Autorem poniższego tekstu jest Albert Tomaszewski
Naszą Klasą żyje cała Polska i nic dziwnego, bo jest to fenomen, jakiego wcześniej nie było. W tym cały szaleństwie umknęło trochę jednak, że Nasza Klasa to biznes, z którym wiążą się konkretne biznesowe plany. Na pozór wydawać by się mogło, że tu żadnych “ale” być nie może. Myślę jednak, że nawet właściciele Naszej Klasy nie łudzą się, że liczba kont będzie rosła w nieskończoność. Sądzę też, że są również świadomi tego, że spadek zainteresowania serwisem jest nieunikniony. W tej sytuacji warto pokusić się o odpowiedzi na pytania, które mogą mocno zaprzątać im głowy:
- kiedy zaczną się spadki?
- jak długo będą trwały i gdzie się zatrzymają?
Scenariuszy jest wiele, ale na pewno mylą się ci, którzy patrzą na przyszłość Naszej Klasy wyłącznie w różowym kolorze. Moim zdaniem prawdziwa zabawa dopiero się zaczyna i osobiście widzę przyszłość serwisu w znacznie ciemniejszych barwach – o to moja prognoza:
- styczeń to ostatni miesiąc wzrostów a spadki zaczną się już w lutym
- spadki będą gwałtowne a ich koniec zależy od skuteczności wdrażania nowych funkcjonalności:
- jeśli się uda – grupa użytkowników ustabilizuje się na poziomie 2-3 mln
- jeśli się nie uda – grupa użytkowników ustabilizuje się na poziomie poniżej 1 mln
Czy to możliwe, że będzie aż tak źle?
6 milionów to sufit
Piotr Wrzosiński oszacował zasięg serwisów społecznościowych w Polsce. Fakt, “rąbnął się na kilka baniek”, ale zwrócił uwagę na bardzo ważną rzecz i ciężko mu odmówić logiki. Nasza Klasa nie jest oryginalnym pomysłem na serwis – to klon serwisów znanych na innych rynkach. Classmates.com liczy 11 mln kont, co stanowi mniej niż 5% Amerykanów. 6 milionów podzielone przez 38 mln daje wskaźnik na poziomie 16%, co czyni Polskę fenomenem.
Kolejna sprawa – świadomość istnienia serwisu jest bardzo duża. Media trąbią o Naszej Klasie na lewo i prawo. Można założyć, że każdy kto a) mógłby być zainteresowany i b) ma możliwość skorzystania z Naszej Klasy, o serwisie już wie. Jeśli jeszcze się nie zapisał, to znaczy, że już tego nie zrobi.
Jedyna szansa na przedłużenie fali wzrostów to zwiększenie dostępności do internetu w Polsce. Czy można liczyć na to, że będzie tak dynamiczne, żeby zapewnić Naszej Klasie milionowe wzrosty? Nie sądzę i czas powiedzieć to głośno – 6 milionów to już bardzo blisko sufitu, którego Nasza Klasa nie przebije w krótkim okresie. Moim skromnym zdaniem będzie miała problem, żeby go przebić kiedykolwiek.
Stare znajomości pokryje rdza
Pisało o tym wielu, pisałem i ja – temat szkoły i wspomnień w pewnym momencie się znudzi. Gdy już nikt nowy nie będzie się w klasie pojawiał, wszystkich dawnych znajomych dobrze obejrzymy – nie będzie po co wracać do serwisu. Maciek Popowicz ma tą świadomość i zapowiada “wyjście poza szkołę” w tym roku.
Warto pamiętać, że będzie to jednak bardzo trudne – te miliony użytkowników zachwycone możliwością zobaczenia jak się mają znajomi z dawnych lat, niekoniecznie zechcą przyswajać jakieś inne funkcje. To będzie ciężka robota, bo a) wielu z nich nie jest świadomych pewnych możliwości a nawet potrzeb; b) wielu z nich socjalizować się regularnie w necie po prostu nie chce; c) wielu bardziej zaawansowanych już realizuje te “poza szkolne” aktywności poza Naszą Klasą. Do tego dorzucę problem wizerunkowy (do domeny nasza-klasa nie wszystko pasuje jak ulał, z niektórymi rzeczami będzie trzeba nieźle porzeźbić) i inercję skojarzeń – jak się przebić przez ten jednogłośny potężną szkolno-wspomnieniową rzekę? Jakby mało było pułapek, to jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – nowości trzeba wprowadzić w odpowiednim czasie.
