20

Na dziś AI jest na poziomie psa i to tylko niektóre elementy

Jednym z tematów wiodących podczas mojej wizyty w Redmond w Microsoft była oczywiście sztuczna inteligencja. Hasło, które zdominowało rok 2017, jeśli chodzi o branżę technologiczną.

Microsoft podobnie jak inne duże firmy technologiczne również podąża tym trendem skupiając się w projektach badawczych i rozwojowych nad portfolio usług z zakresu AI. Robią to jednak moim zdaniem z zimną głową rozumiejąc, gdzie dziś jesteśmy jeśli chodzi o sztuczną inteligencję i dokąd zmierzamy

# Źle rozumiane AI

Bardzo często interpretujemy nowe trendy przez własne doświadczenia. A ponieważ w tym przypadku ich nie mam, to do głosu dochodzą legendy i mity. Jednym z nich jest zagrożenie związane z rozwojem sztucznej inteligencji lub też rozumienie AI jako naprawdę oddzielnego, niezależnie myślącego i rozwijającego się bytu. Tymczasem prawda jak zwykle jest dużo bardziej przyziemna – to, co dziś określamy mianem AI, to rozwiązania mające elementy samodzielności, ale absolutnie niesamodzielne, nie potrafiące myśleć czy interpretować faktów. Technologie pozwalają dziś na tworzenie rozwiązań uczących się, bazujących na doświadczeniu, możliwości analizy dużych ilości danych itp. To jednak nadal są szczątkowe części, które dopiero po połączeniu w całość mogą dać namiastkę prawdziwej sztucznej inteligencji.

Podczas bardzo ciekawej sesji z Rico Malvarem (szef naukowców i inżynierów w Microsoft Research) opowiadając o tym, co robią w MS, jeśli chodzi o sztuczną inteligencję wypowiedział się też bardzo ciekawie na temat tego, na jakim poziomie rozwoju AI dziś jesteśmy.

Jeden z uczestników zapytał jak blisko jesteśmy do momentu, w którym komputer będzie posiadał ludzką inteligencję. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że mówi się iż w niektórych rozwiązaniach AI jesteśmy blisko poziomu inteligencji psa, ale w innych niestety nadal bardzo daleko (od psa). Osiągnięcie sztucznej inteligencji na poziomie człowieka jest jeszcze naprawdę bardzo daleko.

W chwili obecnej naukowcy i inżynierowie mierzą się z zupełnie nowymi rodzajami danych, jakie systemy i komputery muszą przeważać i interpretować. Ludzki mózg robi to w sposób naturalny i potrafi z takich danych wyciągnąć sens, obecne rozwiązania AI jeszcze tego nie potrafią.

# Celem AI jest wsparcie ludzi

Celem na dziś dla takich firm jak Microsoft nie jest jednak budowa sztucznej inteligencji jako niezależnego bytu, ale rozwiązań opartych na AI wspierających ludzi i ich prace. I to stwierdzenie moim zdaniem wydaje się być sensowne również biznesowo. Usługi i rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji potrafią już dziś zmienić sposób funkcjonowania wielu branż, wielu zawodów i profesji. Wraz z rozwojem AI będzie jednak rosło zapotrzebowanie w innych dziedzinach życia. Obecnie nasza praca skupia się w dużej mierze na wytwarzaniu i produkowaniu w przyszłości natomiast będziemy tworzyć zawody oparte na pracy z danymi i informacjami.

# Gdyby jednak AI było zagrożeniem

Mimo to, że AI ma być wsparciem dla ludzi, to nadal wiele zagadnień wymaga standaryzacji i wspólnego podejścia do pojawiających się nowych, do tej pory nieznanych technologiom wyzwań. Są to zarówno zagadnienia moralne jak i technologiczne. Warto też kontrolować przemiany, jakie za sprawą AI zajdą w społeczeństwie i zachowaniach społecznych. Dziś trudno o nich jeszcze rzeczowo rozmawiać, ale chociażby problem zastępowania maszynami ludzi na liniach produkcyjnych daje nam przedsmak tego, z czym możemy mieć do czynienia, kiedy to „inteligentne” maszyny wejdą do innych branż i zawodów.

Partnership for AI, to inicjatywa największych firm technologicznych na świecie, czyli min. Microsoftu, Apple, Amazona, Google, Facebooka, IBM. Nie przypominam sobie, aby przy pojawieniu się czy początkowym rozwoju jakiejkolwiek innej technologii powstało tego typu „porozumienie”. Rozwój sztucznej inteligencji spowodował jednak, że giganci technologiczni widzą olbrzymie szanse, ale też i zagrożenia chcą współpracować, aby wypracować wspólne standardy. Oczywiście możemy nie wierzyć w to, że duże korporacje robią coś tylko dla dobra społeczeństwa. Tak naprawdę jednak tego typu porozumienia czy stowarzyszenia mają też cel samokontroli nad rozwojem nowej technologii.

Jakie są główne zadania czy też cele Partnership for AI? Przede wszystkim budowa standardów, Microsoft podkreśla również, iż ważna jest edukacja i transparentność budowanych rozwiązań. Dlatego celem Partnership for AI jest też zbudowanie platformy komunikacyjnej dla różnego rodzaju branż i zawodów po to, aby przedstawiać zagadnienia, problemy i rozwiązania związane z rozwojem tej technologii i żeby wspólnie nad nimi pracować.

