Polski internet moim zdaniem w roku 2007 to wiele ciekawostek, dużych transakcji oraz startupów. Narodowe malkontenctwo nie pozwala mi jednak nie napisać o rzeczach, które nie powstały w roku 2007 a moim zdaniem były by przydatne (przynajmniej dla mnie)
Od razu chciałem zaznaczyć, że poniższa lista to serwisy które w dużej mierze były by dla mnie interesujące (z różnych względów) lub też realizowały by niektóre z moich potrzeb (nie jest to recepta na sukces czy też modne ostatnio przewidywania związane z rokiem 2008)
Moje potrzeby na rok 2008:
Personalizowane wiadomości RSS – co prawda nie liczę na to, że właśnie w Polsce wyrośnie tego typu serwis, chociaż z drugiej strony czemu nie? Naprawdę potrzebne mi jest narzędzie, które na bazie moich preferencji wybierze za mnie ciekawe wiadomości. Ja mogę stworzyć listę źródeł – reszta niech się dzieje automatycznie. Testowałem kilka tego typu rozwiązań i wszystkie określały preferencje na bazie słów kluczowych – nie dawało to jednak zadowalających rezultatów.
Zarządzanie domowym budżetem – Czyli nic tylko czerpać garściami z pomysłów wdrożonych na świecie i zbudować polski serwis w którym użytkownicy będą mogli w prosty i przyjazny sposób gromadzić informacje o swoich zarobkach, wydatkach, oceniać zdolność finansową itp. Naprawdę przydał by mi się taki serwis ponieważ prowadzenie domowego budżetu w excelu jest nieco męczące a na zabawę z profesjonalnym oprogramowaniem tego typu nie mam czasu.
Jak znaleźć developera lub grafika ? – kolejna moja potrzeba czyli miejsce gdzie mógłbym umieścić (tanio) ogłoszenie na temat pracy lub zlecenia i dotarło by ono do odpowiedniego grona ludzi. Miejsce gdzie mógłbym przeczytać opinie o freelancerach, grafikach i developerach obejrzeć ich pracę i nawiązać kontakt z poprzednim zleceniodawcą. Możliwe, że tego typu serwis już istnieje ale do tej pory nie dane mi było go znaleźć.
Wypożyczalnia polskich filmów Były już pierwsze próby ale idzie to dość mozolnie. Oczywiście jestem świadom jakiego typu problemy napotka firma tworząca tego typy serwis, z drugiej jednak strony jako użytkownika nie interesują mnie za bardzo aspekty tworzenia tego typu przedsięwzięcia. Chętnie zapłacił bym w internecie za dostęp do archiwum z polskimi filmami i serialami (niezależnie czy płacąc abonament czy za pojedynczą emisję) – chciałbym jednak aby oferta prezentowana przez taki serwis była na tyle szeroka iż nie musiał bym szukać filmów w innych miejscach.
Dodatki do gmaila – nie wiem czemu nikt z naszych developerów nie podejmuje się zajęć takich jak zbudowanie ciekawych rozszerzeń do poczty gmail? Możliwe, że jest to nieopłacalne – ale patrząc z nieco innej perspektywy niż pieniądze można by osiągnąć dzięki temu pewne niewymierne korzyści. Gmail jest jak sądzę bardzo popularnym programem pocztowym w polsce – zaczynają integrować się z nim portale – czy nie można by wykorzystać tego faktu do zbudowania serii ciekawych rozszerzeń (bo jak rozumiem technicznie są już takie możliwości)?
I wiele innych
czyli więcej sklepów spożywczych online, podpisy elektroniczne, rozliczenia elektroniczne, usługi mobilne (te przydatne) itp.
Jak widać moje potrzeby są bardzo prozaiczne i przyziemne – wynika to z tego, że nie wymagam aby w polskim internecie pojawiła się konkurencja dla wszystkich serwisów zagranicznych z jakich do tej pory regularnie korzystam (nie miało by to za dużego sensu).
Ciekawy jestem jak wygląda wasze lista potrzeb nie zrealizowanych do tej pory w naszym internecie? (a może któryś z serwisów o których pisałem już powstał albo właśnie powstaje?)






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

“Zarządzanie domowym budżetem” – zapraszam niedługo do serwisu który pozwoli wgrać, obrobić i zwizualizować wydatki ale również znaleźć lepsze propozycje produktów finansowych :)
“Jak znaleźć developera lub grafika ?” – istnieje w zasadzie coś takiego: http://zlecenia.przez.net
Tomek nie żartuj. zlecenia.przez.net jest oblegane przez gimnazjalistów, których strony wyglądają adekwatnie do ceny
Tylko jak ustrzec ew. alternatywę ZleceńPrzezNet przed nalotem podobnych amatorów? Kto miałby decydować, że ten się nadaje, a ten nie?