A ja taka nieubrana…
W swojej listopadowej notce założyłem, że deklaracja Maćka Popowicza o 6 mln. kont za rok była raczej ostrożną prognozą. Nie spodziewałem się jednak, że “6 baniek pęknie” już w styczniu 2008 r. Patrząc na szybkość działania serwisu już na nowych serwerach, trzeba powiedzieć, że to jest niespodzianka również dla zespołu i serwis jeszcze nie jest gotów na”wychodzenie poza szkołę”. Na razie muszą gasić pożary na innych frontach – wprowadzanie nowych funkcjonalności planowane jest za miesiąc (o czym można przeczytać więcej tutaj) .
Cały problem w tym, że lepszego momentu na wprowadzanie nowych funkcjonalności nie będzie. Impreza trwa w najlepsze i goście świetnie się bawią. Nowych wielu nie przybędzie i jeśli starym znudzi się zabawa przy muzyce z dawnych lat, zanim DJ-owi dowiozą nowe płyty, będzie kłopot. Wszyscy rozejdą się do domów a DJ nawet nie będzie mógł się przekonać czy nowa muzyka chwyci (co też wcale nie jest pewne).
Ile czasu bawi Nasza Klasa
Logika podpowiada, że długość czasu, przez który serwis kręci klasowicza skraca się wraz z przyrostem liczby osób w jego klasie. Gdy w klasie użytkownika była, powiedzmy, połowa wszystkich, miał więcej powodów, żeby do serwisu wracać – wrażenia były dozowane stopniowo. Ciągle ktoś się dopisywał i ciągle można było zobaczyć, co słychać u kolejnych osób. Z kolei ostatnie osoby dopisujące się do klasy mogą zrobić to wszystko hurtem i dlatego zabawa będzie trwała dla nich znacznie krócej.
Czas jaki pozostał do spadku zainteresowania szkolno-wspomnieniową zabawą zależy bezpośrednio od tego, czy ostatnio zarejestrowane miliony to w większości ”ostatni w klasie” czy też klasowicze w nowo powstałych klasach. Przyjmując uśrednienie i pamiętając, że klasy zapełniają się teraz nieprawdopodobnie szybko, przewiduję, że na efektywne wprowadzenie nowych funkcjonalności zostało nie więcej niż miesiąc. Z każdym kolejnym dniem “wychodzenie poza szkołę” będzie co raz trudniejsze, bo z każdym kolejnym dniem zainteresowanie Naszą Klasą będzie co raz mniejsze.
Atak mediów, “straszne” dane osobowe
Do tego wszystkiego można dorzucić co raz mniej przychylne opinie w mediach i efekt “ochrony danych osobowych” – powoli do użytkowników dociera, że jednak trzeba publikować informacje o sobie z większą ostrożnością. To na razie detale, ale nie można wykluczyć, że wpłyną negatywnie na postrzeganie serwisu. W końcu czy miejsce, gdzie podobnie jak znajomi ukrywam wiele istotnych informacji jest dalej “naszą” klasą?
Jak widać przeprowadzka na nowe serwery to tylko jeden z problemów, z którymi musi poradzić sobie Nasza Klasa w najbliższym czasie. Na pewno szkoda by było, gdyby za kilka miesięcy okazało się, że uruchamiane w asyście telewizyjnych kamer 160 maszyn stoi niewykorzystane… Czy tak się stanie? Zapraszam do dyskusji – swoją prognozę podtrzymuję.
