Wczorajsza konferencja Apple nie należała raczej do specjalnie rewolucyjnych lub ujmując to inaczej firma nie zaskoczyła klientów czymś czego się do tej pory nie spodziewali. Nowe iTunes (z nowym koszmarnym logo) z elementami społecznościowymi to moim zdaniem zapychanie dziury aby zrobić coś nowego. Nie wierzę, że Apple naprawdę chce budować społeczność w zamkniętej desktopowej aplikacji mając takich rywali jak Facebook czy Last.fm. Poza tym w ilu miejscach użytkownik może być aktywny jeśli chodzi o społeczność? Sam katalog z muzyką i zdjęcia ulubionych wykonawców to moim zdaniem za mało aby zmobilizować ludzi do aktywności.
Podczas konferencji zostały też zaprezentowane nowe iPody – zgodnie z oczekiwaniami. No może poza tym mały gdzie Apple wcisnęło nieco na siłę ekran dotykowy – wygląda to koszmarnie jakby produkt nie tej firmy.
Oto 60 sekundowy skrót wczorajszej konferencji firmy Apple. Doskonały materiał dla tych którzy nie widzieli jej na żywo.
Najciekawszą premierą moim zdaniem była nowa wersja Apple TV (urządzenie dzięki któremu na ekranie telewizora będziemy mogli oglądać filmy wypożyczane przez iTunes). Mniejsze, ładniejsze, tańsze i z HD. Jest to zapewne ostatni zryw Apple w tym kierunku, choć widać że tym razem produkt jest dobrze dopracowany i co ważniejsze będzie posiadał treści od dobrych partnerów takich jak chociażby Netflix z swoją olbrzymią bazą filmów.
Czy jednak to wystarczy aby konkurować z zapowiedzianym Google TV? Moim zdaniem nie. Google TV nie będzie urządzeniem samym w sobie i będzie miało wiele kształtów i formatów. Od skrzynki stojącej przy telewizorze poprzez oprogramowanie działające bezpośrednio w TV. Dodatkowo Google szykuje produkt otwarty na zewnętrznych parterów dzięki czemu zapewnia sobie dużą większą skale działania.
Niespodziewany cios w przyszłe Apple TV zadał też Amazon, który ogłosił że w cenie 0.99 będzie można kupić jeden z odcinków show z stacji ABC i Fox. Dla przypomnienia za te pieniądze w Apple TV będziemy mogli jedynie wypożyczyć treść na określoną ilość dni.
Nie należy jednak zapominać, że to Apple jest mistrzem w zarabianiu dużych pieniędzy na dość wąskiej grupie klientów. Wprawdzie osobiście wątpię aby Google, Amazon i reszta dały się rozwinąć Apple TV ale niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o Apple.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Rewolucji z Ipodami nie ma. Poczekam na kolejną generację lub zupełnie nowy produkt. Mój Ipod touch 1 generacji ma się całkiem dobrze i nie widzę potrzeby na razie go zmieniać.
Co to znaczy “wąskiej liczbie klientów”? Ilu klientów kupuje kawałki z iTMS?
Ale masz rację, Apple TV to klapa, i nowe też takie będzie. iTunes jako sklep z muzyką jest OK, natomiast jako wsparcie dla telekombajnu, to niestety, jest zbyt cienkie. Tu jednak trzeba wykombinować szerszą formułę, obejmującą choćby normalną, tradycyjną telewizję którą przecież ludzie kochają.
Ta wyspa wciąż jednak czeka na odkrywcę. A ten, kto wykombinuje, jak do niej dojść, znajdzie tam prawdziwe skarby, przy których iTunes to pikuś. Niemal każdy człowiek na tym globie umie posługiwać się pilotem do telewizora, i jest konsumentem archaicznego dziś przekazu, który leci z tego pudła. Zatem ktoś, kto wykombinuje, jak zgrabnie (chodzi o wygodę a nie szprycowanie funkcjami-których-nikt-nie-używa) przełożyć ten telenawyk miliardów na internetowy biznes, ten zarobi miliardy.
z tego co piszą w komentarzach to na Amazonie tylko stare odcinki są po $.99, a nowe w HD są po $2.99
Tak, 160 mln użytkowników iTunes Store to wąska liczba klientów. Widzę, że nastrój na Antyweb nadal się nie zmienił.
