uklad-sloneczny planety
28

NASA szuka nowego pracownika biura ochrony planetarnej. Zarobki? $187 tys. rocznie

NASA chce zatrudnić kogoś, kto obroni Ziemię przed atakiem obcych! Czyżby wiedzieli coś, o czym my dowiemy się kiedy będzie już za późno? Czy powinienem zacząć budowę podziemnego schronu? A może nagłówki typu: “NASA has a job opening for someone to defend Earth from aliens” to raczej żart?

Kiedyś pisałem o tym, że portal Space.com przeprowadził rozmowę z panią Catharine Conley, która pracuje w NASA jako „planetary protection officer”, co… próbowałem przetłumaczyć na polski i skończyło się na: „kierowniczka biura ochrony planetarnej NASA”. Miało to związek z premierą filmu „Life”, a jak wszyscy doskonale wiemy, dotyczy on… zabójczej pozaziemskiej formy życia! Skoro dzisiaj NASA szuka nowego człowieka na wymienione wyżej stanowisko to wiadomo o co chodzi… niedługo będzie inwazja obcych, prawda?

Nie będzie inwazji obcych

Niestety, ale życie jest znacznie mniej ekscytujące od filmów czy nawet naszych chwilowych skojarzeń. W pracy ludzi z biura ochrony planetarnej chodzi o to, aby nie dochodziło do zanieczyszczeń… Dbanie o to, żeby roboty wysyłane na obce planety nie przyczyniały się do przenoszenia ziemskich mikrobów tam, gdzie ich nigdy wcześniej nie było. Łał to brzmi znacznie mniej ekscytująco, ale na pocieszenie pozostaje fakt, że może to działać również w drugą stronę, tzn. w przypadku kiedy wrócą do nas jakieś pozaziemskie próbki również trzeba dbać o to, żeby nie miały miejsca żadne zanieczyszczenia – jeśli się tego doszukujemy, to tu już bliżej do „ochrony Ziemi przed obcymi”.

Sterylizowanie kosmicznych robotów… dziwna praca?

sterylizowanie kosmicznych robotów

Praca człowieka na stanowisku „planetary protection oficer” ma ogromne znaczenie, ponieważ jakby się nad tym zastanowić, doprowadzenie do skażenia obcego ciała niebieskiego za pomocą ziemskiego życia to ogromna wpadka. Nie po to szukamy pozaziemskich mikrobów, żeby zagrażać ich istnieniu poprzez tego typu sytuacje (albo np. cieszyć się z odkrycia czegoś, co sami przywieźliśmy na obcą planetę). Teoretycznie podróż przez kosmos nie należy do tych najłatwiejszych i przyjemnych, ale bakterie są w stanie przeżyć naprawdę ciężkie warunki, więc lepiej nie ryzykować.

Odpowiedzialna praca to również interesujące zarobki. W ogłoszeniu wystawionym przez NASA można wyczytać, iż roczna pensja może być na poziomie od 124 tys. dolarów do 187 tys. dolarów.

Gdyby ktoś szukał pracy w NASA: link do oferty.

Panspermia

Ciekawostka: wyczytałem, że nikt nie dbał o sterylizację sond Voyager, ponieważ ich zadaniem nie było lądowanie na obcych planetach. Dzisiaj lecą one w odległe zakątki Wszechświata, więc… można sobie wyobrazić, że jakieś ziemskie mikroby przetrwają tę podróż i w przyszłości przyczyni się to do zapoczątkowania życia na innym świecie, na którym np. rozbije się taka sonda? Nie wiem, wkraczamy na grunt science fiction, ale sama myśl wydaje się być intrygująca. Zaniedbanie sterylizacji aparatury, początkiem eksplozji życia gdzieś daleko stąd…

Źródło 1, 2, 3

  • maniek122112

    Cholera, pani która u mnie sprząta by się nadawała – po jej sterylizacjach zdechły dwa szczury mojej szwagierki, która u nas gościła, no i mrówki z ogródka omijają chałupę szerokim łukiem.

  • demola

    „Niestety, ale życie jest znacznie mniej ekscytujące od filmów czy nawet naszych chwilowych skojarzeń. ”

    No wiesz…ja tam się cieszę mimo wszystko, że obca pozaziemska forma życia jeszcze nie przyleciała na Ziemię, celem anihilacji rodzaju ludzkiego. Ale kto tam co lubi.

    • Marcin Hołowacz

      Więcej wiary w ludzi! Dostałbyś laserowy karabin, powalczyłbyś trochę z obcymi, wygrał niejedną kosmiczną bitwę… a później wrócił do normalnego życia.

  • SmackThat

    Najważniejsze pytania są dwa !!!
    Brutto czy netto?
    Dlaczego od razu nie napiszecie czy brutto czy netto.

    • juesej

      czy brutto czy netto (a tu akurat brutto), to nie ma znaczenia; to na tamte warunki mało.

  • doogopis

    National Agency of Space Actors!
    Te alieny skolonizowały Saturna!
    Po raz pierwszy Bergun wspomniał o masywnych statkach kosmicznych(oczywiście niewidocznych,nie sfotografowalnych)usytuowanych w pobliżu Saturna w 1986 r. w publikacjach z serii „Ringmakers of Saturn”. To właśnie tam, były inżynier NASA opowiedział o tym, w jaki sposób wykrył obecność inteligentnych obcych istot kolonizujących pierścienie Saturna. Bergrun twierdzi, że statki kosmiczne „zaparkowane” na pierścieniach Saturna są „żyjącymi istotami”, które traktują tę planetę jako bazę wypadową do dalszej kolonizacji. Podobno rozprzestrzeniają się tak szybko, że pewnego dnia mogą stanowić zagrożenie dla ludzkości.
    p.s czubek odkrył obcych na saturnie!
    Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raporty/raport-niewyjasnione/strona-glowna/news-byly-pracownik-nasa-twierdzi-ze-obcy-ukrywaja-sie-w-pierscie,nId,2423566#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  • Maciej

    Płaca gotówka?

  • Morski Morświn

    Nasz minister M. ma w gotowości odpowiedniego eksperta :)

  • juesej

    Nie wiem czym tu się podniecać: 130-180k USD rocznie to na tamte warunki mało…