PS Wcześniejszy tekst na RSS “wyciekł” przypadkowo. Przepraszam za zamieszanie.
uzupełnienie:
Sprawa wycieku na RSS budzi jednak większe wątpliwości, dlatego spieszę z wyjaśnieniami. Wyciek nastąpił przypadkowo – po prostu przez przypadek wcisnąłem ”publikuj”, choć chciałem wcisnąć ”zapisz i kontynuuj edycję”. To co niektórzy mają na RSS-ach to nie jest gotowy tekst a tylko szkic, którego dobrowolnie na pewno bym nie opublikował. Słowo szkic wyjaśnia również dlaczego, niektóre zdania zarysowane są ”grubą kreską”, którą późnie wygładziłem. Oczywiście, jeśli ktoś ma ochotę, może posiłkować się Freudem tropiąc moje “prawdziwe poglądy”, ale to powyższy tekst prezentuje moje zdanie i to własnie ten tekst należy traktować jako oryginał a nie szkic.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Albert!
Nie było jeszcze serwisu na świecie, który w krótkim czasie spadł z 6 do 1 czy nawet 2-3 mln userów.
Na prawdę ciężko stracić tego typu userów – to nie są geeki, które w 2 minuty przeniosą wszystkie swoje foty do nowego serwisu. Pain związany z migracją jest ogromny. Zapomnij!
Teraz już jest powoli moda na wypisywanie się z serwisu ;)
Dla mnie jak na te ~70 serwerów dalej przymula!
Po tym jak ostatnio *królik* starał się być moim znajomym N-K to zaczynam mieć wątpliwości ile z tych 7 mln. powinno być faktycznie :)
n-k rownie szybko poniesie porazke jak i szybko odniosla sukces, goscie wyraznie nie radza sobie z obciazeniem maszyn, przez co najprawdopodobniej maja za malo czasu na “dopieszczenie” serwisu i rozbudowe o nowe funkcje. Z mojego punktu widzenia byl to naprawde swietny pomysl, niestety mi sie juz znudzilo, takze kasuje konto uprzednio spisujac wszystkie numery gg/komorek z listy moich znajomych i wiecej czasu nie bede marnowac czekajac 5 minut na zaladowanie listy wiadomosci.
@Albert
Niestety kolejny Twój tekst, z którym się nie zgadzam…
Dlaczego? Odpowiadam u siebie:
http://webowy.pl/2008/01/nasza-klasa-przyso-w-nieco-janiejszych.html
Jedna rzecz, ktora moze trzymac uzytkownikow przy serwisie to fakt, ze dla znacznej ich czesci internet zaczyna i konczy sie na tej stronie, domena nie jest tu zadna przeszkoda. Poza tym z wiekszoscia argumentow zgadzam sie z Albertem.
@grzesiek
racja, pytanie jak dużo jest tych użytkowników? 1,2,3 mln?
z tego co widziałem … najnowsze profile posiadają numerek znacznie powyżej 8.000.000 …
Myślę,że atak mediów przysporzył n-k zwolenników. 7mln pękło i nie ma na to rady. ;) Moja podstawówka organizuje drugie spotkanie klasowe i mam nadzieję,że spotykać się będziemy regularnie.
Co do reszty zauważyłam rozwój for. Tworzą się już nie tylko fora klasowe i rodzinne(klany nazwisk i imion) ale też fora fotograficzne, hobbystyczne, jest chyba coś związanego z poszukiwaniem pracy. Rozwijałabym n-k właśnie w tym kierunku. Zapisaliśmy się do klas a teraz poszukajmy wśród innych użytkowników ludzi podobnych do nas.
