Jeszcze nie tak dawno wszyscy zastanawiali się czy Facebook jest w stanie dogonić Myspace. Teraz natomiast można zastanawiać się czy Myspace uda się sprzedać i generalnie czy serwis przetrwa.

Wprawdzie nadal jest on odwiedzany przez miliony użytkowników i z tej perspektywy jest to nadal mocna pozycja jeśli chodzi o serwisy społecznościowe. Jednak spadki statystyk i przychodów są dość brutalne i tak naprawdę nie wiadomo czy i na jakim poziomie uda się ustabilizować ruch.

Wiadomo, że w styczniu Myspace zabrało się poważne ograniczenia kosztów związane z redukcją etatów sięgającą blisko 50%. Ten ruch pozwoli przy znacznie obniżonych przychodach przetrwać firmie chwilę dłużej. Natomiast problemem jest zdecydowanie drastycznie spadająca popularność serwisu, która dość dobitnie pokazana jest na poniższym wykresie (choć warto zwrócić uwagę, że dół na tym wykresie jest na poziome 40 milionów użytkowników).




wykres pochodzi z businessinsider.com

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://idealnyportal.pl neurito

    No mówi się trudno :) każdy ma wzloty i upadki :)

    • http://motionfreaks.pl MF

      Problem w tym że to już raczej tylko upadek i wzlot się nie zapowiada.

    • http://idealnyportal.pl neurito

      Dlatego napisałem ze każdy ma Wzloty (który już był) i upadki (który trwa )

    • Wyrwidąb

      Bardziej trafne byłoby: każdy ma wzloty, upadki i upadek ;)

  • Marcin

    Jak dla mnie powinni iść w kierunku w którym ten serwis się naturalnie rozwinął, czyli „wizytownik” muzyczny. W tej kwestii się naprawdę sprawdza. Słyszę o jakimś zespole, zawsze pierwszy krok jaki robię to myspace, zazwyczaj jest kilka kawałków do odsłuchania, jak chcę więcej informacji to last.fm i wikipedia + homepage muzyków, dziwne, że jakoś właściciele myspace nie chcą tego dostrzec, tak jakby spisali już serwis na straty :/

  • http://www.bilancio.me bilancio

    tendencyjny ten wykres, wrzuciliby 2 lata (a nie przez siebie wybrany fragment) i do tego skala od 0.

    • Marcin

      Co w nim tendencyjnego? Suche liczby, w rok spadek z 70 do 45, ~35% to chyba dosyć jasna tendencja, co by się nie działo w poprzednich latach, poza tym do czego ci zero na wykresie?

    • Radek

      teoretycznie to są suche liczby, ale praktycznie autor pokazał na nim to co chciał pokazać. Jakby szybko rzucić okiem to informacja jest jedna. Myspace umarł, już prawie nikt go nie odwiedza :)

      Prawie nikt, czyli 40 mln ludzi :)

  • niki

    Marcin: Jak dla mnie powinni iść w kierunku w którym ten serwis się naturalnie rozwinął, czyli “wizytownik” muzyczny. W tej kwestii się naprawdę sprawdza. Słyszę o jakimś zespole, zawsze pierwszy krok jaki robię to myspace, zazwyczaj jest kilka kawałków do odsłuchania, jak chcę więcej informacji to last.fm i wikipedia + homepage muzyków, dziwne, że jakoś właściciele myspace nie chcą tego dostrzec, tak jakby spisali już serwis na straty :/

    Rzecz w tym, że sytuację wykorzystują inne serwisy – taki np. Bandcamp ma wszystko czego brakuje majspejsowi, ale póki co jest jeszcze mało popularny wśród zespołów. Myspace od wprowadzenia ostatnich zmian nie nadaje się do użytku, jest ciężki, ślamazarny, nieintuicyjny. Upadła gwiazda jak dla mnie.

  • Petrus

    A jak myślicie, kiedy los Myspace podzieli Facebook?

    • Marcin

      Mimo mega skali, myślę, że facebook bez większych zmian zdegeneruje się w stronę serwisu typowo rozrywkowego – mega platforma do gierek + wlasnie mega wersja digg’a.

  • Paweł

    Wiele serwisów jeszcze upadnie. Ja się zastanawiam jak potoczy się sprawa naszego Wykop.pl, nie wiem jak bardzo można wierzyć alexie ale tendencja jest znaczaca. Sam wiem ze od momentu gdy zalogowalem sie na facebooka praktycznie zapomnialem o wykopie.

  • http://www.qazeta.pl MateuszW

    nie trzeba szukać po zagranicznych stronach, aby to odkryć:

    http://trends.google.com/websites?q=myspace.com&geo=all&date=all&sort=0

    jeszcze lepiej to obrazuje

    • http://idealnyportal.pl neurito

      Jak tak patrze to grono i fotka tez maja spadkowa tendencje :) a wykop w miarę prosto leci

  • http://www.GodsToys.pl Kuba

    Marcin: Jak dla mnie powinni iść w kierunku w którym ten serwis się naturalnie rozwinął, czyli “wizytownik” muzyczny. W tej kwestii się naprawdę sprawdza. Słyszę o jakimś zespole, zawsze pierwszy krok jaki robię to myspace, zazwyczaj jest kilka kawałków do odsłuchania, jak chcę więcej informacji to last.fm i wikipedia + homepage muzyków, dziwne, że jakoś właściciele myspace nie chcą tego dostrzec, tak jakby spisali już serwis na straty :/

    Muszę się zgodzić. Dla mnie to tez głównie wizytownik muzyczny… Facebook fajny do pogadania, zebrania kontaktów… ale jak dla mnie do niczego więcej się nei nadaje. Tzn. zarówno fora/dyskusje… wszystko jest tak powierzchowne i słabe… że chyba jednak jest miejsce dla mniejszych serwisów tematycznych.

