Na horyzoncie widać nowy serwis networkingowy dla profesjonalistów o nazwie Link2U.pl. Czym będzie ten serwis? – jak na razie w 80% będzie to kolejny Goldenline czy Profeo.

Od konkurencji Link2u ma odróżniać się przede wszystkim nastawieniem na branżową wiedzę, informacje o rynku pracy oraz narzędzia ułatwiające własną autopromocje i komunikację.

Przeglądają na szybko serwis można zauważyć, że jedną z dość mocno eksponowanych funkcjonalności będzie ocena i ranking pracodawców. Nie zauważyłem podobnej funkcji na Goldenline ani na Profeo. Oczywiście to zapewne nie wszystkie różnice jakie występują między Link2u a konkurencją ale ta akurat najbardziej rzuca się w oczy.



Podstawą do budowania serwisu networkingowego dla profesjonalistów jest przede wszystkim baza ogłoszeń o pracę oraz współpraca z firmami rekrutacyjnymi. Nie wiemy na razie jak wygląda serwis od tej strony, to co wiemy to to, że na przykład pracuj.pl wycofało swoje oferty z serwisów tego typu z chwilą stworzenia Profeo.

Link2u jest na razie w powijakach (faza alfa) i z pewnością autorów czeka jeszcze dużo pracy nad serwisem. Rzetelne opinie oraz komentarze będzie można przedstawić dopiero po oficjalnym starcie serwisu bo teraz mogło by to być jedynie „kopanie leżącego”.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.webstop.pl Bartek Raciborski

    Ten misio wystający zza boksu rejestracji to mi szczerze mówiąc słabo pasuje do „serwisu dla profesjonalistów”. :)

  • http://www.pytamy.pl hazan

    To chyba moja wina bo akurat takie ujęcie zrobiłem – zamiast misia są też Panie i Panowie profesjonaliści :)

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    Niech mi ktoś powie — po co tworzyć kolejny serwis tego typu, skoro wiele osób zarejestrowanych w GL czy Profeo nie ma czasu na regularne z nich korzystanie? Nie tylko nie biorą udziału w pyskusjach, ale nie mają nawet czasu na uaktualnianie informacji tam zamieszczonych?

    Ocena pracodawcy? OK, ale ile osób podpisze się pod negatywną oceną firmy, w której właśnie pracują? Ba, ile osób w ogóle wystawi jakąkolwiek ocenę negatywną, podpisując się pod nią imieniem i nazwiskiem? Jakoś tego nie widzę…

  • http://blog.dooyt.com Marcin Grodzicki

    Me too! Me too! ;)

    A tak na poważnie – w Profeo nie byłem, ale Goldenline funkcjonalnie i designem trąci lekko myszką, więc pole do innowacji jest. Pytanie czy ludzie rzeczywiście będą chcieli po raz kolejny się rejestrować – w kończu sporo ma już konta w LinkedIn pewnie…

  • Łukasz Hankus (L2U)

    Dziękuję za w miarę umiarkowane „kopanie leżącego”. Faktycznie, mamy jeszcze dużo pracy. Ale mamy też w zanadrzu rzeczy, których na sajcie jeszcze zupełnie nie widać. W końcu to nawet jeszcze nie nie beta. To tylko sneak preview.

    W ramach komentarzy do artykułu i komentarzy:
    - % polskiego ruchu na linkedin.com jest znikomy,
    - mamy w kolejce sporo ficzerów, o których ani profeo, ani goldenline jeszcze nawet nie myślą; jesteśmy mniejsi, i przez to proces decyzyjny jest dużo szybszy
    - swf z misiem to jeszcze placeholder; ale też nie chcemy defoltowych obrazków w stylu „business grin” i „shaking hands”; to ma być, i będzie, serwis z własnym charakterem. My zdecydowanie nie chcemy „być profeo”. Profeo to dla nas ciasny, uwierający kołnierzyk.
    - i wreszcie: który z nas, kiedy szuka pracy, _nie wejdzie_ na kolejny site który zwiększa jego szanse na znalezienie dobrego kontaktu? To dla mnie bottom line. Powodów do odwiedzania link2u będzie znacznie więcej. Obiecuję.

    Pozdrawiam,
    Łukasz Hankus
    /Link2U/

  • ;)

    niszowa nuda ktora nie przejdzie, jest GL i kropka w temacie, pozatym nie tedy droga, ilez mozna robic start up krecac idee o profesjonalnosci …. gdy w praktyce waznym jestem element gdzie taki user GL zapisze sie do forum o pluszowych misiach, wycieczkach zagranicznych, iphonach, albo pisania wierszy skladnia sql – wtedy potencjalny headhunter moze ocenic, poznac, zachecic lapowka takiego osobnika. Jedyne chyba czym mogliby zaskoczyc to regulamin odmienny od tego co ma GL ktore wrecz stwierdza ze user i jego dane naleza od chwili rejestracji do firmy i zeby sie nie rzucal biedak.

