PKT.pl może się użytkownikom internetu nadal kojarzyć z żółtymi opasłymi książkami roznoszonymi po domach. Tymczasem to właśnie ta spółka zarobiła w pół roku na social media ponad 4 miliony złotych. Jeśli popatrzymy jak się ma taki wyniki do chociażby znanej agencji SM Socializer, która ostatnio debiutowała na NC to widać, że wynik ten jest lepiej niż dobry. I to jest zaskakujące ponieważ o działaniach PKT w social mediach w ogóle nie słychać.

PKT zabrało się bowiem za długi ogon i wykorzystało swoją dotychczasową bazę klientów do tego aby zaoferować nowy rodzaj usług czyli paczki z social media. Podejrzewam, że ninja od SM za chwilę się oburzą bo przecież SM to nie coś co można traktować przedmiotowo i robić z tego regularną usługę z jasno określonymi elementami. Otóż wygląda na to, że można – że trzeba bo tego typu serwis jest potrzebny małym firmom.

Weźmy dla przykładu mały sklep z winem, zakład fryzjerski, małe biuro turystyczne. To biznes, który z pewnością ma już swoją wizytówkę w internecie ale social media to nadal dla nich czarna dziura. Nie wiedzą jak się za nią zabrać a wszyscy dookoła mówią, że powinni. Muszą istnieć na Facebooku bo tam są ich klienci, tam się komunikują i wyrażają swoje opinie na temat różnego rodzaju usług i sklepów.

Co więc ma zrobić mały przedsiębiorca który nie ma czasu na zabawę w internecie i pieniędzy na choćby ćwierć etatu? PKT zauważył potrzebę i przedstawiło takim firmom swoją usługę, którą nazwałem paczkowanym social media.



O tym jak to się zaczęło i o planach na przyszłość rozmawiałem z osobną odpowiedzialną w PKT za social media czyli Edwinem Zasadą. PKT w paczkowane social media weszło niespełna pół roku temu i idzie im tak dobrze, że w tej chwili w spółce tematem tym zajmuje się 20 osobowy zespół który w 6 miesięcy był w stanie wygenerować 4 miliony złotych przychodu.

Jak zrobili taki wynik? Tak jak napisałem zaoferowali małym firmom do których mają możliwość łatwego dotarcia, proste usługi na Facebooku. Robią ładny fanpage (zajmują się też grafiką umieszczaną na FP), przygotowują proste konkursy dla klientów oraz regularnie aktualizują stronę o nowe wpisy. Roczna cena za takie usług to kwota ok 10 tysięcy złotych. Jest to za pewne dużo mniej niż zatrudnianie do takich działań osoby nawet na 1/3 etatu no i właściciel małego biznesu ma początki ma całe te social media z głowy. Z czasem może się sam zaangażować czy też podjąć większą interakcje z klientami.

Wiadomo już więc dlaczego o PKT w social media nie słychać. Po prostu ich działania nie są tak spektakularne jak dużych agencji przeprowadzających konkursy dla dużych klientów.

Apetyt rośnie jednak w miarę jedzenie i już niedługo zespół social media w PKT chce skoczyć po duże budżety i powalczyć o dużych klientów. Mają też niedługo ogłosić jakieś ciekawe partnerstwo z dużym graczem SM ale nie chcą do końca powiedzieć o co chodzi.

Moim zdaniem działania PKT to bardzo fajny przykład na to, że kiedy wszyscy zapatrzyli się na duże firm ktoś zarobił naprawdę konkretne pieniądze na długi ogonie o którym się często zapomina.

Czy natomiast PKT będzie równie efektywne w walce z markowymi agencjami jeśli chodzi o dużych klientów?

Tutaj zacznie się walka o budżety, sztuka optymalizacji wszystkiego co możliwe aby zaoferować atrakcyjną cenę. Zespół z pewnością będzie musiał się powiększyć itp. To droga w nieznane i moim zdanie doświadczenia w obsłudze małych przedsiębiorstw na Facebooku chociaż cenne to może okazać się zupełnie różne od tego które potrzebne jest przy obsłudze dużych marek. Nie oznacza to, że skok PKT w rejony dużych agencji jest niemożliwy – może być po prostu trudniejszy czy też bardziej kosztowny.

Ps. Co jest zabawne przy tym wszystkim to fakt, że sprawdza się powiedzenie iż szewc bez butów chodzi. Może nie jest to najważniejsze w tym biznesie ale o własny fanpage też jednak trzeba zabrać chociażby po to aby potencjalni klienci nam go palcem podczas przetargu nie wytknęli :)

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Bart

    Jak już PKT. się za to zabrało…to znaczy, że biznes ten dojrzewa – a w zasadzie już dojrzał a marże będą spadać.

    • Anonim

      Marże nie muszą spadać, w reklamie przecież też nie spadły a konkurencji jest bardzo dużo. Kwestia wyraźnego oddzielenie jakości od jej braku czyli klasyczny wzór jakość = cena.