@Franko: wystarczyłoby 100 zł wpisowego :)
@ “znajde grafika / developera” – pare lat temu wraz z Wojtekiem Chojnackim (szerzej znanym jako pomyslodawca i tworca Spinacza) wpadlismy na pomysl przeszczepienia z gruntu zachodniego serwisu wlasnie dl waskiej grupy osob zwiazanej z wykonywaniem zlecen za pomoca internetu. Eskalibur.pl dawal mozwliwosc rejestracji, opisywania swoich umiejetnosci i ladowania portfolio – zleceniodawacy mieli mozliwosc komentowania oraz oceny (podobnie jak na allegro) wiarygodnosci podwykonawcow.
Serwis mial cos okolo 3-4 tys. zarejestrowanych userow i padl :) Nie trafilismy w dobry moment i pewnie bylo za malo ludzi swiadomych i chetnych do wykorzystywania takiego serwisu.
Anyway – sam czekam na taki serwis. Nawet jesli userow bedzie tylko 10 tys. to juz powinno sie oplacac prowadzic i rozwijac taki pomysl.
“Jak znaleźć developera lub grafika ?” – ciekawie zapowiadającym się serwisem jest http://www.freelancer.pl
@Michał: Obawiam się, że nie wystarczyłoby…
W temacie pracy i zleceń istnieje coś takiego jak http://aukcjepracy.pl/
Mimo, że dość dobrze wykonane i wsparte promocją przez media, to się nie przyjęło. Macie pomysł dlaczego?
Mi brakuje serwisu, który spinałby w jednym miejscu wątki z for (zazwyczaj opartych na phpbb) – wybieram wątek, na podobnej do RSSa zasadzie mam powiadomienia o nowościach, mogę odpowiedzieć na konkretne posty itd itp. Taki GReader do for. Do tego może też śledzenie dyskusji na blogach (co.mments.com się tutaj świetnie sprawdza, o ile blog zechce z nim współpracować).
Przyglądałem się kiedyś jakiejś aplikacji do tego, ale nie podołałem.
@Aleksander Lucis @aukcjepracy.pl
tak na gorąco:
- nijakie – dla wszyskich=dla nikogo
- brak strategii – choćby oparcia się na jakiejś branży, która mogłaby pociągnąć serwis
- słabość wizerunkowa – nazwa domeny i wygląd serwisu nie przywołują żadnych pozytywnych skojarzeń, imho wręcz negatywne (aukcje to raczej przedmiotów i zwierząt…)
podsumowując – serwis bez pomysłu
Rzeczywiście przydałaby się większa sieć sklepów umożliwiających zrobienie zakupów spożywczych. w Poznaniu działa Piotr i Paweł, ale należy wykonać zakupy minimalnie na 100 zł, a bezpłatny dowóz jest od 150 zł. Gdyby obniżyli próg minimalny do 50 zł z pewnością napędziłoby im to klientów.
Mi brakuje jeszcze porządnych stron internetowych jadłodajni, barów, restauracji umożliwiających szybkie złożenie zamówieniaz określeniem godziny dowozu.
Zgadzam się Albercie – podobnie to odbieram. (może z wyjątkiem nazwy, która wcale nie musi być odbierana negatywnie) Bez wątpienia najlepiej byłoby to nazwać nasza-praca.pl :-)
ad1. Robi się coś takiego. Może za jakiś czas puszczę parę szczegółów.
ad2. http://www.mint.com/ – @Artur Kurasiński – o czymś takim mówisz?
ciekawa koncepcja z dodatkami do gmaila – od jakiegoś czasu w chwilach wolnych, w ramach dokształcenia klikam alternatywny theme dla gmaila, bo domyślny mnie irytuje ale to – za przeproszeniem – dłubanie w g..nie.
Arturze uchylisz troche rąbka tajemnicy o polskim mincie wesabe bankswitcherze? :)
Mógłbyś proszę podawać źródła skąd wstawiasz fotki, albo linkować do w obrazku? :) tak znakiem dobrego obyczaju…
@Artur Kurasiński
“… który pozwoli wgrać, obrobić i zwizualizować wydatki …”
super język, robisz system dla deweloperów czy zwykłych zjadaczy chleba ?
@ Szymek – dodaj jeszcze, że bez polskich znaków. Tekst jest toporny i będzie ulegał zmianie, pisałem go na kolanie żeby powiesić cokolwiek na pustej stronie.
Swoja drogą – “wgrać wydatki” brzmi wieśniacko, nie?:)
@ piotr locko – pomysł pojawił mi się w głowie dawno temu, na którejś z Auli przedyskutowałem go i szukałem nawet partnerów – developerów do zrobienia.
Pomysł jest prosty – wgrywasz plik (format ustalamy, być może będziemy wogóle robili konwersję do jednego typu np.OFX) z historią konta (lub karty kredytowej). W systemie możesz sobie zmienić nazwy pól (zamiast “wpłata z tytułu..” na np. “pensja”). Potem robisz sobie bajeranckie wykresy i możesz zobaczyć ile i gdzie Twoja kasa wypływa :) Na razie tyle, pomysłów jest dużo więcej na rozwój ale chcę ruszyć ASAP z tym co mamy.
