15

Na Allegro sprzedaje się 50 sztuk Kindle dziennie – specjalny raport Antyweb

Antyweb razem z Manubia.pl przygotował kolejny raport dotyczący sprzedaży czytników Kindle na Allegro w Q1 2012. Oczywiście Allegro i wyniki sprzedaży tej rodziny urządzeń nie pokazują nam całego obrazu (Kindle można kupić w innych miejscach łącznie z zamówieniem bezpośrednio z Amazona) to jednak spokojnie można na ich podstawie analizować trendy. Cały raport znajdziecie na samym dole tego wpisu (odnośnik) ja natomiast krótko przedstawię poniżej najciekawsze wnioski. […]

Antyweb razem z Manubia.pl przygotował kolejny raport dotyczący sprzedaży czytników Kindle na Allegro w Q1 2012. Oczywiście Allegro i wyniki sprzedaży tej rodziny urządzeń nie pokazują nam całego obrazu (Kindle można kupić w innych miejscach łącznie z zamówieniem bezpośrednio z Amazona) to jednak spokojnie można na ich podstawie analizować trendy. Cały raport znajdziecie na samym dole tego wpisu (odnośnik) ja natomiast krótko przedstawię poniżej najciekawsze wnioski.

Obroty

Na początek więc informacja o łącznym obrocie jaki w Q1 2012 wygenerowali na Allegro sprzedawcy Kindle. W pierwszym kwartale wynosił on 2 326 745 PLN. Przy czym dominujący udział w tej kwocie miała sprzedaż modeli Classic, Kindle Touch oraz Kindle 3 z klawiaturą (model 3G). Sprzedaż modelu Classic to blisko połowa wartości całego obrotu – dokładnie 1 056 077 PLN.

Sprzedaż

Jak więc wyglądała sprzedaż Kindle z podziałem na poszczególne modele? W sumie sprzedało się w badanym okresie 4574 sztuk urządzeń z rodziny Kindle. Na pierwszym miejscu, co już wiadomo uplasował się Classic z wynikiem 2459 sprzedanych sztuk. Drugie miejsce zajął Kindle Touch osiągając sprzedaż na poziomie 1379 sztuk. Na trzecim miejscu mamy natomiast starszy model, który ma jedną przewagę nad swoimi nowszymi odpowiednikami czyli fizyczną klawiaturę oraz 3G działające praktycznie na całym świecie i bez ograniczeń. W nowszych modelach 3G jest już z tego co pamiętam ograniczone jedynie do możliwości pobrania książki z Amazon. Można więc przypuszczać, że z tego powodu oraz różnicy w cenie model Kindle Touch 3G sprzedaje się tak słabo (106 sztuk).

Warto też zwrócić uwagę na sprzedaż Kindle Fire, a właściwie jej brak. Polacy jak widać zapoznali się wcześniej z specyfiką tego urządzenia, które w naszym kraju jest praktycznie bezużyteczne bo pozbawione usług jakie oferuje Amazon.

Porównując ostatni kwartał zeszłego roku do wyników Q1 2012 widać, że w styczniu i lutym nastąpiły spadki w sprzedaży. Jest to dość naturalny trend w poświątecznym okresie. Natomiast ostatnie 3 tygodnie badanego okresu wskazują, że sprzedaż powoli zaczyna rosnąć. Średnio dziennie w pierwszym kwartale sprzedawało się 50 sztuk urządzeń z rodziny Kindle dziennie. Wzrosła też w badanym okresie sprzedaż używanych Kindle – nie jest to jednak na tyle duży skok (5% używanych do 95%) nowych aby świadczył o czymkolwiek innym niż wyprzedaż świątecznych prezentów :) Wśród 251 odsprzedanych w pierwszym kwartale sztuk najpopularniejszy był Kindle Touch, którego osobiście bym chyba nie kupił właśnie ze względu na dotykowy ekran.

Nasz raport pokazuje też, że sprzedawcy na Allegro niezbyt chcą się chwalić w tytułach aukcji czy sprzedawany Kindle jest w wersji z reklamami. Ma to wpływ na cenę ale również na komfort korzystanie, bo o ile w US można przy okazji załapać się dzięki reklamom na ciekawe promocje książek o tyle w Polsce mamy tylko czysto reklamy. Przy zakupie urządzenia polecam więc dokładnie przeczytać jego opis

Po resztę informacji zapraszam do raportu. Moim skromnym zdaniem mimo iż wyniki sprzedaży przez Allegro nie pokazują jeszcze wielkiego bumu na ebooki, to jednak jest to trend którego w dłuższej perspektywie nie da się ignorować. Zakładam, że sprzedaż ebooków będzie w naszym kraju dynamicznie rosnąć. Nie tylko ze względu na lepsze ceny (z czym dziś jest jeszcze różnie) ale również ze względu na wygodną dystrybucje i możliwość szybkiego dotarcie do czytelnika.