Widać albo oglądaliśmy inny keynote, albo mamy inną znajomość materiału na czym da się zarobić i czego chcą klienci.
“wąska grupa klientów” dotyczyła Apple TV.
Poza tym te 160 milionów to “klienci” urządzeń Apple którzy zmuszeni są tak jak ja do korzystania z iTunes i nie traktują tego narzędzia inaczej niż do kopiowania plików na ipoda.
Zauważ, że 160 mln tyczyło się jako odniesienie do Ping, czyli tym samym iTunes Store jako sklepu, a nie programu.
Poza tym ruch ten jest dosłownie piękny. W jednej chwili Apple dostał bardziej wiernych użytkowników, którzy kupowali dotychczas piosenki via iTunes Store.
A co niektórzy wróżyli, że rynek zamrze…Nie dzisiaj, jeszcze nie dzisiaj.
Zobacz, że MySpace nieźle sobie radzi jeśli chodzi o społeczność dla artystów.
Ping powstrzyma użytkowników Apple przed ruchami w kierunki MySpace czy LastFM.
Tym bardziej, że LastFM ostatnio zrobiło się bardzo rygorystyczne, a w Ping możemy odsłuchać polecanych piosenek przez znajomych lub artystów.
Ale last.fm to też radio gdzie można słuchać muzyki – to jednak znaczna różnica.
Tak, ale trzeba za to zapłacić $3 miesięcznie. Za darmo umarło.
To trzeba przyznać iPod Nano wygląda trochę jak … wymysły z chin.
Ty zabawniejsze jest użycie w nim multi-touch bo niby jak go używać.
Shuffle jest jeszcze zabawniejsze po to po prostu nowe “stare” shuffle.
Co do Apple TV to Apple załapało dobrze zamiary konkurencji (nie tylko Google bo także mariaż Nokia/Intel będzie wchodził z systemem MeeGo na telewizory). Bardziej problematyczne jest wykonanie już raz Apple TV poniosło porażkę jeśli tym razem się nie uda to oznacza kompletną porażkę tej firmy na tym polu.
bo ja wiem? multi-touch faktycznie mogłoby nie być, ale sama koncepcja Shuffle, gdzie zarządzanie muzyką jest dość trudne, wydawała mi się idiotyczna. Nano podobnej wielkości, ale już wyświetlaczem – bomba.
mało podkreślany jest świetny ficzer nowego Apple TV, czyli bezprzewodowe wyświetlanie zdjęć, filmów z iPhone/iPad bezpośrednio na TV za pomocą jednego “dotknięcia”. Oglądasz film przez iPada na TV, idziesz na kupę – zabierasz film ze sobą, wracasz i oglądasz dalej na TV. Time is money :) Bardzo mi się to podoba.
a mi ipod nano sie bardzo podoba, wyswietlanie do gory nogami i jako klips :D nie trzbe chowac do kieszeni a wystarczy “rzut okiem w dół” – spojrzec i widac co i gdzie. I pewnie Shfelka bedzie istniala ostatni rok dwa i jak z tnaija komponenty to nano go calkowicie zastapi. Dobrze ze pozbyli sie tej kamery w nim bo to bylo takie zapychanie czyms.
Szkoda tylko ze tego klipsa ( a moze sie myle) nie mzona zdjac, jakis dodatek i mamy na reku w formie zegarka – do treningow fajna rzecz. Przydal bys ie jeszcze odrazu na stale adidas miCoach zamiast nike ;)..
iPod nano idelany do treningu, Telefonu na silownie nigdy nie bire te 60 minut jest dla mnie.
PS.
