18

Modularny tablet, Yoga z genialnym ekranem i odpowiedź Lenovo na Surface

Lenovo postanowiło delikatnie wyprzedzić pozostałych producentów prezentując swoją odświeżoną linię laptopów oraz tabletów w ramach targów CES 2016. Wśród nich nie brakuje oczywiście urządzeń, które mają coraz mniej wspólnego z konstrukcją typowego laptopa, ale jest to pierwszy raz, gdy propozycja firmy z Chin przykuła moją uwagę na tyle, że pod uwagę brany jest zakup jednego z produktów. Wielokrotnie powracałem już w swoich tekstach do czasów, gdy w okresie debiutu […]

Lenovo postanowiło delikatnie wyprzedzić pozostałych producentów prezentując swoją odświeżoną linię laptopów oraz tabletów w ramach targów CES 2016. Wśród nich nie brakuje oczywiście urządzeń, które mają coraz mniej wspólnego z konstrukcją typowego laptopa, ale jest to pierwszy raz, gdy propozycja firmy z Chin przykuła moją uwagę na tyle, że pod uwagę brany jest zakup jednego z produktów.

Wielokrotnie powracałem już w swoich tekstach do czasów, gdy w okresie debiutu Windows 8 producenci nareszcie pokusili się na wniesienie odrobiny fantazji w proces projektowania urządzeń. Od tamtej chwili minęło sporo czasu, system Windows ewoluował, ale zamysł stworzenia urządzenia łączącego w sobie zalety tabletu i laptopa nie został porzucony. Lenovo wciąż produkuje standardowe komputery, które cieszą się niemałą popularnością, ale wyraźnie widać, że firma jest zdeterminowana uczynić któregoś dnia jedną z hybryd najpopularniejszym produktem. Coraz bliżej takiego osiągnięcia zdaje się być seria Yoga, która doczekała się kolejnego wcielenia tego pomysłu.

ThinkPad_X1

Model ThinkPad X1 Yoga (od stycznia w cenie 1499 dolarów, dotyczy modelu LCD), to w rzeczywistości bliskie rodzeństwo X1 Carbon (sprzedaż od lutego, 1299 dolarów), lecz na liście jego cech znalazł się także dotykowy ekran, rysik oraz obracany o 360 stopni ekran. Wewnątrz komputera może znaleźć się procesor Intela Core i7, 16 GB pamięci RAM, dysk SSD o pojemności 1 TB. Możliwości takiej specfikacji podziwia się na 14-calowym ekranie OLED o rozdzielczości 2560 na 1440 pikseli (ta wersja będzie sprzedawana od kwietnia, cena nieznana), który oferuje znacznie głębszy odcień czerni i lepsze odwzorowanie kolorów od typowych paneli LCD. Świetna wydajność jest więc zamknięta w dwóch konstrukcjach, które na pewno znajdą swoich sympatyków.

ThinkPad_X1_Yoga

Linia X1 to także nowy tablet ThinkPad. Lenovo nie spoczęło na laurach i nadal stara się znaleźć złoty środek przy przygotowywaniu tabletu, który będzie służył nie tylko do rozrywki, ale w błyskawicznym tempie można go też uczynić narzędziem do pracy. Domyślnie, Thinkpad X1 (dostępny od lutego w cenie 899 dolarów) to tablet z ekranem o przekątnej wynoszącej 12 cali, procesorem Intel Core m7 i baterią oferującą 10 godzin pracy, ale opcjonalnie dokupić można jeden z trzech dodatkowych modułów, które znacznie zwiekszą jego możliwości.

X1_Tablet

Pierwszy z nich posiada akumulator przedłużający czas pracy na baterii o około 5 godzin, zwiększając także liczbę portów USB i HDMI (dostępny od lutego, cena: od 149 dolarów), drugi wyposażono w projektor oferujący obraz o przekątnej do 60 cali (maj, od 279 dolarów), zaś trzeci posiada kamerę RealSense Intela, potrafiącą uchwycić obraz w 3D oraz zalogować użytkownika rozpoznając jego twarz (maj, od 149 dolarów). Wszystkie moduły przyczepiane są do dolnej krawędzi tabletu, czyniąc go także wygodniejszym w trzymaniu, ale jednocześnie zwiększają jego masę. Niestety, o ile ta idea naprawdę mi się spodobała, to na po obejrzeniu wideo napiszę, że samo doczepienie modułów nie jest wystarczające wygodne i wymaga odbezpieczenia oraz zabezpieczenia modułu, co w codziennym użytku może być frustrujące. Z ostateczną oceną wstrzymałbym się do momentu, gdy miałbym szansę przekonać sie o tym osobiście.

O ile Lenovo dołączyło do grona producentów oferujących Chromebooki, to nie było jedną z pierwszych firm, które to uczyniły. Producent nie wydaje się też być specjalnie zaangażowany w rozwój tej kategorii komputerów, choć spodziewaliśmy się, że niedługo zaprezentuje swój nowy model Chromebooka. Dlatego warto przyjrzeć się wspomnianemu ThinkPadowi 13, który niejako oferuje obydwie interesujace mnie platformy – Windows 10 oraz Chrome OS.

Thinkpad_13

Niejako, ponieważ wciąż nie możemy nabyć jednego urządzenia z obydwoma systemi, co zapewne wynika z umów licenjcyjnych. Nie mniej, oprócz samego systemu i innego układu klawiatury, obydwa sprzęty różnią się też liczbą portów USB oraz HDMI (wersja z Windows 10 posiada USB typu C, trzy USB oraz HDMI, zaś Chrome OS jeden port USB i dwa USB typu C. Wspólnymi cechami będą procesor Intel Core i5, aż do 16 GB pamięci RAM i do 512 GB przestrzeni dyskowej.