  1. Michał Mojek napisał(a):

    Interpretacja wyników trochę zbyt daleko idąca. Trzeba by porówna sprzedaż z dostępnością, Touch 3g wysyłany jest do Polski od wczoraj. Fire’a nie mozna kupić do tej pory. Na allegro większość sprzedawców zamawia normalnie przez strone amazona.

    1. Konrad Latkowski napisał(a):

      Pozwolę sobie nie zgodzić się z ostatnim zdaniem. Analizując sprzedaż patrzyliśmy też po dostępności i w przynajmniej 60% przypadków była to opcja 1-2. Bardzo silnie podkreślane jest zresztą przez wielu, że „wysyłka z polski”.

      Oczywiście – pisanie sobie, a życie sobie. Ale chce wierzyć, że aż tylu sprzedawców nie „ściemnia” :)

  2. j. napisał(a):

    Mnie osobiście ciekawi, czemu sprzedaż Classic jest większa niż Touch. Tym bardziej, że jeśli przeglądać fora i komentarze dot. e-czytników, to dotyk ma ogromną rzeszę fanów. 

    Albo więc decydująca tu jest cena (różnica kwotowa niby niewielka, ale procentowa zauważalna). Albo jednak większość ludzi chce sobie takie urządzenie kupić do czytania książek i nie traktuje interfejsu dotykowego jako specjalnej zalety. Szczególnie, że w przypadku Kindle posiadanie dotykowego ekranu oznacza okastrowanie urządzenia z fizycznych przycisków zmiany stron. A te są moim zdaniem dużo bardziej przydatne dla kogoś, kto chce korzystać przede wszystkim z podstawowej funkcji tego urządzenia.  

    1. Konrad Latkowski napisał(a):

      Według mnie nie tyle cena, co jednak wypaćkany ekran. Do mnie by to nie przemówiło. Może do innych też nie przemawia.

    2. Marcin Malinowski napisał(a):

      Piszesz o wypaćkanym ekranie na podstawie własnych doświadczeń, czy tylko powtarzasz opinie innych? Od dwóch różnych właścicieli Toucha wiem, że to brudzenie się ekranu jest sporą przesadą i śladów palców prawie w ogóle nie widać na ekranie.

      Według mnie to jednak cena bardziej decyduje.

    3. Rafał Kudliński napisał(a):

      Jedna firma już zrobiła kampanię reklamową na słowie „prawie”. Nie jest istotne czy są prawie niewidoczne czy są widoczne, a to że są. Ślady palców sa irytujące niezależnie czy widać je wyraźnie czy tylko ledwo co. 

    4. Marcin Malinowski napisał(a):

      Nie. Jeśli śladów palców praktycznie w ogóle nie widać – a w zasadzie to można przerzucać strony nie dotykając ekranu, jeśli ktoś się sprawnie posługuje tym Kindlem – to nie jest to irytujące.

    5. Rafał Kudliński napisał(a):

      Myślę, że to raczej kwestia osoby. Mi przeszkadzają plamy na niedotykowym ekranie. I pojęcia nie mam skąd się wzięły albo kto mi miział monitor. Widoczne są tylko po wyłączeniu monitora lub przy ciemnym obrazie. Co wyczyszcze to „za chwilę” znowy są.

    6. Gru napisał(a):

      Bzdury z tym wypackanym ekranem, wacpan piszesz. Uzywam Touch-a i nie widac sladow. Chyba ze jest sie pedantem i oglada ekran pod swiatlo trzymajac 4 cm od oka, badz swiacac latarka w ciemnym pokoju. To wtedy tak- zobaczysz slady palcow

    7. Kzalanowski napisał(a):

      Witam, czy wszystkie modele mają przeglądarkę www

    8. j. napisał(a):

      Z tego co wiem to tak. 
      Ale ta przeglądarka jest dysfunkcyjna. Kiedy miałem do wyboru obejrzeć net na mojej nokii E-51 (chyba ze 2 cale ekranu) albo na Kindle, wybierałem Nokię. 

  3. biznnesman napisał(a):

    ja zamiast allegro i pseudo-sprzedawczyków, zarabiam kasę na stronie http://www.facecrap.pl