupmy naszą uwagę, chyba, że masz jakiś konkretny argument, w jaki sposób Art 15 zmienia sens tego, co już jest zapisane w art 6.

    • kofeina

      Bardziej oznaką lenistwa lub zmęczenia ;)

      Tak, artykuł 15 wnosi treścią niewiele nowego. Tylko tyle, że nauczyciel mianowany składa ślubowanie tej treści, czyli przysięgę. Dalej można np. to ślubowanie porównać do przyrzeczenia lekarskiego i zapytać, czy w takim razie obowiązuje ona lekarza tylko podczas pracy ;)

    • IdontgiveaF

      A w jakis sposób lekarz może szkodzić bądź nie szkodzić pacjenotwi po pracy? ;) Jeśli daje komuś po pracy poradę lekarską, nadal jest to oczywiście relacja lekarz-pacjent.

      Idę spać, więc już nie doczytam, ale z ogólnych definicji ślubowanie to tylko rytuał, a sprzeniewierzenie się jego treści jest bardziej związane z utratą honoru, nie zaś z konsekwencjami prawnymi (a ślubowanie nie odbiera praw dawanych przez dokumenty wyższej rangi).

    • IdontgiveaF

      Heh, nie doczytałem nawet tego punktu pierwszego i nie zdałem sobie sprawy, jak bardzo absurdalny jest twój argument:

      1) (…) w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę;

      No trudno, żeby nauczyciel miał zapewniać bezpieczeństwo uczniom po szkole ;) Sam sobie przeczytaj ten punkt w oryginale, przeanalizuj gdzie są przecinki a potem napisz, czy z wiązku z 1, punkty 4 i 5 w oczywisty sposób dotycza także czasu poza szkołą ;)

    • kofeina

      Ale do punktu 3. już się nie odniesiesz?

    • IdontgiveaF

      Mógłbym, gdybyś mi dał jakąś krótka definicję „rozwoju osobowego” (roboczej definicji w prawie chyba nie ma?) na podstawie której ruszymy z dyskusją, bo inaczej nie ma takiej opcji, żebyśmy się dogadali, bo każdy będzie pisał o czym innym i będziemy gadać obok siebie, nie do siebie.

      Na szybko znalazłem coś takiego:

      Kolejną bardzo ważną kwestią jest rozwój osobowy człowieka. Jest to proces stawania się osobą, myślącą, odpowiadającą za siebie, niezależną i umiejącą żyć z innymi ludźmi, przestrzegając określonych norm społecznych – niepowtarzalną jednostką. Rozwój osobowy obejmuje wszystkie sfery istnienia człowieka od fizycznej, poprzez emocjonalną,
      intelektualną, społeczną, etyczną itd. Polega on na „spełnieniu (urzeczywistnieniu, urealnieniu) bytu osobowego, tkwiących z nim
      immanentnie możliwości, przez poszczególne zachowania i spełnienie aktówszczególnego rodzaju.

      Podstawowym jest założenie że, rozwój osobowy to zdążanie do bycia indywidualną i specyficzną osobą, integrującą powyższe sfery działania wcelu uzyskania optymalnego dla siebie stopnia funkcjonowania i adaptacji do otoczenia. Rozwój osobowy jest procesem skomplikowanym i analiza tego procesu w dużej mierze zależy od założeń teoretycznych.

      Co nie napawa mnie optymizmem, bo na podstawie takiej definicji, obaj z powodzeniem poudowadniamy sobie absolutnie dowolne tezy ^^’

    • kofeina

      :D

      Ewentualnie, bez sięgania do tej definicji możesz próbować uznać, że jakakolwiek by nie była, to i tak maksymalnie 40 godzin w tygodniu razem z pozostałymi czynnościami (artykuł 42.).

      Ogółem Karta Nauczyciela jest bardzo cudna…

    • IdontgiveaF

      Podoba mi się, że obowiązki to 6 względnie ogólnych punktów, a komisje dyscyplinarne, debatujące nad naruszeniami tych punktów obejmuje już jeden, osobny, całkiem długi rodział ;)

    • kofeina

      Mnie najbardziej ujęło gdy szukałem roli burmistrza w czymkolwiek ;)

  • steveminion

    A tymczasem PiSowska radna, także nauczycielka, nawołuje publicznie do nienawiści, atakuje ludzi, blokuje pokojowe i zgodne z prawem marsze sprzeczne z jej chora katolicką ideologią. Odgrażała się nawet sędzi na procesie jej córeczki, która rozpyliła śmierdząca substancje podczas przedstawienia (jej pociecha biła się też z policją a PiSowski minister żądał ukarania policjantów).
    Pani radna zasłynęła też wpisem na FB gdzie nawoływała do ogolenia głowy jednej z posłanek opozycji (prokuratura oczywiście umorzyła sprawę). Nikt jej nie groził komisją dyscyplinarną…