  • http://www.prestin.pl Damian Dubiak

    Jeżeli znajdą sposób na wyróźnienie się goldenline i dobre wypromowanie serwisu(wtedy również ludzie będą widzieli sens rejestrowania się) to mają szanse dobrze zaistnieć.
    Nie wiem jak z profeo, bo nie korzystam, ale z tego co widzę, to chyba w Polsce jak narazie to liczy się głównie GL, a pole do popisu(czyt. możliwość wprowadzenia wartościowych fukcjonalności) jest bardzo duże.

  • http://michalmech.pl Michał Mech

    Żeby startup odniósł sukces w 99% przypadków trzeba nastawić się na:
    1. Robi się coś czego nie ma …
    2. … albo robi się coś co już jest, ale dużo lepiej niż konkurencja.

    Link2U.pl nie idzie w żadnym z tych kierunków.

  • ragni

    [i]Najpopularniejszy dotąd serwis rozwoju kariery w Polsce nie sprawdził się jako źródło fantastycznych ofert pracy, u innych wieje nudą, jeszcze inni nie mają polskiej wersji językowej.[/i]

    zgubi ich cos innego – brak pokory.

  • wtd

    goldenline killer? …to chyba żart

  • http://www.profeo.pl Marcin Zabielski

    Na Profeo rozpatrywaliśmy zrobienie podobnej funkcjonalności jaką jest ocena pracodawców. Z badań preferencji użytkowników wyszło nam, że jest to „fajna” funkcja. Niezbyt istotna, ale po prostu „fajna”.

    Drugim ważnym elementem badania było to, że użytkownicy najchętniej „anonimowo opisaliby swój marny los u swojego aktualnego pracodawcy”. Mało było osób, które chciały zachwalać swojego pracodawcę, a nawet jeśli, to pozostali użytkownicy wyrażali opinie, że byłyby to mało wiarygodne „artykuły sponsorowane”.

    Równie ważna była druga część badania – opinie pracodawców, którzy wyrażali się na ten temat negatywnie.

    W Profeo obserwujemy rozwój wydarzeń. Tak czy inaczej uruchomienie takiej funkcji dla nas czy dla GL to kwestia jednego lub dwóch tygodni – tylko pytanie czy warto?

  • http://volfen.blogspot.com Paweł Małkowski

    Ja uważam jednak, że wzorem dla polskich tego typu serwisów powinno być linkedin. Na razie żaden z nich nie powala na kolana, a popularny GL wymaga dużo usprawnień, które widać na pierwszy rzut oka.
    Zatem pole do powstania kolejnego serwisu jest, tylko trzeba to zrobić dużo lepiej i oczywiście wprowadzić import danych z GL i Profeo:)
    Co do funkcjonalności oceny pracodawców, to tak jak pisał kolega wyżej, jest to fajna funkcja, ale nie na tyle, żeby chwalić się nią na rynku. Częściej niż pracodawcę oceniać będziemy przecież bezpośrednich przełożonych.

  • Juanna

    Łukasz Hankus (L2U) wrote:

    Dziękuję za w miarę umiarkowane “kopanie leżącego”.

    Szkoda, że Grzegorz mnie uprzedził – ja jestem przekupna ;)

    - mamy w kolejce sporo ficzerów, o których ani profeo, ani goldenline jeszcze nawet nie myślą; jesteśmy mniejsi, i przez to proces decyzyjny jest dużo szybszy

    To faktycznie może być sporym plusem, proces decyzyjny w polskich serwisach trwa straaaasznie długo. W dodatku rzadko wycofują się ze złych decyzji. ;/

    - i wreszcie: który z nas, kiedy szuka pracy, _nie wejdzie_ na kolejny site który zwiększa jego szanse na znalezienie dobrego kontaktu? To dla mnie bottom line. Powodów do odwiedzania link2u będzie znacznie więcej. Obiecuję.

    To ja się rejestruję i łapię za słowo! ;)

  • Monika

    niszowa nuda ktora nie przejdzie, jest GL i kropka w temacie, pozatym nie tedy droga, ilez mozna robic start up krecac idee o profesjonalnosci …. gdy w praktyce waznym jestem element gdzie taki user GL zapisze sie do forum o pluszowych misiach, wycieczkach zagranicznych, iphonach, albo pisania wierszy skladnia sql – wtedy potencjalny headhunter moze ocenic, poznac, zachecic lapowka takiego osobnika. Jedyne chyba czym mogliby zaskoczyc to regulamin odmienny od tego co ma GL ktore wrecz stwierdza ze user i jego dane naleza od chwili rejestracji do firmy i zeby sie nie rzucal biedak.