Ciekawe czy jeszcze we wrzesniu pokażą iPad’a 7 cali
Z tym shuffle to wątpię. Jego ZALETĄ, nie wadą jest brak ekranu.
Te 160 mln to 160 mln stojących już do kasy klientów a nie tak jak w przypadku FB 500 mln w galerii handlowej. Sam po sobie widze jak dałem się łatwo ustawić w tej kolejce i wydaje “niby niewielkie sumki” w itunes store, ktore uzbieraly sie juz w konkretna sumke. Jak Apple wchodzil z telefonem kazdy pukal sie w czolo mowiac, ze juz na rynku pozamiatane i rynek nalezy do nokii, jak wyglada rynke teraz, kazdy widzi. Kto posiada iP ten jest zadowolony, kto go nie posiada jest w…y, ze nie moze sobie na niego pozwolic i tlumaczy sobie, ze to i tak wielke g.. . Z TV moze byc tak, ze apple podniesie tak poprzeczke, ze znowu inni beda produkowac kolejne killery apple, ktore w samym rozrachunku okaza sie straszakami. A nie zrobi nic szczegolnego, tylko z unifikuje standard do swoich urzadzen i uproszczy procedury dzialania i funkcjonowania.
Świetne porównanie Facebooka do galerii handlowej. Dokładnie tak jest, co z tego że inni mają więcej użytkowników jak nie potrafią ich dobrze zmonetyzować.
Spójrzmy chociażby na historię YouTube, jakie to koszty generuje Googlowi.
Już bardziej krytycznie, negatywnie na antyweb.pl być nie może. Zastanawiam się, jak z takim podejściem można cokolwiek w życiu budować, rozpoczynać a już nie możliwe jest z takim pesymizmem znosić porażki i korki np. warszawskie.
Coś się chyba pomieszało koledze – mój stosunek do moim zdaniem nie udanego produktu nie oznacza, że jestem pesymistą. Nie wiem jak taki wniosek można wyciągnąć
Na razie Apple już miało swoje TV – inni też mają podobne produkty ale tutaj jeszcze nikt nie wygrał i cały czas brakuje lidera.
Co więcej… dane 160 mln dotczą kont które mają przypisaną kartę kredytową. Takiej bazy “płacących” klientów to nawet FB nie ma. Moim zadanie rewelacyjne posunięcie. Kolejną krokiem milowym jest właśnie apple TV. Bardzo przemyślany produkt. Szczególnie jeżeli chodzi i brak magazynowania plików. Po co komu te wszystkie filmy na HD. Ja jeszcze a razu nie zobaczyłem, żadnego serialu dwa razy, a filmów może kilka by się tylko znalazło. Po co to trzymać? Zobaczyć i tyle :). Jak zwykle apple wyznacza trendy.
Mam tak samo. Filmy to nie muzyka.
Nic się koledze nie pomieszało kolego.
“z elementami społecznościowymi to moim zdaniem zapychanie dziury aby zrobić coś nowego” – optymizm -20
iPody – zgodnie z oczekiwaniami. No może poza tym mały gdzie Apple wcisnęło nieco na siłę ekran dotykowy – wygląda to koszmarnie jakby produkt nie tej firmy. -50
Niemniej jednak kolego – doceniam osobiście samo wyłowienie informacji.
Jak zwykle fajna rzecz (kupiłbym bez wahania) gdyby nie to że większość treści niedostępna u nas.
Pozostaje mi czekać na Boxee Box :)
One major limitation with the Netflix and Apple iTunes store is that the large majority of quality content is only available to those living in the USA.
Netflix is available to those in the USA (But for those abroad, you can get a US IP address with a VPN service)
Also, if you are abroad it can be challenging to setup a US ITunes account without a US credit card.
Yet I did find a work around solution for accessing the the iTunes US from abroad by using iTunes Gift Cards at http://www.VPNTelevision.com
I don’t understand why Netflix, Apple and the media companies don’t just let people have worldwide access to media…wouldn’t it mean more profits for them?!?