42

Trudno uwierzyć, że te gry skończą w tym roku 20 lat. Pamiętacie je?

Starzy gracze często, niczym mantrę, powtarzają, że kiedyś było lepiej. Bo wiecie, gry miały więcej smaku, było ich mniej, nie było mikrotransakcji ani skrzynek. Coś w tym jest, chociaż powrót do nich po latach bywa... naprawdę bolesny. Mimo wszystko patrząc na największe hity które zadebiutowały na rynku równe dwie dekady temu, bo w 1998 roku, mam ochotę zagrać w nie wszystkie!

1998 to był świetny rok dla gier wideo!

Naturalnym jest, że z sentymentem wracamy do tego, co było kiedyś. Guma Turbo, choćby była identyczna z tą którą kupimy dzisiaj, nie smakuje już jak dawniej. Tak naprawdę dwie dekady temu gry 3D w domowym zaciszu wciąż były nowością — i choć z każdym rokiem wyglądały i ruszały się coraz lepiej, nijak nie przypominają tych, które serwowane nam są obecnie. Ale nie muszą — bo wiele debiutujących dwie dekady temu gier to tytuły przełomowe, do których mimo wszystko powraca się z przyjemnością. I aż trudno uwierzyć, że te gry wyszły 20 lat temu!

Resident Evil 2

Resident Evil 2 to prawdopodobnie najbardziej kultowa odsłona serii horrorów od Capcom. Survival w najlepszym tego słowa znaczeniu, w którym na każdym kroku czyha na nas cały pakiet niebezpieczeństw. Twórcy gry zabrali nas do Racoon City w dwa miesiące po wydarzeniach znanych z pierwszej części, gdzie wcielając się w postaci Leona i Claire musimy stawić czoła G-wirusowi, jego twórcy i całemu zastępowi zombie. Po drodze czekają nas dziesiątki łamigłówek, sporo zwiedzania i zaglądania do każdego zakamarka, ale nie zabrakło także emocjonujących scen walki. Świetna narracja ze zmianą bohaterów od wejścia budziła zachwyt — i choć po latach mechanika zabawy jest naprawdę toporna, to jest to jedna z tych produkcji, która wciąż pozostaje ikoną i niedoścignionym wzorem gatunku survival horror.

Pierwsza generacja Pokémon

W latach ’90 migracja japońskich gier na Zachód trwała znacznie dłużej, niż to ma miejsce obecnie. Idealnym tego przykładem są Pokemony, które — choć na japońskim rynku zadebiutowały w 1996 roku, po angielsku dostaliśmy dopiero jesienią 1998. Jednak warto było czekać, bo szybko okazało się, że to szaleństwo dopadło nie tylko Kraj Kwitnącej Wiśni — wszyscy szczęściarze z Game Boyami zaczęli uganiać się za wirtualnymi stworkami także tutaj. Ogromna seria, która cieszy po dziś dzień na co idealnym dowodem są wydane kilka tygodni temu Pokemony Ultra Moon / Sun. Jeżeli macie ochotę na powrót do przeszłości, a nie macie GB — to Pokemon Red, Blue oraz Yellow możecie nabyć w eShopie dla Nintendo 3DS!

Unreal

Kultowa strzelanina, za którą stoją: Epic MegaGames, Digital Extremes oraz Legend Entertainment. FPS który szturmem zdobył serca wszystkich miłośników FPS. W tamtych czasach czarował oprawą, sztuczną inteligencją, niestety — tryby sieciowe pozostawiały wiele do życzenia. Mimo wszystko gdyby nie on, to nigdy nie doczekalibyśmy się takich hitów jak chociażby wydany rok później UT. Wersję Gold Unreal można nabyć m.in. na Steamie czy GOG.com.

Starcraft

Tak, w 1998 roku na rynku pojawiła się także strategia od Blizzarda, w którą maniacy zagrywają się po dziś dzień. Gra która od zawsze dostarcza wielu emocji i wyzwań, a tryb dla pojedynczego gracza jest dopiero rozgrzewką przed tym, co czeka na nas dalej. Właściwie nie ma się nad czym rozwodzić, lepiej zabrać się do gry — tym bardziej, że wersja dla komputerów z Windowsem oraz MacOS jest od jakiegoś czasu dostępna za darmo!

