MySpace – ruina generująca 165 milionów straty, tracąca użytkowników z miesiąca na miesiąc, a jeszcze w 2007 wyceniany na 2,7 miliarda dolarów – skojarzenie z obecnie nadmuchiwanymi wycenami serwisów wskazane. W kwietniu bieżącego roku MySpace zostało wystawione na sprzedaż, a teraz dowiadujemy się o tym, że kupiec się znalazł. Specific Media przejmuje firmę za jedyne 35 milionów dolarów (to około 1% największej wyceny serwisu w przeszłości).

NewsCorp. przejęło MySpace w 2005 roku za 580 milionów dolarów, teraz pozbywa się go za jedyne 35 milionów – straciło na tym biznesie pół miliarda dolarów. W przejęciu ma wziąć udział nie tylko Specific Media, firma zajmująca się reklamą, ale także i taka postać jak Justin Timberlake, który to piosenkarz ma zająć się odbudowywaniem marki serwisu. Tak skomentował wydarzenie:

There’s a need for a place where fans can go to interact with their favorite entertainers, listen to music, watch videos, share and discover cool stuff and just connect. MySpace has the potential to be that place.

Sama firma Specific Media mówi na temat przejęcia tak:

We look forward to partnering with someone as talented as Justin Timberlake, who will lead the business strategy with his creative ideas and vision for transforming MySpace. This is the next chapter of digital media, and we are excited to have a hand in writing the script.

Być może rzeczywiście Justinowi Timberlake’owi uda się odbudować markę i siłę serwisu, wszak jest dość popularnym wykonawcą, który ma dużo fanów. Z tego, co rozumiem, MySpace nie będzie już miejscem do promowania się przez niezależnych artystów, tylko stanie się serwisem rozrywkowym z dostępem do treści multimedialnych takich jak muzyka czy klipy wideo. Możliwe, że taka strategia wsparta doświadczeniem Timberlake’a w branży sprawdzi się.

Specific Media ogłosiło także, że po przejęciu MySpace ma zamiar zwolnić połowę z pięciuset pracowników.

Więcej szczegółów na temat przejęcia można znaleźć na MSNBC. Polecam także zapoznać się z wpisem Remembering the Arrogance of MySpace.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Furfur

    Timberlake najwyraźniej nie słyszał o last.fm…

  • http://daegurth.pl daegurth

    moim zdaniem ten serwis się już nie podniesie. Ich strategia wygląda tak jak strategia NK – kopiujemy to co jest na Facebook’u. O ile NK skierowana jest na trochę inny rynek i jak pokazują statystyki – NK daję sobie jakoś radę, to My Space jest na chwilę obecną wtórny i długo nie pociągnie.

  • Tomek

    Gdyby typowa bańka miała miejsce, to ten serwis w dalszym ciągu byłby nadmuchiwany i wyceniany na miliardy dolarów. Okazuje się, że jednak nie i NewsCorp sporo stracił. Jednocześnie aktualnie nie wpływa to negatywnie wyceny innych gorących serwisów internetowych.

  • JamesVoo

    Trochę po za tematem.
    Bardzo rozbudowuje się YT. Odtwarzanie filmów od momentu w którym się go ostatnio zamknęło, avatary przy komentarzach.
    Widać G+ zahaczy tez o YT :)

  • Andrzej

    Z zupełnie innej beczki, taka ciekawostka – fajnie wygląda(ła) przed chwilą wysypana strona WP. Każda przeglądarka wyświetliła śmietnik:
    http://zapodaj.net/404a582b44da.png.html – FF 5.0
    http://zapodaj.net/073e79f7ded1.png.html – Opera 10.50
    http://zapodaj.net/140e6b526227.png.html – IE8

    • czoczo

      to błędy które idą z serwera więc przeglądarka nie ma tutaj znaczenia

  • Pongo

    NewsCorp straciło znacznie więcej. 580 mln $ odłożone na 6-letniej lokacie bankowej oprocentowanej na 3% daje prawie 700 mln. A oni te 580 mln zmienili w 35 mln!

    Poza tym kilkuset milionowe straty jakie generowało Myspace w ostatnich latach pozostało prawdopodobnie w bilansie NewsCorp. Dlatego nie zdziwiłbym się gdyby łączna ekonomiczna strata firmy Murdocha z tytułu Myspace zbliżyła się do 1 bln.

    A teraz cytat z wikipedii:

    „At its peak, when News Corp attempted to merge it with Yahoo! in 2007, Myspace was valued at $12 billion.”

    • Andrew

      1 miliarda, mld, bilion $ to nasz miliard.

    • Pongo

      @Andrew, oczywiście masz racje! Chyba zbyt często przełączam mózg między językiem polskim a angielskim i dlatego mi się pomyliło :). Sam często wypominam różnym dziennikarzom, że źle tłumaczą angielski billion i trillion.

      Cóż, błędy pisarskie to już znak rozpoznawczy tego bloga.

  • http://www.ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    „Specific Media ogłosiło także, że po przejęciu MySpace ma zamiar zwolnić połowę z pięciuset pracowników.” – jak by u nas chcieli zwolnić tyle ludu za jednym razem, byłoby o tym głośno, prawda?

  • maxx537

    Twierdzicie, że Myspace jest już skazany na porażkę, ale według mnie przejęcie firmy z tak dużą ilością użytkowników za 35 milionów to świetny interes. Owszem ich ilość ciągle spada, ale to również pretekst do bardzo gruntowanych zmian. Teraz serwis powinien znaleźć dobrego partnera reklamowego i skupić się nie tyle na promowaniu nowych artystów, co na sprzedaży muzyki za pośrednictwem strony, zarabianiu na reklamach i mikropłatnościach.
    Skoro serwis generuje straty to być może jest to spowodowane zbyt dużą biurokracją, zbyt wieloma oddziałami firmy.
    Moje zdanie jest takie, że jeżeli Myspace trafi w mądre ręce to można zatrzymać określoną liczbę użytkowników w serwisie, utrzymywać ją na stałym poziomie i doprowadzić do tego, że serwis zacznie w końcu zarabiać oraz stanie się rentowny.

  • SHD

    Może jakieś ciekawostki na temat genialnego SoundCloud.com ? :)
    Wspaniały serwis dla zajmujących się muzyką.

  • Pingback: BandPage to świetne rozwiązanie dla zespołów oparte o Facebook – czy MySpace ma szanse na reaktywację?