63

Monty Python dał radę, prezes Braun poległ, czyli o stosunku do widzów i internautów

Oglądasz seriale, zanim po kilku latach kupi je TVP? Jesteś piratem. Tak przynajmniej wynika ze słów prezesa Brauna, który wylewa łzy nad słabą oglądalnością i oskarża internety. Facet powinien czym prędzej pójść na piwo z Budką Suflera. I najlepiej już nie wracać… Ramówka TVP to dla mnie święta tajemnica boża. Kto ją układa i co w trakcie spożywa, ciężko stwierdzić. Wystarczy przypomnieć chociażby sprawę ostatniej emisji […]

Oglądasz seriale, zanim po kilku latach kupi je TVP? Jesteś piratem. Tak przynajmniej wynika ze słów prezesa Brauna, który wylewa łzy nad słabą oglądalnością i oskarża internety. Facet powinien czym prędzej pójść na piwo z Budką Suflera. I najlepiej już nie wracać…

Ramówka TVP to dla mnie święta tajemnica boża. Kto ją układa i co w trakcie spożywa, ciężko stwierdzić. Wystarczy przypomnieć chociażby sprawę ostatniej emisji Spielbergowskiego hitu z lat 80. – ET. Familijna superprodukcja, która mogłaby zagościć w sobotni wieczór czy niedzielne przedpołudnie, wyemitowana została o 1:10 w nocy. Bo przecież nie ma to jak oglądać film z dziećmi do 3.15 nad ranem.

No ale czepiam się złośliwie i bezpodstawnie – wszak wiadomo, że wszystkie atrakcyjne pory są już zajęte przez produkcje misyjne. Na dowód przedstawiam wypis z ramówek TVP1 i TVP2, jaki sporządziłem w maju 2012 roku:

07:25 Na dobre i na złe, odc. 437
10:05 Galeria, odc. 84
10:45 Lokatorzy, odc. 135
11:00 Moda na sukces, odc. 5659
12:50 Sąsiedzi, odc. 134
13:15 Barwy szczęścia, odc. 764
14:55 M jak miłość, odc. 921
16:00 Ojciec Mateusz, odc. 94
17:25 Galeria, odc. 85
17:50 Klan, odc. 2304
20:10 Barwy szczęścia, odc. 765

Hicior nie wypalił – winni piraci!

Dziś na łamach Wyborczej łzy wylewa prezes Braun. Padają gorzkie słowa. Czytamy, że polscy widzowie nie chcą płacić, a złe internety odbierają misyjnej telewizji oglądalność. Przykładem ma być hit, który najwyraźniej miał podreperować kondycję publicznej, a okazał się kolejnym gwoździem do trumny. Mowa o serialu „Homeland” – dobrym, znanym, nagradzanym.

Nas to dotknęło przy znakomitym serialu „Homeland” – miał widownię nieco powyżej 400 tys. mimo niezłej pory – w poniedziałki po godz. 22. To oglądalnościowa katastrofa. I finansowa. Po prostu ci, których ten serial interesował, obejrzeli go sobie wcześniej w internecie, i to pewnie całą serię naraz. W dodatku – korzystając z pirackich portali. (źródło)

Wiadomo, jak się coś nie uda, można zawsze zwalić na internety. Tylko że hello – coś tu jednak nie gra…

Po pierwsze, jak dobrze serial był wypromowany przed emisją? Moim zdaniem bardzo słabo, choć może jestem po prostu ślepy.

Po drugie, poniedziałek po godzinie 22.00 to prime time nie jest, bardzo mi przykro. Pamiętam czasy tzw. wrednej komuny, kiedy to seriale sensacyjne czy kryminały emitowane były zawsze w czwartek o 20.00 i cały naród siedział przed ekranem. No ale teraz Klany i Plebanie zajęły najlepsze pozycje, więc amerykański hit trzeba było wypchnąć na porę nie przypiął, ni przywalił.

Po trzecie, emisja serialu dwa lata po jego amerykańskiej premierze i rok po polskiej to nie jest udany przepis na sukces. I właśnie, najprościej jest z prezesowskiego stołka napluć widzom na głowy i oskarżyć ich o piractwo. Tymczasem Braun zwyczajnie się kompromituje, bo najwyraźniej nie doczytał, że „Homeland” był nie tylko na torrentach, ale i w legalnej dystrybucji – rok przed emisją w TVP serial był dostępny po polsku w usłudze VOD (nSeriale) oraz na kanale Fox Polska.