Commandos: Behind Enemy Lines

Kolejna wyśmienita strategia w zestawieniu, która wśród polskich graczy cieszyła się ogromną popularnością. Produkcja hiszpańskiego studia osadzona była w realiach II Wojny Światowej i opowiadała historię zmagań brytyjskich komandosów, którzy różnymi sposobami radzili sobie z niemieckimi siłami. Zadaniem gracza było prowadzenie zestawu bohaterów, których wyróżniały umiejętności i możliwości. Fenomenalna rozgrywka, świetnie zaprojektowane łamigłówki i dziecinnie prosta mechanika przekładały się na ogromną popularność. Obecnie grę można nabyć m.in. na platformie Steam czy GOG.com w zestawie z kolejnymi odsłonami serii.

Half Life

Pierwsza gra od Valve, pierwsza gra z uniwersum Half-Life… co tu dużo mówić — kawał historii. Oskryptowane sekwencje które pozwoliły grze wyróżnić się na tle konkurencji, przepiękna oprawa, świetne sceny walki, a do tego jeszcze trzymająca w napięciu do samego końca fabuła. To jedna z tych gier, które starzeją się z prawdziwą gracją. I nie bez powodu tylu graczy powraca do niej z nieskrywaną przyjemnością. Gra dostępna jest od ręki, rzecz jasna, na platformie Steam!

Tomb Raider III

Przygody nieustraszonej Lary Croft to dla wielu kwintesencja gier akcji lat 90 ubiegłego stulecia. Bohaterka szybko stała się ikoną gier wideo, a trzecia część Tomb Raidera zbierała same pozytywne oceny. Nowe lokacje, nowe bronie, nowi wrogowie i intrygi — a wszystko to przeplatane zestawem łamigłówek i rozbudowanych lokacji. To pierwsza część, w której twórcy dali nam więcej wolności w kwestii wyboru kolejnych lokacji. No i co tu dużo mówić — to moje ulubione „stare” przygody Lary, do których sam regularnie wracam. Gra dostępna jest m.in. na Steam, GOG.com (w zestawie z 1 i 2 częścią) czy w PlayStation Store.

Gran Turismo

Choć w Japonii kultowe wyścigi debiutowały rok wcześniej, to właśnie w 1998 roku trafiły do konsol Zachodnich graczy. Gra która przyciągała do ekrany tłumy — przemyślana, wyważona, sprawiedliwa i… niesamowicie wciągająca w obu swoich trybach. Zarówno arcade, jak i symulacyjny GT przyciągały do siebie jak magnes, a świetny soundtrack i ponad 100 aut do wyboru nie pozwalały się od gry oderwać!

Blood II: The Chosen

Kontynuacja brutalnego FPSa, który wsławił się hektolitrami wirtualnej krwi na ekranach monitorów. Do wyboru twórcy dali nam zestaw kilku bohaterów, a każdego wyposażyli w naprawdę czarny humor, który perfekcyjnie kontrastował z przelewającą się po ekranie krwią. Tym razem jednak wysłali nas w przyszłość, do roku 2028, gdzie… co tu dużo mówić — przyszło nam siać sporo zniszczenia. Jeżeli macie ochotę powrócić do tej krwawej jatki, to grę można obecnie nabyć na platformie GOG.com oraz Steam.

…ale to jeszcze nie wszystko!

Myślicie że to wszystkie hity z 1998 roku? Nic z tych rzeczy, dwie dekady stukną także Xenogears, Tenchu: Stealth Assassins, Heart of Darkness, Spyro the Dragon, Oddworld: Abe’s Exoddus czy uwielbianemu lokalnie Shogo: Mobile Armor Division.  Myślę że to gry, których nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba — i wiem, że nie tylko ja łapię się za głowę na myśl, że w tym roku mają dwudzieste urodziny. Co najlepsze — wiele z nich wciąż zachowało niezwykłą świeżość (tak, Abe’s Exoddus, to między innymi o tobie!) — dlatego serdecznie zachęcam do powrotu. I nie zniechęcajcie się przy pierwszych porażkach, szczególnie w przypadku gier w 3D — bo to one najboleśniej odczuły minione lata…