Mam nadzieję,że twórcy n-k to dostrzegą. Fora jako takie (bezdrzewkowe) są trochę nieczytelne oraz nie ma ich wyszukiwarki. Osób jest, szkołę można odnaleźć ale odnalezienie forum tematycznego to już nie taka prosa sprawa. A może i jest ale nie wynalazłam….
p.s.A napisałbyś coś o Grupie Trzymającej Warszawskie blogi? gtwb.blox.pl
Co prawda to nie serwis,ale całkiem dobrze rozrastająca się społeczność :)
Dla mnie n-k to fenomen. Ale głównie z tego powodu, że ktoś chce używać czegoś co działa tak koszmarnie :) Żeby nie być gołosłownym: właśnie próbowałem się zalogować do n-k. Pierwszą próbę przerwałem po 1 minucie 15 sekundach. Pomyślałem, że może jednak coś nie tak z moim łączem, choć to światłowód … Druga próba zakończyła się sukcesem już po (tylko?) 47 sekundach oczekiwania. Po zalogowaniu przywitała mnie notatka:
“Przeprowadzka zakończona!
Nasza klasa przyśpieszyła i ciągle przyśpiesza.” ….. to może ja poczekam aż już osiągnie prędkość maksymalną bo jak na razie wlecze się w żółwim tempie :)
Abstrahując od problemów technicznych – naprawdę w pomyśle musi tkwić potencjał skoro mimo takich kłopotów liczba użytkowników systematycznie wzrasta. Jeśli n-k znajdzie pomysł na wykorzystanie tego potencjału i zatrzymanie użytkowników na dłużej ma naprawdę szanse na stanie się “wielkim” graczem w naszym polskim internecie i osiąganie niezłych dochodów. Myślę jednak, że należałoby zacząć od wyrzucenia z klasy pana gąbki :):)
Spadek popularnosci jest nieunikniony ale napewno nie bedzie on tak wielki, ani nie nastapi w tak szybkim czasie.
Wedlug mnie klasy wcale nie sa juz prawie cale zapelnione …
Przynajmniej w moim przypadku liczba osob dopisanych wynosi 50 – 70 % rzeczywistej wielkosci.
Iavinka dobrze pisze – to jest szansa. Tylko ilu użytkowników (użytkowników a nie kont – bo w sumie o cyferki takich ludzi nam chodzi a nie statystyki klikających raz w roku kont) będzie tym zainteresowanych?
7-8 mln to liczby. Ilu klikających zostanie….?
Nasza Klasa – przyszłość w czarnych barwach…
Naszą Klasą żyje cała Polska i nic dziwnego, bo jest to fenomen, jakiego wcześniej nie było. W tym cały szaleństwie umknęło trochę jednak, że Nasza Klasa to biznes, z którym wiążą się konkretne biznesowe plany….
Jednego jestem pewny. Zostanie tyle osob aby n-k byla w czolowce serwisow spolecznosciowych.
Maja ogromna przewage nad innymi – reklamuja ich za darmo.
Nudzi mnie już ten temat ale dorzucę swoje 3 grosze. Oni mają podobno 5 mld odsłon miesięcznie i wciąż nie zarabiają na siebie. Imho nigdy nie będę w takim razie. Nie lubię takich biznesów co nie wiedzą na czym chcą zarabiać. Bo jak nie na oglądalności i nie na kontach premium tzn. że na naiwnych inwestorach.
Zalogowałem się na N-K żeby być dostępnym dla znajomych – ułatwić im znalezienie mnie. Na razie – 3 krótkimi konwersacjami z osobami z klasy (gadugadu i raz mail) – nic z tego specjalnego nie wynikło.
“Co robisz?” “To i to.” “Acha.” “No to cześć.” – i koniec. Wiem, że co jakiś czas to będzie wracać. Ale nie przesadzajmy.
Liczba zalogowanych nie jest taka istotna. Istotna jest liczba, która będzie korzystać z portalu po roku, a tu nie widzę wielkich perspektyw.
Po pierwsze dla tego, że N-K to zwykła kopia pomysłu z zachodu – a polakom mocno brak pomysłów oryginalnych i to jest największy problem takich przedsięwzięć.
Oczywiście – nawet w niezmiennej formule – jest to interes na ładnych parę lat, ale za rok będzie po prostu kolejnym smętnym i nudnym graczem na rynku i nie sądzę by wzbudzał emocje podobne do facebook’a.
