Modern Warfare 2 było grą długo oczekiwaną przez wszystkich graczy szczególnie przez wielbicieli serii Call of Duty, do których ja również się zaliczani. O grze wiadomo było, że będzie to godna kontynuacja poprzednich części oraz to, że z pewnością produkt ten będzie sprzedawał się lepiej niż dobrze.
To co jednak osiągnął Activision przebiło chyba wszystkie rekordy sprzedaży jakie pamiętam. W dniu premiery gra sprzedała się tylko w Kanadzie, UK i US w liczbie 4,7 miliona egzemplarzy.
Szacunkowy przychód w tym dniu wyniósł uwaga uwaga blisko 310 milionów dolarów! To jednak nie wszystko ponieważ według niektórych źródeł, sprzedaż poza tymi krajami osiągnęła wynik ok 2,7 miliona sztuk co daje w sumie liczbę ponad 7 milionów sprzedanych egzemplarzy w dniu premiery.
Aby pokazać ten wynik na tle innych gier można przytoczyć przykład chociażby GTA IV, czyli równie znanego i oczekiwanego przez graczy tytułu. GTA IV sprzedało się w liczbie 6 milionów sztuk z tym, że w pierwszym tygodniu! Modern Warfare 2 biorąc pod uwagę dzień premiery może w tydzień osiągnąć ponad 11 milionów! Jest to liczba, której większość gier nie osiąga w całym okresie sprzedaży.
Przy okazji premiery gry doszło też do dość ciekawych wojen cenowy między sklepami. W UK mimo sugerowanej ceny £54,99, niektóre sklepy sprzedawały MW2 nawet o połowę taniej. Doszło do tego, że nawet Amazon dostosował się do rynku i sprzedaje grę po 32 funty. W przypadku Polski jeśli ktoś dobrze poszuka to również trafi na różnice cenowe sięgające 20% od ceny sugerowanej przez producenta czyli w okolicach 250 PLN.
Przyznam, że bardzo chciałbym zobaczyć co teraz dzieje się w Activision i jak drogie szampany pili z okazji tego niesamowitego sukcesu.
Popularity: 16% [?]
Bo gry to dobry biznes jest. Trzeba tylko odpowiednio podejść do marketingu, zrobić z tego ’styl życia’. I to zaczyna się w tym przemyśle właśnie dziać. Nakręcanie atmosfery, gadżety, konferencje, marketing szeptany. Przemysł gier się zmienia, a większość z ‘narzekaczy’ właśnie nie potrafi się do tego dostosować i dlatego przegrywa (zwalając wszystko na piractwo). Choć oczywiście bez dobrego końcowego produktu i tak kokosów nie będzie.
@d.:
cena 250/115 zeta zalezy od tego, czy szukamy gry na pieca czy na konsole
119 w media kosztuje, ale na pieca
a ile kosztuje PC do tego? ;)
Myślę, że za 2000PLN złoży się solidny piecyk, na którym efekty będą zdecydowanie lepsze niż na xboxsie. Zakładając cenę pudełka od MS na poziomie 800zł to po zakupie 10 gier wydatek zwróci się z nawiązką.
@plast
Różnica w cenie gier miedzy pc, a xbox to ok 100 zł. Przy 10 grach zaoszczędzić na pececie dopiero 1000 zł. Za 1800 zł nie złożysz komputera, który przez rok będzie miał 60 klatek /sek. nawet w najnowszych grach i to w wysokiej rozdzielczości.
Sam mam dość wydajnego peceta, ale właśnie kupuję konsolę. Pecet do pracy, konsola do gier :) Zwłaszcza, że gry dopiero na dużym ekranie wyglądają fajnie. To za to co w konsolach jest kiepskie – to pady. Do strzelanek czy strategii myszka nadaje się o wiele lepiej.
Nie zapominaj, że gra na Xboxa kosztuje 250zł!: 10 x 250+800 (konsola)=3300PLN
Na pieca 120zł: 10×1200 + 2000 (pecet) = 3200PLN
Po 20 kolejnych grach starczy Ci na nowego PC
Nowy Radeon 5770 kosztuje ok. 500 – 600zł. Za 2000 tyś spokojnie złożysz PC z tym cudem i kilkoma rdzeniami. Przez rok spokojnie da radę w HD obsłużyć wszystkie gry. A jak pojawią się nowe, wymagające tytuły to nikt nie każe grać na Full detalach – można ,tak jak na konsoli, utrzymywać poziom efektów na stałym poziomie – PC jest elastyczny
@dominik
odpowiedział już * maciek * 13.11.2009 20:10
Dziwią mnie komentarze o tym ile to trzeba dorzucać do PC żeby pograć. Konsola jest droższa, oferuje gorsze parametry. Niemniej jest wygodniejsza w użyciu, mniejsza i bardziej idiotoodporna od PC i to są jej bardzo duże zalety.