    • linek

      Czy to jest to pkt.pl które wystawiło mi fakturę i wmawia mi że zawarłam z nim umowę na reklamę przez telefon ???
      to samo pkt.pl którego pozwano do Prokuratury o oszustwo ???
      jeżeli tak to wystawili faktury za niezamawiane usługi, opodatkowali przychód /może???/ i teraz będą ściągać te 4 melony poprzez sądy !!!
      Jeżeli to jest ten ich złoty biznes to gratulacje, telefonik wykonać i wmówić usługę jest bardzo prosto, fakurkę wystawić / przecież to tylko papier / trzeba jeszcze dutki za nią dostać !
      Przecież można sprzedać długi :-)
      A szykuje się lawina pozwów. Ja swój przeciwko PKT składam jutro :)

    • linek

      Mechanizm jest bardzo prosty :
      dzwoni ktoś z pkt i wciska Ci usługę / nagrywając rozmowę /
      za 3 dni przychodzi mail z fakturą proforma i poleceniem zapłaty
      potem wezwania do zapłaty co 5 dni
      potem straszenie rejestem długów
      właśnie to przerabiam
      i ta firma śmie się chwalić wynikami sprzedaży
      tych usług nikt nie chce bazują na ludzkiej naiwności i wmuszniu usług
      ostrzegam wszystkich !
      nie odbierajcie telefonów nie zgadzajcie się na przysłanie „oferty” na maila
      BO „OFERTA” przy tego typu przestępczych działaniach to ZAWARTA UMOWA PRZEZ TELEFON
      takich oszukanych są tysiące….
      TAK SIĘ TERAZ ROBI BIZNES ! 4 MLN ale tylko na papierze

  • http://www.sprawdzilamto.blogspot.com sprawdzilamto

    no i prosze, da sie? da sie :)

  • asfvasdfa

    „zaoferowali małym firmom”
    „Roczna cena za takie usług to kwota ok 10 tysięcy złotych”

    zatkalo mnie
    nie znam zadnej malej firmy ktora tyle by dala, czyli tysiak miesiecznie za jakiegos szablona, przeciez male polskie firmy zatrudniaja za 1500 i jeszcze im drogo.

    ale z drugiej strony – znam technike PKT, przyjezdza pani z duzym cycem i glupkowaty szef firemki daje 600zl na reklame w pkt bez zastanowienia bo juz ma krew w portkach …

    powaznie jednak czy moglby sie wypowiedziec jakis szef firmy ktory dal 10tys rocznie za usluge pkt? make my day i sie ujawnij

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      No i widzisz – dlatego inni zarabiają pieniądze a ty nadal nie rozumiesz jak to się dzieje i jak to możliwe :)

    • maryjan

      najpierw trzeba zdefiniować pojęcie „mała firma”

    • Piotr

      Całkowicie się zgadzam. 10 tys. dla małej firmy to ogromne pieniądze a tym bardziej jeśli mają być wydane na nieznaną sobie działkę. Mam wrażenie, że ktoś tutaj dopisał o jedno 0 za dużo albo nie ma pojęcia o rynku.

    • Krzysiek

      Jeżeli PKT umiejętnie przedstawia swoje propozycje, poparte przykładami „sukcesu” to czemu nie? Dodatkowo w firmach, które są kilkanaście lat na rynku PKT jednak ma synonim solidnej firmy. Komu byście uwierzyli PKT czy jakiejś małej firemce kolegi Janka?

    • asd

      to jest oficjalna kwota podana w cenniku. taki konsultant idzie i sprzedaje za 30% teoretycznej ceny. tak samo sprzedawali reklamy do ksiazek telefonicznych. stare chwyty marketingowe. wszystko w temacie.

  • Pankracy

    OK, PTK kasę trzepie, tylko czy to ma coś wspólnego z SM ? Kolejna stronkowizytówka zwana dla niepoznaki fanpage :)

    • lavenda

      nie ma czegos takiego jak fanpage. jest like page.

  • Kamil

    Czy to jest sponsorowany wpis ponieważ pkt działa na niewiedzy ludzi przy różnych usługach i często żerują na takim kliencie dając mu reklamy, social itd nie mówiąc już o tym „katalogu” stron których obecnie w necie jest tysiące. masakra…

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      No ale że co zapłacili mi za to aby o nich coś napisać? :) Mam już ferrari i niestety odmawiam takim propozycją jako niegodnym :)

    • kicia

      Zgadzam sie z Toba, reklamy powinny byc zabronione, a juz reklamy, ktore nachalnie zachecaja, przedstawiaja produkt w bardzo dobrym swietle i staraja sie ukryc wady powinny byc karane wiezieniem. W ogole uwazam, ze powinien sie zająć tym rząd, by firmy nie żerowały już na uczciwych obywatelach.

    • Andrew wersja limitowana

      Ha, epic summary.

      Pracowałem w małej firmie, owszem pracowników mało, ale jak laser kupili to za 70 tyś., małą nie znaczy biedna.

      A to nie tylko szablon, także obsługa i treści.

