Rupert Murdoch, szef News Corporation (posiadającej takie tytuły prasowej jak The Wall Street Journal, New York Post oraz brytyjskie The Times i tabloidy The Sun oraz News of The World) kontynuuje swoją walkę z agregatorami treści oraz internetem. Wszyscy chyba pamiętamy jak Murdoch zapowiedział kilka miesięcy temu, że od 2010 roku wszystkie jego tytuły prasowe będą dla internautów płatne.

Według szefa News Corporation w internecie za łatwo wykorzystuje się treści z profesjonalnych portali nie płacą za nie. Murdoch uważa też, że użytkownicy którzy trafiają do jego serwisów przypadkowo poprzez zajawkę artykułu znalezioną w Google są bardzo mało wartościowi dla reklamodawców.



W poprzednich dyskusjach na temat opłat w internecie i podejścia News Corporation do Google News (którego chyba Murdoch wybrał sobie za kozła ofiarnego i najczęściej przytaczał w swoich krytycznych wypowiedziach o agregatorach) wiele osób zaczęło sugerować aby firma wycofała swoje treści z Google.

W wywiadzie dla Sky News (zamieszczonym poniżej) Mardoch odpowiadając na pytanie czy usunie swoje treści z Google odpowiedział „I think we will”. Bardzo ciekawi mnie czy faktycznie News Corporation zrealizuje tego typu plany. Dla wielu ludzi będzie to zapewne wyglądało jak samobójstwo wydawnictwa.

Według firm analitycznych w przypadku gdy nasza ulubiona witryna z newsami wprowadzi opłaty to może ona się liczyć z spadkami oglądalności sięgającymi nawet 75%, a tylko 5% deklaruje że było by w stanie za dostęp do treści płacić.

Moim zdaniem jeśli dobra profesjonalna prasa ma przeżyć to w przyszłości powinna być opakowana w coś co daje wrażenie czegoś elitarnego czy też wręcz snobistycznego. Urządzenie do czytania prasy + mały abonament i mamy dostęp do informacji które nie są powszechne, do treści stojących na bardzo wysokim poziomie i do najlepszych dziennikarzy z danej branży. Oczywiście model ten nie jest dla wszystkich i nie wiem czy jest w ogóle realny. Zakładam jednak, że niektóre wydawnictwa bez wprowadzenia opłat za treści nie będą w stanie utrzymać się w internecie.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://animili.pl Maciek

    literówka w tytule

  • Pingback: antyweb.pl: AntyWeb | » Murdoch – Usuniemy swoje strony z Goolge! | flaker.pl

  • http://joilet.blox.pl Marcin Nieweglowski

    Wole slowo „ekskluzywnosc”. Ale fakt faktem – jezeli prasa chce przezyc, to musi na swoich lamach oferowac w 100% unikalny kontent, a nie prawie polowe swojej tresci tworzyc przy pomocy agencji prasowych, a reszta to ‘jak Bog da’ ;).

  • Pingback: popularne-strony: AntyWeb | » Murdoch – Usuniemy swoje strony z Goolge! | flaker.pl

  • Zahariash

    - dzisiaj blokują google
    - jutro wprowadzają opłaty
    - pojutrze zaplanują restrukturyzację
    - tydzień później upadłość ;)

    Nie da się wrócić do internetu sprzed google (i nie chodzi o samą firmę tylko o to, jak ułatwiła dostęp do informacji). Na co oni liczą?

  • http://www.weblogit.pl Kamil

    „…Murdoch uważa też, że użytkownicy którzy trafiają do jego serwisów przypadkowo poprzez zajawkę artykułu znalezioną w Google są bardzo mało wartościowi dla reklamodawców.”

    No to niech wyindeksuje serwisy z Google i wprowadzi opłaty.
    Ale czy ta 5% wartościowa „elita”, która zapłaci za kontent, będzie równie ochoczo klikać w reklamy? 75% spadek oglądalności zapewne nie wpłynie zbyt dobrze na ceny reklam i pozyskiwanie nowych reklamodawców.

    Zajawki w Google mogą przyciągnąć nie tylko potencjalnych nabywców płatnego kontentu ale i również nowy reklamodawców.

  • Krystian

    Myslenie troche archaiczne, ale ekologiczne. Bo jak sie spojrzy na to spokojnie to lepiej miec 100 tys uzytkownikow portalu placacych systematycznie abonament co m-c niz kilka milionow „widzow” wchodzacych za free a ktorym trzeba zapewnic odpowiedni szybki dostep. Majac te 100 tys nie trzeba tylu serwerow, laczy i pradu. Po drugie nie potrzeba zasyspywac serwisu reklamami, ktore powoduja wieksze obroty wentylatorka na procku a co za tym idzie wieksze zuzycie energii. Sama ekologia.

  • JanSobieski

    Trochę pod prąd głośnej ostatnio tendencji free economy. Ciekawe co z tego wyjdzie. Myślę, że na przykład treści ekonomiczne mogą się sprzedawać całkiem nieźle.