    Tak się sklada, ze jestem headhunterem i przyznam, ze na GL robie selekcje – negatywna patrzac co dany Miś pisze i do jakich grup sie zapisal… co mam pomyslec o potencjalnej kandydatce do pracy, ktora nalezy do grupy osob skupiajacych panie o imieniu Izabella?, a kandydat nalezy do grupy flirt… bo nie sama praca sie zyje. To wszystko dzieje sie na serwisach zawodowych, a nie randkowych niestety. Osoby, ktorych szukam nie zapisuja juz na naszych polskich serwisach, bo maja dosc „lapanki” przygodnych headhunterow. Brakuje nam polskiego LinkedIna z jego ochrona prywatnosci, jesli ktos sobie jej zyczy, a ja i tak do niego dotre :-) i wiem ze to fachowiec w swojej branzy.

  • http://piotr.mikolajski.net Mikołaj

    % polskiego ruchu na linkedin.com jest znikomy

    Co nie oznacza, że go nie ma. Najczęściej widzę tam ludzi o konkretnej wiedzy, doświadczeniu i umiejętnościach, za to nie spotkałem tam jeszcze 19-letniego prezesa zarządu. Tak, widziałem takiego na GL.

    - mamy w kolejce sporo ficzerów, o których ani profeo, ani goldenline jeszcze nawet nie myślą; jesteśmy mniejsi, i przez to proces decyzyjny jest dużo szybszy

    Proces decyzyjny szybszy, ale czy te ficzery będą potrzebne? Prawdę mówiąc nie zależy mi na ficzerach, ale (jeśli w ogóle na czymś) na byciu tam, gdzie nie ma neodzieci (również mentalnych) oraz gdzie jest ochrona danych osobowych podobna do tej z LinkedIn.

    i wreszcie: który z nas, kiedy szuka pracy, _nie wejdzie_ na kolejny site który zwiększa jego szanse na znalezienie dobrego kontaktu?

    Na przykład ja. A oprócz mnie zapewne całe stado ludzi, którzy te kontakty mają i których to ludzi się szuka. Na pewnym etapie rozwoju zawodowego nie trzeba biegać z wywieszonym jęzorem od serwisu do serwisu, gdzie różne rekrumatołki zawracają cztery litery.

    Brakuje nam polskiego LinkedIna z jego ochrona prywatnosci, jesli ktos sobie jej zyczy, a ja i tak do niego dotre :-) i wiem ze to fachowiec w swojej branzy.

    Bingo.
    Rejestrując gdzieś swój profil umieszczę tam tyle informacji, ile będę chciał. Zatem mogę umieścić swoje zdjęcie, ale nie mam umieścić swoje zdjęcie.
    Cenię sobie również prywatność, o którą na LinkedIn dbają, co przetestowałem na przykładzie upierdliwego spamera. Last but not least cenię fachowość headhunterów i na takim GL potrafią się zgłaszać osobnicy z ofertami atrakcyjnymi tak bardzo, jak propozycja przedłużenia sobie tego i owego wraz z darmowym oryginalnym złotym roleksem…

  • Łukasz Hankus (L2U)

    @Mikołaj – prywatność będzie mocno zaakcentowana na Link2U. GL z ich 100% otwartością jest dobra dla społeczności, ale obniża wartość tejże dla headhunterów. dobra, nie robiliśmy grup fokusowych w tym temacie :), ale to chyba oczywiste, prawda?

    Co do samych headhunterów – mamy dobry plan. Zostaje wdrożyć.

    @Juanna – dziękuję za ciepłe słowa.

    Jedno jest pewne – bardzo, bardzo nam skoczyła ilość ludzi zainteresowanych beta testami. Dziekuję ci, Antyweb!

    Łukasz
    /Link2U/

  • wronk

    Bez przesady. GL wcale nie jest, jak piszesz w 100% otwarte. Moze te opcje nie sa zbyt widoczne, ale jesli nie chcesz zeby Cie zapraszano lub wysylano Ci wiadomosci – masz taki wybor. Pytanie czy w tym obszarze wzorem dla Link2U jest GL czy LI, ktore te funkcje ma faktycznie fantastyczne. Co do poszukujacych pracy: Mikolaj ma racje, mnostwo osob nie musi (szczegolnie teraz ;)) szukac, to ich szukaja. Pytanie co im zaoferujecie? Rozumiem, ze cos w zanadrzu macie. Moze bys odslonil, co?

  • http://netto.blox.pl/ Marcin Jagodzinski

    „co mam pomyslec o potencjalnej kandydatce do pracy, ktora nalezy do grupy osob skupiajacych panie o imieniu Izabella?”

    no co?