  • Henryk Walezy

    Prawda jest taka, że nie tyle swoją fachowością dział SM w PKT.PL doszedł do takich wyników, ile pracą sprzedawców i handlowców – w tym, przede wszystkim, pań z obfitym biustem czy telefonicznymi upierdliwcami. Jeżeli ktoś mi powie, że PKT.PL to jest rzetelna i nowoczesna firma marketingowa, to przewrócę się ze śmiechu.

    • http://pkt.pl pekatowiec

      no to pękaj, bo JA ci to mówię

  • gosc

    skomentuje tylko ze chyba wiecej osob zlozylo sie na ten zaskakujacy 4 milionowy przychod z SM w pkt…zdaje sie caly zespol pracujacych w calej Polsce handlowcow …no ale coz…

  • Edwin Z.

    Pozwolę sobie na małe sprostowanie. Wynik 4mln zł w pół roku to zasługa działu sprzedaży pkt.pl. Dwadzieścia osób o których wspomniał Grzegorz to osoby odpowiedzialne za realizację zleceń.

  • Hej

    Usunięcie komentarza za to, że wyśmiałem „ninja SM”? ŻAL.

  • http://mirekpolyniak.wordpress.com/ Mirek Połyniak

    Ja jestem tylko ciekaw, czy klienci PKT mają z tego jakiś wymierny zwrot z inwestycji? Bo jak widać PKT zarabia na tym przyzwoicie ale daję wiarę w przyczyny ich sukcesu wymienione powyżej :-)
    Mam taką hipotezę, którą obecnie staram się weryfikować analitycznie, że fanpage ma sens przy odpowiednio szerokiej grupie docelowej danej marki, bo wtedy jest skalowalne i dużo można zyskać dzięki wiralowości środowiska SM.
    Ale chętnie zobaczyłbym przykłady i twarde dane fanpage prowadzonych przez PKT…

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001294348727 Ramon Rembelski

      Zdecydowanie mam te same wątpliwości. Z całym szacunkiem dla wszelkich żółtych książek telefonicznych, ale kultura tych firm zamyka się w: „sprzedać, sprzedać jak najwięcej i za wszelką cenę”. A czy nabywca takiej usługi reklamowej ma wymierną z niej korzyść? To już nie sprzedawcy broszka.

      Fanpage lokalnego salonu fryzjerskiego? Lokalnej restauracji? Jak Mirek, stawiam hipotezę, że to strata czasu/pieniędzy (chyba, że grupa docelowa jest odpowiednio duża, czyli np. fanpage sieci pizzerii – a nie jednego lokalu).

      Ale można pochwalić PKT, że dostosowują się do rynku. Ich książka telefoniczna gaśnie (ma objętość zaledwie 1/3 Panoramy Firm), ale oni jako firma jak widać mają się dobrze.

    • Aleksander Ślązak

      Mirku, klienci (małe firmy) mają dokładnie taki sam zwrot jak z zamieszczenia reklamy w papierowej książce telefonicznej.

  • Paweł
    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Pokaż firmę a znajdę ci aferę ? Sprawdzimy ? Allegro, Facebook, NK, Gazeta.pl, salon24 , Groupon, itd.

  • ann

    haha ‘panie z obfitym biustem’

    jeśli to takie proste to również możecie zatrudnić panią z obfitym biustem i nie opędzicie się od klientów

  • Waszer

    Dla sprawdzenia usług PKT wygospodarowałem jeden adres e-mail firmy, który podałem jako kontakt firmowy. Chodziło o prezentację oferty firmy za opłatą, płatną jak dobrze pamietam raz na rok w PTK. W ciągu 2 lat (płacąc co rok jakieś symboliczne kwoty za zamieszczenie oferty firmy) na ten adres nie zostało wysłane żadne zapytanie ofertowe od potencjalnego klienta. W 2011 roku na ten wygospodarowany email przyszło 862 wiadomości, w sumie od ponad 40 firm. Począwszy od sprzedawców palet poprzez producentów rozpuszczalników a skończywszy na importerach siłowników hydraulicznych. Ktoś powie, że za mało kasy im płaciłem. Zgoda, to się zapytam ile można u nich zatopić kasy, żeby choć dobrze precyzowali branżę.

  • Krzysiek

    Gratuluje „inteligentnych: Klientów… Jeżeli ktoś prowadzi firmę i się na tym zna, to na żadne „cycki” się nie złapie. A jak ktoś się łapie na takie rzeczy to i każdą inną pierdołę mu wciśniesz

  • Joanna

    To jest kpina a nie sprzedaż – mamienie nieświadomych klientów z małych firm, którzy nie wiedzą, jak zmierzyć zwrot z inwestycji w internet! Przedstawiciele PKT wciskają Facebook na argument, że „wszyscy to mają” (to jest dopiero korzyść) plus do pozycjonowania wyceniają (faktycznie po okazyjnych cenach) długą listę słów kluczowych – niestety takich, których żaden użytkownik nie wpisuje (np. „dobry stomatolog bydgoszcz bielawy” za jedyne 35 złotych) (o korzyściach tu rozpisywać się nie będę). Zwyczajna taśma nastawiona na sztuki złowione na zasadzie – mamy coś lepszego niż książka. Potem i tak księgowane jest „żeby się zgadzało”. Gra na krótką metę. Niestety znając polski rynek krótkie mety trwają.