Ideapad_MIIX_700

Na uwagę zasługuje też odpowiedź Lenovo na Surface od Microsoftu – bo tym właśnie jest MIIX 700 Business Edition, który doczekał się odświeżenia i wyposażenia w układ TPM zapewniający odpowiedni poziom bezpieczeństwa klientom biznesowym. Sprzęt wyposażono w ekran o przekątnej 12 cali i rozdzielczości 2160 na 1440 pikseli, napędzany jest procesorem Intel Core m7 szóstej generacji oraz oferuje do 8 GB pamięci RAM i 256 GB na dysku SSD. Dwie kamery wideo, kamera RealSense, do wyboru Windows 10 Home lub Pro oraz bateria na ponad 9 godzin pracy. Konstrukcją przypomina Surface Microsoftu, ale jego wygląd może bardziej przypaść komuś do gustu, aniżeli tablet firmy odpowiedzialnej za Windowsa.

Który z powyższych produktów mnie najbardziej do siebie przekonał? Do niedawna nie sądziłem, że zmienię swój pogląd wobec laptopa z obracanym o 360 stopni ekranem, ale Lenovo posiada w tej kategorii już takie doświadczenie i przygotowuje na tyle kuszące urządzenia, że to właśnie nowa Yoga intryguje mnie najbardziej. Być może nawet na tyle, że zdecydowałbym się na jej nabycie – z ochotą dałbym się przekonać osobiście, gdy tylko nadarzy się na to okazja.

  • asrdgvfaergv

    lenovo to niech poprawi jakos swoich produktow bo yoga polowie ludzi sprawia problemy a droga jak cholera

    • jamirq

      no ale jakoś im idzie

    • aergaert

      kazdemu jakos idzie, mnie interesuje jakosc za cene a tego nie otrzymalem podobnie kilku znajomych, kazdy napewno ma lata zle i dobre, produkty zle i dobre, ja zaznaczam co jest zle a kto co sobie zrobi z ta wiedza to juz jego decyzja ja wracam do della w kwesti biznesowych laptopow

    • gość

      Tanie chińskie hybrydy też będą sprawiały problemy.

    • ertgeartg

      tania chinska chybryda nie kosztowala mnie 5tys. a yoga w najlepszej wersji wlasnie tyle mnie wyszla

      nie wiem jak tania chinska marka ale yoga 2 razy wymieniana miala juz plyte glowna, a sprobuj wylaczyc czujnik swiatla ktory reguluje podswietlenie to bedziesz mgr lenovo

      zreszta na chinskich aukcjach jest normalnie marka lenovo telefonow i tabletow – bo to jest chinska firma z aspiracjami swiatowymi i umowami z ibm

    • adi

      Ja nigdy nie mialem problemow z produktami od Lenovo, a 5 tysiecy to w sumie nie jest duzo. Macbook mnie kosztowal duzo wiecej, a nawet nie ma dotyku…

    • Konrad Kozłowski

      Szczerze powiem, że nie słyszałem osobiście narzekań na wykonanie u Lenovo.

    • gość

      Tablet Lenovo pierwszy raz pojechał do serwisu Medion w Niemczech dwa miesiące po zakupie. Trzy tygodnie trwała naprawa ekranu.
      Drugi raz zepsuła się bateria. Lenovo nie uznało reklamacji baterii bo minął rok od zakupu.

    • marjush

      Jeśli chodzi o wykonanie lenovo to są tak na prawdę dwa. Thinkpady, które są na poziomie i można powiedzieć że są niezniszczalne w porównaniu do innych komputerów na rynku i pozostałe produkty Lenovo, czyli Ideapady, które się psują i są przeciętnie wykonane. Poza tym jak już wcześniej dużo ludzi zauważyło mają serwis w Niemczech. W przypadku TP tego problemu nie ma, bo jest autoryzowanych serwisów w Polsce na pęczki.

    • Co dokładnie sprawia problemów bo mam Lenovo ThinkPad Yoga 12 ze stacją dokującą i jestem mega zadowolony. Wykonanie bardzo mi się podoba.

  • antypis

    Jesli chodzi o tego carbona z obracanym ekranem o 360 stopni to miodzio.

    • Konrad Kozłowski

      Ale mówisz o Yoga? Bo Carbon jest standardowy :)

  • kornuto

    Powiem szczerze, że mnie zaciekawili. Chętnie bym zobaczył w praktyce jak działa konkurent Lenovo dla Surface Pro 4

  • Mateusz Koszyk

    4 dniowy tablet dotarł do serwisu w Niemczech 2 grudnia. Należało wgrać system i partycję recorvery. Do tej pory nie mam żadnej wiadomości z serwisu. Konsultant stwierdził czekają na części zamienne WTF. Zero wiadomości co i jak. W życiu niech nikt nie kupuje Lenovo. Polecam poczytać posty na FB Lenovo Polska.

  • xytras

    Serwis i support Lenovo w Polsce to zart…

  • Kacper

    Lenovo z tymi tabletami udającymi laptopy niech lepiej (CENZURA), bo teraz połowa działu w MediaExpercie w moim mieście to tylko złomy „konwertowalne” (głównie Lenova), które powinny iść na śmietnisko/złomowisko (choć z drugiej strony brzmi niefortunnie, bo to ME jest częścią „galerii” sieci sklepów Dino, które powstało na miejscu… złomowiska)

  • świerzak

    Wiadomo kto jest producentem matrycy?(JDI,Sharp,AOC,Innolux)

  • kazek

    Lenovo musi popracować na gwarancją yogę 2 już mi trzymaj 2 miesiące i jak bym ja się nie dobijał to by był cisza – jakieś jaja sobie robią