A po czwarte:

Inną sprawą jest to, czy „Homeland” w ogóle miał szanse stać się u nas hitem. Bardzo w to wątpię. Choć serial ma swoich wiernych fanów, to nigdy nie będzie tak popularny nad Wisłą jak „Breaking Bad” czy „Gra o tron”. Czemu? Te seriale opowiadają jednak o dość uniwersalnych problemach i wartościach. „Homeland” jest bardzo „amerykański” i dla osób, które niezbyt interesują się polityką, może być po prostu nieczytelny. Bo czy przeciętnego Polaka naprawdę interesują tak bardzo kwestie związane z terroryzmem i służbami specjalnymi? Można powiedzieć, że oczywiście – w końcu nasi żołnierze są w Afganistanie, a Polacy ginęli w zamachach w Nowym Jorku czy Madrycie. Ale mimo to, terroryzm jest u nas tematem z ostatnich stron gazet. Może dlatego, że zwyczajnie ciężko sobie wyobrazić islamskich terrorystów, przygotowujących zamach w Warszawie, Ełku czy Zamościu. A w USA co jakiś czas dochodzi do takich zamachów i ludzie ciągle żyją w obawie przed Al Kaidą i podobnymi organizacjami. (źródło)

Reasumując, cała sprawa z „Homelandem” przypomina inny „hit” Brauna – obciachowy „Sylwester z dwójką”. W 2012 roku obwieszczano wszem i wobec wyjątkowy występ zagranicznej gwiazdy. Ach, jak zżerała mnie ciekawość – kogóż to zaproszono do Wrocławia? Długo trzeba było czekać na odpowiedź. Koniec końców, wspomnianą gwiazdą z zagranicy okazał się… Psy (nie mylić z „Psami” Pasikowskiego), czyli koreański raper, który nadał nowe znaczenie określeniu „kultura masowa”, atakując świat przebojem „Gangnam Style”. Opary absurdu stały się tego wieczoru tak gęste, że bez wódki się tego rozebrać nie dało. Po pierwsze, Psy wystąpił razem z Marylą Rodowicz, która próbowała nauczyć publiczność tańca znanego z teledysku. Po drugie, Koreańczyk Psy okazał się rapującym z playbacku Polakiem pochodzenia mongolskiego, znanym lepiej jako Bilguun „Bill” Ariunbataar. Poziom rodem z wiejskiej tancbudy. Brakowało tylko dziada z babą, niedźwiedzia w spódniczce i ślepego kataryniarza.

I tyle w temacie przebojowości misyjnej telewizji publicznej. Ale najlepiej powiedzieć, że winni są widzowie, bo nie chcą płacić TVP za odgrzewane kotlety, za to siedzą w internetach i uprawiają piractwo…

A Monty Python na to…

Inaczej sprawa się ma w krajach cywilizowanych. Panowie z Monty Pythona też narzekali na internety – nie na samo piractwo jednak, tylko na fakt, że ich skecze umieszczane są przez amatorów chaotycznie i w wyjątkowo słabej jakości. Panowie mają swoje lata i też mogliby dziś wylewać łzy jak Budka Suflera czy prezes Braun. Zamiast tego założyli własny kanał na Youtube i tym samym zwiększyli sprzedaż swoich materiałów. Wiecie, o ile? Nie? To strzelajcie… O 23 tysiące procent!!!

Zamiast (…) próbować walczyć z internetową społecznością, zdecydowali się ruch, który byłby nie do pomyślenia dla kierownictwa organizacji broniących praw twórców. Monthy Python utworzył oficjalny profil w serwisie YouTube, gdzie zaczęto publikować dorobek komików. Materiały, które znajdziemy na oficjalnym kanale są oczywiście darmowe, wszystkie są w wysokiej jakości i pogrupowane tematycznie. Gdzie tu jednak zysk artystów, zapytacie? Otóż pod każdym filmem Monthy Pythona znajduje się link do sklepu Amazon zachęcający do kupienia oficjalnego DVD ze skeczami. Nie trzeba go klikać, nie jest on nachalną reklamą, a nawet jak klikniecie, nie trzeba nic kupować. Efekt? Płyta Monthy Python wspięła się na 2. miejsce listy bestsellerów sklepu Amazon, a jej sprzedaż wzrosła w ciągu tych kilku lat o 23 000%! (źródło)