    • gosc

      Joanno to ty decydujesz jaką fraze kupujesz chyba nie byłaś aż tak naiwna żeby kupić taką frazę?
      Zawsze można sprawdzić słowa kluczowe na google masz pełno linków i google poda ci je jak na tacy wystarczy tylko chcieć a nie czekac az wszystko zrobi za Ciebie reprezentant PKT.

  • Adrian

    Co za brednie! Oto jak PKT wypełnia lukę…
    Umowy są tak skonstruowane, że nakładają klientom kajdany, a ci, wierzący w słowo pana z zaufanej firmy, kupują w ciemno.

    Słyszałem niedawno skargi pewnej Pani prowadzącej małą kwiaciarnię. Płaci 500 zł miesięcznie, SAMA dostarcza content – codziennie wysyła treść wpisu do zamieszczenia.
    Kilka razy nie mogła przesłać wpisów.
    Nie pojawiało się nic, bądź coś zupełnie oderwanego od charakteru jej działalności. A przecież, w przypadku tak specyficznego biznesu, nie można sobie pozwolić na treści o dupie maryny, jak to bywa na profilach wielkich marek, które dzięki dokręcaniu edge rank, budują zasięg.
    Po trzech miesiącach, profil jej firmy prowadzony przez PKT ma 30 fanów (głównie jej znajomi, rodzina i kilku pracowników PKT, grafikę wyciętą z layoutu jej strony www i żadnych dodatkowych zakładek.

    W skali roku, rzeczona Pani wyda 6 000 PLN netto za usługę, którą de facto sama realizuje.
    Super oszczędność!

  • Tomek

    Przez tą nachalność telemarketerów – to już strach wypełnić jakikolwiek formularz z zapytaniem.

    Ostatnio do brata – zadzwonił koleś z jakiejś tam bazy z ofertami z tekstem – że ma dla niego klienta.
    Developera, który buduje osiedle domków szeregowych w naszym mieście.
    ale jest jeden warunek skontaktuje jak wykupi dostęp do ich bazy firm :)
    za jedyne 600 zł .
    Tylko źle trafił – na miasto 18 tyś mieszkańców – gdzie wszyscy się znają. A budowa osiedla to byłoby wydarzenie porównywalne z wizytą Papieża :)

    A co do lasek z pkt.pl – to jedyny atut ich oferty.
    Kiedyś jak wykupowałem tylko ogłoszenia bo mi się pani podobała.
    Efektu ekonomicznego żadnego.
    Jedynie SPAM na maila

  • Janusz

    1. „PKT zarobilo” czy „PKT wygenerowalo przychod”? W tresci piszesz ze sprzedali uslug za 4 mln wiec tytul wprowadza w blad

    2. Co masz do zarzucenia profilowi pkt na Fb?

    3. Ciekawy jestem jak wyglada w praktyce takie zdalne prowadzenie profilu na Fb – przeciez kluczem jest content. No chyba ze wpisy ograniczaja sie do ogolnych: „Dzisiaj poniedzialek – do pracy!”, „Jutro weekend”, „Weekend”, „Minał weekend” etc…

    4. Zgadzam sie w 100% ze 10k / m-c dla malej firmy do kupa kasy. Ale jezeli rzeczywiscie sprzedali za 4 mln tych uslug to skala nie robi juz takiego wrazenia bo skorzystalo jedynie 400 podmiotow co przy skali dotarcia pkt to chyba zaden wynik.

    • Krzysiek

      10k na rok, nie ma miesiąc…

  • Paweł

    Grzegorz Marczak: Pokaż firmę a znajdę ci aferę ? Sprawdzimy ? Allegro, Facebook, NK, Gazeta.pl, salon24 , Groupon, itd.

    I cóż się stało z moją odpowiedzią?

    • Paweł

      Czytam inne komentarze i już chyba wiem. Strzał w dziesiątkę.

  • Bonzo

    Tak tak sklep z serem i winami koniecznie musi mieć płatną usługę na fejsie!

    Czekam z ogromną radością na powtórkę z CrasDotComu. Tym razem w wykonaniu Social Media.

    • Monika

      Wszystko zależy od pomysłu – sklep z winami – czemu nie? Ale gdy stworzysz elitarny klub degustatorów i potraktujesz walla jako źródło rzetelnych informacji o winie, dobrych praktykach itp. – pomysł ma szansę chwycić i dobrze poprowadzony, przełoży się na zamówienia.

