Serwis adage.com dotarł do bardzo ciekawego dokumentu pokazującej na kim Google zarobiło najwięcej jeśli chodzi o sprzedaż reklamy w wyszukiwarce. Na czele mamy więc znane marki takie jak AT&T które wydało ponad 8 milionów dolarów (głównie wsparcie reklamowe nowego iPhone 4) czy Amazon który kupił reklam za blisko 6 milionów.
Uwagę wszystkich zwraca natomiast koncert BP, który wydał ponad 3,5 miliona dolarów na reklamy ratujące wizerunek firmy. Jest to olbrzymi skok jeśli chodzi o zakupu reklamy w Google bo w okresie przed “katastrofą” wydawali zaledwie 57 tysięcy.
W Google reklamę muszą kupować także bezpośredni konkurenci tej firmy (i to jest piękne). Apple dla przykładu w czerwcu wydało nieco poniżej milion dolarów na reklamę w wyszukiwarce, łącząc to jednak z wydatkami AT&T promującym produkt Apple robi nam się całkiem okrągła kwota.

Dokument zdobyty przez Adage.com (nie oficjalny i nie komentowany przez samo Google) pokazuje też rozkład reklamodawców pod względem sumy wydawanych pieniędzy. W czerwcu : 47 reklamodawców wydało ponad 1 milion dolarów w czerwcu; 71 wydało pomiędzy 500 i 1 mln USD i 357 którzy wydali pomiędzy 100 a 500 tysięcy dolarów. I warto przypomnieć, że są to jedynie duże firmy a jak wiemy Google żyje też bardzo dobrze z tak zwanego długiego ogona. W samym czerwcu 1356 firm wydało pomiędzy 10 a 100 tysięcy dolarów na reklamę w wyszukiwarce.
Jeśli jesteście zainteresowani szczegółami znaleziska adage.com polecam ich artykuł na ten temat.







Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Ciekawe jak wyglądałoby takie zestawienie dla polskiego rynku AdSense. W sierpniu można było odczuć lekki wzrost ceny za klik u reklamodawców związanych z finansami (głównie firmy pośredniczące podbiły stawki).
Skoro tyle wszyscy wydali na reklamy, to powinien być wzrost w kilku polskich “niszach”, choć mogę się mylić.
Wzrost wydatków na AdWords cieszy wydawców AdSense – w tym mnie :) A co do BP – czyżby wyrosła czasowa nisza do zagospodarowania?
[OT] Link z RSSa nie działa do tego art.
reklamy ,czy ktoś ich szuka
Ciekawy trend, który z pewnością przepłynie ocean do Polski. Jednocześnie ciekawy case BP, który pokazuje wykorzystanie GAdwords w obszarze kampanii kryzysowych. W USA jednak dość krytycznie analitycy oceniają działania BP (co potwierdzono, w mojej ocenie, zwolnieniem prezesa) sądząc, że były zbyt późne. Zbyt długo istniała cisza pomiędzy wyciekiem ropy a reakcją zarządu. Jednak case pokazany tutaj jest dowodem na rodzenie się czegoś ciekawego – PR kryzysowy w Google AdWords.