# AI dla każdego

Microsoft podczas swoich sesji mówił bardzo dużo o demokratyzacji technologii związanej z AI. Ich celem jest, aby każda firma miała dostęp do wypracowanych przez nich rozwiązań i mogła korzystać z siły obliczeniowej jaką oferują w Azure. Demokratyzacja ta ma oczywiście też sens komercyjny, ale jest też oczywiście korzyścią dla klientów, którzy nie muszą sami budować od nowa rozwiązań dla rozpoznawania mowy, przetwarzania obrazów, semantycznego wyszukiwania rozumienia języka naturalnego itp. Te wszystkie technologie już dziś MS oferuje w swojej paczce usług Cognitive Service. Proponuję pobawić się dla przykładu rozwiązaniem captionbot.ai, które rozpoznaje, co jest na obrazku i generuje opis obrazka. Jest to technologia, która jest min. wdrożona w Office, gdzie wgrywając obrazek możemy automatycznie wygenerować jego opis. Rozwiązanie nie jest idealne, ale tak jak wszystko, co bazuje na machine learning, uczy się na swoich pomyłkach.

  • mleczaj wełnianka

    pies? nie najgorzej. Jeszcze nie tak dawno porównywano SI co najwyżej do mrówki…

  • Mailosz

    Raczej kota.

    Nie aportuje…

  • łukasz Jedryszczyk

    Pies również może być groźnym i kogoś zagryźć 😀

  • Ed

    Pies w przeciwieństwie do AI ma świadomość. Nie ma co porównywać.

    • Dlatego zaznaczyłem, że tylko niektóre elementy

    • mleczaj wełnianka

      ta? a skąd to wiesz?
      Puki co jedynymi stworzeniami które przechodzą test lustra są naczelne, krukowate, słonie i niektóre morskie ssaki (delfiny orki).
      Innego sposobu na zbadanie czy stworzenie ma samoświadomość puki co nie ma.

    • ofca

      Za to jest sposob, by zbadac czy ktos uwazal na lekcjach polskiego:

      https://sjp.pl/póki

    • mleczaj wełnianka

      nawet nie wiesz jaki jesteś nudny…

    • kim

      badano swiadomosc psa za pomoca wechu i przeszedł test
      Pies po prostu nie mysli za bardzo obrazem.

      Trzeba badac odpowiednim testem a nie jakimis wybiorczymi. To jak badac rybę czy potrafi chodzic na lądzie.
      Wzrokowców można testować lustrem.

    • mleczaj wełnianka

      czyli jak? ze rozpoznał swój zapach? Tyle ze to raczej oczywiste u wszelkich stworzeń znaczących swoje terytorium ze są w stanie odróżnić swój zapach od obcego. Inaczej takie zachowania nie miały by sensu…

    • Igor Żukowski

      a czy świadomość „własnego terytorium” można wyabstrahować od świadomości „własnego ja”? pytam poważnie i bez uszczypliwości. moim zdaniem nie bardzo, ale to cały czas „ludzki konstrukt logiczny”.

    • mleczaj wełnianka

      Zasadniczo ciężko nawet zdefiniować świadomość. Ale idąc takim tokiem rozumowania nawet Mrówka broniąca mrowiska by ją miała – a w takim wypadku łatwo dojść że byle autonomiczny automat „broniący terytorium” także.
      I to wcale nie są proste sprawy. Test lustra wybitnie świadczy i tym jak prymitywne metody stosujemy by zrozumieć inne gatunki…

    • whomanista

      Niewidomy człowiek nie przejdzie testu lustra.

    • mleczaj wełnianka

      Świadczy to tylko o ułomności metodologii. Ale nie ma innej metody

    • Ed

      A skąd wiesz, że ty sam masz świadomość, idąc takim tropem rozumowania? Test lustra to tylko twoja interpretacja.

    • mleczaj wełnianka

      Nie moja tylko „nasza”.

  • doogopis

    Pies jest całkiem inteligentny,potrafią zrozumieć wiele rzeczy. Takie dzisiejsze co nazywają ai to moźe jakieś programy co sie uczą. Żadna maszyna nie jest w stanie zasymulować co sie dzieje w pisim mózgu w ciągu sekundy. Takie ai może se pomażyć o takich osiągach. Zresztą jakie ai,gdzie fotka tego urządzenia?

    • qwerty

      Fotkę AI sobie narysuj sam, albo poszukaj wśród memów. A potem pokaż nam ją jako największa prawda.

  • Igor Żukowski

    nie zmienia to w najmniejszym nawet stopniu faktu, że do moich kotów mogę mówić po polsku. jak już nauczą się gasić światło, kiedy ja już leżę w wyrzę, to mogę głośno powiedzieć, że zwisa mi to całe AI.

  • whomanista

    Gdy Einstein opublikował Teorię Względności pewien dziennikarz zapytał go
    ,, Jak bardzo według pana poznaliśmy tajemnice wszechświata?”
    Einstein odpowiedział ,, Przyrównałbym to do sytuacji, gdy człowiek wszedł na dach swego domu, aby się lepiej przyjrzeć księżycowi”