    Facebook do dyskusji kompletnie się nie nadaje. Oczywiscie można kliknąć lubię to… ale to tyle. Nie uczestniczyłem w żadnej sensownej wymianie zdań… a może uczestniczyłem, ale nie otrzymałem powiadomień… a temat znikł w archwiach „walla” wydarzenia/miejsca itd.

  • http://www.thedesire.pl theDesire

    Chyba ciężko będzie komukolwiek dogonić Fejsa..

    • http://idealnyportal.pl neurito

      Może najpierw jakaś konkurencja dla niego niech zacznie powstawać :) potem można myśleć o dogonieniu fejsa :)

    • DzM

      Myślę że jakby za jakiś rok – dwa na rynek znowu weszłoby coś na kształt upadłego Google Wave, to miało by szansę się wybić.

  • http://www.thedesire.pl theDesire

    neurito: Może najpierw jakaś konkurencja dla niego niech zacznie powstawać :) potem można myśleć o dogonieniu fejsa :)

    To ja przedstawię, nikczemny plan. Twiterra kupuje Yahoo, Yahoo kupuje My______, a Google łyka Twiterra czyli 3 wspaniałych i dodatkowo 4chana XD i mamy giganta v2 – chyba mnie poniosło… ;)

    • http://idealnyportal.pl neurito

      a na końcu google zostanie kupione przez Fejsa nie :) ;p

  • http://www.thedesire.pl theDesire

    theDesire:
    To ja przedstawię, nikczemny plan. Twiterra kupuje Yahoo, Yahoo kupuje My______, a Google łyka Twiterra czyli 3 wspaniałych i dodatkowo 4chana XD i mamy giganta v2 – chyba mnie poniosło… ;)

    W sensie Google kupuje Yahoo i 4chana..

  • http://www.facebook.com/alex.pasek Alex Pasek

    Nigdy nie miałem konta na MySpace, i żaden z moich znajomych też nie i mówię tu o czasach jego świetności. To co było odpychające w tym serwisie to paskudny UI i kompletny brak logicznego i graficznego moderowania treści. Facebook w przeciwieństwie do MySpace ma to lepiej uporządkowane, a user nie może sobie wsadzić np. postów 14pkt fontem na różowo, co gwarantuje przejrzystość informacji i spójność graficzną.

    No i oczywiście sprawa najważniejsza to jest fakt że przy tego kalibru serwisach zawsze jeden będzie zjadać drugiego, oferując jego funkcje + o coś extra. Do tego nieprawdopodobny exposure i sława „zmieniacza świata” (patrz rewolucje organizowane przez FB).

    Moim zdaniem MySpace upadnie, nie tylko z powodu uciekających userów, ale także przez utratę siły rozpędu, elastyczności, brak prasy lub jeśli się taka pojawia to mówi o ich upadku, a to nie pomaga.

    Facebook też nie jest nieśmiertelny i kwestią czasu jest kiedy średnia czasu spędzonego przez usera na FB będzie spadać, a interakcja coraz częściej będzie przypominać wymuszanie Like’ów. Jak zainteresowanie zwykłego usera Facebookiem spadnie to konta firmowe / fanpage stracą paliwo do rozwoju.

  • http://www.programol.pl Daniel

    Jeśli chodzi o Myspace.com to fakt serwis był wizytówką muzyczną wielu zespołów i wielu z nas się z tym zgodzi. Niestety często zapomina się po co tworzyło się takie serwisy i co miały za przesłanie, gdy pojawiają się większe pieniądze ludziom miesza się w głowie i zapominają po co tworzyli serwis. Jeśli budujesz jakiś serwis lub blog nie zapominaj dlaczego to robisz i dla kogo. Pozdr…

  • http://www.madabautmusic.blogspot.com Paweł

    niki:
    Rzecz w tym, że sytuację wykorzystują inne serwisy – taki np. Bandcamp ma wszystko czego brakuje majspejsowi, ale póki co jest jeszcze mało popularny wśród zespołów. Myspace od wprowadzenia ostatnich zmian nie nadaje się do użytku, jest ciężki, ślamazarny, nieintuicyjny. Upadła gwiazda jak dla mnie.

    Zgadzam się z niki. Odkąd dali możliwość przejścia do tzw. myspace beta i nieopatrznie to zrobiłem bo miało być tak łatwo i przyjemnie to teraz chyba dwa razy zaglądałem na myspace. Wygląda teraz byle jak, ciężko wprowadzić jakieś zmiany, poszczególne okna warjują, a całość ładowania niemiłosiernie się ślimaczy. Myspace stał się całkiemnieprzyjazny użytkownikowi. Wiele osób po prostu irytuje się po pierwszym kontakcie z nowym Myspace.