10

Muzyka łączy ludzi, a więc Spotify integruje się teraz z Tinderem

Aplikacja randkowa Tinder poinformuje nas teraz o gustach muzycznych potencjalnych partnerów. A wszystko to dzięki integracji ze Spotify.

Tindera nikomu przedstawiać nie trzeba. Każdego dnia na całym świecie korzystają z niego miliony użytkowników, którzy przesuwają w lewo lub w prawo zdjęcia potencjalnych partnerów, wyrażając w ten sposób swoje zainteresowanie nimi. Dotąd aplikacja integrowała się z Facebookiem, skąd pobierała podstawowe informacje na nasz temat, a także agregowała listę znajomych (co pozwalało wskazać, czy mamy jakiekolwiek wspólne kontakty z daną osobą) oraz nasze zainteresowania (podobnie). Mogliśmy też podpiąć pod nasz profil konto z Instagrama, dzięki czemu wyświetlane były na nim ostatnie zdjęcia opublikowane zdjęcia oraz oczywiście link.

Teraz Tinder idzie o krok dalej i w myśl idei, że muzyka łączy ludzi, integruje się ze Spotify. Zasady są bardzo podobne. Użytkownicy otrzymują możliwość podpięcia swojego konta Spotify pod Tindera. Dzięki temu otwierają się przed nimi dodatkowe funkcje. Jedną z nich jest ustawienie osobistego… hymnu, a więc utworu, który w jakiś sposób wyraża nas, z którym się identyfikujemy lub po prostu jest bliski naszemu sercu. Druga to po prostu wyświetlanie pod naszym zdjęciem na Tinderze ulubionych i najczęściej odtwarzanych utworów, które każdy może odsłuchać – niezależnie od tego, czy posiada Spotify czy też nie. Bez obaw – mamy pełną kontrolę nad tym elementem, a więc możemy po prostu ukryć wybrane z nich.

Nie jest to pierwsza taka współpraca w wykonaniu Spotify. Wcześniej w niemal identyczny sposób dokonano integracji z aplikacją randkową Bumble, która w Polsce nie jest jednak szczególnie popularna.

Nowa funkcja trafia dziś wraz z aktualizacją Tindera do użytkowników na całym świecie. Jeżeli zatem jeszcze jej nie macie u siebie, pobierzcie po prostu najnowszą wersję aplikacji.

  • Hahaha po prostu masakra , aplikacja do szukania partnera aż mnie rozbroiło ze śmiechu co za pokolenie nieudaczników z tych pokemonów że nie potrafią w realu dziewczyny poznać

    • aaa

      tanie, szybkie wyrwanie na bara bara.

    • Yolo

      Powiedział 50 letni kawaler :D

    • Aleksander Ławresz

      Policz sobie, ile dziewczyn masz na ulicy w realu. Porównaj do liczby użytkowników aplikacji. Jak ktoś chce mieć tak ograniczony wybór w kwestii osoby, która ma z nami zostać do końca życia… Spoko 😛

    • Ja z poznaniem żony nie miałem problemu w realnym świecie i wszystkich których znam normalnych.
      ps.
      Z tego co widzę to problemy i aplikację potrzebują pryszczate gamonie i cioty latające po ulicy za pokemonami xD
      Z pewnością taki debil w brudnych śmierdzących gaciach i smartfonem w ręku nie jest atrakcyjny dla żadnej normalnej dziewczyny kobiety jak tylko dla takich samych popapranych z netu xD
      ps.
      Śmiać mi się chce jak widzę tych pedałów ze smartfonami a dziewczyny siedzą obok i cioty się nie potrafią odezwać słowem lub iść na spacer do parku lub lody :)

    • Aleksander Ławresz

      Jakoś wolałbym mieć w znajomych nieśmiałych ludzi poznanych przez internet niż takich w realu, którzy, na przykładzie powyższego komentarza, biorą swoją pewność siebie i poczucie wartości z wyzwania innych. Cenię sobie osoby kulturalne i nie muszę wprowadzać tu podziału na „tych z neta” i „tych z realu”, bo rzeczywiste wartości, w tym pewne cechy charakteru, np. kultura osobista, takich granic nie uznają. Co zresztą w tej dyskusji doskonale widać. Pozdrawiam 😉

    • Jasne , to kup sobie koniecznie iPhone taki taniej za 1300 zł. z kosza na śmieci w markecie jak inni i twoja wartość na rynku wzrośnie.
      Koniecznie skopiuj jakiś fajny wierszyk i ten sam tekst dla każdej to rybka haczyk może chwyci :)
      Może nie ucieknie jak cię zobaczy w realu takiego inteligenta od klikania xDdddddd
      ps.
      Nie zapomnij zainstalować aplikacji randkowej i insagram aby sobie poklikać i pokazać się wirtualnej dziewczyne chłopakom bo już pedofil ci pod paragraf nie zagraża jak masz więcej niż 13 lat no chyba że ciebie już kręcą 10 latki to aplikacja idealna będzie aby tak poznać owieczki młode xD
      BUHAHAHHA

    • Aleksander Ławresz

      No tak, w realu zaimponujesz chodzeniem na dyskoteki 😂 Powiem szczerze: jebłem xd
      PS. Nie potrzebuję rad na ten temat, od roku jestem w szczęśliwym związku z kimś, komu mogę zaimponować np. swoją wiedzą z zakresu baristyki, sztuki, webdeveloperki, językoznawstwa, obróbki graficznej… A nie chodzeniem na dyskoteki 😄

    • Hahaha oj chłopaki mam zawsze uśmiech na twarzy jak was widzę i te zainteresowania wasze wspólne xD

  • Marta

    I jak to niby włączyć? Otrzymałam aktualizacje Tindera (iOS) ale wspomnianej opcji na 100% nie ma nigdzie dostępnej. Jest tylko możliwość połączenia z instgramem.

    Także w Spotify nie widzę funkcji o których mowa.

    A odnośnie jeszcze samego Tindera to wraz z aktualizacją do iOS 10 przestały działać powiadomienia. Ma ktoś podobny problem?