Myschoolog to zagraniczny serwis, który niedawno został przetłumaczony, również na język Polski. Sama strona ma na celu stworzenie miejsca, gdzie uczniowie będą mogli lepiej organizować sobie czas, oraz zbierać informacje takie jak plan lekcji, terminarz, listę zadań itp. Jednym słowem, wszystko czego pilny uczeń potrzebuje do tego, aby zadbać o stronę organizacyjną swojej edukacji.


Czy młodzież lubi takie pstrokate kolory?

Serwis wykonany jest na przyzwoitym poziomie, chociaż przeładowanie go ajaxe powoduje częste zawieszanie się aplikacji (takie miałem efekty oglądając tę stronę w FF).

Bardzo jestem ciekawy, czy taki pomysł się przyjmie i jaka tak naprawdę jest jego grupa docelowa. Czy dzieci w wieku szkoły podstawowej potrzebują takiego narzędzia? Z kolei w szkole średniej wydaje się, że ostatnią rzeczą, jaką robią uczniowie to zapisywanie w serwisie internetowym kiedy będzie następna klasówka.

Możliwe, że serwis ten może być używany przez rodziców, którzy chcą być pilniejsi niż ich dzieci?

Myschoolog to już kolejny serwis, który zdecydował się spolonizować swoją stronę. Myślę, iż tendencja taka (polonizacji zagranicznych serwisów), będzie się rozwijać. Ilość internautów w Polsce nie jest co prawda największa, ale z drugiej strony jest to populacja, której nie można ignorować. Koszty przełożenia serwisu na inny język porównując do potencjalnych korzyści są naprawdę znikome.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://ikrak.pl michal

    Niestety, serwis nie działa. (w PL wersji)

  • http://www.pytamy.pl hazan

    działa, tylko podałem linka z końcówką pl zamiast com.

  • http://hawro.wordpress.com KonradHawro

    Potestuje sobie chętnie :]

  • http://www.wesolecopy.pl dominik koza weselej

    gdyby ministrem edukacji byl Ziobro, pewnie dalby sie namowic na podpisanie umowy i promowanie serwisu. z dyktafonami poszlo mu niezle.