podróż na księżyc
15

Księżyc to żyła złota, dlatego powinniśmy zacząć szkolić kosmicznych górników

Księżycowy biznes niebawem zostanie na dobre otwarty! Ze Srebrnego Globu można zrobić np. stację paliw dla rakiet oraz punkt wydobywania księżycowych skał, które następnie można przetransportować na Ziemię i sprzedać po dobrych, tzn. wysokich cenach. Dziki zachód na nowo, tyle że na dzikim Księżycu!

Moon Express

Historia firmy Moon Express to świetny przykład tego, że wystarczy odrobina zachęty, aby ktoś zaczął działać i próbować dokonywania czegoś wielkiego. Moon Express powstało w 2010 roku z myślą o zwyciężeniu w Google Lunar XPRIZE, gdzie nagrodą jest 20 mln dolarów. Jedynym co dzieli każdego zainteresowanego od tej kwoty, jest wysłanie na Księżyc jakiegoś lądownika, sprawienie aby przebył co najmniej 500 metrów na powierzchni Księżyca, przesłanie zdjęć i filmów w wysokiej jakości. Udział w konkursie mogą brać jedynie prywatne firmy.

Czas na zdobycie nagrody kończy się wraz z końcem 2017 roku (termin był już wielokrotnie przedłużany), więc Moon Express musi wystrzelić swojego małego robotycznego lądownika (MX-1E) jeszcze w tym roku… szkoda byłoby stracić okazję do zgarnięcia 20 mln dolarów. Inna sprawa, że firma już dawno rozwinęła swoje wizje związane ze Srebrnym Globem i zamierza rozkręcić księżycowy biznes pełną parą.

Księżyc – tu kupisz paliwo rakietowe (tanio!)

Wyobrażam sobie, że kiedyś będziemy mogli przeczytać znaki drogowe… to znaczy… znaki kosmiczne, z taką treścią jak w powyższym śródtytule. Moon Expres pragnie pozyskiwać wodę znajdującą się na Księżycu w postaci lodu, po to żeby wykorzystywać jej składniki – wodór i tlen – do wytwarzania paliwa rakietowego. W przyszłości może się okazać, że będzie wielu chętnych na tankowanie poza granicami Ziemi, ponieważ pełen bak jedynie utrudnia próby wyrwania się z sideł grawitacji.

Księżyc – sklep z pamiątkami

Wizje o regularnych misjach/podróżach do głębokiego kosmosu to trochę odleglejsza przyszłość od tej, która po prostu wiąże się z kupowaniem księżycowych skał przez mieszkańców Ziemi. Moon Expres pragnie wydobywać drogocenne skały ze Srebrnego Globu, po to żeby je sprzedawać wszystkim zainteresowanym naukowcom. To może być niezły zastrzyk gotówki, więc warto się tego podjąć.

Biegun południowy Księżyca

Żeby te wszystkie pomysły mogły stać się rzeczywistością, niezbędne będzie rozstawienie swojego posterunku na południowym biegunie Księżyca, ponieważ to właśnie tam Moon Express spodziewa się swoich wymarzonych pokładów lodu.

Wspominałem o niewielkim lądowniku o nazwie MX-1E (o wysokości człowieka), który poleci na Księżyc jako pierwszy. Jego zadaniem będzie zdobycie 20 milionów dolarów. Wystarczy dotrzeć do celu, udać się na 500 metrową wycieczkę, zrobić parę zdjęć i pieniądze wpłyną na konto. Łatwizna! Jednak w kolejnych latach firma skupi się na budowaniu innych, większych lądowników: MX-2, MX-5 oraz MX-9. Będą one zasilane silnikami o nazwie PECO, które zdaniem Moon Express mają być „eco friendly”. Najważniejsze, że kolejne modele lądowników będą zdolne do transportowania próbek z powrotem na Ziemię, będą mogły być wykorzystywane jako orbitery oraz jako sondy wysyłane w daleką przestrzeń kosmiczną. Krótko mówiąc, mają być uniwersalne.

Źródło 1, 2

  • Morski Morświn

    Ale mi wyczyn, przecież na księżycu lądował człowiek, pochodził, pozwiedział, narobił zdjęć, napchał kieszenie kamieniami i wrócił na ziemię jakby nigdy nic. To czemu teraz takie halo że wyślemy tam robocika?

    • Marcin Hołowacz

      Masz rację, nie ma sensu się ekscytować tym, że na naszych oczach następuje nowy etap w dziejach ludzkości, bo prywatna firma planuje wytwarzać paliwo na Księżycu i sprowadzać próbki w celach zarobkowych, a w jej ślady pewnie pójdą kolejne firmy. W końcu ostatnie próbki były sprowadzone w latach 70 XX wieku, więc wielki mi wyczyn.

      W sumie, jak się teraz nad tym zastanawiam, to mogłem napisać o nowym kolorze jakiegos telefonu.

    • Naprawdę wierzysz, że to jest opłacalne? Transport ciężkiego sprzętu na księżyc, a potem transport surowców na ziemię???
      Jeżeli zamierzasz przetwarzać ten surowiec na księżycu, to trzeba przetransportować jeszcze więcej sprzętu. Pomyśl też jaki będzie koszt ewentualnej naprawy. Księżyc nie ma takiej ochrony jak ziemia, gdzie większa część meteorytów spala się w atmosferze.

    • Diabell

      Kiedyś też zastanawiano się, czy opłaca nam się wysłać statek w dalekie, zamorskie krainy, by przywiózł w ładowniach trochę kawy i pieprzu. Dokąd nas to doprowadziło? A więc więcej optymizmu proszę! :-D

    • „Kiedyś też zastanawiano się, czy opłaca nam się wysłać statek w dalekie, zamorskie krainy, by przywiózł w ładowniach trochę kawy i pieprzu”
      mylisz się, cena przypraw była tak wielka, że to się opłacało nawet biorąc pod uwagę, że co czwarty statek nie wracał

    • Diabell

      Owszem, gdy biznes się już rozkręcił, ale początki były pełne wątpliwości. Dobrze, że nie zabrakło odważnych pionierów. Wierzę, że i tym razem będzie podobnie, a skorzystamy na tym wszyscy :-)

    • Były wątpliwości??? Król Henryk Nawigator zdecydował o opłynięciu Afryki. Przez całe lata Portugalczycy pływali coraz dalej na południe, aż w końcu opłynęli Afrykę. Gdyby Henryk miał wątpliwości nie włożył by tyle wysiłku oraz pieniędzy w szukanie drogi do Indii.

    • Juras

      W sumie chłopie napisz coś o faktach. Jak przywiozą coś, jak coś zbudują, jak znajdą wodę, ba nawet jak polecą. Takie pierdoły to ja też sobie mogę wymyślić, że wodór będę ze Słońca przywoził, lub z Jowisza i będziemy go sprzedawać na jakimś jowiszowskim satelicie. A z Plutona będziemy diamenty przywozić i sprzedawać. na Plutonie zbudujemy hotel, a lód rozmrozimy i będziemy się kąpać w jeziorach. Na naszych oczach wkroczyłem w nowy etap ludzkości, bo planuję to wszystko.

      Wy ciągle piszecie o planach, o pomysłach i się jaracie wizjami przyszłości. Ja wam mogę wymyślić takich pierdół pierdylion, a nawet nie muszę nic wymyślać, przepiszę tylko z książek SF lub filmów pewne motywy.

    • Darkherring

      Masz rację, lepiej wiedzieć w domu, nic nie robić i oglądać Kiepskich. Po co marzyć o tym, co będzie można zrobić, po co dążyć do tych marzeń. To wszystko tylko strata czasu jak można sobie przecież usiąść, zapalić fajkę i leżeć do góry brzuchem.

    • Daniel Markiewicz

      wakacje są, pisać trzeba żeby ilość wejść na stronę za bardzo nie wpadła, więc przez najbliższe 2 miesiące będziemy czytać o wszystkim i niczym

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Pamiętam jak spiderweb i antyweb się jarał że kolesie planują robić realityshow na Marsie, to się nazywało Mars One. To było tak głupie, że dziwiłem się że ktoś to łyknął.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Mars_One

    • Gamer

      Gdzie byl czlowiek?:D Nie rozsmieszaj mnie:)

  • Rincewind

    Księżycowe skały szybko stracą na wartości.

  • @gracjangk

    Polscy nie polecą – nie ma jak palić opon i robić burd pod sejmem.

  • Kamil Ro. Dzióbek

    Marcin Hołowacz naprawdę wierzysz, że ktoś będzie chciał kupić skały księżycowe?
    NASA twierdzi, że była na księżycu z 17 razy, przywiozła skały i je zbadała. I wyniki ujawniła. W tych skałach niema nic ciekawego. Ziemskie minerały są ciekawsze i nie tak nudne (ziemia a procesy geologiczne).

    Można by było skały sprzedawać kolekcjonerom i jako pamiątki, ale zaraz Chińczycy zrobią podróbki.