Jest to gościnny wpis Szymona Barczaka

Google zaprezentowało na swoim blogu dwie nowe usługi – Google Latitude dla Androida oraz Google Shopper dla iPhone. Usługi te poszerzają horyzonty giganta, który ma coraz większą chrapkę na rynek mobilny. Bądź, co bądź, właśnie w urządzeniach mobilnych tkwi przyszłość, o czym Google doskonale wie, dlatego stara się uszczknąć jak największą część tego rynku.

Google Latitude to usługa uruchomiona przez giganta prawie dwa lata temu, która ułatwia odnajdowanie obecnej lokalizacji naszych znajomych.

O idei serwisu Grzegorz pisał tego samego dnia, w którym Latitude zostało zaprezentowane na oficjalnym blogu Google. Do tej pory usługa działała bardziej jako gadżet – umożliwiała uruchomienie wpółdzielenia lokalizacji, która była następnie dostępna dla naszych znajomych. Użytkownik usługi – posiadacz telefonu z GPS lub komputera np. laptopa – za pomocą serwisu informował swoich znajomych o obecnej lokalizacji, a znajomi korzystający z Latitude mieli możliwość zobaczenia położenia danej osoby na mapie w serwisie. Ten mało funkcjonalny gadżet doczekał się jednak w końcu rozwinięcia!

Użytkownicy Latitude wciąż mają możliwość automatycznego dzielenia się swoją lokalizacją, jednak Google dodał możliwość tzw. check-in’owania się. Za pomocą tej funkcji do obecnej lokalizacji możemy dodać informację, komentarz, zdjęcie. Jak podaje dla przykładu Joe LaPenna, Software Engineer w Google Latitude Team, mieszka on w San Franciso, jednak dużo podróżuje po świecie. Do tej pory jego rodzina i przyjaciele mieli możliwość sprawdzenia jedynie, czy jest gdzieś w podróży, czy może w pobliżu. Teraz będą mogli dowiedzieć się np. w jakiej restauracji jadł obiad, co sądzi na temat posiłku i lokalu etc.



Google w 2010 uruchomiło Place Pages, czyli strony poszczególnych lokalnych biznesów takich jak restauracje, kawiarnie, bary, holete i tym podobne. Po „zameldowaniu się” w danym miejscu za pomocą Latitude, użytkownik otrzymuje od razu dostęp do profilu biznesu w Place Pages, dzięki czemu może przeczytać komentarze innych, zdobywając informacje np. o tym, które danie w danej restauracji jest najlepsze.



Na temat odświeżonej wersji usługi powstał również instruktażowy film wideo:



Google Shopper dla iPhone jest odpowiedzią na wysokie zainteresowanie usługą w wersji dla Androida. Google mówi, że aplikację w wersji dla Androida, która pojawiła się w Android Markecie w listopadzie zeszłego roku, pobrało miliony użytkowników. Jak podaje Richard Hung, Senior Product Manager usługi Google Shopper, Google Shopper zamieni twojego iPhone’a w asystenta podczas zakupów, gdyż pozwala dowiedzieć się więcej na temat wybranych produktów, przeczytać recenzje na ich temat napisane przez innych użytkowników, porównać ceny z innymi sklepami, zarówno internetowymi, jak i lokalnymi, czy też zapisać sobie wybrane produkty, by później przemyśleć ich ewentualny zakup.



Shopper jest już dostępny w App Store dla iPhone 3GS oraz 4G.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/krzysztof.poglodek Krzysztof Pogłódek

    Czekinowanie? Czy nie lepiej brzmi „meldowanie sie”.