Chyba zaloze BLOG’a… Kolejny artykul ze serii “gdyby baba miala wasy…” (spadki…)
Co do “danych osobowych” to tam jest IMIE NAZWISKO, MIASTO, SZKOLA, lista znajomych, fotki. Wiele z tych “danych osobowych” bylo publikowanych w inny serwisach, w wielu jest podane gdzie konkretnie pracujesz (tzw. serwisy “pro”), gdzie bywasz itd. I nic wielkiego sie nie dzieje. Ped medialny zapoczatkowala Agora z Onetem, przerazeni rozmiarem N-K, a teraz wielu “specjalistow” proboje wyplynac na fali krytyki N-K.
N-K to swoisty fenomen na naszym rodzimym poletku i jak widac wielu to wrecz razi.
Wiele razy przytaczalem slowa tej piosenki…:
“W siódmym niebie nienawiści
zmiłowania ani gram
W siódmym niebie nienawiści
lepiej niż na haju nam
Nic tam nie jest wybaczone
Byle drobiazg, byle grzech…
Wszystkie chwyty dozwolone,
by przywalić komuś, eh !”
“Niech no kto wychyli łeb
Trzeba opluć, zgnoić, zgnieść
Taki nasz powszedni chleb
Obsobaczyć go i cześć”
I bede powtarzal w nieskonczonosc dopoty, dopoki ludzie beda biegac za tania, niczym nieuzasadniona sensacja.
sorry nie moge wyedytowac swojego posta,
ale GREEN fajnie napisal “Pomyślałem, że może jednak coś nie tak z moim łączem, choć to światłowód …” FAJNIE MIEC SWIATLOWOD W DOMU/FIRMIE… TO JA TEZ POPROSZE! Jak masz wiecej tych “swiatlowodow”…;)
Jeśli można, to przyłączę się do wróżenia przyszłości N-K.
Albert napisał, że “Można założyć, że każdy kto a) mógłby być zainteresowany i b) ma możliwość skorzystania z Naszej Klasy, o serwisie już wie. Jeśli jeszcze się nie zapisał, to znaczy, że już tego nie zrobi.”
Po części zgadzam się z powyższym, ale są jeszcze osoby takie jak ja, które czekają z zapisaniem się do serwisu do momentu, gdy np. rejestracja będzie prostsza, dostęp do niektórych danych przez innych użytkowników będzie utrudniony, czy to czasu, gdy zapisze się jakaś ważna dla nas osoba.
Podobnie jak Lavinka, stawiałabym na rozwój for, o ile tylko staną się bardziej funkcjonalne.
W dyskusjach o N-K często można przeczytać, że “zalogowałem się, wymieniłem numerami GG z tymi, z którymi chciałem i dalej prowadzę konwersację poza N-K”.
Dlatego po pierwsze na miejscu N-K uruchomiłabym własny komunikator, a po drugie utaiłabym treść rozmów na forach klasowych (żeby ludzie swobodnie mogli porozmawiać na różne tematy).
Po trzecie zaś wprowadziłabym możliwość ściągania i zapisywania zdjęć z galerii klasowych. Załóżmy, że w galerii znajduje się zdjęcie, którego nie mam w domowych zbiorach. Muszę skontaktować się wtedy z osobą, która zdjęcie wstawiła (pomijam Prt sc). Fajna byłaby możliwość zachowania na twardym dysku niektórych udostępnionych zdjęć.
Wprowadziłabym przynajmniej te trzy ułatwienia, aby zatrzymać użytkowników, by nie przenosili swoich relacji/działań poza serwis.
M.
@Dc1- nie odróżniasz krytyki od dyskusji i to twój problem. O każdym i na każdy temat można rozmawiać i snuć czy też zgadywać plany na przyszłość. Ty widzisz tylko to co chcesz widzieć czyli samą krytykę.
