128

Nadchodzący smartfon z Ubuntu kusi – zastanawiam się, czy samemu go nie wypróbować

Ubuntu na desktopach to jedna z popularniejszych dystrybucji Linuksa - natomiast na urządzeniach mobilnych cały czas funkcjonuje jako "ciekawostka przyrodnicza". Sam miałem okazję pobawić się takim urządzeniem podczas targów MWC w Barcelonie, gdzie niestety nie byłem zbyt zadowolony z tego, jak zachowuje się tablet z mobilnym wydaniem systemu. Okazuje się jednak, że nadchodzi kolejne urządzenie wpisujące się w konwergencyjną ideę Ubuntu - specjalnie wydanie Meizu MX6.

W Sieci od pewnego czasu krążyły pogłoski na temat nowego urządzenia mobilnego z Ubuntu na pokładzie. Uważało się, że dane pochodzące z nieoficjalnych źródeł stanowią raczej żarty, tudzież pobożne życzenia fanów – tymczasem wiele wskazuje na to, że już niedługo na rynek zostanie wypuszczony kolejny sprzęt z zainstalowaną mobilną odsłoną systemu Canonical. Co więcej, wiele wskazuje, że urządzenie mobilne nie będzie bardzo drogie – choć cena mimo wszystko nie należy do najniższych. Za specjalnie wydanie Meizu MX6 trzeba będzie zapłacić 399 dolarów.

Android Headlines opublikował również szczegółowe dane na temat smartfona. Specyfikacja urządzenia wydaje się być naprawdę dobra. Użytkownik będzie mieć do dyspozycji 5,5 – calowy ekran, prawdopodobnie w rozdzielczości Full HD. Warto jednak zwrócić uwagę na serce urządzenia. Pod maską znajdziemy procesor mobilny MediaTek-a – MT6797 (Helio X20), pierwszy układ z upakowanymi dziesięcioma rdzeniami (Cortex A72 2,3 GHz x 2, Cortex A53 2 GHz x 4, Cortex A53 1,4 GHz x 4). Wydajności zatem braknąć nie powinno. Producent swój sprzęt doposażył również w rozsądną ilość pamięci RAM – 3 GB.

Ubuntu

Na dane użytkownik otrzyma 32 GB pamięci wewnętrznej rozszerzalnej o karty microSD wysokiej pojemności. Zdjęcia zrobimy za pomocą dwóch kamer – 20,7 MP z tyłu i 8 MP z przodu. Logowanie do systemu będzie można przeprowadzić za pomocą standardowego kodu lub czytnika biometrycznego – tego na wzór PRO 5.

Ofensywa Ubuntu cieszy, ale trudno oczekiwać ogromnego sukcesu

Jak wskazywałem w poprzednich tekstach na temat Ubuntu w urządzeniach mobilnych, pojawienie się Canonical w konkurencji na rozwiązania obejmujące sobą kilka klas urządzeń nie jest żadnym, tzw. „game-changerem”. Nie można mówić o Ubuntu jak o prawdziwej konkurencji dla innych rozwiązań mobilnych – mimo całej mojej sympatii do Linuksa, a zwłaszcza dla Canonical. Mimo wszystko – warto zwracać uwagę na to, że jest to sprzęt przede wszystkim dla zapaleńców, którzy po prostu lubią mieć Ubuntu wszędzie, takich osób nie brakuje. I to właśnie dla nich jest to sprzęt. Jeżeli tylko Canonical odpowiednio dopracuje działanie systemu na smartfonach i nie będziemy mieć do czynienia z tym, z czym spotkałem się w Barcelonie – powinno być ok. Na tyle, że sam jestem ciekawy tego jak to będzie działać. Chętnie sam bym spróbował.

Grafika: 1