    • http://szymon.barczak.info Szymon Barczak

      Tego zwrotu też użyłem.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Krzysztof Pogłódek: Czekinowanie? Czy nie lepiej brzmi “meldowanie sie”.

    na pewno brzmi bardziej po polsku – choć dziwnie się kojarzy :)

    • http://www.facebook.com/krzysztof.poglodek Krzysztof Pogłódek

      Wychodzac z zalozenia, ze informujemy znajomych o pobycie w jakims miejscu mozna przyjac, ze meldujemy sie tam. Moim zdaniem jak najbardziej poprawnie. A czy dziwnie, sam nie wiem, nie widze innego polskiego zamiennika ;) Jednak jestem w stanie zrozumiec autora tekstu gdyz jezyk angielski pcha sie drzwiami i oknami. Ja ostatnio w pracy zamiast „czarodziej” powiedzialem (calkiem nieswiadomie) „wizard”.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1498994645 Daniel Sadurski

    połączenie w ramach jednego ekosystemu usług yelp+foursquare+groupon może dać ciekawy efekt.
    chyba na obecną chwilę brakuję tylko kuponów w miejscach i nagród za meldowanie się.

  • http://cezarylech.pl Cezary Lech

    W Google Latitude jest jedna fajna wtyczka, która umożliwia umieszczenie wklejki np. na stronie www + aplikacja Google Latitude na iPhone powoduje że lokalizacja sama się aktualizuje jak tylko zmienisz położenie, nawet co kilka minut. System tez zapisuje dane w historii co może być całkiem fajna opcja
    W tym momencie odpada konieczność czekinowania, która dla mnie jest nieco wieśniacka ;)
    Mam to wdrożone na http://CezaryLech.pl

    Google będzie rozwijał w najbliższych miesiącach zarówno Google Latitude jaki Google Miejsca (dawne Centrum Firm Lokalnych) przygotowując się do wdrożenia Google Offers.

  • Gość

    W sumie to dość oczywiste. Skoro Google zarabia na reklamach to aktualnie brakuje im tylko naszej lokalizacji żeby wcisnąć nam ich jeszcze więcej.

  • http://www.facebook.com/lukasz.bragoszewski Łukasz Brągoszewski

    @Krzysztof, w Twojej wypowiedzi padło słowo, które stanowi idealny zamiennik „check-in” (nie jest to „meldujemy się”) :)

    Krzysztof Pogłódek:
    Wychodzac z zalozenia, ze informujemy znajomych o pobycie w jakims miejscu mozna przyjac, ze meldujemy sie tam. Moim zdaniem jak najbardziej poprawnie. A czy dziwnie, sam nie wiem, nie widze innego polskiego zamiennika ;) Jednak jestem w stanie zrozumiec autora tekstu gdyz jezyk angielski pcha sie drzwiami i oknami. Ja ostatnio w pracy zamiast “czarodziej” powiedzialem (calkiem nieswiadomie) “wizard”.

    • Wyrwidąb

      Czarodziej? :P

    • Wyrwidąb

      Bo przecież chyba nie „poinformuj znajomych o pobycie w tym miejscu”.

      (wybaczcie dwa posty)

    • http://www.facebook.com/lukasz.bragoszewski Łukasz Brągoszewski

      Wyrwidąb: “poinformuj znajomych o pobycie w tym miejscu”.

      Nie :) prościej. Jest na bank! I jest super… trzeba je tylko dobrze znaleźć. Składa się z 2 wyrazów ale tylko jedno występuje w załączonym komentarzu.

  • Krzysztof Pogłódek

    Dzis pierwszy raz skozystalem z nowej funkcjonalnosci Google Latitude. Kozystam z HTC Wildfire. I na moim telefonie, z ustawieniem na jezyk polski usluga check in przetlumaczona zostala wlasnie jako meldowanie sie.

  • tomada

    a propos HTC Wildfire, to jak ogólnie sprawuje się ten telefon?
    Pytam, bo niedługo będę przedłużał sobie umowę i zastanawiam się nad wzięciem go w ofercie dopasowanej Orange. W grę wchodzi również Desire HD.

  • Pingback: Nowe mobilne Google Maps pokaże historie tego gdzie byłeś