Telefony z serii Droid firmy Motorola to chyba jeden z większych sukcesów ostatnich lat tej firmy. Osobiście uważam też, że Droid ma jedną z najlepszych kampanii reklamowych jeśli chodzi o smartphony.
Nie dziwi więc fakt Motorola odpowiada na zarzut Jobsa o tym, że “uchwyt śmierci” działa też negatywnie na zasięg w Droid X (Apple sugeruje to na swoich stronach internetowych). Nie odpowiadają co prawda oficjalnym stanowiskiem firmy ale całostronicowymi reklamami w NYT opatrzonymi tekstem, który informuje że Droid X można trzymać jak się chce i nie trzeba stroić go w etui aby poprawnie działał:
At Motorola, we believe a customer shouldn’t have to dress up their phone for it to work properly. That’s why the DROID X comes with a dual antenna design. The kind that allows you to hold the phone any way you like to make crystal clear calls without a bulky phone jacket. For us it’s just one of those things that comes as a given when you’ve been making mobile phones for over 30 years.

za gizmodo.com






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Co zrobić, Jobs się nie popisał, szczególnie utrzymując, że to wy tępe trepy nie umiecie trzymać telefonu – teraz niech płaci :)
ratunku! ja juz nie moge czytac opowiesci o tym jak trzymac telefon ;((..
Śmieszny jest film, na którym ktoś z Apple “deathgripuje” Droida X: http://www.youtube.com/watch?v=YJG7pbSRvJ8
Ten telefon ma 4,3 calowy ekran. Nie znam nikogo kto ma tak ogromne dłonie! :D
Tu odpowiedź gościa z droid-life.com:
http://www.youtube.com/watch?v=2fup7fb1qIM
rzeczywiście jeśli człowiek się przyjrzy filmikowi appla a później HomeMadeVideo to coś tu nie pasuje :)
A Droid X jest rzeczywiście wielki =]
http://www.engadget.com/photos/droid-x-vs-iphone-4-hang-out/#3113260
Teraz to jest paranoja z tym, że nowe telefony mogą być trzymane jak się chce…
To że telefony tracą zasięg przez zakrycie głównej anteny to normalna rzecz i nie trzeba przekonywać nikogo do tego faktu. Jedne tracą mniej inne więcej. Cała ta zabawa rozbija się o dwie rzeczy, pierwsza to to że według użytkowników, sygnał zanika całkowicie przez co rozłącza na przykład rozmowę telefoniczną, to jest dość poważny problem biorąc pod uwagę że to jest “telefon”. Druga sprawa to sama postać iSteve’a który robił z użytkowników idiotów mówiąc że to ich wina że tak trzymają telefon i nie ma błędu, a później przyznając się do błędu i próbować wciągać w swój problem duże firmy, które na tym rynku i na telefonach zjadły już zęby.