pęknięta szyba
7

Pęknięty wyświetlacz? Motorola sprawi, że o nim zapomnisz

Motorola ma w swoim portfolio urządzenie, którego wyświetlacza ponoć stłuc się nie da. A przynajmniej jest to niesamowicie trudne. I rzeczywiście, okazuje się, że Moto Z2 Force oferuje naprawdę wysoką odporność wyświetlacza. Ale czy można pójść krok dalej i spowodować, że ekran "uleczy się" sam?

Wyobraźcie sobie tylko. Upuściliście telefon, na ekranie zrobił się pajączek. Nie płaczecie, bo nie ma nad czym. Nic wielkiego się nie stało, bo dobrze wiecie, że ekran będzie w stanie sam naprawić incydentalnie stworzony defekt. Właśnie na taki mechanizm ma swój patent Motorola. Niestety, ma ono pewne ograniczenia, które wynikają wprost z zastosowanego materiału oraz podejścia do produkowania wyświetlacza. Otóż, zamiast warstwy szkła lub plastiku, górna część ekranu ma zostać pokryta polimerem charakteryzującym się pamięcią kształtu. W patencie Motoroli widać dodatkowe sensory, które będą w stanie wykryć uszkodzenie. Wtedy do akcji wkracza użytkownik, którego zadaniem jest narysowanie wokół defektów okręgów tak, aby odizolować je od „zdrowej” części ekranu.

Motorola - rysowanie miejsc pęknięć

Jednak, aby polimer rozpoczął naprawianie swojej powierzchni, musi zostać nieco ogrzany. Możliwości są dwie – albo wykorzysta ciepło generowane przez telefon, albo będzie posiłkować się… temperaturą ludzkiego ciała. Trzymanie telefonu w kieszeni powinno załatwić sprawę. Wspomnieliśmy jednak o ograniczeniach takiego polimeru – niestety może on być „gorszy” w dotyku od szkła, a i nie każda naprawa może przejść pomyślnie. Niemniej, w przypadku niekoniecznie głębokich zarysowań, mechanizm jest całkiem obiecujący.

  • Anonim

    Motorola zrobiła już świetny ekran odporny na upadki. Niestety jest plastikowy, przez co łatwo się rysuje. Ale jest na to lekarstwo w postaci szkła – szkło kosztuje około 20 zł i nie trzeba telefonu rozbierać do jego wymiany.
    Pomysły z samonaprawiającymi się powierzchniami miało już LG – niestety nie działa to tak, jak by chcieli użytkownicy. Nadal lepszą opcją są wymienne klapki.

    • Paweł Kondzior

      Mam moto xforce wgniecenie powstalo na wyswietlaczu z mikropęknięciami, dotyk nie odpowiada a producent wypiera się gwarancji nie polecam firmy.

  • AdamWox

    Skoro wymyślili ekran, którego nie da się zbić lub bardzo trudno to po co wymyślają taki, który „uleczy się sam”?

    • Ogau

      Bo skoro można coś zrobić lepiej to zróbmy to.
      Po co Edison opatentował żarówkę, skoro były lampy naftowe?

  • Ogau

    „zamiast warstwy szkła lub plastiku, górna część ekranu ma zostać pokryta polimerem”
    Autor niech poczyta co nazywa się potocznie plastikiem i czym jest polimer ;)

  • Bartek

    Wystarczy zamiast wymyślonej Gorilla Glass zaimplementować szkło hartowane. Tak robiło Vertu. Kilka razy mocniejsze.

  • Krzysztof Łoziński

    Szybko to nie wejdzie na rynek, na wymianie wyświetlacza zarabia mnóstwo serwisów. Ile osób zmienia telefon na nowy po uszkodzeniu wyświetlacza? Tak jak z rakiem, jakby stworzono lek koncerny przestały by zarabiać na ciągłym leczeniu. Po prostu to się nie opłaca.