  • http://skarzynski.net Nomad

    Można wzdrygać się na poczynania Murdocha, ale dobrze jest się zastanowić nad tym, co „widzi” Murdoch. Jako wydawca dość poczytnych tytułów, na pewno widzi wyraźny spadek sprzedaży i wpływów z reklam. Najwyraźniej prognozy dla branży są tak złe, że Murdoch zaczął walkę o przetrwanie i przejście do internetu.
    Przecież opłata za treści na niektórych stronach nie jest czymś nowym. Duża część serwisów wprowadziła już płatne treści, pozostawiając „zajawki” na zachętę.
    Pozostaje pytanie: Czy Murdoch i jego gazety mają tak wielką rzeszę czytelników i taką markę, że nie potrzebują „przypadkowego” ruch z Google.
    Myślę, ze tak.
    Wbrew pozorom Murdoch nie jest starym szaleńcem, tylko patrzącym w przyszłość właścicielem koncernu prasowego. Być może tak będzie wyglądała prasa w przyszłości – kontent dostępny na płatnych stronach lub w czytnikach, co przy wszędobylskim internecie sprowadza się do tego samego.

  • user151

    Czytać Fakt na e-reader’ze za 1000,- bezcenne :)

  • Limes Inferior

    @Nomad

    Wbrew pozorom Murdoch nie jest starym szaleńcem, tylko patrzącym w przyszłość właścicielem koncernu prasowego..

    Szalencem nie jest, ale starcem, ktory nie potrafi sie odnalezc w internetowym biznesie jest napewno. Coz zrobil z MySpace? Kiedy go kupowal to byla najwieksza spolecznosciowka na swiecie. Od momentu kupna jeszcze tylko pol roku (chyba raczej sila rozpedu) myspace notowal wzrosty. I tyle. Od prawie trzech lat systematycznie traci. Przescignal go facebook, dogania hi5.com. Ogolnie porazka.

    Murdoch swietnie sobie radzi ze starymi mediami, internetu poprostu nie rozumie.

  • http://skarzynski.net Nomad

    @ Limes Inferior
    Czas pokaże. A to co robi Murdoch, to właśnie przeniesienie prasy (starych mediów do internetu). Czyli robi to co rozumie, czyli świetnie radzi sobie ze starymi mediami. :)

  • safsaf

    A ja wolę GOOGLE i dwóch idealistów na czele z super wizjonerskim CEO który wziął się za bardziej przyziemne sprawy niż tego bydlaka z Bilderbergu, który manipuluje treścią i tym co ludzie wiedzą. Pieprzyć jego gazety.

    Wybieram Google.

  • greggS

    Jakiś dziwny ten pan Mardoch

  • Arni

    @Maciek:

    literówka w tytule


    Żeby tylko w tytule…
    Zresztą jest jak zwykle. ;)

  • gszczepa

    Mam poczucie że płatne serwisy np Rzeczpospolitej sobie radzą. Kluczem jest rzeczywiście wartościowa i dobrze stargetowana treść. I myślę że największym problemem jest właśnie odpowiednie dobranie grupy odbiorców.

  • samon

    Niektóre serwisy sobie po wprowadzeniu opłat doskonale poradzą zwłaszcza branżowe, za ogólnodostępne informacje nie mam zamiaru płacić, ale za fachowe pismo, jeśli będzie cena za rozsądną subskrypcję.. może. I zamiast „rozwodnieniu” się serwisów, wrócą do formy. Np. Kiedyś kupowałem Puls Biznesu.. do przed 2000 jeszcze w szkole średniej jak nie było netu.. prócz dostępu do netu. teraz mam dostęp do ich portalu i za określoną sumę można wykupić dany artykuł. ale nie zawsze się to sprawdza a wydanie papierowe jednak wygodniejsze. E-wyadanie średnio się sprawdza. Jeżeli połączą całośc kontent i będą odpowiednie urządzenia jak min mityczny apple tablet. ( ponieważ sam e-reader, średni do tego, jedynie do książek dobry) To wiele osób chętnie będzie płacić za dobrze przygotowane i rzetelne informację gdzie próćz tekstu jest wideo itp. Lub połączenie portalu Polityki z jej tygodnikiem w jedną całość. Bo sam kupuje często tygodniki, ale własnie przydało by się czasami jakieś wideo lub nagranie jakieś rozmowy. Za podanie mi w przyszłości takich zbiorczych informacji, na urządzenie rano, aby poczytać przy kawie lub ( mobilność) na tronie też zapłacę :). Pomijam cenę, która jest istotnym czynnikiem. Zatem o WSJ itp te wydawnictwa jeśli przygotują dobrą oferte nie maja się o co martwić jak ktoś wcześniej wspomniał milion osób oglądających za darmo storny dzięki reklamie a 100 tyś osób opłacajacych może przynieśc wiecej korzyści, przy jendoczesnym zmniejszeniu reklam. Menedzerowie , prezesi itd. zarabiający odpowiednie pieniądze będą płacić,

  • Pingback: AntyWeb | » Murdoch zmieni internet w taki jakiego jeszcze nie znaliśmy?

  • Pingback: AntyWeb | » Przypadek ale..

  • Pingback: Murdoch podał ceny za dostęp do The Times