14

Nasze dane na płytce szkła – to możliwe!

Na czym przechowujemy nasze dane? Odchodzimy po woli od płyt DVD, ich miejsce zastępują pendrive’y i dyski zewnętrzne o coraz większej pojemności. Nie jest to jednak dobry pomysł, gdy chcemy być pewni, że dostęp do nich będzie możliwy nawet po kilku dekadach. Firma Hitachi ma jednak propozycję – szkło kwarcowe, które ma pozwolić na przechowywanie danych znaaacznie dłużej. Zaprezentowana wczoraj innowacyjna technologia pozwala na zapis danych na kawałku […]

Na czym przechowujemy nasze dane? Odchodzimy po woli od płyt DVD, ich miejsce zastępują pendrive’y i dyski zewnętrzne o coraz większej pojemności. Nie jest to jednak dobry pomysł, gdy chcemy być pewni, że dostęp do nich będzie możliwy nawet po kilku dekadach. Firma Hitachi ma jednak propozycję – szkło kwarcowe, które ma pozwolić na przechowywanie danych znaaacznie dłużej.

Zaprezentowana wczoraj innowacyjna technologia pozwala na zapis danych na kawałku szkła kwarcowego, który ma „przetrwać” skrajne temperatury oraz trudne warunki, bez ryzyka utraty danych. A mowa tu o odporności na wodę i wiele innych „chemikaliów”, fale radiowe. Temperatura do 1000 stopni Celsjusza również nie będzie miała wpływu na ten materiał.

Z tego materiału produkowane są zlewki – element wyposażenia laboratorium. W tym wypadku jednak kształt oczywiście jest jednak zupełnie inny – jest to płytka o grubości zaledwie 2 milimetrów w kształcie kwadratu o boku 2 centymetrów. Materiał pozwala na umieszczenie czterech zapisywalnych warstw, które pomieszczą do 40 megabajtów na cal kwadratowy (około 6,5 cm kwadratowego) – podobną gęstością cechuje się płyta CD. Według zapewnień naukowców możliwe jest zwiększenie ilości warstw, co poskutkuje większą pojemnością.

Przyznam szczerze, że cały projekt zrobił na mnie ogromnie wrażenie – znacznie wydłużony okres używalności i odporność na tak wiele czynników mogłoby być sporym przełomem. Ze swojego doświadczenia dodam, że dane mi było obserwować (i brać udział) w procesie wychodzenia z codziennego użytku płyt CD jako środka wymiany danych, które zostały zastąpione przez pamięć typu flash: pendrive’y i dyski zewnętrzne. Dziś, na płytach CD przechowuję jedynie te dane, które wypaliłem kilka miesięcy (a może nawet lat) temu! Coraz więcej urządzeń nie posiada napędu CD/DVD (tablety, netbooki, ultrabooki) – wszechobecna synchronizacja pozwala na dostęp do danych z każdego z nich tylko po wykonaniu czynności logowania – w takich momentach nawet przyłączanie pendrive’ów wydaje się być „staromodne”.

Muszę zapytać – w jaki sposób Wy przechowujecie dane? Nadal albumy ze zdjęciami nagrywacie na płyty? A może dyski zewnętrze czy pojemne pendrive’y już dawno zajęły miejsce „krążków”? A co z chmurą?

Źródło: Gizmodo. Foto: Gizmodo, Colourbox.

  1. Kuba Żukowski napisał(a):

    Pierwsze płyty CD też miały być wieczne. Konsumenci chcieli jednak tanie nośniki, więc i materiał stał się tandetny do tego stopnia, że po roku płyty są nie do odczytania.

  2. Sebastian Szwed napisał(a):

    Nie spodziewam się świetlanej przyszłości dla tego wynalazku. Gdyby pojawił się 7-10 lat temu to może przyjąłby się zamiast Blu-Ray, które i tak nie za dobrze się przyjęło.
    Nie chcę być uznany za „grammar nazi”, ale chyba warto poprawić błąd więc napiszę:
    „tablet, netbooki, tablety” – chyba czegoś tu za dużo :)

  3. Janusz Pyzio napisał(a):

    Backup? Oczywiście kilka dysków zewnętrznych: jeden zawsze przy sobie, drugi głęboko schowany z najważniejszymi danymi.

  4. Łukasz Mzn napisał(a):

    Ja jest oldschoolowym paranoikiem: jeden NAS, dwa dyski zewnętrzne z czego jeden stacjonarny a drugi przenośny, do tego od czasu do czasu archiwizacja na płytkach CD i dodatkowy backup najważniejszych plików na Dropboxie i Boxie. Skąd paranoja? Ano 4 lata temu prawie 300GB poszło w pi*du. Uczę się na błędach, szkoda że własnych :/

  5. Rafał J. Jędrzejek napisał(a):

    A czym sie roznia tablet i tablety? :D

    1. Konrad Kozłowski napisał(a):

      liczba pojedyncza i mnoga :) dzięki, poprawione!

  6. Rafał Cegielski napisał(a):

    NAS raid1 3TB każdy od Synology, do tego dodatkowy hdd do backupu. Mam teraz własną chmure, serwer multimediów, i innych udogodnień. Nie wiem co to CD, nawet o pendrive zapominam.

  7. Piotr Majewski napisał(a):

    Niezła beka. Wiele lat temu, na 1 kwietnia albo w Secret Service albo w jakimś Chip/PC World ogłoszono rewolucyjne szklane płyty CD o pojemności 100 GB… a dzisiaj staje się to rzeczywistością.

    1. Rafał Nagórski napisał(a):

      Ciekawe kiedy pod strzechy trafi zapis holograficzny o którym czytałem kilka lat temu? http://pl.wikipedia.org/wiki/Pami%C4%99%C4%87_holograficzna

  8. Mirosław Borubar napisał(a):

    No ja korzystam z dysku zewnętrznego 1 TB, ale już się miejsce zaczyna kończyć i trzeba będzie o czymś pomyśleć. Bardzo by mnie cieszyło takie rozwiązanie zamiast jakichś durnowatych pamięci ssd itp.

  9. Jan Marian Zajer napisał(a):

    Od lat istnieje standard UDO (Ultra Density Optical), w którym na jednym dysku 5,25″ mieści się do 60GB, a gwarancja trwałości to co najmniej 50 lat.

  10. Sławomir Pietraszuk napisał(a):

    Widziałem pogrzeb dyskietki pięciocalowej, nie zdążyłem się przyzwyczaić do 1,44, zachłysnąłem się CD na lata [niezliczona ilość nie działała po upływie jakiegoś czasu] DVD stosowałem do filmów w modelu obejrzyj i wyrzuć. Bluraj – ślepy zaułek – nagrywarki nie użyłem ani razu. Pendrajwy i dyski 2,5 owszem. Przydają się w radiu w aucie. Korzystam z 3 chmur. Jeśli padną to i „dane” nie będą do niczego potrzebne. ALE! coś wiecznego z gwarancją na np 1000 lat w pancernym szkiełku. Bardzo, bardzo chętnie.

  11. Tyś widzioł napisał(a):

    Nasze szanowne banki oferują lokaty 5-6%. Czy wiesz że pieniądz co roku tyle właśnie traci na wartości? Ile więc zarabiasz? NIC. Prawdę mówiąc to nawet tracisz bo inflacja jest większa. Chcesz mądrze zainwestować swoje pieniądze? Wejdź na google i poszukaj „portal inwestycyjny numer87”. Lepiej się zastanów co robisz ze swoimi pieniędzmi.