Można? Można…

Jasne, że można. Tylko trzeba mieć przysłowiowe jaja większe od ziaren soli. I rozeznanie w meandrach nowych mediów… Innymi słowy, potrzebni są i wizjonerzy, i fachowcy. Jednych i drugich w TVP najwyraźniej stanowczo brak…

  • Marcin

    Drews na prezesa TVP! I wcale sobie nie żartuje. ;)

    • Najpierw trzeba sprawdzić podejście Marcina do zagadnienia „misyjności” ;) Ale pomysł nie jest zły…

    • Kamil Powałowski

      Myślę że KK, który sprawuje władze nadzorczą w Polsce, byłby przeciwny kandydaturze pana Marcian.

    • Tomasz Bielecki

      Co to KK?

    • Kodeks Karny.

    • Tomasz Bielecki

      Ni przeciez Kodeks nie moze sprawowac^^

    • qwas

      Karny Kutas

    • lukasz

      Kosciol, ktorego wielkim przyjacielem jest Braun. Zreszta, czy to komuch, czy solidaruch, jeden pies, to sa ludzie z tej samej epoki, mentalnie skostniali.

    • Tomasz Bielecki

      KK nie sprawuje zadnej wladzy nadzorczej w Polsce, jezeli ktorykolwiek z siejacych podobne absurdy, sprawilby sobie trudnosc i poznal nauke KK to dzieki zwyklemu porownaniu by wiedzial ze w Polandii KK nie jest zadnym nazorca… Praktycznie wszystko w Polandii jest wbrew nauce KK, czesto z kazaniami wlacznie…

      Ale spox nie chcieliscie KK bedziecie miec masonerie i Islam… Masonerie juz macie od lat 20 XX w a islam juz stawia meczety i wykupuje ziemie… Maja za co i od kogo, nie potrzebuja dotacji na zabytki a za prad placa ropa biednym polakom…

    • zenek

      …i cyklisci.

  • Jakub Piotr

    Ramówka TVP to porażka, do tego ten dziwny VOD gdzie trzeba płacić za materiały wyprodukowane z publicznych pieniędzy. Może TVP wzięła by przykład z BBC (?). Z drugiej strony czym się martwię niby telewizor mam ale od dwóch lat nawet do kontaktu nie podłączony. Netflix.com zdecydowanie wygrał z TVP.

    • karo

      Sorry, Netflix is not available in your country yet.

    • Marcin

      To da się obejść. Tylko jak się coś spierniczy to pozostajesz bez wsparcie technicznego i opłacanym abonamentem i bez dostępu do treści, aż sam sobie nie naprawisz. ;)

    • Jakub Piotr

      Da się obejść, nawet odnoszę wrażenie że netflix.com jakoś nie specjalnie przykłada się do egzekwowania tej blokady :-)

    • anemusek

      No bo netflix chce sprzedawać usługę ale parę „organizacji” coś sobie ubzdurało i próbuje manipulować wolnym rynkiem.

    • CharlieFrown

      UnoDNS, prostszego rozwiązania nie znam (dzięki AW za polecenie). Co do opłacania abonamentu to nie wiem jak to teraz wygląda, ale miałem darmowe 3 miesiące serwisów premium przy zakupie Sony Net Playera, przeszła polska karta, wciąż działa. Zawsze można użyć wirtualnej karty Visa.

    • natankraps

      Nie wiem jak bardzo tęsknisz za normalnością (tu trochę Ciebie rozumiem), ale dziwienie się, że w PL najpierw za coś płacisz, a potem jeszcze raz, i jeszcze raz, jest pewną niedorzecznością…

    • anemusek

      Babcia mówiła żebym się nigdy nie poddawał i jak widzę zło to próbował do upadłego je zwalczać ;]

    • Lukas

      I tak ze wszystkim, witamy w PL :)

  • Lu

    23000%… w tej sytuacji sensowniejsze jest 230 razy. No ale to trzeba rozumieć, co to są procenty… Chyba, ze poziom wp i pudelka jest waszym marzeniem :D

    • Marcin M. Drews

      Procenty lepiej brzmią. :)

    • informatyka1234

      Jeśli wzrosła o 23000%, to wzrosła 231 razy. Trochę kompromitujące, jeśli pisze się, że trzeba rozumieć procenty, a samemu się ich nie rozumie :D

    • zbir

      To jedyne co byłeś w stanie z siebie wypluć po przeczytaniu artykułu? To naprawdę niezwykłe:)

    • neutrico

      Czyli co. Sprzedali w styczniu 1 szt. a w lutym 231?