  • Pingback: Wiadomości, ciekawostki ze świata IT z dnia 31 stycznia 2012r. | e-biznes z dwóch perspektyw

  • Monika

    Chciałam zauważyć, że agencje robią z klientami dokładnie to samo w przypadku SM – również żerują na ich nie wiedzy ;) Mam przykład z podwórka. Pewien serwis zatrudnił agencję do prowadzenia profilu na FB. 1500zł netto co miesiąc za: przygotowanie logotypu, za grafiki na walla, za jeden wpis dziennie, za 1 mały konkursik raz na trzy miesiące. Wrzucili widget na serwis. Po roku zebrali 1000 fanów. Zwrot? żaden. Wpisy nie generują komentarzy, czasem śladowe ilości lajków. Wejścia z fb na serwis – znikomy. Ale płacą 1500 miesięcznie i cieszą się, że są na czasie, bo mają walla. Także to domena wielu podmiotów.

  • MDW

    Bonzo: Tak tak sklep z serem i winami koniecznie musi mieć płatną usługę na fejsie!Czekam z ogromną radością na powtórkę z CrasDotComu. Tym razem w wykonaniu Social Media.

    Akurat strona z winami to jeszcze ma sens (patrz WinaBezalkoholowe.pl na Facebooku). Ale fryzjer… faktycznie bez sensu. :)

    • Monika

      Fryzjer bez sensu? heh, niekoniecznie. Wystarczy sprytna aplikacja umożliwiająca laskom przymierzanie fryzur na zasadzie wirtualnej przymierzalni takiej, jaka jest w serwisach modowych + poradniki o tym, jak farbować, upinać i dobierać fryzury w kontekście kształtu twarzy + cery -> zapewniam – znajdzie liczną grupę odbiorczyń ;)

  • kati

    No cóż widzę,że macie strasznie ograniczone myślenie…tak się składa, że pkt.pl ma dużo więcej do zaoferowania swoim klientom niż tylko wymarła książka czy jak to określacie marna wizytówka , tak się składa, że wiele małych firm w małych miejscowościach prezentuje się często właśnie przez serwis pkt.pl.Jak trafiliście na firmę, która za 1500 nieumiejętnie poprowadziła kampanie na fb to przykro mi ale nie należy tego uogólniać i obrzucać innych błotem.
    A tak na marginesie Pani z wielkim cycem dzwoniąca do klienta z drugiego końca polski na pewno robi wrażenie zwłaszcza że klient jej nie widzi no ale cóż okazuje się, że wszyscy wszystko wiedzą…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=596739984 Lukasz Misiukanis

    znam małą – 3 osobową firmę – która wydała u nas 180 000 zł w 2 miesiące, więc chyba abonament od 400 firm z bazy kilku milionów (nie wiem dokładnie, ile wizytówek ma PKT) to nie jest dużo ;)

    asfvasdfa: “zaoferowali małym firmom”
    “Roczna cena za takie usług to kwota ok 10 tysięcy złotych”zatkalomnie
    nie znam zadnej malej firmy ktora tyle by dala, czyli tysiak miesiecznie za jakiegos szablona, przeciez male polskie firmy zatrudniaja za 1500 i jeszcze im drogo.ale z drugiej strony – znam technike PKT, przyjezdza pani z duzym cycem i glupkowaty szef firemki daje 600zl na reklame w pkt bez zastanowienia bo juz ma krew w portkach …powaznie jednak czy moglby sie wypowiedziec jakis szef firmy ktory dal 10tys rocznie za usluge pkt? make my day i sie ujawnij

  • http://mirekpolyniak.wordpress.com/ Mirek Połyniak

    @ Grzegorz Marczak:
    Proponuję bardzo proste rozwiązanie, może PKT poda kilka prowadzonych przez siebie fanpage klientów? Mamy na rynku dobre narzędzia analityczne (np. Fanpage Trender) i będzie można sprawdzić jakość tego SM marketingu :-)

    • John

      Nazywanie tego marketingiem, to spore nadużycie. Ja bym to określił fabryką fan pejdży…

  • pedro

    Przy hurtowym odbiorcy jakość produktu jest mniej ważna, tak więc starta pkt do dużych graczy możliwy wydaje się tylko przez powiązanie się z jakimś domem mediowym, albo zatrudnieniu człowieka ‘z branzy’, który będzie wiedział jak wygrywać przetargi.

    Pomysł świetny, na efekcie skali można generować góry pieniędzy, a ‘wiązanie rąk’ kontrahentom to stary myk, stosowany przez wiele różnych firm żerujących na niewiedzy swoich klientów, takie akcje mają krótkie nogi, bo szum w necie dociera w różne miejsca. Nie wiem jak faktycznie wyglądają umowy z pkt, ale odnosze się do tego co wyżej napisane.

    IMHO 10k rocznie za taką usługe, to bardzo duża cena dla micro firmy.

  • Łukasz

    Pkt.pl robi masówkę i nie tylko za 10 tyś. również za 400 zł miesięcznie. Dzięki armii handlowców, którzy jeśli sprzedadzą na spotkaniu lub telefonicznie prowadzenie strony na FB, to najczęściej sami potem dodają wpisy. Tylko większymi klientami zajmują się specjaliści.
    Chociaż trzeba przyznać, że PKT zrobiło dobry krok, bo coraz więcej osób już wie, że wpisy i wizytówki firm na ich stronie nie ma większego sensu.

