Podczas imprezy Hackfest (maraton programistyczny gdzie przez 24 godziny non stop grupy developerów tworzyły aplikacje internetowe) powstała mała zgrabna aplikacja internetowa o nazwie moo.sk. Po imprezie o serwisie nie było nic słychać mimo iż prawie wszyscy uczestnicy odgrażali się, że ich aplikacje ożyją i będą dalej rozwijane.
Dzisiaj okazało się, że Muu.sk (to nowa nazwa serwisu) ożyło jako pełnowartościowy serwis internetowy. Dla wszystkich którzy niem mieli wcześniej styczności z tą aplikacją – muu.sk pamięta o przedmiotach, które pożyczyliśmy i przypomina o ich oddaniu na czas. Użytkownik zapisuje co pożycza, komu oraz na jak długi okres. Gdy zbliża się czas zwrotu osoba, która pożyczyła od użytkownika przedmiot, otrzymuje wiadomość e-mail z przypomnieniem.

Mamy wiec możliwość zdefiniowania rzeczy jakie komuś i od kogoś pożyczyliśmy, zdefiniowanie terminu zwrotu oraz osoby od której dana rzecz pochodzi lub która ma nam coś zwrócić. W momencie kiedy nadejdzie “ten czas” zarówno osoba pożyczająca jak i ta która pożyczyła dostaną przypomnienie o tym, że należy daną rzecz oddać. I to by by było na razie na tyle jeśli chodzi o funkcje serwisu.
Lubię rzeczy proste i zrozumiałe dlatego pomysł muu.sk pod tym względem mi się podoba. Wprawdzie mam wątpliwości co do tego ilu będzie on miał stałych użytkowników, ale może w tym przypadku ważniejsze być dla autorów pokazanie że potrafią zrobić coś innowacyjnego i dobrze działającego (w końcu referencje w tej branży są dość ważne).
Jako samodzielny serwis muu.sk raczej hitem internetowym nie będzie (nie wiem też jak można wokół niego budować społeczność – a takie plany mają autorzy. Szansy można by poszukiwać w rozwoju systemu powiadomień i oferowaniu prostych usług tego typu innym serwisom, a może jakaś integracja z popularnymi kalendarzami internetowymi itp?
PS. Zazdroszczę osobom które w 24 godziny potrafią zrobić tego typu serwis internetowy, wygląda on całkiem dobrze i z tego co widziałem działa tak jak powinien.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Mi wychodzi, że to jakieś 5 tygodni, a nie 24 godz. Ale i tak nieźle.
Ta aplikacja była moim faworytem podczas konkursu hackfest. Ma łady i przyjazny wygląd i do tego użyteczne zastosowanie.
A co z biznesową stroną projektu ? bo o tym nic nie opisałeś, a zwykle poruszasz temat zarabiania na startupach w momencie prezentowania któregoś z nich.
Bardzo fajne i proste w użyciu. Tej stronie bardzo przydatną funkcje dodali z gg. Duże możliwości pozwala np. dodawanie przedmiotów przez telefon (z zainstalowanym gg).
Nie podoba mi się szata ale pomysł bomba
jak lubisz proste serwisy to może mój projekt Ci się spodoba: http://www.sprzedajprzez.net < generator opisu aukcji
Fajne. Teraz poprosze o wersje mobilna i na FB.
Ogólnie: aby rozwiać wątpliwości – działający prototyp powstał w 24h w trakcie konkursu. Już poza konkursem muu.sk zyskał nowy layout, działające powiadomienia oraz możliwość dodawanie przedmiotów przez GG.
@dc1: wersja mobilna w planach i to zarówno mocno realnych jak i w miarę najbliższych. (FB – Facebook?)
@jwieczorek – tak Facebook. Mysle ze taka aplikacja pod FB to pestka dla was.
Proponuje tez dodac powiadomienia SMS czy cosik.
@dc1: czas wobec tego się zapoznać z platformą FB. SMS, jak i wersja mobilna, a także kilka widgetów/pluginów w planach. Na szczęście jak na razie plany udaje się nam materializować :)
+ ma fajny adres :), o co coraz trudniej.
Brawa dla designerów – naprawdę dobra robota, przynajmniej mi się podoba
Mój faworyt z Hackfestu :) Z ciekawością będę obserwował jak serwis się rozwinie.
Fajna rzecz, tylko bezużyteczna, przynajmniej dla mnie. Ponieważ nie działa na Operze, przynajmniej u mnie.
A ja nie wierzę w serwisy o tak wąskim zastosowaniu i nie zgadzam się z pochwałami wyrażonymi powyżej. Mechanizm jest taki: czytamy, że przypomni o pożyczonych rzeczach, że dodawanie po GG itd., przed oczami stają nam te wszystkie sytuacje, kiedy pożyczyliśmy coś komuś i później nie mieliśmy odwagi przypomnieć o zwrocie. Więc myślimy – serwis trafia w realne potrzeby.
Ale tego rodzaju “szczegółowych”, wycinkowych potrzeb jest w życiu dziesięć tysięcy. Spora część z nich ma już Gdzieś Tam w Necie swoje rozwiązanie. Ale spamiętanie wszystkich serwisów, skojarzenie ich z ich zastosowaniem, pamiętanie loginów i haseł, nauczenie się ich obsługi jest zadaniem trudniejszym niż rozwiązywany przy ich pomocy problem.
Wg mnie taka funkcjonalność nadaje się tylko jako dodatek to jakiejś popularnej, większej aplikacji, np. do FB lub NK.
@blejz: zrobiłem test pod Operą 9.26 / XP i wszystko zadziałało jak powinno. Czego dokładnie nie udało Ci się zrobić?
[...] wzięliśmy udział w Hackfescie, przygotowując projekt muu.sk, o którym ostatnio można było przeczytać w wielu miejscach w sieci. Jedną z nagród za zajęcie drugiego miejsca było spotkanie z Venture [...]
[...] o niej głośno. Znalazłem raporty jej działalności w wielu miejscach w sieci, ot chociażby Antyweb, vBeta, Techkultura, Dziennik Internautów, emetro, Web-Maniak, tutej czy [...]
Co mogę powiedzieć, dobra robota. niech malkontenci spłoną ;) … ze wstydu.
Pozdro