A ta piosenka pokazuje chyba bardziej twoje nastawienie do jakiejkolwiek kwestii co do której się nie zgadzasz.
to żałosne, ludzie n-k tak szybko nie padnie, jeśli ktoś pisze, że za tydzień zaczną się spadki to nie ma on zielonego pojęcia o internecie, w życiu nie widział żadnego wykresu, tym bardziej żadnego nie analizował i wie nic o biegu życia serwisu społecznościowego. chłopcy i dziewczęta, spece od e-branży, popatrzcie sobie na wykresy grono.net ile czasu “trzyma się” na równi, a n-k nawet nie wchodzi jeszcze w okres dojrzewania, ona ciągle rośnie! I urośnie do 15 mln użytkowników, później będzie stagnacja i nowe funkcjonalności, a po 2 latach zaczną się powolne spadki!
Hazan-> zadziwiajace jest to ze wiekszosc “dyskusji” (chyba musze zrewidowac to pojecie, przynajmniej czytajac teksty u Ciebie) na Twoim poletku jest na poziomie ostatnich tekstow w Onecie i Gazecie. Co do piosenki to raczej miala byc aluzja do N-K i “specjalistow” ktorych ostatnie “dyskusje” to wrozenie z fusow i liczenie na to ze N-K jednak spektakularnie upadnie.
Tak jak powiedzialem i podtrzymuje – wielu “specow” (np. tych od FCMG;) proboje wyplynac na fali popularnosci N-K.
Pozdrawiam, obiecuje ze moja “krytyke” i zdanie nt. “obiektywnej dyskusju” zwlaszcza w wydaniu Alberta zachowam dla siebie.
@Dc1 – oczywiście masz racje, wszyscy próbują wypłynąć na fali NK a szczególnie ja prowadząc bloga od ponad roku – dziękuje za uznanie i pełne zrozumienie. Onetu nie czytam więc nie wiem jaki poziom masz na myśli – bo jeśli chodzi o porównanie tego wpisu z wpisami z gazety na temat nk to chyba naprawdę masz poważny problem z zrozumieniem tekstu.
Pozdrawiam i zachęcam do większego dystansu i mniej emocji.
@ dw
proszę o trochę mniej zmyślonych historii i trochę więcej o tej analizie wykresów – chętnie się czegoś nauczę od takiego “fachury”
@ dc1
o co chodzi z tą piosenką? że niby przemawia przeze mnie zawiść? to już robi się żałosne.
przypisujesz mi słowa, których nigdy nie powiedzialem i dorabiasz do mnie historię, która nie jest prawdziwa.
miałbyś trochę klasy i powiedział wprost o co Ci chodzi a nie silisz się na jakieś dziwne sugestie.
Albert, pozwolę sobie zanegować Twoje twierdzenie o rychłym końcu N-K :) Moment kiedy zacznie spadać liczba zarejestrowanych userów kiedys na pewno nastąpi, ale przy takich liczbach userów jakimi operuje N-K nie da się nie zarobić. Może nawet będzie trzeba świadomie za jakiś czas obciąć liczbę userów aby móc wprowadzić pewien konkretny model biznesowy.
Na razie nie wiadomo o nim zbyt wiele. Z wywiadu M.P dla money.pl nic nie wynika poza gadaniem czego założyciel nie lubi.
Po prostu trzeba być głąbem i pacanem aby mając taką liczbę użytkowników nie umieć zarobić na tym. Do tego mają braci S :) Myślę, że mimo młodego wieku założycieli N-K nie są aż tak nieprzytomni aby nie zdawać sobie sprawy z pewnych rzeczy i możliwości.
Osobiście czekam na profesjonalne biuro reklamy N-K bo wtedy naprawdę zacznie się bitwa o duże pieniądze z rynku.
@Markos – zgadzam się z tobą w pełnej rozciągłości :) – potencjał jaki ma NK nie może nagle zaniknąć. Ludzie zawsze będą szukać znajomych ze szkoły a już głowa autorów w tym jaki ich zatrzymać u siebie (jeśli nie będą mieli pomysłów to od tego mają inwestora który może równie dobrze sięgnąć po pomoc u innych źródeł).
@Hazan… Jaki jest cel tej “dyskusji” ktora niby zaczyna ten “artykul”?
Onetu nie czytasz? Naprawde?