  • John

    Że rynek jest spory to było wiadomo, że PKT się musi przebranżowić – również (książka drukowana się kończy), że pójdą w SM – pewne, tak jak wcześniej weszli w SEM/SEO. 4 mln w pół roku – wynik niezły, ale trzeba pamiętać, że PKT to circa about 500 handlowców, więc przy koszcie produktu na poziomie 10 k zł, wychodzi, że nie sprzedali nawet 1 na głowę. Mają potencjał i pewnie w tym roku ten wynik będzie dużo lepszy. Dla firm zajmujących się SM to niestety zła informacja – raz, że zeżrą spory kawałek tortu, dwa, że jak zwykle zrażą do siebie i produktu Klientów, bo tak to już jest, przy tej skali biznesu i w tej branży, że najpierw robi się plan sprzedaży i liczy pieniądze, a dopiero później myśli nad wykonaniem i produkcją.

    • Luca Toni

      Pierwsza firma, która przyszła mi na myśl w kontekście Twojego wpisu to…Groupon. Desant ich modelu biznesowego, zagarnięcie rynku zakupów grupowych, zbudowanie pozycji lidera, zepsucie rynku, brak edukacji, zrażenie do siebie klientów, itp. No ale my tutaj o SM.

  • Pingback: Blog NetCenter Solution · Prasówka 31.01.2012

  • koral

    Jestem jednym z tych przedsiębiorców, którzy mieli wątpliwy zaszczyt odebrać telefon od Pani z pkt.
    A trafiła niezwykle źle bo na fb siedzę od 2008 roku co prawda nie aktywnie ale jednak.
    Ale jak w takich przypadkach udaje przygłupa niech kobita nawija zobaczymy czym się wykaże co mi będzie wciskać.

    Na pierwszy ogień poszło ze muszę u nich wykupić usługę bo za chwile FP mojej stronki zostanie skasowany ze względu na brak ruchy/ działan i tam takie – ja się dziwie jak to skasowany?
    No tak to, ale proszę się nie martwić my się wszystkim zajmiemy.
    Ja uparty, (oczywiście do dziś FP stronki działa pomimo dalszego braku aktywności)

    Następnie, mówi ze mam bardzo brzydki FP ze wstyd ze cos takiego pokazuje. A ja na to że się z nią zgadzam że nasz FP jest niezwykłe badziewny.
    Ja nadal uparty,

    Po trzecie weszła na typowe dla handlowca – „No co Pan, nie stać Pana na 600 zł miesięcznie”
    Na szczęście jestem odporny i mowie ze u mnie myszy głodują.

    600+ VAT za miesiąc jakiś tam miesiąc próbny 1-2 wpisy dziennie.
    Ja się pytam o skuteczność a oni mi jak klasyk kabaretu – „Będzie Pan zadowolony!”

    Ja szybko liczę 7.200,00 + VAT= ?”:@#!@ to mi wychodzi 44.280 wejść dzięki adwords (zboczenie zawodowe wszystkie wydatki reklamowe przeliczam na adwords)
    Ktoś powie że nie można tego tak liczyć – a ja odpowiem, można, a nawet trzeba. (ale to dłuższy wywód)

    Na końcu się „ujawniłem” i powiedziałem co myślę o ich produkcie.
    Ogólnie rozmowa trwała 2 godziny ich cennego czasu. Przez ten czas mogli namówić kogoś innego.

    A co do wyników osiągniętych do tej pory to należy pogratulować niezwykle skutecznych handlowców.

  • Adrian

    Tylko co po tym? Fryzjer ma zarobić na tym, że klient przyjdzie i zapłaci za usługę.

    Monika: Fryzjer bez sensu? heh, niekoniecznie. Wystarczy sprytna aplikacja umożliwiająca laskom przymierzanie fryzur na zasadzie wirtualnej przymierzalni takiej, jaka jest w serwisach modowych + poradniki o tym, jak farbować, upinać i dobierać fryzury w kontekście kształtu twarzy + cery -> zapewniam – znajdzie liczną grupę odbiorczyń ;)

    • Monika

      Serwisy społecznościowe i całe to social media to wyłącznie narzędzie, nowoczesne narzędzie dotarcia do klienta. Samo w sobie nie gwarantuje zysku. Ale dobrze wykorzystane i prowadzone – daje wiele korzyści. Jeśli profil nie ogranicza się do jednego czy dwóch postów dziennie, tylko prowadzący nawiązuje relacje ze swoimi fanami (klientami), daje się poznać, a klientki mu zaufają i potraktują jak profesjonalistę, który zna się na rzeczy – one przyjdą i skorzystają z usługi. Ale na taki zwrot trzeba poczekać i sobie zapracować. Takiej relacji z klientem nie nawiążą agencje, bo im zależy na szybkim i łatwym zysku w krótkim czasie. A dla klienta zwrot z SM jest długoterminowy. No i nikt nie mówi o jeszcze jednej kwestii – co z profilem, gdy kontrakt z agencją dobiega końca? Ja, współpracując z klientami, przede wszystkim ich szkole, po to, by stopniowo przejmowali opiekę nad swoją społecznością i należycie dbali o relacje z nimi. Zależy mi na zdrowym, dobrym rynku i uważam, że pracownicy firmy najlepiej zadbają o jej (a przy tym ich własne) interesy.