    • Kuba

      tia, ale nauczycuele uczestniczacy w marszach KODu, czarnych protestach, gnebiacy dzieci w podstawowce za to ze ich rodzice nie glosoawli na jedyne nowoczesne postepowe partie donosicieli sa spoko?
      Brawo lewaczku.
      Ta sprawa to taki sam cyrk jak okladka faktu, gdzie naglowek mowil „dostaje grozby za ucho prezesa” a potem sie okazalo ze tak sobie matka zartuje z Gorskiego. Ale oczywiscie Szechtery I inne smieciowe perdiodyki podlalapy temat.
      A nauczyciel jest tez radnym z ramienia PSL I ma solidna kose ze starosta.
      Zarowno ty jak I kazdy kto ci dal plusa jest zwyklym niedoinformowanym pajacem. Czytajcie dalej natemat I ogladajcie TVN.

    • steveminion

      Nie czytam natemat i nie oglądam TVN (nie uczestniczyłem tez w marszach KODu). Masz jeszcze jakieś „argumenty” pajacu?

    • Kuba

      „A tymczasem PiSowska radna, także nauczycielka, nawołuje publicznie do nienawiści, atakuje ludzi, blokuje pokojowe i zgodne z prawem marsze sprzeczne z jej chora katolicką ideologią” to jedno zdanie pokazuje jakim jesteś ograniczonym trepem.
      Pewnie obiecałeś wszem i wobec, że jak katolibańcy z PiS wygrają wybory to wyjedziesz a dalej siedzisz na dupie frajerze :D

    • steveminion

      I jak zwykle obelgi zamiast argumentów. Jakie to typowe dla miłośników partii rządzącej…
      Nie, nic takiego nie obiecałem. Jeszcze jakieś „argumenty” frajerze?

  • Fajna historia, szkoda że nieprawdziwa. Nauczyciel jest radnym, ekspalikotowcem opozycyjnym do rządzącego w Żaganiu PSL, i toczy prywatną wojenkę ze starostą.

    • IdontgiveaF

      Ale kto na kogo nasyła komisję dyscyplinarną, i co konkretnie było w tych postach na fb?
      Bo samo nakreślenie, że jest jakiś konflikt między panami jeszcze nie usprawiedliwia:

      Fajna historia, szkoda że nieprawdziwa.

      Szczególy, szczegóły! :)

    • Z wywiadu z rzeczonym nauczycielem w natemat.pl
      „Z drugiej strony muszę przyznać, że ma pan niewyparzony język,
      skoro mówił pan jednemu z radnych powiatowych, aby „uważał na siebie”.
      Widziałem sporo screenów z wątpliwej jakości językiem, jak na 
      nauczyciela czy radnego. Wyzywa pan od „zer” i mówi o „dostaniu w ryj”.”

      Poza tym ów wuefista sam wprost twierdzi że próbują go wmanewrować w wojnę z PiS-em.

  • MaxKey

    No i macie swoją dobrą zmianę.

    Każdy chory wyznawca Radia Maryja czy tam PiSu na odpowiednim stanowisku, może nam narobić problemów, bo udostępniliśmy treści obrażające jego partię czy jakieś tam inne jego wymysły. DRAMAT

  • Maks Cavallera

    Komisja Dyscyplinarna za link do serialu dokumentalnego?
    Swoją drogą, też mam pracę w której muszę się dobrze zastanowić co do sieci mogę bezpiecznie wrzucić. Podejrzewając, że przełożeni mogliby zaglądać na mojego FB zwyczajnie zastanawiam się kogo do znajomych dodać oraz odpowiednio skonfigurowałem ustawienia prywatności. Kłopotów brak.

  • Stim

    Nowa odsłona PRL – inni ludzie, metody te same

  • mem

    Pytanie co tam wypisywał lub udostepniał bo tego już nie napisałeś ;].

  • Kuba

    Brawo antyweb, po raz kolejny blyszczycie jako fakenews’owa tuba.
    Informacje niesprawdzone, na baize postu z natemat.pl
    Poziom komentarzy tez pokazuje jakimi informacyjnymi wymiataczami sa wasi czytelnicy.
    Polecam elegancka infografike z „co to ja powiedzialem” z twittera :D