Start Chrome był chyba największym ciosem dla zespołu tworzącego przeglądarkę FireFox. Głównym źródłem dochodów dla fundacji Mozilla jest przecież umowa z Google. Wprawdzie została one ostatnio przedłużona i obie strony mówią o kontynuowaniu współpracy, ale wszyscy wiemy, że biznes to biznes.

Pamiętam, jak podczas spotkania z przedstawicielami Mozilla w warszawie pytałem panią dyrektor marketingu na Europę co zrobią kiedy Google stworzy własną przeglądarkę. Pamiętam też, że zapadła wtedy krótka cisza której towarzyszyło wzruszenie ramionami i niejasna odpowiedz.

W każdym razie przedstawiciele FireFoxa (Opery zresztą też) w swoich komunikatach do prasy starali się w bardzo stonowany sposób przyjąć pojawienie się konkurencji od Google. Widać jednak, że informacje o prędkości Chrome bardzo ubodły ambicje twórców FX.



firefox na silniku TraceMokey kontra Chrome i jego V8

Dzisiaj przedstawiciele Mozilla, pokazali nowe porównania w których bierze udział Chrome i najnowsza (w trakcie developmentu) wersja przeglądarki Firefox 3.1. Firefox wraz z nowym enginem TraceMokey będzie podobno 28% szybszy od Chrome na systemie windows xp i 16 procent szybszy od Chrome na systemie windows Vista.

Szczerze mówiąc jestem trochę zaskoczony tym jak szybko od startu Chrome rozpoczęła się przepychanka między do tej pory współpracującymi stronami. A to przecież dopiero początek, od wypuszczenie przeglądarki Google minęło zaledwie kilka dni i należy pamiętać, że jest to wersja beta nie wyposażona prawdopodobnie w wiele planowanych rozwiązań.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.chlitto.pl chlitto

    raz piszesz FireFox raz Firefox a raz firefox

    „Firefox wraz z nowym enginem TraceMokey” to brzmi jakby fx zmienialo prawdziwy silnik czyli gecko a zmienia poprostu komponent odpowiedzialny za js (tez niby silnik ale nie ‘silnik fx’ tylko ‘silnik js’)

    i masz literowki w tracemoNkey :P

  • chazz

    wygra ten, co ma wiecej kasy… google ? :)

  • Antoni

    Co to jest ‘konturowanie wspolpracy’?

  • sledzias

    Wydaje mi się, że celem Googla jest pozyskanie użytkowników IE, a nie firefox’a. Wnioskuję to z prostoty Chrome. Użytkownicy FFx są zaawansowani i potrzebują wtyczek itd.

    Napisałem to ja, Operowiec ;) .

  • http://yashke.com kuba filipowski

    szkoda, że Mozilla w ogóle się tym przejęła. Tylko nakręca hype Chrome. Microsoft go słusznie ignoruje.

  • http://www.pytamy.pl Grzegorz Marczak

    @Kuba – racja, nie potrzebnie się teraz wychylają.

  • haRacz

    Jakby nie bylo to Google chyba wiedzialo, ze beda wydawac Chrome w czasie jak podpisywali umowe z Mozilla, wiec nie wiem ocb w calym tym pisaniu, ze Google oplaca konkurencyjny produkt.

  • dc1

    Uff, 4 posty na glownej stronie dot. Chrome. To sie robi meczace bardziej niz iPhone i Apple.

  • wally.

    Te prędkości być może dotyczą działania obu przeglądarek przy założeniu, że maksymalnie odchudzimy Firefoxa. Klasyczna instalacja z najpotrzebniejszymi dodatkami nie ma szans w starciu z surowym Chrome. W ogóle cała społeczność Mozilli powinna spokojnie powitać nowego konkurenta, tak jak to zrobił jej CEO, zamknąć dzioby i z analizami poczekać na wydanie nowej wersji Fx. Takie zagranie to oznaka słabości.

