Pod względem wprowadzania nowych funkcji YouTube nie jest zbyt dynamicznym serwisem. Co jakiś czas pojawiają się co prawda aktualizacje odtwarzacza oraz dodatkowe funkcjonalności, ale generalnie nie ma jakichś dramatycznych zmian. Ktoś może jednak zapytać: “po co zmieniać coś, co jest idealne?” i większość użytkowników (w tym ja również) się z tym prawdopodobnie zgodzi. Od czasu do czasu pojawia się jednak coś nowego. Tym razem załoga YouTube wprowadza funkcję napisów w filmach.

Nowa funkcja pozwala łatwo dodać napisy, które będą wyświetlane pod filmem w trakcie odtwarzania. Nie ma potrzeby kodowania ich tak jak dotychczas bezpośrednio na materiale wideo (przez co traciły na jakości). Wystarczy przygotować plik w formacie *.sub lub *.srt i wgrać go po przez opcje naszego filmu.
Nie jest to jakaś spektakularna aktualizacja, ale tak jak wspomniałem, w przypadku dynamiki YouTube nawet taka zmiana cieszy. Serwis działa bardzo zachowawczo (ma to swoje plusy i minusy) i podąża wyznaczoną niegdyś drogą.
Źródło wiadomości oraz ilustracji: Google Blogoscoped

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Nie było to wcześniej możliwe na Video Google?
Mnie osobiście bardzo denerwuje fakt, że przy każdym odświeżeniu strony cały film ładuje się od zera. Kiedyś filmy były cache’owane i nie było tego problemu. Nie rozumiem dlaczego z tego zrezygnowano.
Było
@jan: wczesniej musiales czekac na zaladowanie calego filmu, zeby obejrzec koniec. Teraz nie musisz. Wczesniej byl tzw. progresywny streaming teraz jest normalny. I to spowodowalo problemy z cachowaniem. Ponadto bardzo czesto serwisy video na wszelkie mozliwe sposoby chca blokowac cachowanie.
Już dawno takie coś było na http://www.patrz.pl:
http://patrz.pl/subtitles-index
a widzieliście NOWĄ NOWOŚĆ?
Robi wrażenie, nie? ;p
http://www.youtube.com/watch?v=ek2ZD2F8D8c
A mnie denerwuje to, że w odtwarzaczu YouTube nie ma możliwości wyłączenia ładowania się filmu do końca. Nie raz zdarzyło mi się trafić na jakąś stronę, na której ktoś umieścił kilka filmów. Pierwszego obejrzałem z 20 sekund i chciałem włączyć drugi, ale nie za szybkie łącze nie pozwala na ładowanie filmu nr 1, którego i tak już nie mam zamiaru oglądać, i filmu nr 2. Rozwiązaniem jest przeładowanie strony, ale to tylko zniechęca do pozostawania w takim serwisie… Mogliby z tym coś zrobić.
dzięki za poprawienie humoru fragmentem: