Autorem poniższego tekstu jest Natalia Mindykowska
Moo.com, angielski portal oferuje nam możliwość drukowania różnego rodzaju małych kart ze zdjęciami, tekstami i obrazkami (mogą to być wizytówki, bileciki, zdjęcia, karty pocztowe itp.). Jak twierdzą twórcy serwisu, przede wszystkim zajmują się nowoczesnym drukowaniem na życzenie.
W rzeczywistości Moo to nie tylko drukowanie…Moo.com wydrukuje dokładnie to co sami wymyślimy i zaprojektujemy (oczywiście w granicach przyzwoitości). Moo.com oferuje swym użytkownikom nowe narzędzia pozwalające na „własnoręczne” i dowolne kreowanie apps’ów. Każdego z nich użytkownik tworzy sam, wybierając wzór, tło, czcionki, napisy, hasła lub swoje własne zdjęcia….ukochanej osoby, rzeczy czy zwierzątka. Jeśli nie mam materiałów czy pomysłu na stworzenie własnej karty możemy zawsze skorzystać z Moo.com’s Gallery.
Jednym z dostępnych na stronie apps’ów są MiniCards…małe wizytówki, wielkości połowy rozmiaru normalnej wizytówki. Jeśli uważasz, że zwykłe, banalne i oklepane biznesowe wizytówki w pełni nie oddają charakteru twojej osoby, możesz użyć prostych narzędzi Moo.com i stworzyć własne…ze swoim zdjęciem, ulubionym dziełem, z tym na co tylko przyjdzie ci ochota!
Jeśli pamiętacie dziecięce lata, kiedy to zbierało się naklejki i przyklejało je na każdej szafce, zeszycie czy oknie, to musicie spróbować stworzyć swoje własne. Możecie zrobić swojego własnego StickerBook z 90 najróżniejszymi naklejkami…..przedstawiającymi kolekcję waszych zdjęć, widoki, naturę, pierwszy rysunek waszego dziecka.
Moo.com i jego tools są przygotowanie przede wszystkim dla tych, którzy lubią gadżety, mają czas i chęć je tworzyć, oraz pieniądze, aby za nie zapłacić.
Gadżety Moo.com za zabawę jaką oferują nie żądają bajońskich sum. Jeden StickerBook (z dziewięćdziesięcioma różnymi zdjęciami) to koszt raptem 6,8 euro a za 100MiniCards zapłacimy 13 euro. Płatności można dokonać w euro lub funtach, jak zapewnia Moo.com dostarczają swoje produkty w każdy zakamarek świata. Jak na razie portal dostępny w angielskiej, hiszpańskiej, francuskiej, niemieckiej i włoskiej wersji językowej.

Moo.com sprawdziłam osobiście. Ostatnimi czasy w hiszpańskiej (i nie tylko) branży web modne jest tworzenie wizytówek (w formie MiniCards) z własnymi zdjęciami lub śmiesznymi dekoracjami oferowanymi prze Moo.com (info z własnego doświadczenia)

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

W UK moda na minicards z różnymi zdjęciami na odwrocie szaleje już od prawie dwóch lat. Pamiętam, gdy dawno temu dostałem pierwszą taką wizytówkę – od fotografa, który podał mi komplet dziesięciu z różnymi jego zdjęciami na odwrocie i kazał wybrać jedną. Pomyślałem, że fajny i oryginalny pomysł. Okazało się, że nie, bo później jeszcze w trakcie tej samej wizyty w Londynie zebrałem około dziesięciu podobnych :).
W Polsce są jeszcze bardzo mało popularne, pewnie moda na to jeszcze przyjdzie.
@Bartek – sam chętnie skorzystał bym z takiego serwisu gdyby był w polsce – na zamawianie czegoś z UK mam trochę za mało cierpliwości.
2 takie serwisy sa juz w trakcie realizacji i w przeciagu kilku miesiecy pojawia sie prawdopodobnie na rynku. Z tego co sie slyszalem od osob z moo logistyka w tym biznesie i optymalizacja zysku przy koniecznosci utrzymalnia atrkcyjnych cen jest duzym wyzwaniem.. szczegolnie w przypadku drukowania bardzo malych ilosci roznych produktow.
Ciekawe kiedy wejdzie taki pomysł do Polski :) To znakomity pomysł na biznes…
haza – “@Bartek – sam chętnie skorzystał bym z takiego serwisu gdyby był w polsce – na zamawianie czegoś z UK mam trochę za mało cierpliwości.”
w sensie ze UK poczta wolno dochodzi? wez nie zartuj, oni tutaj sla wszystko w takim tempie (np. do Polski) ze niech sie nasza poczta schowa (tzn tyle czasu ile im zajmuje przesylka z wysp do wawy, to nasza poczta sle wysylki w wawie miedzy ulicami :P)
13 euro to lepiej niż w “Stolycy”. Swoją drogą – fajny pomysł. Wizytówki zawsze były za duże jak na zawartość treści. Praktycznie, ekologicznie i ładnie. Ta moda myślę, że się jednak utrzyma.
@hazan
Nie taka wysyłka z UK straszna, jak Ci się wydaje – jeżeli Poczta Polska nie zawali, powinieneś dostać przesyłkę po około tygodniu od wysłania jej z Londynu. Zawsze możesz też kliknąć “express shipping” i Twoją przesyłką troskliwie zajmie się DHL.
YaaL
MOO Print
[...] antyweb.pl 00:53 03/02/2009 AntyWeb | » Moo.com – moda na MiniCards czyli wyraź siebie ! antyweb.pl/…oda-na-minicards-czyli-wy… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Może nie do końca zrozumiałam, proszę nakierujcie mnie na właściwe tory – czy nie jest tak, że jak zaprojektuję sobie miniwizytówkę z moim zdjęciem w photoshopie i wydrukuję w osiedlowej drukarni cyfrowej to będę miała ten sam efekt? PRzecież niestandardowe wielkości wizytówek to nic odkrywczego. Myślę, że moo wygrywa prostą obsługą bez konieczności wgryzania się w programy graficzne, i oprawą marketingową :)
i dobrze. fajnie, jeśli Polacy zrozumieją, że wizytówka nie musi być nudna. my w firmie zawsze staramy się zrobić taką wizytówkę, z którą właściciel się zaprzyjaźni.
Luiza: w moo każda wizytówka może mieć inne zdjęcie i chyba o to chodzi… Miałem od nich darmową próbkę i co do jakości/ szybkości realizacji nie można mieć żadnych zastrzeżeń…