  • Janusz

    Lukasz Misiukanis: znam małą – 3 osobową firmę – która wydała u nas 180 000 zł w 2 miesiące, więc chyba abonament od 400 firm z bazy kilku milionów (nie wiem dokładnie, ile wizytówek ma PKT) to nie jest dużo ;)

    A mozna wiedziec co dostali za te 180 000 zł – wydaje sie całkiem duzo jak na FB na 2 m-ce, ewentualnie jaka to branza i czy ktos liczyl ROI?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=596739984 Lukasz Misiukanis

    Dostali 170 000 rejestracji w serwisie e-commerce i 185 000 fanów. Dzięki temu serwis zlotewyprzedaze.pl stał się 2 co do zasięgu serwisem wyprzedazowym w Polsce. Koszt pozyskania rejestracji był kilkukrotnie niższy niż w adwordsach.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=603859903 Mateusz Krogulec

    A tutaj case study kampanii dla złotewyprzedaże.pl z wrześniowego wydania BRIEF :) http://www.facebook.com/photo.php?fbid=250980501611584&set=a.250980434944924.58532.160987550610880&type=3&theater

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001294348727 Ramon Rembelski

      Ten zasięg kampanii to trochę wróżenie z fusów (ciężko określić, co kto zobaczył na swoim wallu), ale poza tym fajna sprawa, gratulacje. Potwierdzająca w dodatku krytyczne uwagi w tych komentarzach – zlotewyprzedarze.pl to przecież specyficzny serwis o potencjalnie dużym zasięgu. W przypadku takich usług marketing na FB faktycznie może mieć znaczenie, nawet pierwszorzędne. I historie sukcesu powinno się nagłaśniać, żeby firmy miały świadomość, do czego jest SM marketing (bo nie do reklamowania lokalnych firm).

  • Janusz

    Lukasz Misiukanis: Dostali 170 000 rejestracjiw serwisie e-commerce i 185 000 fanów.Dzięki temu serwis zlotewyprzedaze.pl stał się 2 co do zasięgu serwisem wyprzedazowym w Polsce. Koszt pozyskania rejestracji był kilkukrotnie niższy niżw adwordsach.

    Nie wiem czy taki biznes dobrze oddaje klimat MSP do ktorego trafia pkt. Caly czas odpowiadacie za ten profil?

    • Edwin Z.

      Janusz,

      Oczywiście nie jest to w chwili obecnej target pkt.pl ale dla przykładu prezentuję jedną z realizacji dla lokalnego biznesu.

      https://www.facebook.com/energym.krakow

      Janusz:
      Nie wiem czy taki biznes dobrze oddaje klimat MSP do ktorego trafia pkt. Caly czas odpowiadacie za ten profil?

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=596739984 Lukasz Misiukanis

      Obslugiwalismy profil w ramach 2-miesięcznej kampanii. Klient samodzielnie robi komunikację.

      Janusz:
      Nie wiem czy taki biznes dobrze oddaje klimat MSP do ktorego trafia pkt. Caly czas odpowiadacie za ten profil?

      Janusz:
      Nie wiem czy taki biznes dobrze oddaje klimat MSP do ktorego trafia pkt. Caly czas odpowiadacie za ten profil?

  • Janusz

    Edwin Z.: Janusz,Oczywiście nie jest to w chwili obecnej target pkt.pl ale dla przykładu prezentuję jedną z realizacji dla lokalnego biznesu.https://www.facebook.com/energym.krakow

    Moze niech wypowiedza sie specjalisci ale to chyba nie wyglada na jakas „absolutna niedorobe”? Panowie z Socializera – 1 000 złotych miesiecznie to duzo czy malo za obsluge czegos takiego?

    • John

      Za takie coś mój freelancer bierze 200 zł…Problem nie leży w tym ile to jest warte, ale co Klient z tego ma (w sumie na jedno wychodzi: jest warte tyle, ile z tego ma). Lokalne sklepy, niszowe branże, choćby skały srały, nie wyjdą na tym biznesie nawet na ZERO. Niestety w Polsce nie ma wyedukowanej Klienteli, a PKT rżnie leszczy aż miło. 1 k za wpisy na FB (zakładając, że dla podanego przykładu, wrzuca je PKT, a nie sam Klient) to kpina – co komu po tych wpisach, skoro ogląda je tylko właściciel fan pejdża, bo te 1,5 k fanów, to ja kupię na allegro za 50 zł i myślę, że jakość będzie podobna…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=596739984 Lukasz Misiukanis

    Trudno mi powiedzieć czy dużo czy mało, nie znam zapytania ofertowego, sposobu obsługi itp. Jezeli model biznesowy przy takich cenach zapewnia rentownosc, to czego chcieć wiecej? A z punktu widzenia agencji, którą Pan reprezentuje, to dużo czy mało? Na tym etapie dostępu do szczegółów, zarówno ja, jak i Pan mielibyśmy problem z odpowiedzią.