      Dynamika każdego powali na kolana. Wynik finansowy… niekoniecznie. Ale kogo to?

      To tak jak z naszym „rządem”.

      „Doganiamy Niemcy” bo mamy 4% wzrostu PKB a Niemcy „tylko 1%” – tego, że ich 1% jest nominalnie więcej wart niż nasze 4% już nikt głośno nie powie….

  • Remi

    Osobiście pierwsze słyszę, że Homeland było na dwójce. Nie staram się, co prawda, siedzieć z nosem w pudle, ale trochę reklamy podczas „M jak”, „Ranch”, czy „Ojca M” mogliby podać. Przynajmniej człowieki by wiedziały…

  • Pluto

    Nie jestem oglądaczem amerykańskich produkcji, kilka lat temu w całości obejrzałem tylko Prison Break’a, ale doceniam świetne produkcje HBO i podobnych. Przy tym nasz Ojciec Mateusz, Ma jak… i cała reszta to po prostu jakaś pomyłka. No dobrze, są wyjątki, kilka tygodni temu na TVP2 w niedziele wieczorem (nie mam TV, ale na szczęście jest VOD) leciał 8 odcinkowy seria „Krew z krwi” na podstawie podobnego serialu ze Skandynawi i na prawdę świetnie się to oglądało.
    Nasze kochane TVP ma misje i może nie może robić takich superprodukcji na dłuższą metę, ale to co teraz robi to już skrajność.

    • Longin Wyimaginowany

      Krew z krwi byla kreciba na podstawie serialu Penoza z Holandii

    • …i była to produkcja CANAL+ a nie TVP.

    • Pluto

      Rzeczywiście, przypominam sobie czołówkę z Canal+
      TVP sux :)

    • lukasz

      Widzicie, sprawa skopliowana z takim serialem. Canal juz jakis czs temu zapowiedzial ze 2 serii nie bedzie, generalnie sie z kosztownych seriali wycofali. A Krzyzaniak proboje namowic dyr. TVP2 na podjecie rekawicy.

  • Michał Wieluński

    Polać autorowi, dobrze prawi! :) Jakość polskiej telewizji, zwłaszcza państwowej, woła o pomstę do nieba. Masa niedających się oglądać seriali i hity sprzed lat, powtarzane po tysiąckroć. Seriali, które mnie interesują tam nie obejrzę, na filmy inne niż sprzed dekady to tylko do kina albo VOD, a dla programów popularnonaukowych znalazłem lepszą alternatywę… YouTube. Kanały takie jak Vsauce, Veritasium, MinutePhysics czy polskie Polimaty. Bez reklam, powtarzania trzy razy tego samego i znacznie lepsze jakościowo.

    • Lukas

      J23, czterej pancerni i 3 miejsce na mundialu w 1982. To sie walkuje i walkuje od lat w tvp. I ja mam za to jeszcze placic abonament ?

  • genialny artykuł! wielkie dzięki. az sie chce udostepnic

  • Mikołaj Wawrzyniak

    Dobrze podsumowane. Nie wiem w jakiej rzeczywistości żyją niektóre osoby, które – wydawałoby się – powinni się na swojej pracy znać, ale nawet ja wiem, że na odbiór produktu ma wpływ nie tylko jego tematyka, ale również dostępność.

  • ddominoo

    Marcinie, czy jest tu opcja subskrypcji mailowej Twoich wpisów? Wolałbym żadnego nie przeoczyć, dobra robota, świetny tekst!

  • M M

    Skoro mogę obejrzeć cały sezon serialu naraz, bez reklam, w dowolnym momencie, nie czekając na odpowiednią porę w TV, to czemu mam tego nie robić? Bo ktoś tam, coś traci? To niech ginie, albo się dostosuje i tyle:)

  • t00l

    Kto by tam z lektorem oglądał ;)

  • tvprock

    TVP mogłaby zrobić serial komediowy o samej sobie ;) Jak NBC ze swoim 30 Rock. Tylko czy by się prezez Braun nie obraził :P

  • Imię

    Marcin, super tekst.

