moto z3 play
14

Wszystko o Moto Z3 Play. Niesamowite moduły i niezwykły średniak

W tym roku premiery nowych generacji smartfonów Moto wydają się być nieco opóźnione. Najpierw długo musieliśmy czekać na prezentację linii Moto G6, a teraz podobny problem dotyka Moto Z3. Prawdopodobnie jednak wkrótce oficjalne poznamy drugą z wymienionych, o czym najlepiej świadczy komplet wiadomości o nadchodzącej Motoroli Moto Z3 Play.

Pierwsze zmiany w wyglądzie

Od początku jednym z elementów wyróżniających rodziny Moto Z miała być obsługa modułów. Teraz nie będzie inaczej, nawet producent zadba o nowe akcesoria, które wydają się być znacznie ciekawsze niż dotychczasowe, ale wszystko po kolei. Ogólny wygląd urządzenia nie ulegnie szczególnym zmianom. Wciąż będzie to znajoma motka, co można uznawać zarówno za zaletę, jak i wadę. Warto dodać, że wciąż będzie wyróżniał się aluminiową obudową, a z przodu pojawi się zaoblone szkło 2.5D. Naturalnie ten produkt nadal będzie reklamowany jako jeden z najcieńszych na rynku. Owszem, prezentuje się to świetnie, ale też negatywnie wpływa na pojemność samej baterii.

Warto dodać, że ekran urośnie z 5,5 do 6 cali, ale równocześnie zmieni proporcje z 16:9 na 18:9. Panel Max Vision zostanie wykonany w technologii AMOLED i będzie mógł pochwalić się rozdzielczością Full HD+ (2160 x 1080 pikseli). Dzięki niemu ramki wokół będą naprawdę niewielki. Szkoda jedynie, że nie pojawi się tu już złącze słuchawkowe, ale to akurat było do przewidzenia.

Moto Z3 Play – bez zaskoczeń

Reszta podzespołów nie zapowiada się niespodziewanie. Napędzać go będzie Snapdragon 636 z ośmioma rdzeniami Kryo 260 1,8 GHz i grafiką Adreno 509, co będzie akurat sporym progresem względem poprzedników. Do tego otrzymamy 4 GB RAM i 32 lub 64 GB pamięci wbudowanej. To połączenie jak na smartfon premium ze średniej półki prezentuje się optymalnie i wydaje się, że w codziennym użytkowaniu nie odczuje się jakichkolwiek spowolnień.

Moto Z3 Play

Dalej mamy podwójny aparat 12 Mpix. Podobno tym razem ma on oferować bardzo dobrą jakość zdjęć także po zmroku – mam nadzieję, że tym razem Motorola dopracuje oprogramowanie. W starszych modelach to ono pozostawało piętą achillesową. W aplikacji aparatu nie zabraknie zdjęć animowanych, dopracowanego trybu portretowego, możliwość wybrania jednego koloru na fotografii, a reszta stanie się czarno-biała; edycji tła zdjęcia, skanowania dokumentu czy rozbudowanego trybu manualnego. Z przodu natomiast pojawi się kamerka 8 Mpix. Co z kolei to wszystko zasili? Wszystkie znaki wskazują na ogniwo 3000 mAh. Warto w tym miejscu wspomnieć o nieoficjalnej obietnicy Lenovo o dwóch pewnych aktualizacji dla Moto Z3 Play – oby tylko te update’y szybko się pojawiały.

Jeżeli chodzi o oprogramowanie, to nieźle zapowiada się Moto Display, Moto Experience, ułatwiający dostęp do najczęściej wybieranych funkcji, Moto Voice, wykorzystujący potencjał mikrofonów z redukcją szumu, czy też możliwość odblokowania urządzenia za pomocą twarzy. Skaner linii papilarnych zostanie przeniesiony na bok sprzętu.

Co z tymi modułami?

Na chwilę obecną wiemy o czterech nadchodzących wariantach.

  • Moto Z Power Edition – dodatkowy akumulator w etui,
  • Moto Z Style Edition – moduł Style Shell,
  • Moto Z Gamepad Edition – dedykowany pad do gier,
  • Moto Z Projection Edition – w pakiecie projektor potrafiący wyświetlać aż 70-calowy obraz.

To wszystko prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. W sumie trudno oczekiwać czegoś więcej od stylowego średniaka – ma mocny atut w postaci modułów, a pod względem specyfikacja wypada ponadprzeciętnie. W cenie około 1999 złotych byłby naprawdę interesującym wyborem, choć przeznaczonym do konkretnej grupy odbiorców.

źródło: xda-developers