Jak co roku Google publikuje listę najszybciej zyskujące na popularności wyrażeń w swojej wyszukiwarce i co ciekawe na siódmy miejscu znalazł się nasz „internetowy cud” czyli Nasza Klasa.





Na co moim zdaniem również warto zwrócić uwagę to pozycja numer 3 czyli Facebook Logi – widać, jak mało ludzi korzysta z takich narzędzi jak „ulubione” w przeglądarce internetowej (zresztą pozycja NK też to chyba potwierdza) – nie wspominając już o serwisach typu delicious. Możliwe też, że dla wielu osób prościej i szybciej jest wpisać odpowiednią frazę w wyszukiwarkę niż klikać i szukać czegoś w ulubionych lub w serwisach zbierających linki.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://szuki.net kamil

    Niesamowite:) Jakoś wierzyć mi się nie chce:) Generujemy tyle zapytań – rozumiem, że to „ranking” globalny nie z google.pl ?

  • AKZ

    To jest ranking „fastest rising” a nie lista najczęściej szukanych wyrazów – jakby to było to drugie to na pewno na liście nie zabrakło by magicznego słowa „sex”. Ale i tak to dobry wynik ;)

  • http://szuki.net kamil

    To są najszybciej rosnące słowa kluczowe to dlatego:)

  • mit

    spójrzmy na to tak: otwierasz przeglądarkę (w Polsce coraz częściej Firefox) z domyślnie ustawionym silnikiem wyszukiwania google i taką też stroną startową.
    Chcesz wejść np. na NK to gdzie wpiszesz (jeżeli już z przyzwyczajenia piszesz, a nie klikasz) w pasku ukrytym na górze, na jakimś szarym tle, w pobliżu jakichś magicznych ikonek, czy w dobrze wyeksponowanym pasku na środku ekranu, na jasnym tle, otoczonym dużym, kolorowym logiem?
    Załóżmy też, że nie rozróżniasz pasku adresu, od paska wyszukiwania, te nazwy Ci nic nie mówią, i nie słyszałeś o inteligentnym pasku w FF3.
    A nie wiem jeszcze czy niektórzy wolą dolny pasek, który nie sugeruje użycia: kropek, kropkapeelów, czy w przypadku NK i myślnika…

  • seba

    Nic dziwnego moja siostra wchodzi na nasza zawsze przez Google, traktuje wyszukiwarkę jak pasek przeglądarki..

  • http://Webowy.pl Dominik

    Grzegorz poprawka – to nie najczęściej szukane, ale najszybciej zyskujące na popularności :)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Dominik – zgadzam się – choć nie zmienia to sukcesu wyrażenia „nasza klasa” :)

    Warto też zobaczyć definicje google według której

    „Fastest rising” means we looked at the most popular searches conducted for 11 months of 2008 (we compile this list by early December) and then ranked them based on how much their popularity increased compared to 2007.

  • mateusz berezecki

    Wg moich informacji, nie wiem na ile dokladnych i aktualnych, zdecydowana wiekszosc zapytan do google to wlasnie zapytania o konkretne strony, np. nasza klasa, cnn, reuters, facebook. Powodow jest kilka, lenistwo userow, „nietechnicznosc” userow, oraz to ,ze m.in. niektore przegladarki maja ustawione domyslnie search nawet w pasku przegladarki, (rozne umowy miedzy google a przegladarkami, itp.)

  • http://www.techmak.net Orzech

    Moja mam tak robi nie wchodzi przez lubione tylko wpisuje nasza klasa w google

  • c

    tak przy okazji, NKfree.pl – o co tu chodzi ?

  • http://www.techmak.net Orzech

    To jest konkurencja nk taki jakby klon

  • tom

    nawet na dunskiej liscie nk sie zalapala:P

  • http://lav-net.blogspot.com lavinka

    Coś w tym jest. Druga fraza wejść na warszavkę to… „lavinka”. Jest też trochę „warszavka i lavinka blox”. Regularnych wejść, codziennie przynajmniej kilka.

  • http://www.internetstats.pl Sławek

    Problem w tylko taki, ze to kolejny ranking/kolejne narzedzie (obok np. google trends for websites czy google trends), ktore pokazuje cos, ale nie bardzo wiadomo co…

    Co to znaczy „najszybciej rosnace”? I czy to, ze cos „szybko rosnie” ma faktycznie ma jakies znaczenie, czy tylko jest to fetysz wynikajacy z przedrostka „naj”. Sama miara jest wzgledna, nie pokazuje konkretnych wartosci, ile bylo przedtem i ile teraz…

    Wiec podniecamy sie tym przedrostkiem „naj” ale tak naprawde nic nie wiemy, co sie za tym zetawienim kryje… poznawczo jestemy nadal tak samo ubodzy :)

  • Alan

    moj klient zamiast w pasku adresu wpisac URL-a, wlazl w google i wpisal tam dokladny adres.. niezle sobie pomysallem.. omg

    ludzie to glupki..

  • Pingback: Google, Twój osobisty asystent | Dziennik Ergonauty