6

Złóż sobie telewizor z modułów. Oto Samsung The Wall, który wykorzystuje diody MicroLED

Samsung nie przyjechał na tegoroczne targi CES z pustymi rękami. Właśnie pokazano The Wall, czyli pierwszy konsumencki telewizor wykorzystujące technologię MicroLED. Podobnie jak w OLED-ach, diody wykorzystywane w tej technologii samodzielnie emitują światło. Co ciekawe, to od klienta może zależeć wielkość wyświetlacza.

Jak twierdzi Samsung, wykorzystanie tej technologii znacząco podnosi jakość wyświetlanych czerni oraz jasność obrazu – zapewnia jednocześnie świetne pokrycie kolorów. Technologia ma na dobrą sprawę same plusy – nie wymaga dodatkowego podświetlenia paneli, nie wymaga dodatkowych filtrów kolorów, a same diody pobierają mało energii. Imponujący jest też ten konkretny egzemplarz pokazany na CES-ie.

The Wall na targach w Las Vegas miał przekątną 146 cali i wyświetlał obraz w 8K UHD (7680 na 4320 pikseli). Urządzenie potrafi osiągnąć jasność aż 2000 nitów i pokryć paletę barwną DVI-P3.

Moduł tu, moduł tam i fajny telewizor mam

Jednym z najciekawszych pomysłów związanych z The Wall jest modularność wyświetlacza. Nie zdradzono jak duży może on ostatecznie być, wiadomo natomiast, że ekran pokazany na CES złożony był z wielu małych modułów (około 5 cali na 5 cali), których łączenia nie są widoczne gdy na wyświetlaczu pojawia się obraz. Oznacza to, że użytkownik może wpływać zarówno na wielkość, jak i kształt telewizora. Bardzo mnie ciakawi, jakie pole manewru zostanie pozostawione klientowi – nie sądzę bowiem, by sprzęt był sprzedawany w częściach. Choć oczywiście takie samodzielne składanie ekranu i nadawanie mu kształtu niczym budowli z klocków LEGO byłoby świetne. Bez wątpienia jednak takie rozwiązanie pozytywnie wpłynie na dostępność konkretnych rozmiarów. Jeśli wydaje Wam się, że słyszeliście już o podobnym pomyśle, to macie rację – tożsame rozwiązanie zastosowano w Samsung Cinema LED Display, czyli nowym kinowym ekranie, który miałem okazję przetestować w Korei. Tam też łączono poszczególne panele, z których stworzony był kinowy wyświetlacz.

Jak z cenami? Zero informacji, nie wiemy też kiedy takie ekrany miałyby pojawić się w sklepach. Ta prezentacja to jednak bardzo dobra wiadomość dla całej branży. Trzeba bowiem pamiętać, że OLED-y produkuje wyłącznie LG i każdy inny producent telewizorów musi posiłkować się ich matrycami. Technologia MicroLED wygląda na rozwiązanie, dzięki któremu uda się osiągnąć taką samą jakość i te same parametry obrazu, a to na pewno znaczący krok dla całego rynku, który pozytywnie wpłynie na ostateczne ceny ekranów.

źródło

  • tho

    Każda konkurencja jest dobra. Obawiam się jednak, że Samsung nie podejmie walki z LG i będą tak samo wysoko pozycjonować obie technologie. Zanim rozwiązanie Samsunga trafi do sprzętów dla szarego Kowalskiego może się okazać, że OLED jest dużo tańszy. Już dziś modele 55″ FHD są za ok. 4300-4500zł, 4K można mieć za. 6500zł.

  • Marx

    i tylko jedna wada – to nie OLED

    • marcpst

      i jedna zaleta – to nie OLED, ktory wypala sie po kilkunastu godzinach

    • Marx

      ciekawe ze w telefonach ten sam OLED sie nie wypala. Cud jakis?

    • regoat

      Dlaczego ma to być wada ?

    • Marx

      chyba oczywiste – OLED daje po prostu lepszy obraz