Prosba (o ile mozna:D) przeczytaj wszystkie teksty o N-K w swoim blogu i powiedz mi, czy nie widzisz kilku wpadek i sprzecznosci?
Poza tym tytul “N-K przyszłość w czarnych barwach” to raczej nie zacheta do dyskusji tylko naprawde proba wyplyniecia na fali krytyki N-K (dokladnie w stylu Gazety).
Ja naprawde nie mam problemow ze zrozumieniem tak prostego tekstu z bardzo wymownym tytulem (ktory oczywiscie nie ma nic wspolnego z “fala krytyki” w innych mediach). Poprostu najwyrazniej uwazasz ze publikujac kazda bzdure pod publiczke w blogu ktory prowadzisz od roku nikt na to nie zwroci uwagi.
I to wlasnie, ze masz juz roczne doswiadczenie w branzy i WIELE razy dostalo Ci sie (nie tylko odemnie!) powinno miec wplyw na jakosc tego co publikujesz (ilosc/jakosc).
Albert sam przyznal ze tekst “wyciekl” i byl w nieco ostrzejszej formie… i szybko zostal skorygowany (oczywiscie oryginal na RSS zarejestrowany;)
Zarzucasz mi brak dystansu i “emocjonalne” komentarze.
Jaki jest wzor na dobry komentarz u Ciebie? W jaki sposob wyrazic opinie ze ktos publikuje bzdury? Naprawde nie wiem! Staram sie jak najdelikatniej!
Czasami mi rece opadaja. Wpadam na jakiegos bloga (zazwyczaj z polecenia – “gosc ciekawie pisze, masz linka”). Jest super, jest fajnie, ale za jakis czas uderza woda sodowa do glowy. Duzo tekstow, duzo pierdol.
@Albert- niedorabiam historii, a co mi chodzi? Jeszcze nie wiesz? Ile razy mam Ci powtarzac?
Pozdrawiam. EOT.
@albert
nie będe cie uczył, za to za darmo doradze ci zmiane branzy, albo przynajmniej powstrzymanie sie przed pisaniem tego typu bzdur, bo jestes jednym z wielu blogerów, ktorzy operuja tylko pseudo wiedzą o branzy, piszesz sobie tylko takie glupotki. jesli jednak nasza klasa zacznie spadac od lutego, stawiam ci skrzynke najlepszej whisky i odszczekuje wszystko co tu powiedzialem
@ Markos
Nie przewiduję końca serwisu, ale odwrócenie trendu i mocny spadek zainteresowania. Oczywiście zgadzam się co do możliwości zarabiania na serwisie nawet, jeśli pozostanie “tylko” 1 mln :) Uwarzam jednak, że powszechnie przecenia się wartość i skalę tego biznesu w przyszłości. Nie wierzę w to, że Nasza Klasa będzie rozdawała karty w polskim internecie, co ostatnio zaczęto przyjmować prawie za pewnik (a przynajmniej takie odniosłem wrażenie).
@Albert – Jeśli tylko NK będzie poprowadzone z głową to zapewne będzie rozdawać karty w polskim internecie bo póki co reklamodawcy patrzą na liczby – a liczby są sam przyznasz dobrym argumentem na rzecz tego serwisu.
Kilka-kilkanaście dni temu w podobny sposób “broniłem” serwis grono.net (zdaje się, że tutaj, ew. na netto). Napisałem w komentarzu, że stosunkowo łatwo jest zdobyć dużą ilość użytkowników, nawet spektakularnie dużą, ale już tylko najmędrniejsi potrafią te liczby w coś przekuć – rozbudować mądrze serwis, zarządzać ludźmi których zatrudniają. Po prostu rozwijać się. Niewiele jest serwisów którym się to udało…
Naszą-klasę też czeka odwilż i wizja recesji, ale na pewno jest możliwa ewolucja na wzór tej facebookowej, która mogłaby zmieść w zasadzie wszystko co w pl internecie. Stety-niestety jest to mało prawdopodobne…
To bardzo dobry tekst jest Albercie i dość odważny (jeśli chodzi o przedstawiane poglądy) – to tak btw.