  • Tomek

    >>to nigdy nie będzie tak popularny nad Wisłą jak „Breaking Bad” czy „Gra o tron”<<. Z tego co pamiętam, to Polsat bardzo narzekał na oglądalność BB w Polsce.

    • Kamil Powałowski

      Myślę, że pora w poniedziałek po północy nie pomaga w zebraniu widzów.

  • Blady_12

    Polska to syf. Koniec tematu. A co do TVP zgadzam się w zupełności.

  • opat

    Telewizornie to włączam jak mam trochę czasu na film dobry, ale nie czekam do 23 wcześniej ściągam z sieci. A kanały oglądałem ostatnio z rok temu jak kupiłem tv i chciałem sprawdzić jak cyfrowa tv wygląda :) Problem jest do rozwiązania i przed nosem to rozwiązanie leży. weeb.tv Zrobić na wzór z lepszą jakością i możliwością płacenia za jeden kanał a nie za cały pakiet, wrzucić całe serie seriali, filmy itp. zrobić klienta na tv i tablety. Ale pewnie tego nie zrobią, dlatego że pewnie by wyszło że nikt nie chce wykupować misyjnych kanałów, do życia wystarczy coś co można włączyć wieczorem co chcemy, a nie to co ktoś chce abyśmy w tv oglądali. Póki tego nie zrobią, będa lecieć w dół, a pirackie serwisy będa postawać i zarabiac na tym

  • h20

    Ten serial jest najzwyczajniej nudny. W trzecim sezonie coś drgnęło, ale najpierw trzeba przebrnąć przez pierwsze dwa i nie zaziewać się na śmierć. W Stanach mógł być hitem, bo opiera się na traumie 9.11 i przez większą część czasu obraz przesłania powiewający gwiaździsty sztandar. Statystycznemu Kowalskiemu bliżej jednak do uśmiechniętego ojca Mateusza, niż wiecznie spiętych Carrie i Nicholasa. Najgorszy możliwy przykład do wyciągania wniosków na temat kondycji TVP.

  • Gość

    Nie spojrzałem kto to pisał, czytam, czytam, i już wiedziałem że to Marcin Drews. :)
    Dzięki, jak zwykle fajnie się czytało.

    Wczoraj nawet myślałem, jak to jest że komentarze zwykle są takie pesymistyczne i najeżdżające na wszystkich, a wpisy blogerów zwykle trzymają styl Tuska – „ciepła woda w kranie”, za wyjątkiem wypocin Marcina :)
    Oczywiście dość mocno upraszczam i generalizuję.
    Tak czy siak, dzięki za lekturę.

  • Michał

    Oho, Drews w formie :D
    Treściwie, zwięźle i ciekawie.
    Zastanawia mnie tylko, czy rzeczywiście kanał założyły montypajtony czy może ich jakies wydawnictwo?

  • onlyhumann

    Marcinie, popełniłeś bardzo dobry tekst :)
    Pan Braun chciałby narzucić nam oglądanie tego co sam uważa za jedynie słuszne (czyt. Na dobre i na złe, Lokatorzy, M jak miłość itd.). A gdy już uraczy nas jakąś superprodukcją 2 lata po premierze światowej, dziwi się, że oglądalność słaba.
    Z drugiej jednak strony, jaka widownia, taka ramówka.
    Myślę, że szanujący się widz, już dawno omiija TVP1 i TVP2 szerokim łukiem :)

  • Kamil Ro. Dzióbek

    1. Spadek oglądalności telewizji wywołał internet. To jest fakt i nie ma co zakłamywać rzeczywistości. Jakby autor artykułu biadolił tego nie zmieni. Główną przyczyną jest piractwo, ale nie tylko. Ludzie wolą poklikać ‚lubię to’ na Facebooku niż obejrzeć film.
    2. Internauci nie są do odzyskania. Więc TVP skupia się na starym pokoleniu. Więc jest Ojciec Mateusz i Maryla Rodowicz.
    3. Monty Python to grupa znana z abstrakcyjnego poczucia humoru. Po prostu sobie zażartowali, że im sprzedaż wzrosła dzięki YouTube. Że też ludzie wierzą takie głupoty.

  • Longin Wyimaginowany

    Mala ogladalnosc Homeland i klku innych seriali wynika z ramowki TVP. Niby Homeland byl puszczany o 22- raz byl za 5 22 a raz o 22:35- wiec praktycznie co tydzien inna pora emisji. Do tego seriale zagraniczne pokazywane dlugo po premierze i z dlugimi przerwami po miedzy sezonami (tyczy sie to rowniez seriali kreconych przez TVP- np Gleboka Woda). O urywaniu seriali w polowie nie bede nawet wspominac.