  • wronk

    Że sie nudzi? hehe Że bardzo przywiązana do swojego imienia? :-) Że nie ma pomyslu na grupę? Że bezmyslnie zaakceptowała takie zaproszenie? Że ma dziwne/oryginalne kryteria zawierania znajomości?….
    Ale rozumiem, o co chodzi. Faktycznie, na GL wiecej towarzyskich grup jest nizli mozna by sie spodziewac po serwisie dla profesjonalistow.

  • bloufet

    no Pani „hedhanter”, jesli ktos przynalezacy do grupy flirt jest dla Pani skreslony jako pracownik, to gratuluje. jakis kompleks osobowosciowy? nikt z Pania nie flirtuje, czy jak?

    swoja droga… jaki kraj, tacy HH.

  • lemateo

    i ta nazwa link2u (sic!)….

  • http://netto.blox.pl/ Marcin Jagodzinski

    ja bym pomyślał… no nie wiem… że ma Izabella na imię?

  • Łukasz Hankus (L2U)

    Rzeczywiście, czasem trudno jest poradzić sobie z 19-letnimi CEO sprzedającymi roleksy i jakieś super urządzonka do powiększania wiadomo czego.

    Zdecydowanie chcemy iść w kierunku polepszania prywatności naszych przyszłych użytkowników – mamy już to, co się uznaje za ogólny standard, kto co może oglądać, komu co udostępniać, etc. Obraliśmy też zdecydowanie bardziej kierunek LI niż GL.

    Ale żeby odeprzeć krytykę że „nic nowego” – mamy też pomysł na coś w rodzaju meta warstwy, drugiej sieci w sieci – opartej na zaufaniu.

    Jest to dość skomplikowane w wykonaniu (nie chcemy tego robić byle jak, i zabić bazę danych przy 10 tysiącach użytkowników), i dlatego jeszcze tego na alfie nie ma. Spróbujemy wrzucić jeszcze w becie, tak, żeby pojawiło się na sajcie wraz z oficjalną wersją 1.0.

    Przepraszam za spamowanie tej strony. Spróbuję się już ograniczać.

  • bloufet

    Marcin Jagodzinski – oszalales? tam jest przynajmniej jedno, albo dwa dna w fakcie przynaleznosci do tej grupy!
    nie badz plytki!

  • @bloufet

    a najwyraźniej headhunter widzi na tej grupie same dna

  • http://netto.blox.pl/ Marcin Jagodzinski

    nie widzę tych den, a zapisać się jakoś mi nieswojo.

  • http://biznes.net Michal Faber

    zapisalem sie na beta testy, ale nie dostalem linka ;)

    jesli moge udzielic rady L2U: dobrze ze macie wiele pomyslow, ale nie popełnijcie mojego bledu polegajacego na namnozeniu ficzerow juz na starcie biznes.net (zamulajacych serwer) bez wczesniejszego zdobycia duzej liczby uzytkownikow i pytania ich z czego by chcieli korzytac – mnie zbyt wiele pomyslow doprowadzilo do niemocy w sferze ich realizacji, utrzymywania, rozwijania – lepiej sie na czyms skupic tak jak Golden na grupach

    BTW w przyszlym tygodniu nowa wersja biznes.net – uproszczona w niektorych obszarach, a udoskonalona w innych

  • http://link2u.pl Łukasz Hankus (L2U)

    Zapisałeś się. I – wyłowiliśmy Twój email już wcześniej :). Zaproszenie oczywiście dostaniesz.

    Dziękuję za Twój post – wnosi coś pozytywnego. Ficzery – parę przyciężkawych dla bazy danych spadło z listy. A serwis od początku piszemy z myślą o dużych obciążeniach i próbujemy nie chodzić na skróty – dlatego to trochę twa. Więc jeśli nam się zdarzy ten pech, i odniesiemy sukces, i przyjdzie duży ruch, powinno nam się udać względnie szybko zeskalować w górę. Tyle plan i teoria. Co wyjdzie w praktyce – zobaczymy.

    Trzymam kciuki za nowy biznes.net.

  • http://www.community-management.pl Arvind Juneja

    mi najbardziej podoba się ta wypowiedź:

    [quote]mamy w kolejce sporo ficzerów, o których ani profeo, ani goldenline jeszcze nawet nie myślą; jesteśmy mniejsi, i przez to proces decyzyjny jest dużo szybszy[/quote]

    zaczynam się bać o swoje myśli… bo jak dobrze zrozumiałem L2U w nich czyta i wie o czym nie myślę :) ze swojej strony mogę jednak życzyć powodzenia i jak wspomniał ragni – więcej pokory…