@ Tomasz Staniak – No niestety nie. Polska nie jest gotowa na podawanie pełnego dostępu do e-kont bankowych (a Mint tego wymaga do pełnego działania). testowałem na ile mogłem (nie mam konta w amerykańskim banku ani karty) więc powiem tyle – Mint jest tak duzy i posiada tyle opcji, ze porownywanie nie ma sensu.
Bankomierz ma byc do bolu prostacki – wgrywasz, patrzysz i widzisz, ze wydajesz za duzo na przelewy bankowe. Chcesz otrzymac porade jak to zmienic? Bach, masz opcje konsultacji i sprobowania innego produktu finansowego oferowanego przez posrednikow.
Wiem jakie sa zarzuty – co z prywatnoscia danych, nigdy nie wgram niczego online a tym bardziej z moimi danymi z konta itd. Mialem takie same przemyslenia a potem zobaczylem jak latwo e-banki daja sie rolowac i hakowac, co Google wie o mnie i moich “podrozach” po sieci…Przestalem sie bac. W sieci prywatnosci nie istnieje – istnieja tylko pozory :)
@1 Artur: uważaj z tym “szukaniem produktów finansowych” – nie wydaje mi się, żeby to przyniosło jakiś rozsądny revenue stream na zasadzie korelacji contentu (czyli wyciągu) i produktów, a może wzbudzić istotne “prywatnościowe” zastrzeżenia (np., że dane wyciekają do jakiegoś pośrednika finansowego). Także, w przypadku rynku polskiego, wgrywanie wyciągów to nie wszystko – w Polsce jednak duża część obrotu jest realizowana gotówkowo, więc trzeba w takim serwisie sprytnie przemyśleć rejestrowanie gotówkowych transakcji.
Nie bardzo rozumiem jakie dodatki do gMaila – to jest bardzo wygodna aplikacja do poczty, a poza “powiadamiaczem”, który może teraz przydało by się, żeby obsługiwał wiele kont, nie wiele jest potrzebne.
Personalizowane wiadomości RSS – to pachnie semantic webem (Web3.0) i chyba kilka firm nad tym pracuje, ale ciągle w powijakach.
W końcu serwisy freelancerskie – popełniają moim zdaniem czysto biznesowe błędy (brak koncentracji, blokowanie sieci logowaniem nie w tym miejscu co trzeba itp.), a poza tym teraz rynek pracy jest tak napiety, ze wiekszosc freelancerow nie ma wolnego czasu :)
@ Piotr Grodzicki – masz racje, to moze byc problem i przeszkoda natomiast zauwaz, ze tak naprawde forma zastepcza zarabiania na takim serwisie to a) konto premium b) sprzedaz powierzhni reklamowej.
Oba przypadki sa zabojcze dla mlodego, niszowego (naprawde to moze byc raptem kilkadziesiat tys. UU w Polsce chcacych skorzystac z takiego serwisu). Wole juz powiedziec – sluchajcie, wgrywajac swoje dane mozemy Wam pomoc je zanalizowac – jesli zauwazymy, ze wydajcie za duzo na miesieczna obsluge konta bankowego po prostu damy Wam lepsza propozycje.
Albo inaczej – na fali mody na porownywarki kont i taryf uslug mobilnych mozne powiedziec tak uzytkownikowi – jeslic chcesz wiedziec czy nie przeplacasz za duzo za swoj kredyt czy konto bankowe pokaz nam (czy po prostu wpisz jesli nam nie ufasz ) swoja historie konta a my (nasi posrednicy) powiedza Ci co mozesz dostac.
Tak naprawde Bankomierz nie rozni sie poza forma niczym od placowki Expandera czy OpenOfice – tam przychodzisz z papierami tutaj bedziesz wgrywal plik online. W obu przypadkach masz mozliwosc otrzymania od reki decyzji czy kwalifikujesz sie do otrzymania innego kredytu czy pozyczki.
Dodawanie reczne – bedzie taka opcja, ale pozniej. Na poczatku chcialbym zmaksymalizowac proces transferu danych. Ja wogole poza elektronicznymi formami nie przechowuje zadnych dokumentow z bankow. Wiem, ze to glupie ale nie mam juz sily do segregatorow i koszulek. Tak wiec ja osobiscie wole wgrywanie jednego pliku zamiast wpisywanie danych z palca.
Czy serwisy aukcyjne takie jak http://bazar-pracy.pl lub inne do licytowania zleceń itp. kiedykolwiek mają szanse na polskim rynku ?? A może społeczeństwo jeszcze nie jest przygotowane, albo po prostu boi się ryzykować ?
Co ciekawego powinien taki serwis jeszcze zawierać, aby przyciągnąć uwagę ludzi ?