moleskine grafika projekt
14

Ten kalendarz Moleskine powstał z myślą o mnie. Tylko ta cena!

Po krótkim romansie z Evernotem, firma Moleskine postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Choć zwolenników odręcznych notatek i wypełnianych długopisem kalendarzy nie brakuje, to połączenie tradycyjnego rozwiązania z możliwościami chmury brzmi wyśmienicie.

Co się stało z Evernote? Podejrzewam, że wśród Was wciąż znajdują się osoby korzystające z tej usługi, ale po ostatnich zmianach postanowiłem przenieść się do konkurencji. W pewnym momencie firma najwyraźniej pogubiła się i zamiast postawić na rozwój swojego głównego produktu, zainteresowała się kreowanym wokół niego „lifestylem”. To właśnie dlatego w sklepie Evernote oprócz subskrypcji do notatnika online można byłokupić torby, notatniki, plecaki, kalendarze, długopisy i wiele, wiele więcej podobnych akcesoriów. W efekcie kluczowa usługa została nieco w tyle, a wprowadzenie limitu do zaledwie 2 urządzeń połączonych z kontem w ramach darmowego planu przelało czarę goryczy.

W pewnym okresie Evernote był blisko z firmą Moleskine, słynącą ze swoich notatników i kalendarzy. Partnerstwo mogło przynieść sporo korzyści – stworzono specjalną wersję notatnika z naklejkami-znacznikami, które pozwalały na automatyczne kategoryzowanie skanowanych przy użycia smartfona notatek.

Moleskine Smart Planner

Moleskine Smart Planner grafika

Drogi Evernote i Moleskine się rozeszły, a druga z wymienionych firm postanowiła spróbować swoich sił w cyfrowym świecie. Przygotowanych zostało kilka aplikacji mających pomóc w przeniesieniu sprawdzonego, analogowego środowiska na ekrany tabletów i smartfonów, które ciągle ze sobą nosimy. Zupełnie jak notatniki i kalendarze.

Uwielbiam odręcznie planować swoje dni, wypełniając kolejne kartki kalendarza ulubionym pisadłem. Atutów Kalendarza Google nie da się jednak zastąpić – uniwersalność, synchronizacja i powiadomienia. Jak połączyć obydwa rozwiązania? Najnowszym członkiem portfolio Moleskine jest Smart Planner potrafiący synchronizować odręczne wpisy w kalendarzu z takimi usługami jak Kalendarz Google, Apple iCloud i Microsoft Outlook. Nowy produkt łączy w sobie specjalny długopis z technologią Livescribe oraz wyczuwający nacisk papier. Jeśli wprowadzimy odręcznie właściwe dane – czas i tytuł zdarzenia – to usługa nie będzie miała problemu ze skopiowaniem zapisku do cyfrowego kalendarza.

Smart Planner od Moleskine trafi do sprzedaży 12 września. Jesteście gotowi na cenę? Uwaga- 199 dolarów. Zgadza się, daje nam to ponad 800 złotych za cyfrowo-analogowy kalendarz.

  • Robert

    Jaką konkurencję wybrałeś?

    • Konrad Kozłowski

      Bardzo podręczne i szybkie notatki (schowek na różne rzeczy) – Simplenote. Zwykłe notatki – Google Keep. Większe projekty etc – OneNote.

    • Nose4s✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Wyjaśnisz mi może co przemawia za AŻ trzema programami? oO

    • Grzegorz Okaz

      Nie wiem co za trzema ale mogę powiedzieć co za dwoma. Takie pary notatki w iCloud i OneNote równie używam. Niektóre rzeczy są szybkie i proste do zapisania. Lista zakupów. Kod do bramy. Książkę którą akurat się zauważyło i zainteresowało. Używanie do tego kombajnu takiego jak ON jest bez sensu i wbrew pozorom za długo trwa. Natomiast w ON prowadzi się całe projekty. Przynajmniej tak to widzę u siebie. Oba narzędzia świetnie się uzupełniają.

    • Konrad Kozłowski

      A ja do tego dorzuciłem jeszcze Simplenote, jako uniwersalny schowek do kopiowania tekstu pomiędzy wszystkimi urządzeniami.

    • Konrad Kozłowski

      Tak sobie to zorganizowałem i działa dla mnie najlepiej – konkretny podział jakie narzędzie włączam przy jakiej potrzebie.

    • damianglu

      I używasz tego na iOSie? Chyba nie pokręciłem, używasz na co dzień iOSa? :)

    • Konrad Kozłowski

      Tak jest, na iOS-ie ;)

    • damianglu

      Acha i dobrze ci się ten Google Keep sprawuje na tym systemie? Nie mam nic do twojego wyboru na iOSa tylko ciekawi mnie czy jakbym się przesiadł kiedyś na iOSa czy dało by się tego używać.

    • Konrad Kozłowski

      Działa bezproblemowo. Wspiera funkcję udostępniania, oferuje widżet. Wszystko jest;)

    • Robert

      Ja nie mogłem się jakoś do OneNote przekonać. Evernote jest szybsze i prostsze. Do większych rzeczy używam właśnie Evernote, do mniejszych Google keep, a do przypominajek SplenDo. To ostatnie narzędzie jest bardzo fajne, piszesz lub mówisz co, ustawisz datę, godzinę i już. Bez zbędnego klikania. Szkoda tylko że rzadko coś przy nim robią bo kilka dodatkowych opcji by się przydało, oczywiście nie w procesie dostania taska ale później.

  • Seba

    Napisz do mnie co i jak potrzebujesz a w React Native wszystko się napisze.

  • Jacek Waleczek

    Człowieku i czym ty piszesz? Żałujesz 11zl na abonament w Evernote a piszesz o notatniku za 200 dolarów. Nie widzę tu spójności.

    • „Człowieku, o czym Ty piszesz? Jeździsz służbową fabią w gazie, a piszesz, że Ferrari przedstawiło nowy model w limitowanej 100-egzemplarzowej wersji. Nie widzę tu spójności.”

      Pozdrawiam niespójnego 😉