    • Janusz

      @Lukasz: ciezko mi sie odniesc do pytania bo nie reprezentuje zadnej agnecji.

  • Majkel

    John: Za takie coś mój freelancer bierze 200 zł…Problem nie leży w tym ile to jest warte, ale co Klient z tego ma (w sumie na jedno wychodzi: jest warte tyle, ile z tego ma). Lokalne sklepy, niszowe branże, choćby skały srały, nie wyjdą na tym biznesie nawet na ZERO. Niestety w Polsce nie ma wyedukowanej Klienteli, a PKT rżnie leszczy aż miło. 1 k za wpisy na FB (zakładając, że dla podanego przykładu, wrzuca je PKT, a nie sam Klient) to kpina – co komu po tych wpisach, skoro ogląda je tylko właściciel fan pejdża, bo te 1,5 k fanów, to ja kupię na allegro za 50 zł i myślę, że jakość będzie podobna…

    Nie rozśmieszaj mnie – jako freelancer jestem w stanie wyklepać portal taki jak chociażby tytułowe http://www.pkt.pl za 5000-10 000 zł – ale K2 Internet, os3 czy Artegence – wezmą za to 500 000 zł . Nie wyskakuj więc tutaj z freelancerami przy porównywaniu, bo to nie jest miarodajne. Ogólnie śmieszą mnie takie wpisy, małych leszczy co myślą że gadaniem i obsmarowywaniem coś wskurają – bo póki będzie chłonny rynek – firmy które mają możliwości będą zarabiały, a płotki jak Ty będą zawsze będą płakać :) Czy wszyscy sprzedając adwordsy, social, czy SEO – nastawiacie się 100% na dobro klienta? no tak – wypozycjonowaliśmy Pana na słowo w umowie „blaty kuchenne granitowe czarne kraków” – buli Pan 1000 miesięcznie ;) – wszyscy chcemy zarabiać, a to że PKT.PL akurat na tym zarabia – CHWAŁA, na pewno lepszy jest taki social niż wizytówka . ja też robię fan page klientom i nie jest mi to w smak, no ale trudno, mam jaja i nie będę płakał jak mi cycata Pani konsultantka klienta ukradnie – życie…rynek

  • Dsfsdfs

    PKT nie zarobiło 4 milionów lecz wyłudziło (podstępęm i oszukańczymi praktykami) – wytarczy poczytać co się dzieje na forach!

    • Jacek

      na facebooku działa storna Oszukani przez pkt.pl , w pełni się zgadzam z ta opinią, a strony na facebooku są prowadzone bardzo nie profesjonalnie, zwłaszcza że pkt.pl pcha się wszędzie umieszczając na stronie klientów siebie w ulubionych ,
      a lubiącymi są pracownicy pkt.pl . Z daleka od tej złodziejskiej firmy

  • Adam202

    Nie sposób się z nimi skontaktować aby skorygować wpis firmy. Fax ani formularz kontaktu na stronie nie działa. Śmierdzi oszustwem na kilometr. W tej sytuacji baza firm w pkt.pl to baza frajerów którzy dali się nabrać.

  • Barbarakrzak27

    No faktycznie sam specjalista Z TEJ FIRMY SIĘ WYPOWIADAŁ , zastanawia mnie jedna rzecz mam sprawę spadkową na 300 tys euro , myślicie że będę adwokata szukał na facebooku napewno nie , szukam stolarza facebook odpada , sm sa ok dla dużych firm jak producenci aut itp. a nie dla małych firm , ostatnio byłem na fanpagu wykonanym przez pkt 154 osoby kliknely lubie to ( firma zajmuje sie produkcją kabli dla jednej z firm komputerowych )  osoby które kliknęły lubie to to dzieci w wieku 13-17 lat , napewno korzystaja z usług tej firmy hehehhe , no i od razu obok dzieci dorośli o tym samym nazwisku (wniosek nasuwa się sam ) , no i najwazniejsza sprawa wszyscy na bieżaco sa magazynowani (dane) i każdy ma do nich dostęp chce komuś nawrzucać idz na fejsa , a do tego ta firma robi fp za koszta , w których inne firmy wykonały by o wiele wiele więcej

  • Jaro7

    Ostrzegam!!!! nie zawierajcie żadnych umów z tą pseudo firmą!!! co więcej, jeżeli zadzwoni ktoś do was z p.k.t to nie wdawajcie się z nimi w żadną  rozmowę bo w przeciwnym razie dostaniecie fakturę  do zapłaty!!! to jest banda oszustów!!! dzwonią do ludzi obiecują złote góry, na koniec informują że rozmowa była nagrywana i umowa jest zawarta!!! mnie w ten sposób oszukali!!! sprawę oddałem swojemu prawnikowi,skonczy się w prokuraturze.

  • Michał

    PKT.pl -  totalny brak profesjonalizmu, dziecinne prowadzenie strony.
    Kto chce zniszczyć wizerunek swojej firmy niech reklamuję się w Pkt.pl