  • wally

    @haRacz: oczywiście, że wiedziało, skoro nad Chrome pracowali od 2 lat. Widocznie im się to opłaca. Firefox jak by nie było promuje Google, a Google dzięki rozwojowi Fx miało dla Chrome gotowe rozwiązania ochrony przed phishingiem i pewnie nie jest to jedyna rzecz, która została zapożyczona. Niewiele się w sumie zmieniło od wydania Chrome, może tylko Google straciło wizerunek filantropa.

  • http://www.wencki.pl Szymon

    Google opłaca FF pewnie dla tego że chce mieć udziały w projekcie który ma znaczny udział w rynku

  • http://flaker.pl/bartosz bartosz

    porównania między nowym silnikiem js w firefoksie i w safari pojawiały się zanim chrome się „upubliczniło” – o czym pisał chociażby john resig, więc nic dziwnego, że wrzucili kolejne porównanie uwzględniające nowego gracza.

    inna sprawa, że wyścig o prędkość JS (który jak mówiłem w przypadku fx i safari trwa od jakiegoś czasu) mógł być podyktowany jakimiś niepublicznymi informacjami o chromie i jego speedzie…

  • http://blog.maeg.pl Maeg

    Też robiłem dziś test SunSpider i Chrome u mnie na Viście uzyskał 2085.0ms – więc lepiej niż TraceMonkey według Mozilli. ;)

  • http://doodge.wordpress.com doodge

    @Kuba, Grzegorz:
    No nie do końca. Myślę, że Google zaproponowało w Chrome kilka ciekawych pomysłów, które mogą zyskać sympatię użytkowników. Jednak mało który użytkownik Firefoxa przejdzie na Chrome (ze względu na prostotę i brak możliwości zaawansowanych konfiguracji).

    Taki wyścig zbrojeń może zatem obu przeglądarkom wyjść na zdrowie. I może też trochę o to chodzi Google. Firma ta wszak cały czas głosi, że ich źródłem zarobku jest co innego i zależy im na istnieniu dobrych przeglądarek, które umożliwią dalszy rozwój aplikacji webowych, a nie na statystyce używalności Chrome’a. Może zatem Chrome jest nie tyle konkurencją dla Firefoxa, co argumentem w dyskusji dotyczącej przyszłości przeglądarek (bo przecież Google stać na kosztowne argumenty).

  • Cnotliwa

    google to strona nr2 w ilości wejść na świecie, nr1 w każdym z top30 najwiekszych krajów świata…. da link na głównej do chrome jak teraz zaczęło robic i juz pokona z czasem firefoxa…… dni są wtedy policzone a do tego co jak zamknie dochody dla mozilli ? :D

  • http://mrrau.net Mrrau

    @bartosz
    Chrome używa własnego silnika JS – nazywa się V8
    Ekipa WebKita pracuje nad SquirrelFish i ten będzie użyty Safari.

    @Cnotliwa
    Mozilla ma umowę z Google prawie do listopada 2011 r.. trochę jeszcze pożyją ;)

    Szybki JS to bardziej zaawansowane aplikacje. A np. takie aplikacje zagrażają aplikacjom Flashowym :)

  • http://binarylifeforms.com/ Klos

    Chrome to bardzo dobrze przemyślana aplikacja. Twórcy wysilili się by nie stworzyć czegoś banalnego. Przy niej wszystkie pozostałe przeglądarki wydają się podobne (walczą jedynie o przejście Acid3 tak jakby to była jakaś przeglądarkowa nirwana), wyróżnia się jedynie Firefox bo ma fajne rozszerzenia np. Firebug. Ale i tu Chrome już teraz robi groźne miny – wystarczy zajrzeć do menu „dla programistów” – debugging JS itp. – jeśli będzie alternatywa dla firebug’a to…

    Z drugiej strony szkoda, że nie dali wsparcia dla własnych fontów (CSS3), które to wsparcie pojawiło się już chyba w WebKit – w każdym razie jest w Safari.