ALbert, rozumiem Twoją argumentację :) Odnośnie rozdawania kart to moje odczucie jest takie, że jest potencjał i bardzo liczę, że nie zostanie on zmarnowany. Na razie mamy euforię wzrostu liczby userów, która nie koniecznie musi się przełożyć na jakieś duże zarobki. Może przecież tak być, ze zespół N-k nie koniecznie musi mieć ambicję zarabiania na tym projekcie jakiś większych pieniędzy i uczynienia z tego projektu biznesu na miare korporacji. Zobaczymy za rok jak się potoczy sprawa N-K :)
@ hazan
to prawda – liczby robią wrażenie na reklamodawcach, już teraz NK nieźle sobie liczy za odsłony. nie wiem ile z tego bierze dom mediowy -ale zamieszanie wokół serwisu zrobiło swoje. zobaczymy czy jak sprawa przycichnie, stawki nie spadną.
@ dw
za rady podziękuję, bo są bezwartościowe – może gdybyś przedstawił jakieś argumenty a nie tylko ciskał w moją stronę “bzdurami”…
skrzynka whisky? łatwo rzucać takie obietnice nie podpisując się imieniem i nazwiskiem…
@ dc1
naprawde dziwny z Ciebie gość. obrzucasz inwektywami, dorabiasz historie do życiorysów, wkładasz w usta twierdzenia, które nie padły – a potem kwitujesz wszystko krótkim “pozdrawiam EOT”
sorry – jeśli już pytasz o definicję dyskusji – to na pewno nie jest dyskusją to, co prezentujesz
myślę też, że pewnych rzeczy nie napisałbyś, gdybyś podpisywał się imieniem i nazwiskiem
Być może właśnie przeskoczyli onet: http://www.alexa.com/site/ds/top_sites?cc=PL&ts_mode=country&lang=none
@albert
po co mam ci przedstawiac argumenty, skoro i tak ich nie zrozumiesz, bo wczesniej juz napisalem konkrety o cyklu zycia serwisu spolecznosciowego :) n-k idzie w góre, przeanalizuj sobie wykres jej ogladalnosci, tak nie zachowuje sie serwis ktory za tydzien ma wg ciebie zaczac isc w dół :)
@ dw
wykresy mówią o tym, co było, nie o tym co będzie.
rozumiem, że ze słów o “skrzynce whisky” się wycofujesz? :)
Fenomen Nasza-Klasa.pl…
O tym portalu pisano dużo i wszędzie. Jest to chyba pierwszy tego typu serwis w Polsce, który odniósł u nas sukces na tak wielkiej płaszczyźnie. Dzisiaj kto nie ma profilu tam jest powoli uznawany za gorszego i nie wiadomo czy ma 12 czy 80 lat.
…
naprawde dziwny z Ciebie gość. obrzucasz inwektywami, dorabiasz historie do życiorysów, wkładasz w usta twierdzenia, które nie padły – a potem kwitujesz wszystko krótkim “pozdrawiam EOT”
sorry – jeśli już pytasz o definicję dyskusji – to na pewno nie jest dyskusją to, co prezentujesz
myślę też, że pewnych rzeczy nie napisałbyś, gdybyś podpisywał się imieniem i nazwiskiem
naprawde dziwny z Ciebie gość. obrzucasz inwektywami, dorabiasz historie do życiorysów, wkładasz w usta twierdzenia, które nie padły – a potem kwitujesz wszystko krótkim “pozdrawiam EOT”
sorry – jeśli już pytasz o definicję dyskusji – to na pewno nie jest dyskusją to, co prezentujesz
myślę też, że pewnych rzeczy nie napisałbyś, gdybyś podpisywał się imieniem i nazwiskiem
Posted 23 sty 2008 at 10:37 am ¶
witek wrote:
Posted 23 sty 2008 at 10:37 am ¶
witek wrote:
[...] Antywebie też pojawiły się czarne wróżby co do przyszłości NK, autorstwa Alberta. Ja sam dojrzałem spadki NK w granicach czerwca – [...]