  • anemusek

    Nie tylko trzeba mieć jaja ale i coś sobą reprezentować…

  • Mat

    Miałem identyczne przemyślenia. Braun ma pretensje do ludzi, że zamiast czekać nie wiadomo jak długo na łaskawe wykupienie serialu przez TVP, ci śmieli obejrzeć to gdzie indziej…

  • CharlieFrown

    pewnie według koncepcji Pana Brauna i jemu podobnych korzystając z Netlfixa i Hulu, opłacając co miesiąc abonament na rzecz tych serwisów, też jestem piratem! Przecież nie kupiłem sobie serialu/filmu na nośniku, ani nie opłaciłem serwisu premium by TVP ;) Powinno się umieścić takich ludzi w kapsule czasu z gadżetami z czasów prl.

  • Artur Ogonowski

    „Poziom rodem z wiejskiej tancbudy. Brakowało tylko dziada z babą, niedźwiedzia w spódniczce i ślepego kataryniarza.” aż spadłem z krzesła ze śmiechu po tym tekście :D

    • Gość

      Poczucia humoru i trafnej oceny sytuacji Marcinowi odmówić nie można! :)

  • Pingback: 8 rzeczy, które warto wiedzieć dziś rano | Serialowa()

  • Jaki kraj taki prezes – cebulą zapachniało i łzy się zbierają :(

  • Łuk Łuk

    Rzadko się z Panem zgadzam, ale ten artykuł jest świetny. Chylę czoła ;-)

  • sfijiof

    Prezes TVP vs „Homeland”. Krzyżaniak: „Szefem TVP powinien być ktoś, kto ma jaja. I wizję. Prezes Braun jej nie ma”

    „- Szczerze? W d… yyy… głębokim poważaniu mam takiego prezesa MOJEJ 
    telewizji. Nie dla tego czy innego serialu, ale dla braku ambicji i 
    kompetencji w ogóle – napisał Wojtek Krzyżaniak na Facebooku. To był
    jego komentarz do wywiadu z Juliuszem Braunem, prezesem TVP, który 
    zapowiedział, że nie będzie trzeciego sezonu serialu „Homeland” w TVP2,
    bo „polscy widzowie nie chcą za to zapłacić”.”

    http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,127222,15885728,Prezes_TVP_vs___Homeland___Krzyzaniak___Szefem_TVP.html

  • MDW2

    Ja to wszystko rozumiem i w pełni się zgadzam. Tylko nie bardzo rozumiem po co się wkurzać? Najlepszy sposób to nie oglądać tego co nas nie interesuje. Brak oglądalności i zainteresowania najbardziej boli. :)

    • Gość

      Tu masz rację, dlatego też wyrzuciłem swój telewizor, wtedy jeszcze kineskopowy, na śmietnik. A te LCD, plazmy i inne takie – nie kumam. Nigdy nie miałem, i nie wiem po co miałbym sobie kupić 50′ LCD z bajerami.

      Paradoksalnie przez brak telewizora, staje się elektronicznym analfabetą :)
      Ale dobrze mi z tym.

  • gzub

    A kto dzisiaj w ogóle ogląda telewizję? My wiemy kto, ale prezes nie wie, bo oskarża ludzi, którzy zaprzestali praktycznie oglądania telewizji dawno temu o jej nie oglądanie… Obecna telewizja to dno absolutne, które ramówkę dostosowuje pod emerytów albo ludzi po 50tce, którzy oglądają swoje ukochane filmy z młodości. Co ma oglądać w tvp 20- czy 30-latek??

    • Usher

      Odnoszę wrażenie, że mylisz to, co realnie oglądają ludzie w wieku Twoich rodziców z tym, co lubią i chcieliby oglądać. Po prostu większość z nich nie ma szczególnie czasu ani możliwości, aby aktywnie wyszukiwać ciekawe rzeczy, więc pozostają przy skromnym wyborze z programów ogólnie dostępnych, a doświadczenie im podpowiada, że bardzie prawdopodobne jest wyemitowanie w całości serialu, którego kręcenie już się zakończyło, czyli starszego i tańszego w zakupie niż nowy kasowy przebój.